Strona 22 z 34
: wt 04 lip, 2006 12:17
autor: Kimahri
targaroth pisze:Mary Jane to nazwa marihuany
Czyli to sie pali?
: wt 04 lip, 2006 12:21
autor: targaroth
tak. zawijasz w papier (bibułkę) i masz skręta (ale to jest za duża dawka:P) lub nabijasz w lufkę i tyle wystarcza
: wt 04 lip, 2006 13:58
autor: Sephiria
: wt 04 lip, 2006 23:02
autor: Garnet
http://img488.imageshack.us/img488/3564/11cp1.jpg zaczynam sie bac o.O
<blad oczywiscie pomijam;P>
: wt 04 lip, 2006 23:40
autor: Vaan
to chyba są zadania dla pięciolatków O_o w sumie to sie ktos naprodukował jak mógł poprostu napisć "liść"

z drugiej strony sam bym się przy tym zastanowił :D
: pt 07 lip, 2006 00:01
autor: Sephiria
Targaroth - to ja ów post usunęłam ze względu na treść, czyli link: apoteoza jointa to nie jest coś odpowiedniego dla 9-cio - 15-latków, a takich na forum też sporo mamy. Umieść ten link jeszcze raz, a ekspresowe pożegnanie z forum masz jak w banku.
: pt 07 lip, 2006 09:45
autor: targaroth
Sephiria... nie bądźmy naiwni.. jeśli ktoś ma dostęp do krypty to i do stronek gdzie są i gorsze rzeczy niż Bob Marley śpiewający coś tam.. Przecież 9-latki nie rozumieją angielskiego... Ale okej rozumiem Cię. Ale przez to chciałem tylko powiedzieć że niejeden artysta z tego korzysta.. (zrymowałem)
: pt 07 lip, 2006 11:25
autor: Sephir
targaroth pisze: Przecież 9-latki nie rozumieją angielskiego...
Oj, żebyś się nie zdziwił.
: pt 07 lip, 2006 15:27
autor: kwazi
targaroth pisze:Ale przez to chciałem tylko powiedzieć że niejeden artysta z tego korzysta.. (zrymowałem)
No i ....?

O czym to świadczy? Że ziółko i "ZiOmKi" som dobre?? -____-' pliz...
targaroth pisze:Sephiria... nie bądźmy naiwni..
...a jednak jesteś:
targaroth pisze:Dla mnie to jest błogosławieństwo tego świata ale wszystko bez umiaru zamienia się w GÓ*NO...

: pt 07 lip, 2006 15:50
autor: targaroth
kwazi- ja nie z tych "ziomali" co lubią ziółko i podniecają się żeby wyjść na fajniejszych. Ja paliłem tylko z jednym kumplem i nigdy nikomu sie nie chwaliłem tym.... Może teraz tak to wyszło.... Ale ja nie palę żeby zaistnieć w czyichś oczach. Palę dla siebie i czerpie z tego przyjemności. Nigdy nie chce sięgnąć po nic wiecej, po żadną fete, kokaine czy here.. Nidgy w życiu!!! I nie jestem ziomalem z szerokimi spodniami nie lubie hiphopu i nie mówie ku**a co drugie słowo także ostrożnie z opiniami...
[ Dodano: Pią 07 Lip, 2006 09:50 ]
ZiOmKi nie są dobre
: pt 07 lip, 2006 20:35
autor: Kapitan Dymano
No wiecie, ja jaram marychę i stwierdzam, że po joincie bardzo ciężko się samochód prowadzi. Rzuca człowieka o drzwi jak marionetkę, tak się wyrywa człowiek, że może się wypieprzyć przez okno. A i tak jakoś tych 140km/h na liczniku nie czujesz.
: pt 07 lip, 2006 21:06
autor: targaroth
buhahahahaha...... po joincie to tak.. ale jesli palisz z lufki to masz lżejszy i o wiele przyjemniejszy niz po całym joincie
: pt 07 lip, 2006 21:18
autor: Sephir
Drogi kapitanie. Nie ma się czym chwalić. Nie wiem czy to wiesz, czy to zrozumiesz-mniejsza, ale stwarzasz zagrożenie na drodze i to wcale nie jest cool.
: pt 07 lip, 2006 21:19
autor: Kapitan Dymano
No i właśnie mówię żeby jarać podczas jazdy a nie przed

: pt 07 lip, 2006 21:49
autor: Lenneth
Dynamo, trolli nam tu nie trzeba. Kolejny kretyński post nie na temat o jaraniu w jakimkolwiek innym dziale i będzie zakaz pisania. Znudziło mi się kasowanie tych śmieci.