Strona 22 z 30

: ndz 18 wrz, 2005 14:33
autor: Ivy
Myr pisze:Poza tym Ja nigdzie nie napisalem, ze cos do niego mam, a tym bardziej, ze czepiam sie jego stroju,
Jak to nie:
Myr pisze:jednak wyglad to nie tyle przesada, co lekkie zboczenie n, "w granicach rozsądku" bym tego nie nazwal
:roll:

Powtarzam - zagraj, oceń.
Izrail pisze:A Kefka się nie wyróżnia? Głos i wygląd jak pajac Laughing
Tego to dopiero urządzili XD Kefka w projekcie Amano i filmikach z FF6 wygląda conajmniej dziwacznie :lol: Ale inaczej go już sobie po prostu nie potrafię wyobrazić- numer 3 na liście ulubionych czarnych charakterów :P
Myr pisze:genialny jest ten artykul, jeden z cytatow stamtąd:
fanfik - wszystko to subiektywne podejście do tematu jednek, konkretnej osoby - nie nazwałabym tego artykułem.

: ndz 18 wrz, 2005 22:11
autor: Luna
Ekhm... No, Kuja :razz:

Za strój- też chcę taką... Yyy... Tylną pelerynkę :lol: I jego buty! :D
Za inteligencję- oczytany, cwany... :D Bardzo ładnie mówi, prof. Miodek byłby zachwycony :P
Za styl- no popatrzcie na niego, sposób poruszania się, gesty, figurę, gust w doborze makijażu... :lol: No i włosy... każda kobieta miałaby przy nim kompleksy :lol:
Za ten wyraz twarzy ( :mrgreen: )- no wiecie, te przymknięte powieki, spojrzenie, uśmiech.. XD
Za charakter- duma, klasa, niezależność, narcyzm, elegancja.... itd :mrgreen:

Hehe, wygląda na to, że jest na drugim miejscu w ankiecie... :razz:

: ndz 18 wrz, 2005 22:59
autor: Myr
Ivy fanfik? Ja tam widze jego cytaty zywo wyciagniete z gry :>. Jak ktos opisuje wydarzenia ktore MIALY miejsce w grze to chyba ciezko to nazwac fanfikiem ;).
A moim zdaniem lekkie zboczenie to nic strasznego, dlaczego jak ktos mowi zboczenie kojarzy mu sie od razy z wiadomo czym? Ja jako fan jrpg mam zboczenie do tych gier, a nie ma to nic wspolnego z wiecie czym :roll: . Tak samo Kuja ma swoje zboczenia ktore wcale nie muszą go oczerniać/ponizać/whatever.

: ndz 18 wrz, 2005 23:33
autor: Dante
Tak ludzie po prostu lubia łapać za slowa. A może naprawdę tak wiele osób na tym forum nie ma nic wspólnego ze zrozumieniem. Jezeli ktoś pisze o "lekkim zboczeniu" i dodaje do tego " :D " to trzeba naprawdę się postarać żeby wziąść to powaznie :roll:

Kuja wyglada jak gej nie ma się co oszukiwać. Jego zachowanie zupelnie odbiega od zachowania faceta. Czy to źle? To zalezy od naszej tolerancji - ja osobiście mam to gdzieś, jeżeli ktos uważa że ten komentarz jest obrażliwy znaczy ze ma problemy z tolerancją.

: ndz 18 wrz, 2005 23:40
autor: Myr
Dokladnie, ja tu pisze sobie z przymrozeniem oka, a slysze juz o radiu maryja jakbym to Ja byl oburzony tym jak dany typ wyglada, a tymczasem ja tak jak Ty mam gdzies co Kuja sobą prezentuje, wyrazilem tylko swoją lekko postawioną opinie jak dowiedzialem sie, ze to facet, ale to nie znaczy, ze jestem oburzony kim lub czym jest, niech sobie wyglada jak wyglada, omg to w koncu tylko gra ;)

