Strona 25 z 52

: śr 10 sie, 2005 08:43
autor: Go Go Yubari
Ivy pisze:jest tak monotonnie - mało drużyn, po kilku meczach można dokładnie poznać możliwości, słabe punkty każdej z nich
No, tu się zgodzę. Mam dość ciągle tych samych druzyn. Dlatego zmieniam sobie drużynę raz na jakiś czas, żeby wytrwać. :/

: wt 16 sie, 2005 22:06
autor: Harris
Jejka!! Pamietajcie ze Blitzball to minigierka - wlasciwa to zupelnie co innego ;)

Głowne nagrody (czyt. overdrive) pojawiaja sie po kolei raz liga raz turniej...

Attack Reels pojawi sie w turnieju juz za pierwszym razem - jezeli nie to resetujemy konsole (lub loadujemy - zwal jak zwal), Status Rells w lidze i na przemian, konczac rowniez na lidze z Sigilem Wakki (wczesniej zgarniajac Auchors Reels z turnieju) - caly czas loadujemy gre tak aby glowne nagrody pojawily sie za pierwsze miejsce...

Wg. mnie szkoda tracisz czas na blitzball... Wieje nuda!!!

[ Dodano: Wto 16 Sie, 2005 23:10 ]
Boni pisze:Go Go Yubari napisał/a:
Męcze lige, bo ciągle nie ma Jupiter Sigil jako nagrody >.<

Nie rozumiem. Wygrałem ligę, zobaczyłem, że nie ma jupitera, to resetowałem grę i znowu sprawdzałem i tak, aż w nagrodę będzie jupiter. Po co grać bez potrzeby. n

Go Go Yubari albo jest bardzo honorowa albo sztucznie wydluuza sobie gre ;)

: wt 16 sie, 2005 22:14
autor: Go Go Yubari
Harris pisze:Go Go Yubari albo jest bardzo honorowa albo sztucznie wydluuza sobie gre n
Lubie blitza i więcej w niego gram niz biegam i rżnę potwory (to robię w FFXI)... Nie wydłuzam sobie sztucznie, tylko sobie sztucznie nie ułatwiam, proste i logiczne.

: wt 16 sie, 2005 22:20
autor: Ivy
Harris pisze:Wg. mnie szkoda tracisz czas na blitzball... Wieje nuda!!!
Ale to obowiązkowy element dla tych, co kolekcjonują Sigile i chcą wszystkie Celestiale.. Ja mam narazie broń Tidusa i Yuny, a od zdobywania Sigila dla Wakki jest chyba gorszy jedynie ten dla Lu. Mecze są nudne, bo przewidywalne, a nasza drużyna po kilku godzinach gry jest właściwie niepokonana..

: wt 16 sie, 2005 22:32
autor: Harris
Ivy pisze:Mecze są nudne, bo przewidywalne, a nasza drużyna po kilku godzinach gry jest właściwie niepokonana..
I tutaj zgadzam sie z Toba w 100%!

Ivy pisze:Ja mam narazie broń Tidusa i Yuny, a od zdobywania Sigila dla Wakki jest chyba gorszy jedynie ten dla Lu.
Wg. mnie najgorszy były motylki kimahriego :lol: . Błyskawice Lu to tylko hmm... 8 minut kompletnego skupienia :smile: .

Ale jezeli mowa o blitzballu to wracamy do tematu bo zaraz Go Go sie doczepi :PP

: sob 20 sie, 2005 19:28
autor: TomajS
Harris pisze:albo sztucznie wydluuza sobie gre
Popieram Gosie, też gram w Blitza godzinami już MA staneło,reszta też a piłeczka dalej w grze :D

: sob 20 sie, 2005 21:18
autor: B4-Hunter
Pamiętam moje pierwsze 12 godzin z FF X :). Z tego 6 godzin to była gra w Blitza :D. Byłem u kumpla na nocce gdy jeszcze nie miałem PS2. Jak mi dał konsolke o 21 tak o 3 poszedł spać i jak się obudził to grałem w Blitza myślał że wogóle nie spał bo jak zasypiał i wstawał było to samo :P.

Szczerze mówiąc jesli w drużynie się skołuje z 2-3 Guado i da ich na obronę to nie ma mocnych mogą po 2-3 razy złapać atakujących i za którymś razem im odebrać piłkę :). Teraz każdy macz dla mnie to 7-8 do zera... szczególnie jeśli przeciwnik werbuje sobie nowego niedoświadczonego bramkaża :P.

: sob 20 sie, 2005 21:21
autor: Faris
Co za wytrwałość... Mnie aż tak nie wciągnął - moze miła minigierka, ale nocy nie zarywałam - no chyba, że nie mogłam wygrać z Luca Goers tego pierwszego meczu :lol:

: sob 20 sie, 2005 21:25
autor: B4-Hunter
No tak ten mecz był czysto losowy jeśli chodzi o wygraną lub przegraną. Czasem wchodziły takie bajeczne akcje, że FF wkraczał w nową przestrzeń postrzegania słowa "Fantasy". Ale jednak Blitz bardzo mi się spodobał i grałem w niego co zatrzymywałem się przy sferze z Save :).

: sob 20 sie, 2005 21:28
autor: Faris
Niezupełnie losowy - za pierwszym razem nie mogłam go przejść, a kluczem są po prostu umiejętne podania do zawodników i przetrzymywanie piłki po strzale- najlepiej działa :)

: sob 20 sie, 2005 21:33
autor: B4-Hunter
Cóż szkoda, że AI nie jest na tyle mądre by rozwiązywać tak proste pułapki :). No cóż ale to jest mini gra :). Możliwe, że wersja Online była by ciekawem uzupełnieniem :). Możliwośc wytrenowania swojej postaci itd :). Zresztą teraz wszędze wpychają Online :P.

: sob 20 sie, 2005 21:36
autor: Faris
Blitzball mógłby sie przerodzić w naprawdą ciekawą i innowacyjną gierkę sportową, gdyby ktoś sie tym zajął. Inteligencja zawodników w FFX zawodzi. Lecz przecież SE nie będzie produkować gier sportowych, bo i po co :lol:

: sob 20 sie, 2005 21:43
autor: B4-Hunter
No ale cóż nie zobaczymy go więcej już w następnych FF. Wersja FF X-2 mnie bardzo zawiodłą :(. Szczególnie brak bezpośredniej ingerencji w grę. Dodanie po 2 graczy do drużyny zwiększa mozliwości taktyczne ale Blitzball Manager 2002 to nie to co chciałem :P.

: ndz 21 sie, 2005 18:45
autor: Faris
No ale cóż nie zobaczymy go więcej już w następnych FF
Nie trzeba. Powielenie schematu nie wyszloby na dobre.

Ten z FFX-2 wcale nie był taki skopany. Nawet mnie wciagnał. Szczerze - grałam w niego więcej niż w tego z FFX. Moze i polegał tylko na statystykach i bywał nudnawy, ale zdobywanie cennych nagród(AP Egg), Scout level max czy odblokowanie Zanarkand Abes sprawiło mi sporo satysfakcji - tylko na początku drużyna była tak kiepska, że od razu ją zmieniłam i grałam tylko w pokazówkach z Kilika Beasts :D

: ndz 21 sie, 2005 19:58
autor: B4-Hunter
Nigd nie lubiłem managerów :P. Może dlatego wolę polegać na swoich własnych umiejętnościach niż na czystej matematyce ;).

P.S
Nigdy jej nie ufałem :P (Matematyce).