Strona 23 z 69

: pn 05 wrz, 2005 14:30
autor: Jaco
Boni pisze:Hm, zarządzanie inf. to że tak powiem lekki profil chyba
Nie narzekam, lekki jeżeli chodzi o przedmioty z profilu ;) I świetny nauczyciel :D W tym roku mam 4 matmy w tygodniu :D Ty jesteś na mat - inf??

: pn 05 wrz, 2005 14:37
autor: Boni
no, niestety jestem, ale podziękuję każdemu kto pozbędzie się tego, tego.... tej informatyki :D

: ndz 18 wrz, 2005 21:33
autor: Zeratul
He! Ludzie! Informatyka, C++ itp. to najlepsze rzeczy w szkole. Tu to dopiero się szare komórki uruchamiają (IQ logiczne), nie wspominając nawet o wspaniałości matematyki.

BTW Cholera, chodze do LO na profil mat-inf, a mam w I klasie 4 matematyki i te marne 2 informatyki.
HAMSTFO!

: ndz 18 wrz, 2005 21:41
autor: Boni
4 matmy? Tylko? oj, niedobrze :?:

Dziwne. A infa... cóż, komórki komórkami, wszystko zależy od nauczyciela. Niestety. :roll:

: ndz 18 wrz, 2005 21:53
autor: Faris
Zeratul pisze:He! Ludzie! Informatyka, C++ itp. to najlepsze rzeczy w szkole
No, nie u mnie - na razie musiałam bazgrać w Paincie i pisać kilka stron opoprawnym użytkowaniu komputera...Świat szaleje -_-' To dopiero pierwsza klasa, ja sie boję, co będzie dalej. Kiedy będziemy na lekcjach swobodnie korzystać z neta, zdarzy się cud _^_

: ndz 18 wrz, 2005 22:26
autor: Ivy
Zeratul pisze:C++ itp. to najlepsze rzeczy w szkole.
A co już przerabiałeś z C++? :> Bo zapewniam, że jeśli szczerze nie kochasz programowania, to zajęcia z C++ są męczarnią. Przerabiałam to przez dwa lata i teraz pozostaje się tylko cieszyć, że mam to za sobą i mogę zająć się ciekawszymi rzeczami :] Co kto lubi.
Zeratul pisze:chodze do LO na profil mat-inf, a mam w I klasie 4 matematyki i te marne 2 informatyki.
Takie profile w liceach to zwykły pic - dopiero pod koniec wybór profilu faktycznie determinuje ilość godzin danego przedmiotu. (no ale wtedy są też fakultety i można dobierać według zainteresowań i przedmiotów, które zdajemy na maturze) Ja byłam na rozszerzonym angolu i w klasie maturalnej miałam 10 godz angielskiego w tygodniu XD

: ndz 18 wrz, 2005 22:36
autor: pho3n1x
Ivy pisze:Takie profile w liceach to zwykły pic - dopiero pod koniec wybór profilu faktycznie determinuje ilość godzin danego przedmiotu. (no ale wtedy są też fakultety i można dobierać według zainteresowań i przedmiotów, które zdajemy na maturze) Ja byłam na rozszerzonym angolu i w klasie maturalnej miałam 10 godz angielskiego w tygodniu
Może tak i jest, ale najwyraźniej nie wszędzie. Ja byłem na mat-inf i miałem w pierwszej klasie 4 h matmy 3 inf i co roku zwiększało się o godzinę. A fakultetów z tego co mi wiadomo, to już nie ma (u nas nie było i dyrektorka mówiła, że nigdzie już nie ma). Za to z 4 przedmiotów (chemia, fiza, hista i gegra) powstały dodatkowe, pozalekcyjne zajęcia. Beznadzieja jednym słowem.

: ndz 18 wrz, 2005 23:05
autor: Dante
Ke pasa :shock: Ja byłem na mat-fiz'ie i juz w 1 klasie miałem 6h matmy - co roku wiecej az doszło do 8 w 3 klasie. Co to ma być za profil matematyczny z 4h w tygodniu? U nas humanisci mieli 5 w pierwszej klasie :?

Ktoś tu pisał o logicznym mysleniu przy matmie - stary logika to ostatnia rzecz jaka może ci się w licku na tych lekcjach przydać...

: pn 19 wrz, 2005 13:17
autor: Izrail
Dante pisze:Co to ma być za profil matematyczny z 4h w tygodniu?
To się chyba okresowo zwiększa - 1 klasa 4, 2 - 5, 3 - 6, ale to i tak mało, zwłaszcza dla nas, nie Boni? :>

: pn 19 wrz, 2005 15:09
autor: Boni
Dante pisze: Ktoś tu pisał o logicznym mysleniu przy matmie - stary logika to ostatnia rzecz jaka może ci się w licku na tych lekcjach przydać...
Teraz Ciebie nie rozumiem. Arystoteles wymyślił, a właściwie określił podstawowe prawa logiki i te prawa rządzą klasyczną matematyką. Inna sprawa to fakt, że na pojęcia i definicje matematyczne trzeba spoglądać okiem, które dosłownie wypatrzy wszelkie zależności. Podstawowy błąd to np. ograniczenie się do jednego działu/tematu podczas analizy jakiegoś pojęcia etc. N aszczęście mój nauczyciel przez dwa lata skutecznie temu zaradzał i pokazywał nam naprawdę ciekawe aspekty niektórych zależnosci etc. Do tego na matmie trzeba być baaardzo spostrzegawczym. Zwłaszcza jeśli chodzi o działania na liczbach i ich zbiorach. Nie mam tu na myśli marnej algebry ;) (Z której notabene dziś dostałem 5 na sprawdzianie :lol: ).

