Strona 27 z 65

: sob 19 mar, 2005 23:45
autor: Cid
Ja zagłosowałem na FF7. Słusznie ktoś zauważył kilka postów wyżej, że najbardziej podoba się pierwszy Final, w jaki się grało. Jestem skłonny przyznać się, że w moim przypadku jest to chyba prawda, pokochałem Final Fantasy VII i zawsze będę tą grę kochać.
Lecz wydaje mi się, że fakt, iż był to pierwszy FF w jaki grałem nie jest moim jedynym argumentem, dlaczego zagłosowałem na FF7.
Ta gra była sama w sobie rewolucją, jak niegdyś FF I. FF I miało być ostatnią grą śp. Squaresoft'u, lecz przyczyniło się jedynie do błyskawicznego i spektakularnego rozwoju podupadającej wtedy firmy. Gra była rewolucją. Tak samo było według mnie z Final Fantasy VII. Pierwszy Final, który ukazał się na konsolę PlayStation... i od razu stał się przełomem, grą doskonałą w swej kategorii. Przejście z grafiki 2D cechującej poprzednie Finale do 3D było ogromnym krokiem naprzód. Renderowane filmiki również ukazały się po raz pierwszy w serii FF. Nie będę już wspominał o fabule, przepięknej muzyce, wygodnemu interfejsowi, przejrzystemu i nowatorskiemu systemowi magii. Gra była kamieniem milowym w dziedzinie jRPG, tak jak niegdyś FF I. Po sukcesie FF VII każdy kolejny Final już szedł śladami prekursora, jednocześnie ulepszając jedynie zastosowane rozwiązania. FF VII było pierwsze. To chyba właśnie przemawia do mnie z tak dużą siłą.
Ale to nie wszystko. Fabuła- wiadomo, wspaniała, piękna, klimatyczna, boska... długo można wymieniać. Charyzmatyczne, udane postaci, z którymi gracz się utożsamia. Muzyka napisana przez Wspaniałego Nobuo Uematsu... zacytuję tu Roberta Schumanna, który mówił o Fryderyku Chopinie: "Panowie, czapki z głów, oto geniusz." No i klimat opowieści. Ktoś powiedział, że za bardzo było w nim czuć elementy S-F. Owszem, są one, ale wydaje mi się, że nie rzucają się one aż tak w oczy. Mi właśnie wydaje się, że w FF8 elementy S-F są jeszcze bardziej widoczne. Ale wracając do kliamtu: ma on w sobie to "coś". Historia jest opowiadana w sposób przekonujący, nie ma w niej tandety, ani przegięć. Są w niej momenty poważne i zabawne, zmuszające gracza do powagi, do śmiechu, rozluźnienia, a nawet do wzruszeń [SPOILER] (niech poniesie rękę ten, kto nie przejął się przynajmniej na chwilę zakończeniem pierwszego dysku, czyli śmiercią Aeris.) [/SPOILER];autorzy grają na pełnej gamie uczuć graczy.
Na zakończenie: to są moje argumanty, dalczego tak kocham Final Fantasy VII. Dlaczego ta gra jest cześcią mojego serca i życia. Ma to "coś", czego nie wyczułem w innch grach spod sztandaru Final Fantasy. Nie znaczy to jednak, że inne Finale uważam za słabe. Wręcz przeciwnie, również są świetne, ale blask Final Fantasy VII świeci jaśniej, niż od innych Finalów, gra się nieco wybija ponad inne.

: ndz 20 mar, 2005 00:34
autor: Kairi-chan
ależ sie poetycko rozpisał XD

a ten moment odnośnie zakończenia dysku 1 radze w spoiler zaznaczyć.... jakbym nie grała w ff7 to bym sie mocno wkurzyła

: ndz 20 mar, 2005 09:12
autor: Darios
Cid pisze:niech poniesie rękę ten, kto nie przejął się przynajmniej na chwilę zakończeniem pierwszego dysku
Ja, gdyż wiedziałem o tym wsześniej, Cloud jakoś sie tak tym za bardzo nie przejoł : /.
Radziłbym zaznaczyć spoiler.

: ndz 20 mar, 2005 09:55
autor: Eiko
Kairi-chan pisze:ależ sie poetycko rozpisał XD
ze tez mi sie chcialo to czytac...

no cid nie ladnie zapominac o spojlerach :P

: ndz 20 mar, 2005 12:09
autor: Cid
<ukłon> dziękuję za docenienie moich wypocin ^^

No i znowu zapomniałem o spoilerach... przepraszam, już robię edit. (zrobione ;))

: ndz 20 mar, 2005 12:25
autor: Lenneth
Cid pisze:niech poniesie rękę ten, kto nie przejął się przynajmniej na chwilę zakończeniem pierwszego dysku
*podnosi rękę i macha nią energicznie*

A wszystko przez głupie spojlery właśnie. :evil:

: ndz 20 mar, 2005 13:44
autor: Ireth
mogę sie dołączyć do machania Lucrecio???

bo mi też zabawe totalnie zepsuły takie teksty :twisted:

: ndz 20 mar, 2005 17:26
autor: Eiko
dobrze ze przed graniem w ff8 9 i 10 nie bylam na tym forum przynajmniej nie wiedzialam niczego wczesniej

: ndz 20 mar, 2005 18:50
autor: Xellos
Cid pisze:niech poniesie rękę ten, kto nie przejął się przynajmniej na chwilę zakończeniem pierwszego dysku
Jay!!! Też machne ręką ;) niestety przez nie zaznaczanie spojlerów się o tym dowiedziałem, a poza tym Darios ma rację Cloud za bardzo się tym nie przejoł :\

: ndz 20 mar, 2005 18:55
autor: Ireth
ehh ...mi po prostu kumpela wypaplała (arghhhh zabić :twisted: )

i też daletgo grało mi sie lepiej w FF9, bo była dla mnie nowa i nieodkryta, nic o niej nie wiedziałam,a o FF7 wszedzie było głośno wiec trudno się było nie dowiedzieć paru szczegółów...

: ndz 20 mar, 2005 19:01
autor: Eiko
Xellos pisze:a poza tym Darios ma rację Cloud za bardzo się tym nie przejoł :\
tak wystarczy spojrzec jak ja mile potraktowal hehe

: ndz 20 mar, 2005 19:08
autor: Kairi-chan
Cloud miał mocne problemy psychiczne.... również i wtedy nie był do końca sobą

: ndz 20 mar, 2005 19:13
autor: Eiko
Kairi-chan pisze:Cloud miał mocne problemy psychiczne
to wiem

Kairi-chan pisze:również i wtedy nie był do końca sobą
ale od czego sa przyjaciele

: ndz 20 mar, 2005 19:18
autor: Ireth
hmmm..od czego sa przyjeciele??? SPOILER...od tego żeby ich topić :twisted: ...ok ..ponooisło mnie :roll: ..KONIEC SPOILERU

ale gdyby nie miał problemów z psychiką, to częśc fabuły pewnie by szlag trafił :/

: ndz 20 mar, 2005 19:21
autor: Eiko
ale gdyby nie miał problemów z psychiką, to częśc fabuły pewnie by szlag trafił
i pomyslec ze w takim psycholu SPOJLER zakochaly sie dwie babki SPOJLER