Go Go Yubari pisze:"Moim profilem". Szkoła ma za zadanie kształcić w każdym zakresie.
Jak mawiał mój pan od łaciny (zanim sobie nie poszedł) "to jest
liceum ogólnokształcące" Ja mam i piątki, i dwóje - nie można wiedzieć wszystkiego. Ale nie można się też bronić przed wiedzą - i tak Cię dopadnie
A na poważnie: jakbym nie chodziła do szkoły, to dawno uświerkłabym z nudów. Ile można siedzieć przed kompem? (to nie jest pytanie do Ciebie, Abe

)
Z przedmiotów skasowałabym jedynie PO i przedsiębiorczość (mój dorobek z połowy semestru: jedna piątka, nie mam pojęcia za co, strona w zeszycie zabazgrana przez koleżankę z ławki, która ma problemy z pojęciem własności, moskalik na fizykę, zagadka matematyczna, trzy przegrane partie w piłkarzyki z kolegą z ławki z przodu. Nic a nic się nie nauczyłam

)
Zeratul pisze:3. Zmniejszenie ilości lekcji o ok. 1/3 (wywalenie przedmiotów zupełnie niezwiązanych z moim profilem).
Ekhem. "Nowy wspaniały świat"? Czy może "451 stopni Fahrenheita" (właśnie przeczytałam - świetne!) ? Nie mam chęci tego komentować własnymi słowami, droga przyszła Gammo.
A Ty, GoGo, nie martw się o piętnastolatków: na brukarzy zawsze będzie popyt

A nam zostaną ciepłe posady i cudowni mężczyźni, ceniący zalety kobiecego intelektu :D