: pn 19 wrz, 2005 00:06
autor: Ivy
Myr pisze:Ivy fanfik? Ja tam widze jego cytaty zywo wyciagniete z gry n. Jak ktos opisuje wydarzenia ktore MIALY miejsce w grze to chyba ciezko to nazwac fanfikiem n.
Elementy gry, skomentowane w sposób subiektywny - może faktycznie fakfik nie jest najlepszym określeniem, ale artykułem też nie można tego nazwać
Dante pisze:Jezeli ktoś pisze o "lekkim zboczeniu" i dodaje do tego " n " to trzeba naprawdę się postarać żeby wziąść to powaznie Rolling Eyes
("wziąć" - czepiam się :twisted: )
Myr nie przeszedł FF9, a więc oceniał tylko wygląd - zgoda, ma do tego prawo. Ale termin zboczenie odnosi się do cech psychicznych, o których nie może mieć pojęcia, skoro Kuję zna tylko z artów i screenów. A to, że to był żartobliwy tekst jest jasne - nikt tu nie mówi śmiertelnie poważnie :roll:
Dante pisze:A może naprawdę tak wiele osób na tym forum nie ma nic wspólnego ze zrozumieniem.
Zrozumienie, a wymiana poglądów to też pewna różnica. Widzę, że nie możesz pojąć, że osoba czująca sympatię do określonej postaci ma ochotę jej bronić. Nie ma to nic wspólnego z tolerakcją i zrozumieniem - nie obrażam nikogo, przedstawiam swoje zdanie. Jeśli tak bardzo nie pasuje Ci to forum, to nikt nie zmusza Cię do siedzenia tutaj :roll:
Dante pisze:Jego zachowanie zupelnie odbiega od zachowania faceta.
Czyli?Niezbyt rozumiem, co rozumiesz pod pojęciem "zachowanie prawdziwego faceta"
Dante pisze:Czy to źle? To zalezy od naszej tolerancji
Nie - to kwestia naszej sympatii, lub jej braku do danego bohatera, a tolerakcja nie ma tu nic do rzeczy.
Luna pisze:Za charakter- duma, klasa, niezależność, narcyzm, elegancja....
No właśnie - narcyzm XD Już nawet

Kod: Zaznacz cały

 Hilda wymieniała to jako jedną z jego dgłównych cech charakteru
Warto zwrócić uwagę choćby

Kod: Zaznacz cały

na scenę z Burmecii, z końca 1 CD,
by się przekonać, z jaką dumą i wyższością Kuja odnosi się do innych. Te cechy czynią z niego bardzo interesującą postać, wybijającą się chociażby na tle

Kod: Zaznacz cały

 bezbarwnej Ultimecii (spotykamy ją na dobrą sprawę dopiero podczas końcowej walki, przez co nie jesteśmy w stanie jej poznać lepiej - Edea stanowi ciekawe uzupełnienie, ale, jak wiadomo, ten stan rzeczy nie utrzymuje się do końca :/ ) 
Nie wspominając nawet o

Kod: Zaznacz cały

 staruchu Garlandzie,czy bezpłciowym Necronie XD z FF9
Najgorszym villain'em wszechczasów zostanie jednak ExDeath - tak jednowymiarowy i nudny,że aż boli..

: pn 19 wrz, 2005 00:16
autor: Myr
Ale termin zboczenie odnosi się do cech psychicznych, o których nie może mieć pojęcia, skoro Kuję zna tylko z artów i screenów.
+ z cytatow z gry
+ kilka opisow jego postaci, jego przeszlosc, etc. czyli rzeczy, ktore NIE SĄ zadnymi artami/ficami
Ta postac zaciekawila mnie do tego stopnia, ze mozesz mi wierzyc lub nie, przeczytalem o nim az za duzo ;).
Ale dobra, skonczmy to bo to i tak do niczego dobrego nie prowadzi :wink: .

: pn 19 wrz, 2005 12:23
autor: Dante
zboczenie odnosi się do cech psychicznych
To dlaczego dajmy na to człowieka który jest transwestytą mozemy tak łatwo poznać po wygladzie? Zdaje się że Twoja definicja wymaga drobnych poprawek.
Zrozumienie, a wymiana poglądów to też pewna różnica.
Jeżeli zrozumiesz tą różnicę to wymiana pogladów z twoim udziałem może być naprawdę bardzo przyjemna.
Nie - to kwestia naszej sympatii, lub jej braku do danego bohatera, a tolerakcja nie ma tu nic do rzeczy.
Jak to nie ma nic do rzeczy? Jedna z pierwszoplanowych postaci w grze zdaje sie być niewymownie kontrowersyjną - do tego momentu zdaje się nie mamy wątpliwości że takie sa fakty. Tolerancja odgrywa tu kluczową rolę. Innym motywem jednak kierujesz się broniąc tej postaci - ze wzgledu na swoją sympatię do niej. Ja kieruje sie tolerancją i neutralnością względem Kuji. To zdaje się spora różnica.

Czy tekst, który napisałem wyżej, a mianowicie że wyglada jak gej obrusza cie w pewien sposób? Jeśli tak to znaczy że uważasz wizerunek czlowieka geja jako osobe pokrzywdzoną - właśnie o tym mówie powołując się na tolerancję.
Czyli?Niezbyt rozumiem, co rozumiesz pod pojęciem "zachowanie prawdziwego faceta"
Napisałem "faceta", nie "prawdziwego faceta". Ktoś tu strzelił "narcyz" - jeden z przykładów. Tak jak się ubiera tak sie zachowuje - jedni nazwą to postawą człowieka trwającego w zamiłowaniu do sztuki, inni nie nazwą tego zachowaniem, jakie przystoi kultywować facetowi. Znowu napisałem coś obraźliwego?
("wziąć" - czepiam się :twisted: )
Czekaj tez coś mam:
tolerakcja
;)
Jeśli tak bardzo nie pasuje Ci to forum, to nikt nie zmusza Cię do siedzenia tutaj
A, pojawił się stary znajomy więc mam chęć sobie troche jeszcze popisać

: pn 19 wrz, 2005 12:41
autor: Ivy
To dlaczego dajmy na to człowieka który jest transwestytą mozemy tak łatwo poznać po wygladzie? Zdaje się że Twoja definicja wymaga drobnych poprawek.
Chęć ubierania się w kobiece ciuszki wypływa z wewnętrznych pragnień, a więc jest uwarunkowana psychicznie. Wygląd zewnętrzny nie świadczy jeszcze o tym,że ktoś jest zboczony, lub nie. Definicja jak najbardziej trafiona.
Dante pisze:Czy tekst, który napisałem wyżej, a mianowicie że wyglada jak gej obrusza cie w pewien sposób? Jeśli tak to znaczy że uważasz wizerunek czlowieka geja jako osobe pokrzywdzoną - właśnie o tym mówie powołując się na tolerancję.
To jest Twoje osobiste odczucie - jeśli dla Ciebie wygląda jak gej, to przecież nic mi do tego :roll:
Do gejów nic nie mam, nie zyjemy w średniowieczu :lol:
heh, to może teraz pora na zajęcie się Kefką :D Postacie w FF mają to do siebie, że ich stroje, wygląd, zachowanie, odbiegają często od szeroko pojętej normy - i to jest właśnie takie w nich ciekawe. Kiedy odpalamy grę, to mamy raczej ochotę na odskocznię od tej naszej "normalności" Dalsza dyskusja jest bezcelowa, bo wszystko rozbija się o nasze osobiste odczucia i gusta, a ich jest tyle, ilu ludzi :]
Wystarczy popatrzeć na setki cosplayów Kuji i Sephirotha chociażby,żeby wiedzieć, że niektórych motywów z FF do rzeczywistości przenieść się nie da :lol:

[ Dodano: Pon 19 Wrz, 2005 ]
Stary - tolerakcja to literówka, a "wziąść" to ortograf

: pn 19 wrz, 2005 14:15
autor: Jaco
Ivy pisze:Najgorszym villain'em wszechczasów zostanie jednak ExDeath - tak jednowymiarowy i nudny,że aż boli..
Mi on w sumie tak nie wadził. Bardziej irytujący byli np.

Kod: Zaznacz cały

Zeromus i Ultimecja, którzy przez całą grę kierowali kimś tam i dopiero pod koniec się ujawnili i mogliśmy sobie z nimi pogadać
Wole przez całą grę wiedzieć kto jest tym złym, a nie nagle na końcu sie pkazuje, że ten NPC - dziadek stojący przy fontannie w pierwszym mieście tak naprawdę ciągnie za sznurki. Dlatego bardzo sobie cenię Sepirotha. No ale nr uno to jest psychol Kefka :D

Dla mnie to, jak kto się ubiera nie ma nic do rzeczy. Czy to ważne, że Kefka ma strój clowna, Kuja spódnice, a Seymur chodzi z gołą klatą???

Kod: Zaznacz cały

jedynie jeżeli chodzi o wygląd to bez takich kleszczy jak Yu Yevon....
No i ja bym prosił wiecej evil women w następnych FF ;)

Kod: Zaznacz cały

w sumie to były 3 kobitki - nie zapominajmy o Tacticach, chociaz do dziś nie jestem pewny czy Ajora to kobieta była :P

: pn 19 wrz, 2005 15:26
autor: Ababeb
Jaco pisze:No ale nr uno to jest psychol Kefka :D
U mnie to villain nr I! :)
Jacuś pisze:Dla mnie to, jak kto się ubiera nie ma nic do rzeczy. Czy to ważne, że Kefka ma strój clowna, Kuja spódnice, a Seymur chodzi z gołą klatą???

Kod: Zaznacz cały

jedynie jeżeli chodzi o wygląd to bez takich kleszczy jak Yu Yevon....
Kwestia gustu, według mnie lepszy jest czarny charakter ze świetną osobowością i "dziwnym" wyglądem (Kuja, Kefka to moi faworyci :P) niż fajnie wyglądający kretyn z marnymi tekstami. Vide Exdeath, którego jedynymi atutami jest to,

Kod: Zaznacz cały

że trudno się z nim rozprawić na końcu drugiego świata i ma fajną zbroję ;P
czy też Necron,

Kod: Zaznacz cały

jak to określiła Faris, "mutant z hula hop" ;), tyle że u niego nie ma żadnych plusów :P
bądź Zeromus

Kod: Zaznacz cały

który wypowiada, jeśli mnie pamięć nie myli, zaledwie DWA zdania w całej grze :/, w pierwszej formie wygląda jak anorektyczny Gollum, w drugiej jak Furby-wampir, a w trzeciej żuczek z dwiema głowami. ;P
W sumie, to z fajnych villainów można wyliczyć Kefkę, Kuję i Sephirotha. Chyba że jeszcze jest jakiś niezły BBB w FFX, ale sie na ten temat nie wypowiadam bo nie grałem. :roll:
YAZO!!!1 pisze:No i ja bym prosił wiecej evil women w następnych FF ;)

Kod: Zaznacz cały

w sumie to były 3 kobitki - nie zapominajmy o Tacticach, chociaz do dziś nie jestem pewny czy Ajora to kobieta była :P
Trzy kobitki? Hmmm, jeśli main bossowie, to tylko Ultimecia, jeśli nie, to jeszcze Edea... a w innych częściach? Evil Clouda to ja bym raczej nie wliczał. :P Podobno jakiś żeński villain pojawił się w FF X, niech mnie ktoś skoryguje. I popieram cie Jaco, mam nadzieję że w FF XII będzie jakaś Dark Lady. A przynajmniej ktoś jak Kuja, by przynajmniej przez 5 sekund panowało wrażenie władczyni mroku. :lol:

: pn 19 wrz, 2005 15:37
autor: Faris
Ababeb pisze:Podobno jakiś żeński villain pojawił się w FF X, niech mnie ktoś skoryguje.
Hmm, ta "pani" o której wspomniales, faktycznie była dość ważną osobą w grze, ale nie było jej tak dużo, by nazwać prawowitym villainem :). W FFX są głównie faceci ;)
Ababeb pisze:Hmmm, jeśli main bossowie, to tylko Ultimecia, jeśli nie, to jeszcze Edea
Cóż..można wliczyć okaz urody - Brahne, LeBlanc raczej nie.... ;)

[ Dodano: Pon 19 Wrz, 2005 ]
Ababeb pisze:

Kod: Zaznacz cały

który wypowiada, jeśli mnie pamięć nie myli, zaledwie DWA zdania w całej grze :/, w pierwszej formie wygląda jak anorektyczny Gollum, w drugiej jak Furby-wampir, a w trzeciej żuczek z dwiema głowami. ;P

Kod: Zaznacz cały

 Wykrztusił  siebie zdania typu "I...will...not...perish...", "Destroy" i pfff, zniknął XD
Swoją drogą, to fajne porównania dałeś :lol:

: pn 19 wrz, 2005 17:50
autor: Boni
Ababeb pisze:Podobno jakiś żeński villain pojawił się w FF X, niech mnie ktoś skoryguje.
Ja sobie nikogo takiego nie przypominam. E, chyba. Już mało co z ffx pamiętam na dobrą sprawę :lol:

[ Dodano: Pon 19 Wrz, 2005 ]
A może chodzi o taką jedną, co się z nią walczy kiedyśtam. Szczegółów nie zdradzam. Ale czy ona jest vilainem? :roll:

: pn 19 wrz, 2005 17:57
autor: Faris
Boni pisze:A może chodzi o taką jedną, co się z nią walczy kiedyśtam. Szczegółów nie zdradzam. Ale czy ona jest vilainem? Rolling Eyes
Oki, to spoileruję

Kod: Zaznacz cały

Yunalescę praktycznie można nazwać villainem *przejsciowym* - w gruncie rzeczy nie chciała pomóc drużynei w pokonaniu Sina - jedynie wykonywała swoją robotę ;) No i w końcu się z nią walczyło XD
Co za argumenty -_- Sama siebie zadziwiam :roll:

: pn 19 wrz, 2005 18:42
autor: SeVeR
Only Sephiroth.. :]. Kefka tez jest niezly to fakt ale Sephiemu nie dorowna :P. No i jeszcze Turks (Rufus, Reno i Rude) tak jakos ich polubilem.. i Hojo.. psychol :P