Strona 23 z 29

: pn 05 gru, 2005 22:12
autor: Jaco
Boni pisze:A co to, batman to jakaś konsola?
Nie wiem jak batman, ale ja jeszcze miałem Rambo :] (może to to samo, tylko w różnych regionach były inne nazwy). Ogólnie jak tak teraz o tym mysle to to była konsola :D Podpinało się do TV i grało w jakieś 200 gierek (gra w chowanego rox :] )

: pn 05 gru, 2005 22:30
autor: Sephir
A najlepsze to były gry pod tytułem "9999999 in 1" :D Czyli 5 gier powielanych wieeeeeeelokrotnie xDKomu to sie chciało do cholery nazywać (przypominam że każdy klon sie inaczej nazywał lol)

: czw 08 gru, 2005 22:24
autor: Cierń
Boni pisze:A co to, batman to jakaś konsola? n
Oczywista :D To podróbka NES`a o wyglądzie batmobila z padami w kształcie nietoperzych skrzydeł XD

: pt 09 gru, 2005 18:43
autor: Boni
Jaco pisze:gra w chowanego rox :]
o_o' Czy to jest to samo o czym ja myślę? :lol:

Cierń pisze:To podróbka NES`a o wyglądzie batmobila z padami w kształcie nietoperzych skrzydeł XD
lol... a ja myślałem że pegazusopeceta nic i nikt nie pokona XD

: pt 09 gru, 2005 18:55
autor: Jaco
Boni pisze:o_o' Czy to jest to samo o czym ja myślę?
A to już zależy o czym myślisz ;) Gra polegała na szybkim schowaniu sie gdzieś w domu (pod łóżkiem, za drzwiami, a nawet za domem) w jakimśtam czasie i drugi gracz musiał cię znaleźć w tym samym czasie. Oczywiście podczas chowania drugi gracz wychodził z pokoju, żeby nie podglądać. "Ludzie" w grze byli płascy, z kwadratem zamiast głowy :D <nie umiem znaleźć screenów :/ >

: czw 16 mar, 2006 16:42
autor: Myszaq
Ale czy przez to gra nie była piękna :smile: Bez przekleństw,erotyki to były czasy :D

: ndz 19 mar, 2006 01:00
autor: Trips
Jaco pisze: "Ludzie" w grze byli płascy, z kwadratem zamiast głowy
Grałem! Grałem! Na takiej sporej czarnej konsoli (wyglądało jak pudełko po butach). Ech to były czasy... grałem z koleżanką, w przerwie namawiałem ją na zabawę w lekarza :twisted:

: ndz 19 mar, 2006 01:05
autor: Jaco
He he..... jakiś czas temu się dowiedziałem, że ów "konsola" zwie się Atari 2600.

Obrazek

Tylko w sumie nie pamiętam, czy to co ja miałem to był oryginał czy jakaś ruska podróbka ;)

: ndz 19 mar, 2006 05:58
autor: Gagarin
Trips pisze:grałem z koleżanką, w przerwie namawiałem ją na zabawę w lekarza
i nie udało się? ja zawsze mogłem pobawic się po grze w ortopedę... :D a w to pudło też grałem :D takie joye byly prste, zwykle gałki i chyba jeden guzik... ale ile się na tym zjadło godzin... :] a w Supermana graliście? takie mosty się budowało czy coś... :) nawet pare razy mi się udało :)

: ndz 19 mar, 2006 07:36
autor: kwazi
Jaco pisze:He he..... jakiś czas temu się dowiedziałem, że ów "konsola" zwie się Atari 2600.
O__o'... Identyczną dostałem na (bodajrze) przyjęcie :lol: Wtedy to był dla mnie szczyt techniki. Były na niej świetne gierki - pamiętam jakieś wyścigi, strzelanie do kropek i "piłke nożną". Oczywiście orginalne kontrolery były z plastiku i zepsułem je przy pierwszym podejściu... :D

: ndz 26 mar, 2006 14:07
autor: Boni
a to ja w to też grałem :D te chowanie było spoko gierą XD pamiętam jeszcze gre że się przechodziło z jednej strony ulicy na drugą czy coś takiego XD :lol:

: ndz 26 mar, 2006 20:18
autor: kwazi
Boni pisze:pamiętam jeszcze gre że się przechodziło z jednej strony ulicy na drugą czy coś takiego XD
Frogger :D
kilmindaro pisze:Mi, gdy kontrolery się rozwliły, rozkręciłem je i takie metalowe patyczki (czy inne wichajstry) się w środku naciskało. I, o dziwo, grało się tak całkiem nieźle! W piłkę nożną chyba nawet lepiej!
Nikt pewno mi nie uwierzy ale robiłem identycznie O___O' (znowu Deja Vu...).

: pt 07 kwie, 2006 09:54
autor: squcloud
Hmm jakżem dzieckiem był to sie grało w hity z amigi i nesa. Ahh.. moja pierwsza Castlevania na nesa, potem Another world i flash back na amige :]. Heh a jak sie skońzcylo grać to sie szło na dwór bawić się w Resident Evil 1. Zmienialiśmy się kto teraz jest zombikiem a kto Starsem :p

: pt 07 kwie, 2006 10:06
autor: Vaan
squcloud pisze:Hmm jakżem dzieckiem był to sie grało w hity z amigi i nesa.
Dokładnie, nie ma co, grało sie po kilka razy w te same gry :D w super mario i contre to do upadłego grałem, przez dobrych pare lat z rzedu :P a teraz dzisiejsze dzieci "ściągają" np GTA:SA i pograja troche, albo tylko zeby miec, a po miesiącu mówią ze to stare jest i beznadzieja :roll: to tak na przykładzie kolegów mojego młodszego brata.

: pt 07 kwie, 2006 10:43
autor: Garnet
pegasus..amiga..commodore..łezka w oku sie kreci ^^ pamietam ze znajomi do mnie sie schodzili i pogrywalismy (jako jedyna w okolicy mialam sprzety do grania^^")

dlatego ostatnio sobie pogrywam w stare gierki,aby powspominac dzieciństwo :)

swoja droga ile razy mi pady do pegasusa siadały z nadmiernego użycia XD (te gabeczki w srodku tez sie przesuwały i trzeba bylo rozkrecac:D)