Strona 26 z 38

: sob 04 lut, 2006 09:51
autor: Ireth
Gagarin ---> dla mnie tacy faceci-paniusie sa chyba jeszcze bardziej odpychający, niż ci, którzy nie wiedza do czego służy krem :? < tych drugich można częściej spotkac, to sie człowiek przyzyczai XD>

Jasne- zadbany ok, ale nie bez przesady, własnie w jednym programie polecali facetom puder do twarzy, no co jak co, ale kolesia z full tapeta to nie strawie... :roll:

Co do koloru włosów --> naturalne mam takie niby-kaszatnowe, raz wygladaja na braz, raz na ciemny blond. Od zawsez podobały mi sie wszelkie czerwienie i rudości, wiec w końu sie odwazyłam skosztowac szamponetki :D

Wyszło cos a'la ciemna miedź, jeszce sie ładnie wymieszało z moim naturalnym kaszatankiem. ( chociaz teraz to już się zrobiło troche jasniejsze, i bardziej rude )

I póki co taki kolorek chyba zostanie, chyba że wpadne na cos innego 8)

: sob 04 lut, 2006 10:03
autor: Ivy
Garnet pisze:kazda kobietka lubi jak facet jest zadbany
Wśród facetów często jeszcze mozna spotkać podejście "prawdziwy facet ze mnie, to się nie będę pindrował, włosy myję szarym mydłem itd". Nic bardziej mylnego- używanie szamponu, perfum, czy antyperspirantu to chyba żadna oznaka zniewieściałości, czy zamiłowania do pindrowania się :lol: Większość babskich kosmetyków ma męskie odpowiedniki po to,żeby żaden samiec nie czuł się głupio z różowym flakonikiem w ręku XD
Garnet pisze:coz...zwykl on sie mnie pytac jak obcinac skorki wokol paznokci O.o
...ale nie należy też popadać w przesadę :lol:
Garnet pisze:a ja jeszcze lubie jak ma ladnie oczka kredka zakreslone;P>
Nie tylko ty :D Ale do tego,ze taki stylowy makijaż oka przystoi facetowi, trudno przekonać kogokolwiek ;)

btw- Chłopaczki z Tokio Hotel byliby nikim bez kredki do oczu _^_ To takie kawaiiiiiiii :lol: :lol:

[ Dodano: Sob 04 Lut, 2006 ]
Ireth pisze:no co jak co, ale kolesia z full tapeta to nie strawie...
Oj, to już wygladałoby tragikomicznie: facet pudrujacy sobie nosek _^_

: sob 04 lut, 2006 13:30
autor: Boni
blond modny? chyba kiczowaty :p Ale ja sie nie znam, myję się popiołem, zębów nie szczotkuję bo trzeba je wpierw mieć, noszę brodę jak Mikołaj a paznokciami gaszę światło w pokoju bez stawania z łóżka. :lol:

: sob 04 lut, 2006 13:50
autor: Ivy
Boni pisze:myję się popiołem, zębów nie szczotkuję bo trzeba je wpierw mieć, noszę brodę jak Mikołaj a paznokciami gaszę światło w pokoju bez stawania z łóżka.
Jesteś więc marzeniem każdej kobiety- tylko nie podawaj adresu , bo Ci fanki nie dadzą spokoju XD
Rozumiem jednak, że tak pokaźne paznokcie pielęgnujesz jakąś odżywką, a skórki regularnie wycinasz :>

: sob 04 lut, 2006 14:33
autor: Lenneth
Boni pisze:Ale ja sie nie znam, myję się popiołem, zębów nie szczotkuję bo trzeba je wpierw mieć, noszę brodę jak Mikołaj a paznokciami gaszę światło w pokoju bez stawania z łóżka.
Egzorcysty! O_o

XD

Lubię zadbanych facetów, ale jest duża różnica pomiędzy 'zadbaniem' a wypudrowanym Kenem. W sumie dopóki chłopak jest czysty, w świeżych ciuchach i przyjemnie pachnie, wszystko jest ok. Nie musi mieć każdego włoska na głowie oddzielnie ułożonego. Baa, przesada w tym kierunku natychmiast powoduje, że widzę w nim geja i automatycznie odrzucam jako potencjalnego kandytata do romantycznego związku. XD