Izrail pisze:To się chyba okresowo zwiększa - 1 klasa 4, 2 - 5, 3 - 6, ale to i tak mało, zwłaszcza dla nas, nie Boni?
No, pewnie XD

Ps. Tak czy śmiak ilość godzin niewiele determinuje, jeśli uczeń sam nie weźmie się w obroty. Ja to teraz sam sobie powtarzam robię różne shity i na prawdę pomaga to o wiele lepiej niż 10 godzin matmy tygodniowo. Wystarczy dobre nastawienie, optymizm, no i nieco zaparcia. Z resztą na maturze też jest się samemu :]

A fakultety są u nas. Co prawda jest to spore utrudnienie dla władz szkolnych, ale "czego się dla absolwentów nie robi" :lol: No, ja ofkoz wybrałem matmę na fakultecie rozszerzonym, ale np. takie herezje były przy rozdziale osób.... :roll: Układy i układziki są wszędzie, nawet przy takich marnych fakultetach -_-''

No, ja oprócz tego sobie zdaję historię. Poduczyłem się ze starożytnej Grecji, teraz zaczynam co nieco epoki hellenistycznej, ale na razie zatrzymałem się na Ptolemeuszach w Aleksandrii. ;)

Tak się zastanawiam. Po co to komu, chyba tylko na teleturniej :lol:

: pn 19 wrz, 2005 15:40
autor: Jaco
Boni pisze:Ps. Tak czy śmiak ilość godzin niewiele determinuje, jeśli uczeń sam nie weźmie się w obroty. Ja to teraz sam sobie powtarzam robię różne shity i na prawdę pomaga to o wiele lepiej niż 10 godzin matmy tygodniowo. Wystarczy dobre nastawienie, optymizm, no i nieco zaparcia. Z resztą na maturze też jest się samemu :]
Nie no Boni....ja bym tak nie mógł ;) Nie umiem sam siebie zmusić do nauki :D Do matury kiedyś na pewno się zaczne uczyć, ale ktoś by mi musiał zabrać kompa i pleja :D Ale wkońcu to Ty będziesz miał te 98% na maturze, a ja może 60 :D

Wybrałem sobie już temat na polski :] Coś tam o Sarmatach....

: pn 19 wrz, 2005 17:43
autor: Boni
A ja słyszałem, że już są te tematy, ktoś zabrał w klasie i ni widu ni słychu, ślad po nich zaginął. Może w necie znajdzę ten szmelc. Gosh, i tak mi ten polak nie potrzebny, może będzie temat o horrorach XD No bo przecie Mickiewicz horrory pisał :lol: , np. ten którego tytułu nie pamiętam, tylko fragment: "Jak lilie rosną wysoko tak on (ty?) leży(sz) głęboko" Czy cuś ;]

[ Dodano: Pon 19 Wrz, 2005 ]
Jaco- wszystko zależy od tego, gdzie się chce iść na studia, a moja facetka z historii powiedziała, że jak minimum do Wawy się nie wybiorę to mnie zabije. Moją rodzinę też. Nie miałem wyboru. Ech, pewno jak na Wawę się dostanę to sobie z Go-Go wina się napiję ;PPPP

[ Dodano: Pon 19 Wrz, 2005 ]
Albo z Luci.

lol

: pn 19 wrz, 2005 18:06
autor: Eiko
Zeratul pisze: a mam w I klasie 4 matematyki
Tyle to ja mam matematyk bez żadnego profilu :lol:

Kurde po co wymyślili te cztery wf-y w ciągu tygodnia w gim :sad: Jeden dzień odpoczynku zaledwie...

: pn 19 wrz, 2005 18:12
autor: Faris
Eiko pisze:Kurde po co wymyślili te cztery wf-y w ciągu tygodnia w gim
Jeszcze pogratuluję naszemu nauczycielowi, że tak nas przemęcza XD
Nie lubię w - fu - po co pchać to na siłę? Reszta przedmiotów ma naprawdę malo godzin, lepiej by trochę odjęli wychowania fizcznego ;)
Eiko pisze:Jeden dzień odpoczynku zaledwie...
A ja mam ten dzień jutro! *Faris świętuje XD*

: pn 19 wrz, 2005 18:13
autor: Eiko
Faris pisze: Reszta przedmiotów ma naprawdę malo godzin,
Np. dać dwie godziny biologii zamiast czterech wuefów...
Faris pisze:A ja mam ten dzień jutro! *Faris świętuje XD*
A ja dopiero w środę :(