Strona 24 z 34

: pt 21 lip, 2006 15:21
autor: Kimahri
O piwa chodzilo mi tak raz na jakis czas, pozatym od alkocholu o wiele trudniej sie uzaleznic. Po piwie widzisz jakies efekty ( lepszy humor, wieksza smialosc) po papierosach nic.

: pt 21 lip, 2006 15:34
autor: kwazi
Kimahri pisze:Po piwie widzisz jakies efekty ( lepszy humor, wieksza smialosc)
Chyba po 6 :lol: ... :wink:
targaroth pisze:no Ty mówisz o piwach i nikt Cie za to nie zbluzga.. a jeśli ja mówie że można z kimś wypalić dla towarzystwa pare papierosów to wszyscy mi mówią że to świństwo i że sie uzależnię. A alkohol nie uzależnia??? Sorry ale o czym mowa??!!
:lol: Porównujesz jednego browca w miłym towarzystwie do fajki analogicznie? :lol: Każdy lekarz jeszcze Cie pobłogosławi za 1 piwko - a za peta zbluzga... PIWO pite z umiarem nie szkodzi a wręcz pomaga <np. nerki, wino czerwone - serce i układ krwionośny..> - a każda fajka jest ZUA - i nie ważne jak często ją palisz :roll: . Wszystko udowodnione naukowo - i nie ma się co spierać, że fajki są dobre a np. piwo ZUE (jeśli ktoś żłopie ze 4 dziennie przez rok - to jasne, że zaszkodzi...). Tu chodzi o ilość i "dawkowanie", picie "z głową" a nie schlanie sie "bo lubie" - z papierosami tak nie jest i dlatego nie możesz porównywać picia piwa do palenia... :D

: pt 21 lip, 2006 15:44
autor: targaroth
ale alkohol tak samo jak tytoń zabijają komórki.. wszysko nas niszczy a spieranie się co bardziej a co mniej i co lepsze to troche bzdura.... po prostu chciałem powiedzieć -> można palic dla przyjemności (już nie mówcie że sie bede uzależniał bo juz to słyszałem)

: pt 21 lip, 2006 15:55
autor: kwazi
targaroth pisze:ale alkohol tak samo jak tytoń zabijają komórki.. wszysko nas niszczy a spieranie się co bardziej a co mniej i co lepsze to troche bzdura....
Ty nadal nie kminisz ( :lol: "prawie jak Bożena.. XD - sry ;) )... Chodzi o ilość i częstotliwość! 1 fajka "for pleasure" = z 6 piw po dwa dni z rzędu (tak obrazowo...). Spieranie się o to co niszczy nas bardziej/mniej MA sens :] Zresztą od tego jest ten topic :wink:
targaroth pisze:można palic dla przyjemności (już nie mówcie że sie bede uzależniał bo juz to słyszałem)
Jasne że można - ale to nie zmienia faktu, że jest to ZUE, i że jest to IMO debilizm (patrz -> przykład Luci ze skakaniem bez spadochronu...) :) .

: pt 21 lip, 2006 16:18
autor: targaroth
kwazi pisze:
targaroth pisze:można palic dla przyjemności (już nie mówcie że sie bede uzależniał bo juz to słyszałem)
Jasne że można - ale to nie zmienia faktu, że jest to ZUE, i że jest to IMO debilizm (patrz -> przykład Luci ze skakaniem bez spadochronu...) :) .
a dla mnie debilizmem jest krytykowanie innych ludzi w jakiejkolwiek dziedzinie.... tak naprawde to każdy ma prawo do własnego życia i podejmowania decyzji jakie uważa za słuszne.. oby tylko nie przeszkadzał innych.. jestem ewidentnym liberałem.. niech kazdy takim będzie :)

: pt 21 lip, 2006 16:24
autor: targaroth
ale tylko wtedy jeśli palę w towarzystwie osób nie palących, a tego nie robię :)

: pt 21 lip, 2006 16:36
autor: kwazi
targaroth pisze:a dla mnie debilizmem jest krytykowanie innych ludzi w jakiejkolwiek dziedzinie....
Nom :roll: NC _^_'
targaroth pisze:tak naprawde to każdy ma prawo do własnego życia i podejmowania decyzji jakie uważa za słuszne.. oby tylko nie przeszkadzał innych..

Pewno, że ma prawo (po raz kolejny -> patrz przykład Luci ze skakaniem bez spadochronu)... Nie krytykuje Ciebie jako osobę tylko te bzdury, które namiętnie wygłaszasz - a to różnica... Chcesz "jarać 4 pleasure" - your choice - tylko wiedz, że to jest gorsze od 1 piwa z kolegami i Tobie szkodzi - i nie próbuj się obrażać i mówić, że to nieprawda... Ech..... typowy przykład dysonansu poznawczego :roll:
targaroth pisze:jestem ewidentnym liberałem.. niech kazdy takim będzie :)
BUAHAHAAHHAHA XD No teraz to mnie zabiłeś XD Poczytaj nieco o liberalizmie - potem się wypowiadaj/nazywaj tym mianem :)

: pt 21 lip, 2006 16:44
autor: targaroth
kwazi pisze: i nie próbuj się obrażać
nie zamieżam bynajmniej....
kwazi pisze:
targaroth pisze:jestem ewidentnym liberałem.. niech kazdy takim będzie :)
BUAHAHAAHHAHA XD No teraz to mnie zabiłeś XD Poczytaj nieco o liberalizmie - potem się wypowiadaj/nazywaj tym mianem :)
więc napisz co nie tak powiedziałem.../?

: pt 21 lip, 2006 16:45
autor: Cierń
targaroth pisze:jestem ewidentnym liberałem.. niech kazdy takim będzie :)
A ja na to liberum veto :lol:
kwazi pisze:Kimahri napisał/a:
Po piwie widzisz jakies efekty ( lepszy humor, wieksza smialosc)

Chyba po 6 :lol: ... :wink:
Co racja, to racja XD

: pt 21 lip, 2006 16:47
autor: Kimahri
Cierń pisze:kwazi napisał/a:
Kimahri napisał/a:
Po piwie widzisz jakies efekty ( lepszy humor, wieksza smialosc)

Chyba po 6 :lol: ... :wink:


Co racja, to racja XD
Ja tak ogolnie napisalem ^^ rzecz jasna chodzilo mi o kilka piw ;)

: pt 21 lip, 2006 16:48
autor: Cierń
targaroth pisze:więc napisz co nie tak powiedziałem.../?
kwazi masz szansę się wypowiedzieć ;)

: pt 21 lip, 2006 18:05
autor: kwazi
Cierń pisze:targaroth napisał/a:
więc napisz co nie tak powiedziałem.../?


kwazi masz szansę się wypowiedzieć ;)
OK - najprościej mówiąc:

Chodzi mi o to, że większość ludzi (ty również jak zakładam) pojmuje liberalizm jako skrajnie indiwidualistyczne podejście do życia. "Ja jestem w centrum i to co robie i myśle jest święte dla mnie i musi być święte dla innych" - tylko że zapomna się często o czymś niezwykle istotnym - otwartości na polemike, inne poglądy i innych ludzi... Gdybyś naprawdę był "liberałem", to nie pisałbyś bzdur w stylu:
targaroth pisze:a dla mnie debilizmem jest krytykowanie innych ludzi w jakiejkolwiek dziedzinie....
[ <- to moja mantra XD]

tylko polemizowałbyś ze zdaniem innych. Zamiast tego Ty od samego początku "bunkrujesz się" się w swoich poglądach (do których oczywiście masz święte prawo :) ) niedopuszczając jednak w żaden sposób do siebie krytyki twierdząc, że jest to zamach na Twoją wolność (szeroko pojętą):
targaroth pisze:no Ty mówisz o piwach i nikt Cie za to nie zbluzga..
targaroth pisze:a dla mnie debilizmem jest krytykowanie innych ludzi w jakiejkolwiek dziedzinie....
Ponadto na upartego podajesz argumenty, które są łagodnie mówiąc "słabe" (to o czekoladzie, piwie i uzależnieniach). IMO one mają się nijak do dyskusji, gdyż nie chodzi nam o to, aby zakwestionować Twój wybór - ale aby Cię uświadomić co do niektórych rzeczy. Rzeczy, z których nie zdajesz sobie sprawy (np. to, że kontrolujesz nałóg i w razie czego możesz skończyć w mgnieniu oka).

Co do "mantry":
targaroth pisze:a dla mnie debilizmem jest krytykowanie innych ludzi w jakiejkolwiek dziedzinie....
Ja nie krytykowałem Ciebie tylko Twoje zachowanie - a to ogromna różnica :)

: sob 22 lip, 2006 17:55
autor: Jaco
Wczoraj miałem "przyjemność" przebywania w pomieszczeniu, gdzie ludzie palili mariana :/ Damn.... jak to cuchnie..... Na własne oczy widziałem, jak dziewczyna (16 lat) sobie zapaliła po raz pierwszy, na spróbowanie, jakby nigdy nic...... Dla mnie to kompletna głupota. Wolałem wyjść na zewnątrz, gdzie ostro lało, niż to wdychać....

A propo - jadąc sobie niedawno z wroca pociągiem zagadał do mnie ziom, czy może u mnie kupić mariana..... co się w tym "pięknym" kraju porobiło.... _^_ Gościu wracał z Holandii :]

: ndz 23 lip, 2006 10:21
autor: targaroth
kwazi pisze:Chodzi mi o to, że większość ludzi (ty również jak zakładam) pojmuje liberalizm jako skrajnie indiwidualistyczne podejście do życia. "Ja jestem w centrum i to co robie i myśle jest święte dla mnie i musi być święte dla innych"
jeśli Ty tak pojmujesz liberalizm to coś z Tobą nie tak. Czy po moich wypowiedziach widać że nie jestem otwarty na polemike?? jeśli rzeczywiście by tak było to dawno bym się przestał tutaj odzywać a ja wciąż prowadzę dyskusję.. chyba co do tego się pomyliłeś...
kwazi pisze:- Ponadto na upartego podajesz argumenty, które są łagodnie mówiąc "słabe" (to o czekoladzie, piwie i uzależnieniach). IMO one mają się nijak do dyskusji, gdyż nie chodzi nam o to, aby zakwestionować Twój wybór - ale aby Cię uświadomić co do niektórych rzeczy. Rzeczy, z których nie zdajesz sobie sprawy (np. to, że kontrolujesz nałóg i w razie czego możesz skończyć w mgnieniu oka).
a Ty wciąż próbujesz mi "wpoić" swoje poglądy z którymi po ludzku się nie zgadzam.. I rozmowa nie ma sensu jeśli nie wierzysz w to co mówię..... tyla[/quote]

[ Dodano: Nie 23 Lip, 2006 11:24 ]
liberalizm - (w skrócie) moje życie jest moją własnościa i robie z nim co chcę, świadomie podejmuję decyzje... Mogę wszystko oprócz krzywdzenia innych ludzi. Zajmuje się swoim życiem bo "każdy jest kowalem swojego losu". I nie wtykam nosa w sprawy innych ludzi.. Co nie znaczy jestem zamknety na dyskusje i polemikę...

: ndz 23 lip, 2006 12:50
autor: Sephir
Dajcie już sobie spokój. Jak widać targarotha nie przekonacie do tego że palenie jest zue, ale to jego sprawa. Jak chce to niech się truje, skoro sprawia mu to przyjemność. Ja osobiście nie palę i nie mam zamiaru. Inni niech palą jeśli chcą byleby nie koło mnie.