Strona 25 z 111
: sob 29 kwie, 2006 23:19
autor: BeeBBo
Pinhead pisze:Q:Najbardziej dołujący dzień w twoim życu?
praktycznie każdy. Czasami jednak zdarzają sie sytuacje które potrafią poprawić mi humor w ciągu dnia.
Isia pisze:BeeBBo napisał/a:
chciałbym znać myśli kobiet. Ciekawa umiejętność
Był taki film, wiesz?
wiem dlatego tak mi się to spodobało
Isia pisze:Q: Co masz pozawieszane na lampie? (biurkowej lub pokojowej) - ja mam własnoręcznie zrobione chwościki, minimisia, drut, pisak na nitce, kawałek papiórka udający flagę i motylka z jaja Kinder :D
nic.
Q: (Pytanie w szczególności do kobiet) Co myślisz o facecie noszącym łańcuchy na szyji?

: ndz 30 kwie, 2006 19:21
autor: Isia
BeeBBo pisze:Q:Co myślisz o facecie noszącym łańcuchy na szyi?
"Pewien łysy pan, o obfitym karku, lubił tani szpan, drogie wódki w parku"

Zależy. Chodzę do szkoły "artystów" więc widuję na co dzień masę dziwnych ludzi. Ale żaden nie nosi łańcuchów - więc nie mam doświadczeń. (biżuteria + facet = ??? (lub S.L))
Q: Ryż, makaron czy kartofelki?
: ndz 30 kwie, 2006 19:38
autor: Ireth
Q: Co masz pozawieszane na lampie? (biurkowej lub pokojowej) - ja mam własnoręcznie zrobione chwościki, minimisia, drut, pisak na nitce, kawałek papiórka udający flagę i motylka z jaja Kinder
OOoooo :D bratnia dusza

u mnie wisza dzwoneczki - takie rurki- jedne srebrne na drewnianym kijku, drugie zielone z delfinami, gliniany dzwonek z Zakopca, pluszowe serduszko, różowy świderek z plastiku, aniołek robiony na szydełku, kiedys jeszce trzy suszone róże herbaciane, ale ludzie nie potrafili ich omijac i zaczeły sie kruszyc, to je przewiesiłam na okno
Q: Ryż, makaron czy kartofelki?
wszystko :D:D:D ..dodałabym jeszce tylko kaszę :] najlepiej gryczana i mamy komplet
Q : jakie zwierze chciałbyś/chciałabyś trzymac w domu gdybyś miał/a odpowiednie warunki i finanse??
Ja załozyłabym ogromne terraria z rozmaitymi jaszczurkami, legwanami i takimi tak stworzonkami

na kamleleona tez bym się skusiła ....gady rox :]
: ndz 30 kwie, 2006 20:28
autor: Sephiria
Ja bardziej tradycyjnie - Sznaucer, ale olbrzym, z którym razem z bratem sie wychowywaliśmy w dzieciństwie (kochany Morris ;* i jego wielki, zimny, mokry nochal @_@).
Gdybyś mógł/mogła wybrać jedną wyjątkową moc/dar, to co byś sobie wybrał/a (okazja dla fanów Doctora Dolittle

)?
: pn 01 maja, 2006 20:28
autor: kwazi
BeeBBo pisze:Q: wstajesz rano z POTĘŻNYM kacem? Pierwsza rzecz jaką robisz to?
... otwieram piwo :]
Go Go Yubari pisze:Q: Najdłuższy kac?

Przeszło 24h... Wyglądałem wtedy jak po wylewie ("warzywo")
Sephiria pisze:Gdybyś mógł/mogła wybrać jedną wyjątkową moc/dar, to co byś sobie wybrał/a (okazja dla fanów Doctora Dolittle

)?
Może trywialne, ale chciałbym umieć latać (coś a'la Dragon Ball

).
Q: Najfajniejsza impreza na jakiej byłaś/eś...
: pn 01 maja, 2006 22:33
autor: Kimahri
Ireth pisze:Q : jakie zwierze chciałbyś/chciałabyś trzymac w domu gdybyś miał/a odpowiednie warunki i finanse?
Weze koralowe ^^
Sephiria pisze:Gdybyś mógł/mogła wybrać jedną wyjątkową moc/dar, to co byś sobie wybrał/a
Jak juz mowielm to telekineze i lataniae :D
Q: Najfajniejsza impreza na jakiej byłaś/eś...
Jakis rok temu na dzialce u kolezanki....... Uhuhuuuu jak ja sie bawielm ^^
Q:Gdzie byla twoja pierwsza impreza, pamietasz ja??
: pn 01 maja, 2006 23:06
autor: SiTvelve
Sephiria pisze:Ja bardziej tradycyjnie - Sznaucer, ale olbrzym, z którym razem z bratem sie wychowywaliśmy w dzieciństwie (kochany Morris ;* i jego wielki, zimny, mokry nochal @_@).
Gdybyś mógł/mogła wybrać jedną wyjątkową moc/dar, to co byś sobie wybrał/a (okazja dla fanów Doctora Dolittle

)?
Ja zawsze marzylem zeby potrafic czytac w ludzkiej duszy lub umysle , wtedy caly swiat nalezal by do mnie

: wt 02 maja, 2006 10:58
autor: Isia
SiTvelve pisze:Ja zawsze marzylem zeby potrafic czytac w ludzkiej duszy lub umysle , wtedy caly swiat nalezal by do mnie
A zastanawiałeś się, czemu rusałki nie rządzą światem? :D
Sephiria pisze:Gdybyś mógł/mogła wybrać jedną wyjątkową moc/dar, to co byś sobie wybrał/a
Latanie (albo telekinezę/moc nad wiatrem/shift/alchemię/iluzję/oswojonego smoka/feniksa/dar języków/ew. plecenie sieci, ale co potem z takim zamotanym zrobić? Chyba tylko do Garnie haremu

Niezdecydowana jestem :D )
Kwazi pisze:Q: Najfajniejsza impreza na jakiej byłaś/eś...
Bal szkolny

byłam przebrana za Sailor Venus (jakieś 8,9 lat temu) Wcale nie jestem podobna
Q: Dziewiąta linijka na czterdziestej stronie pierwszej książki po Twojej lewej?
(potajemny kochanek, cudzołożnik, gach - Słownik łacińsko-polski, hasło "adulter, eri")
: wt 02 maja, 2006 21:12
autor: Garnet
:D
'przymiotniki zajmuja podobne miejsce w zdaniu japonskim co przydawka w jezyku polskim'
(a ksiazka to 'jezyk japonski dla poczatkujacych'

)
jesli wychodzisz na autobus/tramwaj to
-wychodzisz w ostatniej chwili i tak jak ja trenujesz poprzez to bieganie

-spojojnie wychodzisz sobie 10 min przed czasemXD
: wt 02 maja, 2006 21:30
autor: Sephiria
Wychodze przed czasem - nie muszę niczego gonić, mam bilet i wkur..m kanarów swoją znajomością ich regulaminu pracy, robiąc z nich durniów przy innych podróżnych.
Wobec kogo (jakich osób) jesteś najbardziej skory/a do bycia wrednym/ną?
: śr 03 maja, 2006 13:40
autor: Go Go Yubari
Ireth pisze:Q : jakie zwierze chciałbyś/chciałabyś trzymac w domu gdybyś miał/a odpowiednie warunki i finanse??
Tygrysa bengalskiego...*_____* "Zagryź sąsiadkę-moherowego-bereta Puszek!"
Sephiria pisze:Gdybyś mógł/mogła wybrać jedną wyjątkową moc/dar, to co byś sobie wybrał/a (okazja dla fanów Doctora Dolittle

)?
Juz pisałam. Superszybkość, do supernauki i superporządków
kwazi pisze:Q: Najfajniejsza impreza na jakiej byłaś/eś...
Jeszcze się nie zdarzyła.
Isia pisze:Q: Dziewiąta linijka na czterdziestej stronie pierwszej książki po Twojej lewej?
"..cej próby, oprą się lub runą, a wtedy wpadną pod władze Ciemności" J.R.R Tolkien "Władca Pierścieni: Dwie Wieże". Właśnie kończę
Garnet pisze:jesli wychodzisz na autobus/tramwaj to
-wychodzisz w ostatniej chwili i tak jak ja trenujesz poprzez to bieganie

