Strona 27 z 46

: wt 12 lip, 2005 15:56
autor: Erelen_Galakar
Tutaj popieram określenie "tchórza". Seifer starał się obrazić w najgorszy sposób Zella, który uważa się za wojownika z urodzenia. Więc najlogiczniej nazwać go tchórzem i mięczakiem. Jako, że w odpowiednim kontekście użyte słowo tchórz, zawiera w sobie pojęcie mięczak, więc pozostawienie "Ty tchórzu" jest jak najlepsze :) Nasz kochany język polski pozwala na robienie takich rzeczy. :)

: wt 12 lip, 2005 16:05
autor: Boni
Albo pozostać w orginale z myślnikiem tak jak to zrobili amerykanie. Przecież u nich z pewnością też brzmiałoby dziwnie, a my tego po prostu nie zauważamy z racji, że u nas góruje Polski. Mówię mianowicie o formie "Tchórzo-mięczak"...

"Ty tchórzo-mięczaku!" Mi się przynajmniej podoba :P

[ Dodano: Wto 12 Lip, 2005 ]
I tak jak w amerykańskiej wersji jest zwierzak: kurczak. Tak u nas byłby zwierzakiem owy "mięczak" :wink:

: wt 12 lip, 2005 16:15
autor: Faris
Colly pisze:"Sorceressa zjunctionowała się z GFem."
Ale można zrobić wyjątki - w menu zostawić "Junction", a tak to "Czarownica połączyła się z GF-em". Nie zawsze junction musi oznaczac tę technikę przypinania umiejętności, to przecież samo słowo po prostu znaczy "podłączać", "złączać".
Boni pisze:I tak jak w amerykańskiej wersji jest zwierzak: kurczak.
Sam chicken oznacza tchórza. A może zostawić: "Ty kurzo-mięczaku" :lol: Jeszcze lepsze! XD
Boni pisze:"Ty tchórzo-mięczaku!"
Tak na poważnie to to określenie jest za bardzo "wydziwione" XD

: wt 12 lip, 2005 16:20
autor: Boni
Tak samo jak "chicken-wuss" na dobrą sprawę :lol:

: wt 12 lip, 2005 16:25
autor: Colly
Junction to nie tylko technika podłączania umiejętności, ale także magii i GFów. I skoro w grze jest użyte słowo 'junction' w tym rozumieniu (innego w tej grze nie ma), to nie pasuje, by w dialogach coś brzmiało inaczej niż w menu.

Zwierzakiem byłby 'mięczak'? Przecież 'tchórz' jest zwierzakiem :P . Jakby ktoś do mnie powiedział: "Ty tchórzo-mięczaku!" to jedyne co mógłbym zrobić, to zlecić mu przeprowadzenie specjalistycznych badań psychiatrycznych :mrgreen: .

BTW. Dobrze, że nikt się nie czepia o 'Czerpanie' jako Draw :P

: wt 12 lip, 2005 16:30
autor: Hajpero
dlatego wlasnie nie mam zamiaru instalowac tego spolszczenia... jak chcecie to sie spierajcie, moim zdaniem nie ma po co...Kto bedzie chcial to zainstaluje, a kto nie to nie... i tak jakosc polskiego tlumaczenia jest co najwyzej powyzej przecietnego. Poza tym mowimy o tlumaczeniu z angielskiego na polski, nie wiem czemu Colly czepia sie japonskiego... geez

: wt 12 lip, 2005 16:32
autor: Boni
Heh, kradzież nie pasuje, a devour to chłonąć jak się nie mylę to chyba innej opcji nie ma ;p

: wt 12 lip, 2005 16:35
autor: Faris
Hajpero, lepiej się nie czepiać jeszcze nieistniejącego tłumaczenia - następna niepotrzebna lawina dyskusji, wiesz o co mi chodzi ;) . Miejmy nadzieję, że wszystko pójdzie łatwo, jeżeli tłumacze będą mieli problem, niech zgłoszą, zamiast późniejszych krzaków. Czasami niektóre nazwy trzeba jednak zostawiać oryginalne, bo zepsuje to klimat, dlatego tłumaczenie na polski jest takie trudne.

