Strona 22 z 27
: śr 14 mar, 2007 16:24
autor: theodolit
Nico Robin pisze:No wiecie o co mi chodzi: On się do niej kleił, ale Streiner zawsze przeszkodzał. Zabawne było że Eiko była tak o niego zazdrosna.
Eee tam Eiko nie była taka zazdrosna - ona chciała go uwieść i tyle ;D
na zasadzie ja tam nie jestem zazdrosny mi nie przeszkadza ze pani ma męża
Garnet to chyba zbyt szczesliwa z 'zalotow' przez 3/4 gry tez chyba nie byla x_O
: śr 14 mar, 2007 16:43
autor: Sogetsu
Lenneth pisze:Sogetsu pisze:"ooh, mięciutkie"

tak, niektóre znaki były aż nazbyt wyraźne

Masz na myśli to:
Obrazek
? :D
OMG

to jest nawet play kit do odtwarzania tej scenki?

nawet drabinę dali
jeszcze a propo scenek w FFIX, to prawie sex był:] jak się Cid z małżonką zaczęli przytulać i nagle ekran się ściemnia i słychać melodyjkę jak przy spaniu.
: śr 14 mar, 2007 16:53
autor: Nico Robin
Sogetsu pisze:jeszcze a propo scenek w FFIX, to prawie sex był:] jak się Cid z małżonką zaczęli przytulać i nagle ekran się ściemnia i słychać melodyjkę jak przy spaniu.
Wiesz co, ja myślałem, że tylko ja miłaem w tamtym momencie kosmate myśli

,(troche mnie to uspokoiło, że nie tylko ja to zauważyłem) ale może o to im chodziło.

: śr 14 mar, 2007 18:55
autor: kay350
Wiecie, wszystko cacy- ale pomyślcie co sie mogło dziać jak szliśmy do hotelu i kładliśmy się spać

Przecież nocy (zazwyczaj) nie widzieliśmy, więc wtedy mogło dziać się wsyztsko :D Squall z Quistis? Kto wie... a może Zidane z Quiną? :D :D :D
: czw 15 mar, 2007 16:35
autor: Nico Robin
kay350 pisze:a może Zidane z Quiną?
Ale wiesz co, Quina to był facet czy facetka!! bo nie do końca wiem w scenkach pisało s/he, ale to "coś" najwyraźniej do zdiana coś miało, bo nie wiem czy pamiętacie, ale przed główną walką (u mnie przeważnie w składzie: Vivi, Eiko, Garnet, Zidane) to Quina mówiła " Go there and win, so you can show me moore food on the world" TO może jakis ukryty podtekst tutaj też jest
: pt 30 mar, 2007 20:24
autor: UNOisMAD
Najlepszym wątkiem miłosnym wedlug mnie był...Eiko z małym mooglem . Może to nie byla taka miłość jaką czuje dziewcznya do chłopaka ale przyjaciel do przyjaciela . Niby malo bylo na temat tego ale sądze
Kod: Zaznacz cały
ze to jak maly moogl się zamienil w przepaśniego summona w celu uratowania Eiko i przyjaciól (o ile pamiętam to tak było) to to był akt przyjaźni między nimi.
: sob 31 mar, 2007 07:45
autor: Nico Robin
Rzeczywiście, to co napisał UNOisMAD, zasługuje na uwagę! Eiko i Mog byli prawdziwymi przyjaciółmi i to też można to wątku miłosnego zaliczyć, to m.in. dlatego tak często powracam to tego tytlu, chyba najbardziej ze wszystkich FF ukazuje związki między bohaterami…
: sob 31 mar, 2007 09:17
autor: kwazi

jak to zalicza sie do wątków miłosnych, to znaczy, że to pierwszy związek homo w FF

<a raczej lesbijski... tak czy inaczej - bez Boga to... I do tego szambo...

_^_ > MOG była kobietą i o miłości <wątku miłosnym..> nie ma tu mowy - przyjaźń - jak najbardziej... Ale na miłość boską - nie zaliczajcie tego do "wątków miłosnych" bo dostaje głupawki i wyobrażam sobie co MOG robiła Eiko pod sukienką
I mam ochote donieść odpowiednim władzom, że rozpowszechniacie treści homosexualne (czyli szambo...)

: sob 31 mar, 2007 09:22
autor: Nico Robin
Hmmm.... Bez obrazy, ale nie wszyscy myślą w takich kategoriach jak ty (zbocz.

) Więc mowa tu o miłości przyjaciół, a płeć Mog nie była określona

: sob 31 mar, 2007 09:31
autor: theodolit
Nico Robin pisze:Więc mowa tu o miłości przyjaciół, a płeć Mog nie była określona
ja tam nie przechodzilem 9-tki pare razy - ale bylo o tym, ze urodziły sie z Eiko w tym samym momencie i mialy siostrzane wstazki do włosów etc - generalnie wychodzilo na to ze mog jest pci nie samczej

: sob 31 mar, 2007 09:34
autor: kwazi
Nico Robin pisze:a płeć Mog nie była określona

BZDURA
Eiko: "Well, yeah. We're best friends, after all! We were born on the
same day, and we have always been together! This is our friendship
ribbon! Mog gave it to me! Mog, do you have the ribbon I gave you?"
Mog: "Kupo!"
Eiko: "This is the one I gave to Mog! It's too big for her now, but
once we're both sophisticated ladies, we'll wear them together!"
Mog: "Kupo!"
Eiko: "Maybe then, Zidane, you'll dance with me? Zidane?"
Zidane: "I didn't know Mog was a girl..."
Nico Robin pisze:nie wszyscy myślą w takich kategoriach jak ty
Mwahahaha

nawet nie wiesz jak bardzo sie mylisz

: sob 31 mar, 2007 09:42
autor: Nico Robin
Więc Sorry, I forget about this!!
Na pewmno nie wszyscy

Ja nie....

: czw 05 kwie, 2007 19:17
autor: A-Sephirtoh-C
Mysle ze najlepsza byla Garnet, bo ona tak szczeze kochala go od samego poczatku ale nie chciala sie przyznac, pamietacie jak bylo z tym slubem??
O tym ze Yuna kocha Tidusa zorientowalem sie dopiero przsy tej milosnej scence jak sie calowali!!

Co do FFVII to powiem ze one byly tak na rowno Tifa i Aeris, a Cloud nie mogl sie tak do konca zdecydowac, w AC ten watek milosny miedzy Tifa a Cloud troche zanikl, bo tam byl glownie pokazany smutek Cloud ze Aeris umarla, ale w Last Order on obiecal niby Tifie ze zawsze przy niej bedzie i dlatego Tifa vs Aeris 1 : 1
: sob 07 kwie, 2007 16:22
autor: Jason
Najlepszy to Zidane i Garnet...od tego filmiku
Kod: Zaznacz cały
na wierzy co Steiner ich gonił i mu sie nie udalo.
Potem jakos tak zawsze razem chodzili i zawsze jak cos powiedziała Zidane sie jej slychal

....Zawsze ja ratował np.Evil Forest....miał w umijetnosciach "protect girls"ale to chyba nie do tematu
GGY: ARGUMENTY...albo już więcej nic nie napiszesz.
: pn 23 kwie, 2007 17:32
autor: entygmunt
Najlepsza była scenka w jeziorku z Tidusem i Yuną, to była prawdziwa miłość... szkodaże tak smutno się skończyło, ale na szczęście jest FF X-2. Gdyby tej części nie było, to ja bym się popłakała...
GGY: ARGUMENTY -_- I regulamin wykuć na pamięć...