Btw, ostatnio pod Biblioteką Uniwersytecką widziałam takie oto cudo: facet młody (25-30) i gładki, ciemne włosy, śliczne rysy twarzy. Ubrany w czarny cylinder (sic!), czarne, czyściutkie (a była plucha), skórzane buty do kolan. Do tego jasnobrązowy płaszcz (też do kolan) i ozdobna, elegancka laska: taka, jakiej używali kiedyś dżentelmeni. Wyglądał wypisz-wymaluj jak mężczyzna z przedwojennej Warszawy, dodatko pod pachą niósł coś, co wyglądało na zapakowy obraz. Nie było na moim przystanku studentki, która by się za nim nie obejrzała. *__* Może się urwał z jakiegoś teatru?

Takiego to bym brała bez wahania, nawet jeśli wariat. :D

: sob 04 lut, 2006 16:19
autor: Garnet
Ivy pisze:Ale do tego,ze taki stylowy makijaż oka przystoi facetowi, trudno przekonać kogokolwiek n
dlatego najlepiej jest pod oslona nocy :lol: ;)
Ivy pisze:Chłopaczki z Tokio Hotel byliby nikim bez kredki do oczu _^_ To takie kawaiiiiiiii
dlatego napisalam-facet a nie dziecko XD

Ivy pisze:Jesteś więc marzeniem każdej kobiety- tylko nie podawaj adresu , bo Ci fanki nie dadzą spokoju XD
XD... LoL ..mam adres Boniego :lol: ktoras chetna? :lol:

Lucrecia pisze:Btw, ostatnio pod Biblioteką Uniwersytecką widziałam takie oto cudo: facet młody (25-30) i gładki, ciemne włosy, śliczne rysy twarzy. Ubrany w czarny cylinder (sic!), czarne, czyściutkie (a była plucha), skórzane buty do kolan. Do tego jasnobrązowy płaszcz (też do kolan) i ozdobna, elegancka laska: taka, jakiej używali kiedyś dżentelmeni. Wyglądał wypisz-wymaluj jak mężczyzna z przedwojennej Warszawy, dodatko pod pachą niósł coś, co wyglądało na zapakowy obraz. Nie było na moim przystanku studentki, która by się za nim nie obejrzała. *__* Może się urwał z jakiegoś teatru?

Takiego to bym brała bez wahania, nawet jeśli wariat. n
nie dziwie sie :)
btw.a nie pomyslalas moze,ze to goth bawiacy sie w XIX wampira;P ;) ;)
tak pytam bo wszelkei laski,cylindry to dosc czeste spotykane dodatki :lol: <jeszcze moze koszula z zabotem pod spodem:]>

http://www.allegro.pl/show_item.php?item=84082833 to jest dopiero wdzianko na impreze:]

: sob 04 lut, 2006 16:36
autor: Lenneth
Garnet pisze:mam adres Boniego ktoras chetna?
Podaj, bo muszę wiedzieć, jakich potencjalnych sąsiadów mam unikać. XD
Garnet pisze:btw.a nie pomyslalas moze,ze to goth bawiacy sie w XIX wampira
Ja w ogóle nie myślałam, kiedy na niego patrzyłam. :D ;)
Nie zauważyłam, jaką miał koszulę - jest zima to i płaszcz miał zapięty. Na gotha raczej nie wyglądał, bo krój ubrania był jednak dość prosty. No i zero tapety na twarzy, ale to chyba jeszcze o niczym nie świadczy. :razz:

[Dobra, koniec OT z mojej strony. ^^]

: sob 04 lut, 2006 20:26
autor: Boni
Ivy pisze: Jesteś więc marzeniem każdej kobiety- tylko nie podawaj adresu , bo Ci fanki nie dadzą spokoju XD
Widzisz, Garnet tak długo nie dawała mi spokoju, że po prostu dałem w końcu ten adres żeby sie nacieszyła :lol: XD