Ja jednak pozostanę przy angielskim - przez to wiele się języka nauczyłam i nie chcę iść na łatwiznę. Tłumaczenia są dla ludzi zupełnie nieobeznanych w FF i nie znających angielskiego, a jeżeli ja przechodzę FF8 drugi raz, nie mam już takich problemów. Bez urazy, ale jakoś mi się nie widzi przechodzenie po polsku, lecz chętnie obejrzę wyniki pracy.

[ Dodano: Wto 12 Lip, 2005 ]
Boni pisze:devour
Wchłanianie jednak jakoś mi nie pasuje :) A może nie tłumaczyć umiejętności?

: wt 12 lip, 2005 16:41
autor: Colly
Hajpero pisze:(...) i tak jakosc polskiego tlumaczenia jest co najwyzej powyzej przecietnego.
Przekonamy się :D .
Hajpero pisze:Poza tym mowimy o tlumaczeniu z angielskiego na polski, nie wiem czemu Colly czepia sie japonskiego... geez
Bo Amerykanie mają to do siebie, że lubią wiele rzeczy przeinaczać. Wiecie czemu Łoziński takie rzeczy "popełnił" tłumacząc "Władcę Pierścieni"? Bo tłumaczył z wersji niemieckiej. Dlatego czasem warto się zainteresować jak coś było w oryginale, zwłaszcza gdy angielskie tłumaczenie jest dziwne :P
PS. Ja się nie czepiam japońskiego, tylko angielskiego :wink:

Co do 'Devour'... jako, że po wykonaniu go mamy opisane wrażenia smakowe osoby używającej owego ataku, przetłumaczyłem na "Żarcie" :P .

PS. Będą dwie wersje - z przetłumaczonymi atakami/umiejętnościami i bez. Lecz zapewniam, że lepiej się będzie grało z przetłumaczonymi :wink: .

EDIT:
Boni pisze:To już zamiast "żarcie" napisać "Trawienie" 8)
Mam nadzieję, że z tym trawieniem to żart jest... :P

: wt 12 lip, 2005 18:02
autor: Boni
To już zamiast "żarcie" napisać "Trawienie" 8)

: wt 12 lip, 2005 19:59
autor: Lenneth
Ja bym dała 'smakosz' albo 'pożeranie', ze wskazaniem na to pierwsze. :wink:

[Gdzie dwóch Polaków, tam trzy opinie. :D]

: wt 12 lip, 2005 20:00
autor: Izrail
Lepiej - 'Żryj' :lol:

: wt 12 lip, 2005 20:12
autor: Boni
No dobra, skoro tak to:
"W....J" XD

:lol: :lol:

Heh, nie ma to jak polskie podejście do problemu :lol:

: wt 12 lip, 2005 21:28
autor: Hajpero
eh nie bede Collego przekonywał bo on wie swoje a ja swoje... a teraz jeszcze odnosi sie do Władcy... jakbys czytał po angielsku to bys sie nie czepiał... a tak czytałes polska wersje, zobaczyles pare ciekawostek na jej temat i siejesz spustoszenie na forum.... przeczytaj po angielsku to zobaczysz co znaczy hardcore..

Poza tym, sam chciałem kiedys tłumaczyc z gosciami te FF na polski, ale jak zobaczyłem wlasnie jakosc tego tłumaczenia....to sie rozmysliłem:-)

: wt 12 lip, 2005 21:32
autor: Erelen_Galakar
Przeczytałem po angielsku, znam tłumaczenia Skibniewskiej i Łazińskiego i wiem jak on je schrzanił. Jeśli się jeszcze okaże (jak to mówił Colly), że tłumaczył z niemieckiego, to się tym mniej dziwię. Uważam, że tłumacząc na polski powinniśmy z japońskiego, ale skoro nikt nie ma wsytarczającej znajomości tego języka, to tylko dobrze, gdy Colly chce jak najwięcej rzeczy sprawdzić z orginałem i to mu się tylko chwali.