: czw 17 lut, 2005 14:19
Złe pytanie.
Znam na tyle, żeby móc rozszyfrować fragmenty Kenshina w oryginale, li tylko na podstawie czytanej kiedyś skanslacji. Z hiraganą i katakaną nie mam problemów, gorzej z 'krzaczkami'. Uczę się japońskiego raptem drugi rok.
Anyway, chodzi mi m.in. o to, żeby ten nieszczęsny język podszkolić. A ze zrozumieniem i tak nie będzie problemu, bo wystarczy przecież wziąć do ręki i mangę, i skanslacje w jakimś 'ludzkim' języku. Jakoś pójdzie.
W ten właśnie sposób przeczytałam piętnaście ostatnich tomów Kenshina po... włosku, choć włoskiego to ja ani w ząb. 
Anyway, chodzi mi m.in. o to, żeby ten nieszczęsny język podszkolić. A ze zrozumieniem i tak nie będzie problemu, bo wystarczy przecież wziąć do ręki i mangę, i skanslacje w jakimś 'ludzkim' języku. Jakoś pójdzie.