Ivy pisze:Rozumiem jednak, że tak pokaźne paznokcie pielęgnujesz jakąś odżywką, a skórki regularnie wycinasz
Ostatnio Mada na Międzyrzeczu Łomżyńskim spotkałem w futrze z żubra, albo bizona... Dał mi kilka porad, które nomen omen wcześniej dała mu Garnet. Heh, tak czy owak cieszę się, że przeżył w Puszczy 30 stopniowe mrozy :lol:

Lucrecia pisze: Egzorcysty! O_o
Lucrecia pisze:
Takiego to bym brała bez wahania, nawet jeśli wariat
smiesz twierdzić, że asceci i pustelnicy są gorsi od XIX warszawiaków? Skandal, muszę zmienić swój image <czyt. "image" XD >, a skoro o tym mowa, skoro nie mam uzębienia, to może by tak u dentysty na stałe zrobić wampirze kły-wkrętaki? Hmmm....

Lucrecia pisze:Może się urwał z jakiegoś teatru?
Nope, to akurat mój kumpel był akurat, mam jego adres. Chcesz? :lol: Ps. Garnet też go ma, więc sama wybieraj, kto ma być Twym guru / Twoją pytią :lol:

Garnet pisze:to jest dopiero wdzianko na impreze:]
No, przez chwilę chciałem kupić zapominając żem chłoptaś... Ale...ee... whatever XD

Anyway, co to Tokyo Hotel? Przepraszam, ale nie słyszałem nigdy żadnej ich piosenki. ;)

A co do ubrań, żeby zbytnio nie schodzić z tematu. Jaki jest Wasz stosunek do żakietów oraz pantalonów?

: czw 09 lut, 2006 14:53
autor: Gagarin
Lucrecia pisze:facet młody (25-30) i gładki, ciemne włosy, śliczne rysy twarzy. Ubrany w czarny cylinder (sic!), czarne, czyściutkie (a była plucha), skórzane buty do kolan. Do tego jasnobrązowy płaszcz (też do kolan) i ozdobna, elegancka laska: taka, jakiej używali kiedyś dżentelmeni. Wyglądał wypisz-wymaluj jak mężczyzna z przedwojennej Warszawy, dodatko pod pachą niósł coś, co wyglądało na zapakowy obraz. Nie było na moim przystanku studentki, która by się za nim nie obejrzała. *__* Może się urwał z jakiegoś teatru?

Takiego to bym brała bez wahania, nawet jeśli wariat. n
chyba sprawię sobie taki strój i wpadnę do Wawy... Boni może razem tak wlecimi i zrobimy furorę :lol:
albo pojedźmy do Bonikowa (taka wieś koło Kościan - wielkopolska - moje tereny) tam na pewno żadna nie da Nam spokoju... zwłaszcza Tobie Boni... tam same takie laski chodzą co się w popiole myją i brody noszą... :wink:
i takie pytanie na koniec do Pań... :) czy lubicie zarost?? jeśli tak, to jaki rodzaj??

: czw 09 lut, 2006 18:31
autor: Garnet
ech Boni...XD

Boni pisze:Jaki jest Wasz stosunek do żakietów oraz pantalonów?
zakiet..zakiet...fajna sprawa,jesli jest dopasowany i nie daj boze nie jest koloru jasnozielonego :lol: ;) swoja droga osttanio jakas moda na zakiety 'carska rosja' ..juz widze na wiosne,wiekszosc tak samo ubrana -_-

Gagarin pisze:pojedźmy do Bonikowa (taka wieś koło Kościan - wielkopolska - moje tereny)
:lol:

Gagarin pisze:zwłaszcza Tobie Boni
mojego Boniczka,tu prosze nie gorszyc:]

Gagarin pisze:czy lubicie zarost?? jeśli tak, to jaki rodzaj??
nie cierpie wasow oraz giga bród
poza tym kilkudniowy zarost-ok,moze byc...ale rownie milsza gladka skorka :wink:

: czw 09 lut, 2006 22:29
autor: Gagarin
Garnet pisze:mojego Boniczka,tu prosze nie gorszyc:]
ja tu chyba zaraz umrę ze śmiechu :D :D :D :D :D po prostu genialnie odmieniłaś jego pseudo!! Genialnie!! brzmi prawie jak ta wiocha Bonikowo :)

Garnet pisze:nie cierpie wasow oraz giga bród
poza tym kilkudniowy zarost-ok,moze byc...ale rownie milsza gladka skorka
tak żeby była totalnie gładka to ciężko to wykonać... chyba że chiałabyś mnie głaskać zaraz po wyskoczeniu spod brzytwy :) :D a wąsy są obleśne i długie brody (widzisz Boni? musisz sie postrać, żeby utrzymać swój status :D ) - fakt

żakiety?? raz widziałem pana w zielonym żakiecie, wyglądał jak Kermit Żaba - nie przypadło mi do gustu... :P

: czw 09 lut, 2006 22:44
autor: Sephir
Gagarin pisze:a wąsy są obleśne i długie brody
Oooj, uważaj na pana Norrisa bo jak cie kopnie...(dobra już przestaję :D)

: pt 10 lut, 2006 10:19
autor: Ireth
łeeee ....ja tam wole jak facetowi widac twarz XD a to jeszcze zalezy co komu pasuje, mi sie podoba jak facet ma taka delikatną 'kozią' bródke ..no ..ekhmm ... ^____^ ....

a co do kredek i ogólnie jakiegokolwiek make-upu u płci brzydkiej - to tez musi pasowac do człowieka, bo własnie sobie wyobraziłam takiego Pudziana w stylu 'tokio hotel' < atak kaszlu> 8)

: pt 10 lut, 2006 12:45
autor: Garnet
Gagarin pisze:po prostu genialnie odmieniłaś jego pseudo!!
^^
Gagarin pisze:tak żeby była totalnie gładka to ciężko to wykonać... chyba że chiałabyś mnie głaskać zaraz po wyskoczeniu spod brzytwy
chyba mi nie zarzucasz,ze napatrzylam sie za duzo na bishounenow :>

Gagarin pisze:żakiety?? raz widziałem pana w zielonym żakiecie, wyglądał jak Kermit Żaba - nie przypadło mi do gustu... n
dlatego tak jak napisalam,nie ma nic gorszego niz zielony zakiet :lol: <tak w ogole to nie przepadam w ogole za zielonym kolorem>

Sephir pisze:Oooj, uważaj na pana Norrisa bo jak cie kopnie...(dobra już przestaję n)
ehmm..

Ireth pisze:mi sie podoba jak facet ma taka delikatną 'kozią' bródke ..no ..ekhmm ... ^____^ ....
przez pol roku w sredniej mielismy takiego nauczyciela niemca-doslownie wygladal jak rodowity hiszpan ;)

<u mnie japonofilia zaczyna niebezpiecznie sie rozrastac-czyt. totalny bzik na punkcie japonskich kosmetykow-Shiseido i Kanebo^^ ;)>

btw to jakeis fatum czy co-zawsze jak wchodze na ta strone,to reklama,u gory po prawej jest-kosmetyki i perfumy :lol:

: pt 10 lut, 2006 14:40
autor: Gagarin
Garnet pisze:chyba mi nie zarzucasz,ze napatrzylam sie za duzo na bishounenow
absolutnie nie :) sama to napisałaś :) ja tylko napisałem, że to nie jest łatwe do wykonania, ale realne :D hmmm kupię sobie nową golarkę i zobaczymy jak wyjdzie... :razz:
Garnet pisze:u mnie japonofilia zaczyna niebezpiecznie sie rozrastac-czyt. totalny bzik na punkcie japonskich kosmetykow-Shiseido i Kanebo^^
chyba nie tylko kosmetyków... jakby taki bishounen się pojawił na ulicy, to ciekaw jestem jakbyś zareagowała :grin: