: śr 14 cze, 2006 11:25
jeszcze 5 nie zaliczyłem a tu już 6 częsc... geeeez nie mają litości
chyba jednak wstrzymam się z kupnem PS2 i poczekam cierpliwie na PS3... Są jakieś nowe informacje na temat nowych postaci?
narazie jest tylko ten trailer,na ktorym widac Lili,Jin i Hwoa...to wszystko..Gagarin pisze:Są jakieś nowe informacje na temat nowych postaci?
Hehehe, ja po roku stwierdzam, że Trójka i tak wymiata ;PGveir pisze:Ahh, po tygodniu ostrego testowania Tekkena 5 mogę powiedzieć, że to najlepsza część serii.
FeGveir pisze:i Jin, który jest naprawdę ciekawy po zmianie stylu na tradycyjne karate.
Postać dla masherów i ludzi, którzy pierwszy raz trzymają pada w dłoni. Porażka- przepakowany.Gveir pisze:z wyłączeniem Fenga - jakoś nie podoba mi się jego styl
..............naaah.Gveir pisze:Oprócz tego stwierdziłem, że to chyba najlepiej zbalansowany Tekken.
Trójkę molestowałem dobre 6 lat i mimo jej wspaniałości mam już jej lekko dość, a 5 to zmiany w dobrym kierunku przy zatrzymaniu tego co najlepsze w najbardziej rewolucyjnej serii (Trójka).Lady Luck pisze:Hehehe, ja po roku stwierdzam, że Trójka i tak wymiata ;P
Ciekawie znaczy ciekawie do grania, ale tu się zgodzę - wolę stary jego styl, choć to on przy starym stylu był przepakowany.Lady Luck pisze:FeTradycyjne karate sux
Woę już stary styl, ewentualnie Devil Jina...
Chiciałbym zobaczyć choć jedną osobę, która gra nim *ładnie*, bez jazdy po najlepszych ciosach i gwarantach. Ale - Raven jest tak samo przepakowany, a jego raczej polubiłem.Lady Luck pisze:Postać dla masherów i ludzi, którzy pierwszy raz trzymają pada w dłoni. Porażka- przepakowany.
Yeaaah :D. Każda jest niezbalansowana. Ale poziom niezbalansowania był różny. Jak dla mnie 5 i 3 są pod tym zględem najdoskonalsze. A w 5 wszystkich, co do jednego, dopakowali.Lady Luck pisze:..............naaah.
I więcej nim nie trzeba umieć - ewntualnie opanować sprawne dobijanie i po ptokachBoni pisze:ja Ravenem nic nie umiem, a tym Fengiem tylko na ukos i trójkąt albo jeden z jego combosów... i na tym moje arkana wiedzy się kończą
Prawda, absolutna prawda - tylko, że ten który będzie grał np. Asuką przeciwko Fengowi to się trochę zmacha :D. A Feng to zakała nowego Tekkena - chyba największa w seriiBoni pisze:A Feng jest aż taki dobry? Mi tam sie wydaje że jak jest dwóch dobrych graczy, to każdy ma szanse :]
Oj, coby opanować Eddiego/Christie w zadowalającym stopniu potrzeba sporo czasu. Oboje mają dobre juggle i combosy, oraz prędkość, ale są dosyć skomplikowani i nie mają tego poweru w ciosach co choćby Bryan. A zabawy z postawami Leia zajęły mi wieeeeele godzin w Tekken 3 :D.Boni pisze:Inna sprawa to fakt że różnymi postaciami uczysz się różny okres czasu... taga christina wiele czasu na opanowanie chyba nie potrzebuje, nie to co Lei O_o'
No w sumie możliwe... Ale i tak roksuje strzałka i krzyżyk z kółkiemGveir pisze: Oj, coby opanować Eddiego/Christie w zadowalającym stopniu potrzeba sporo czasu.
Dla beginnera zawodnik... a jak ktoś ambitny, to se wybierze kogoś bardziej... hmmm wymagającego erm KumęGveir pisze:A Feng to zakała nowego Tekkena - chyba największa w serii
Postawa Drunken Stance Master może? Jak to widzę, to mi się zawsze Jackie Chan przypominaBoni pisze:mi Leiem raz udało się w T5 zrobić coś a la taniec wschodu, nie wiem w ogóle jak to nazwać ale tak wymachiwał tymi łapami nogami głową brzuchem wszystkim że szczena opadała, aż się czuło patos, szacunek wobec jego ruchów, doprawdy niezwykle intrygująca postać
Tak też się da :D. Ale wtedy z Jinpachim mogą być kłopociki, oj kłopociki... A już w Arcade powyzej 1 Dan to juz u mnie nie przeszo - musiałem przypomnieć sobie ciosy jeszcze z czasów Trójki i nowych się pouczyć.Boni pisze:No w sumie możliwe... Ale i tak roksuje strzałka i krzyżyk z kółkiem
Tyle, że Fengiem grają np. na turniejach na trzy ciosy, żeby łatwo wygrać i to wcale nie begginerzyBoni pisze:Dla beginnera zawodnik... a jak ktoś ambitny, to se wybierze kogoś bardziej... hmmm wymagającego erm Kumę
postawa pijaka też fajna, ale to było coś innego ^^" Zaczełem od kwadrata z trójkątek i zaczą nawalać łapami, nogami a później coś z krzyżykami robiłem i zaczął samoistnie pozycje zmieniać i czekać na mój sygnał do walenia czy jakoś tak... heh ^^Gveir pisze:Postawa Drunken Stance Master może? Jak to widzę, to mi się zawsze Jackie Chan przypomina
on w ogóle zryty jestGveir pisze:Ale wtedy z Jinpachim mogą być kłopociki, oj kłopociki..
Gveir pisze:może King i nauka multipartów
Pewno któraś z jego postaw, a że ma pięć, to przeszczepami może wywijać, że hej :D. W Piątce jeszcze za wiele nim nie grałem, może coś nowego mu dali, a ja przegapiłem...Boni pisze:Zaczełem od kwadrata z trójkątek i zaczą nawalać łapami, nogami a później coś z krzyżykami robiłem i zaczął samoistnie pozycje zmieniać i czekać na mój sygnał do walenia czy jakoś tak... heh ^^
Dobrze, że grać nim nie można (bez kodów), bo przy nim Feng to mały pikuś :D.Boni pisze:on w ogóle zryty jest
To szczery podziw - w Trójce znałem dwa kompletne, w Piątce jak zobaczyłem listę to spasowałem na razie i chyba szybko zdania nie zmienięBoni pisze:mój kolega zna wszystkie... jak zaczyna je robić to wciskam pauzę i koniec z jego kombosami
Ratunkuwhite raven pisze:steve - banalna do opanowania postac a przy okzaji całkiem silna.
Tam był zdecydowanie silniejszy, ale i tak najsilniejszy był w Trójce. Ale nie ma co narzekać - to Mishima/Kazama, a to ich seria i mimo wciąż postępującego osłabiania ich w kolejnych częściach, cały czas są potęgą.white raven pisze:jin - hmmm lepszy chyba troszke byl na t4 ale tez calkiem niezly.
Popieram całkowicie! Nie ma nikogo lepszego nad Hwoaranga rudego :D. Czwórka była ogólnie najgorsza z serii. Np. Paul też była tam koszmarnie osłabiony, Xiaoyu tak samo - a w Piątce dopakowali dosłownie każdego. A zwłaszcza Hwo i Bryana.white raven pisze:no i hworang :] na t3 byl kosiarz na t4 lipnie sie nim gralo ale na t5 jest swietny :]
A ja cenię starego, dobrego Soul Blade'a na PSX i Hwanga z niego.white raven pisze:tak wole soul calibur 2 i raphaela