Strona 23 z 30

: wt 20 wrz, 2005 19:56
autor: Coco
z tych FFow w ktore je gralam, to sephiroth...
ultimecia-argumenty przeciw juz padly-za malo jej w grze...
kuja-troche denerwujace bylo to, ze przez pierwsze 1,5 CD nie wiedzialam czy to facet czy baba, a poza tym to, ze zidana&co traktowal jak idiotow...
necron-no chyba wiadomo-takie NIC...
a seph byl OK :)

: sob 24 wrz, 2005 22:23
autor: Boni
Coco pisze:ze zidana&co traktowal jak idiotow...
Na dobrą sprawę to zbytnio się nie pomylił. Heh. ;)

: ndz 25 wrz, 2005 12:11
autor: Faris
Coco pisze:za malo jej w grze...
Ale jaka klasa ;) Porównaj ją do Necrona ;)
Coco pisze:troche denerwujace bylo to, ze przez pierwsze 1,5 CD nie wiedzialam czy to facet czy baba
W Japonii to normalka ;) Mi to nie przeszkadza nawet :D
Coco pisze:a poza tym to, ze zidana&co traktowal jak idiotow...
Ja to UWIELBIAM. Właśnie dlatego, że ich lekceważył, wyśmiewał i takie tam - to się nazywa villain ;) I do tego zapatrzony w siebie :lol:

: ndz 25 wrz, 2005 12:29
autor: Ababeb
Coco pisze:kuja-troche denerwujace bylo to, ze przez pierwsze 1,5 CD nie wiedzialam czy to facet czy baba, a poza tym to, ze zidana&co traktowal jak idiotow...
Może twojemu gustowi to nie odpowiada, ale mnie - JAK NAJBARDZIEJ! Gdyby nie był narcyzem i gdyby uważał swoich wrogów za kogoś wartego szacunku, byłby cholernie nudny. A że wygląda jak Britney po operacji usunięcia żeńskich atrybutów? :P Nie wygląd się liczy, w końcu Kefka (geniusz! :) ) wyglądał jak skończony kretyn... :P

[ Dodano: Nie Wrz 25, 2005 13:32 ]
Coco pisze:a seph byl OK :)
W jakim sensie OK? Prosiłbym o jakieś argumenty. :? Jeśli się ktoś uprze, może powiedzieć że Seph to skończony [cenzura], na przykład

Kod: Zaznacz cały

myślał że kosmita jest jego mamą. ;P

: ndz 25 wrz, 2005 14:24
autor: Boni
Kuja świetnie wygląda. Ma to 'coś'. Faktycznie na początku wyglądął jak kobieta, ale to mu może tylko dodać uroku, z pewnością nie odjąć :D

Kod: Zaznacz cały

Pamiętam scenkę jak na swoją krew patrzył. Cudne. 

: ndz 25 wrz, 2005 14:31
autor: Coco
Boni pisze:

Kod: Zaznacz cały

Pamiętam scenkę jak na swoją krew patrzył. Cudne
.
coz za solidny argument :D
a dlaczego wg mnie seph byl ok?a nie wiem.jakos mi przypasowal. :P
Ababeb pisze:

Kod: Zaznacz cały

myślał że kosmita jest jego mamą. ;P
a to to co innego... nikt nie jest idealny :P
no i nie powiedzialam wcale,ze kuja byl BE.po prostu nie byl imho taki super... ale od swojego "brata" byl zdecydowanie lepszy...

: ndz 25 wrz, 2005 14:34
autor: Boni
Heh, swoją drogą jest jedna rzecz, która mi doskwiera zarówno w FF7 jak i FF9. W FF9 jeszcze bardziej. Mianowicie scenek z villainem jest za mało XD Heh, świetnie jest patrzeć na gadki Sephiego bądź Kui.... O tyle, o ile Sephirioth stosunkowo często jest widoczny o tyle z Kują jest trudniej. :wink:

: ndz 25 wrz, 2005 14:36
autor: Izrail
Nie przesadzajmy, że tych scenek jest mało :] W końcu jakby się przewijał co 10 minut to też nie byłoby za dobrze, bo nadszedł by schemat: gadka -> walka -> gadka -> walka itd... :>

: ndz 25 wrz, 2005 14:39
autor: Boni
No ja tam bym chciał go już na 1cd widzieć na samym początku, najlepiej w intrze... Miło by było... :wink:

[ Dodano: Nie 25 Wrz, 2005 ]
Ech, w remaku na ps3 dadzą go w intrze :lol: ;]

: pn 03 paź, 2005 14:41
autor: JCP
moi ulubieni wrorgowie z FF'ów to Sephiroth, Jenova i Sin (bez Yu Yevon'a) ... no i ewentualnie jeszcze Seymour był fajny ....
nieznoszę Kuji ...
nie dokońca czaję z kąd się wzięła ultimecja więc jej nielubię (no i była brzydka)

: wt 04 paź, 2005 12:52
autor: Aaroth Venilion
Sephi jak zwykle "de best"
pozniej ewentualnie na drugim miejscu Sin&Yu Yewon
JCP pisze:... no i ewentualnie jeszcze Seymour był fajny ....
Seymour mial debilna fryzure i pedalski glos :/
no chyba ze ten ktory atakowal na Mt. Gazaget (dobrze napisalem?)
jak on sie nazywal? Seymour Flax?? jakos tak:P

: wt 04 paź, 2005 16:47
autor: Izrail
Aaroth Venilion pisze:Sin&Yu Yewon
Ci to są na samym dole. Yevon to porażka jest. Mam nadzieję, że w FFXII bedzie ktoś porządny...

Na pewno bedzie miał białe włosy :]

: wt 04 paź, 2005 18:18
autor: Ivy
Aaroth Venilion pisze:Seymour mial debilna fryzure i pedalski glos n
Ech, ta argumentacja _^_
Aaroth Venilion pisze:pozniej ewentualnie na drugim miejscu Sin&Yu Yewon
Pozwolę sobie na małe porównanie:
IMO tutaj mamy duże "coś" , latające i robiące bałagan na swojej drodze - skorupa, która nic nie mówi, nie wygląda specjalnie, jest taki bezbarwny i nieokreślony. Yu Yevon- kurdupel, jeszcze bardziej bezbarwny od Sina, bo własciwie jest tym złym, a nie wygląda. Po czymś/kimś, pustoszącym Spirę od tysiąca lat można się spodziewać więcej XDDD
Na tym tle Seymour wypada raczej korzystnie - kwestię głosu i fryzury pomijam, bo to zależy od gustu- facet wie, czego chce, idzie do celu po trupach, bywa bezwzględnyy - prawdziwy villain. Szczerze mówiąc bardziej zżyłam się podczas gry z nim, niż z Tidusem, idolem nastolatek i Yuną- tak dobrą, że aż nierealną.

Kod: Zaznacz cały

Jecht, jako Final Aeon jest dość udanym końcowym bossem, ale Yu Yevon to porażka

: wt 04 paź, 2005 18:45
autor: Sephiria
Ivy pisze:i Yuną- tak dobrą, że aż nierealną.
No nie do końca Ivy, bo przecież miała narzeczonego (Seymour Gayus), a rozkochiwała w sobie Tidusa - to coś, czego obrzydliwie dobra Yuna z początku gry, by nie zrobiła :lol:. Poza tym, przecież to ona w scene jeziorkowej wzięła głupiego "zeksi blondasa" na nasz stary numer "mam oczy w łzach, jestem smutna, bezbronna i niekochana kobietka, zrób coś ze mną" :lol: No i głupi Tidus się na to nabrał :D. Gdyby nie kwestie formalne, to powiedziałabym, że ona go tam w tym jeziorku zgwałciła :P

: wt 04 paź, 2005 18:55
autor: Ivy
Sephiria pisze:No nie do końca Ivy, bo przecież miała narzeczonego (Seymour Gayus), a rozkochiwała w sobie Tidusa - to coś, czego obrzydliwie dobra Yuna z początku gry by nie zrobiła Laughing. Poza ty, przecież to ona w scene jeziorkowej wzięła głupiego "zeksi blondsasa" na nasz stary numer "mam oczy w łzach, jestem smutna, bezbronna i niekochana kobietka, zrób coś ze mną" Laughing No i głupi Tidus się na to nabrał n. Gdyby nie kwestie formalne, to powiedziałabym, że ona tam w tym jeziorku biedaka zgwałciła
W sumie to w jeziorku mogło się wiele wydarzyć, czego nam SE nie chciało pokazać _^_ Chwyt ze łzami stary jak świat, ale faktycznie - w tym jednym przypadku Yuna zachowuje się "normalnie" XD Ale czemu, idiotka, puściła kantem Seymoura na rzecz Tidusa Pięknisia?

Kod: Zaznacz cały

No chyba nie dlatego, że "majster simur" chciał ją zabić :lol: 
Izrail pisze:Mam nadzieję, że w FFXII bedzie ktoś porządny...

Na pewno bedzie miał białe włosy :]
Skąd ta pewność? Właściwie jeszcze nie wiadomo, kto będzie tym złym, a SE może odejśc od wzorcowego villaina- srebrne włosy+ skłonnośc do agresji+ chęc zniszczenia świata, przyprawione urokiem osobistym XDDD Powiem jedno: oby trzymali się schematu :D