-spojojnie wychodzisz sobie 10 min przed czasemXD
Zawsze za późno i zawsze biegam do autobusu
Sephiria pisze:Wobec kogo (jakich osób) jesteś najbardziej skory/a do bycia wrednym/ną?
Głupich

bezmyslnych

samoulbnych

nie baczących na uczucia innych CZYLI Chamskich Prostackich Buraków z Jakiegoś Zadupia, co się mają za niewiadomo kogo bo mają więcej kur niż inni.
Q: Ulubiony rodzaj deszczu? (Burza.....*___* )
: śr 03 maja, 2006 16:15
autor: Pinhead
Sephiria napisała
Wobec kogo (jakich osób) jesteś najbardziej skory/a do bycia wrednym/ną?
Wobec ludzi (najczęściej) głupich , którzy uważają siebie za niewiadomo kogo.
Go Go Yubari napisała:
Ulubiony rodzaj deszczu?
Burza z piorunami
Q:Twoja ulubiona książka? (Miasteczko Salem)
: śr 03 maja, 2006 16:20
autor: Go Go Yubari
Pinhead pisze:Q:Twoja ulubiona książka?
O matulu...
"Regulamin tłoczni win"
"Władca Pierscieni"
"Lśnienie"
"Przygody dobrego wojaka Szwejka"
"Wywiad z Wampirem"
"Milczenie owiec"
"Zły"
"Frankenstein"
"Paragraf 22"
"Imię rózy"
"Wyznania gejszy"
"Achaja"
"Życie Pi"
i moge tak do rana wymieniać.
Q: Znienawidzona lektura szkolna?
: sob 06 maja, 2006 09:01
autor: BeeBBo
Garnet pisze:jesli wychodzisz na autobus/tramwaj to
-wychodzisz w ostatniej chwili i tak jak ja trenujesz poprzez to bieganie
-spojojnie wychodzisz sobie 10 min przed czasemXD
najczęściej to pierwsze

Wszyscy mi zarzucają że jestem spóźnialski. Nie wiem dlaczego. Zawsze wychodze wtedy kiedy chce bo nikt nie ma prawa mi nic narzucić. A jak sie spóźnię powtarzam że jestem wolnym człowiekiem a to wina kierowcy że przyjechał za wcześnie
Sephiria pisze:Wobec kogo (jakich osób) jesteś najbardziej skory/a do bycia wrednym/ną?
Bardzo żadko bywam wredny. A jeśli juz mi się zdarzy to w myśl słów "Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie"
Go Go Yubari pisze:Q: Ulubiony rodzaj deszczu? (Burza.....*___* )
Burza i porządna ulewa
Pinhead pisze:Q:Twoja ulubiona książka? (Miasteczko Salem)
Coś z dzieciństwa "Łowcy wilków" poza tym wszystkie części "Hornblowera" i inne książki o żeglarzach. Teraz jakoś nie mam czasu na czytanie
Go Go Yubari pisze:Q: Znienawidzona lektura szkolna?
Nie ma takiej.
Q: Jest piątek/sobota wieczór po męczącym tygodniu. Wiesz że na drugi dzień musisz bardzo wcześnie wstać (06.00 rano) powiedzmy że do pracy/szkoły/itp. a tymczasem wpadają do Ciebie znajomi i proponują imprezę/popijawę, która nie wiadomo o której się skończy. Co robisz?
(nienawidze takich sytuacji

)
: sob 06 maja, 2006 10:10
autor: kwazi
BeeBBo pisze:Q: Jest piątek/sobota wieczór po męczącym tygodniu. Wiesz że na drugi dzień musisz bardzo wcześnie wstać (06.00 rano) powiedzmy że do pracy/szkoły/itp. a tymczasem wpadają do Ciebie znajomi i proponują imprezę/popijawę, która nie wiadomo o której się skończy. Co robisz?
Rozumiem, że to pytanie retoryczne

? Nastawiam budzik i wychodze :D. A jeśli planowana jest dłuższa - to wogóle się nie kłade spać (chłopaki nie takie rany mieli i wychodzili z tego :D ).
Q: Jaka była najdłuższa "forma pisana" (opowiadanie /esej/praca zaliczeniowa/fanfik itd.) jaką stworzyłaś/eś? Jak pamiętasz - podaj o czym to było :] <tak mnie naszło bo jeszcze swych wypocin na poniedziałek nie skończyłem

>