: sob 27 maja, 2006 00:04
Kolejny, który nie umie pomyśleć i podbić sobie odpowiednio statytyk, więc narzeka jaki to ten system jest be. Nic nowego, a potem się okazuje, że ludzie go jednak łapią i taki be nie jest.
Wiesz, akurat wiem jak się podbija statystyki w FFVIII ==" ... a chodzi mi o samą koncepcję magii na ilość czyli, że jak wykorzystasz wszystkie jego zasoby to czarowi robimy papa. O wiele lepszy uważam system z punktami many .... ale widze, że chyba nie mogę mieć własnej opinii ....Sephiria pisze:Kolejny, który nie umie pomyśleć i podbić sobie odpowiednio statytyk, więc narzeka jaki to ten system jest be. Nic nowego, a potem się okazuje, że ludzie go jednak łapią i taki be nie jest.
W FF8 też nie mamy przypisanych jobów do postaci i każdy może parać się magią...Sogetsu pisze:nie znam systemu magii z FFX/X2 ale spośród pozostałych części najlepszy według mnie jest system materii. jeżeli w grze nie mamy przypisanych jobów do postaci i każdy może parać się magią to taki system jest najlepszy.
W FF8 można zrobić Refine...Sogetsu pisze:mamy tu połączenie pozostałych systemów: można je sobie kupić
Zaklęcia w FF8 zdobywamy wraz ze wzrostem poziomu naszych bohaterów, który z kolei powoduje wzrost poziomu potworów...Sogetsu pisze:zaklęcia zdobywamy wraz ze wzrostem poziomu (materii)
Erm. W FF8 też?Sogetsu pisze:można je sobie dowolnie przypisywać do każdej postaci jak nam się to żywnie podoba
I tu już zaczyna się kwestia gustu. Brak MP w FF8 jest dla mnie dużą ulgą. Mana w FF7 szybko się kończy, odpowiednie mikstury są drogie, rzadko trafiają się w skarbach/ po pokonaniu wrogów. Hotel nie zawsze się znajdzie pod ręką, jeśli lokacja jest duża, a Tenty to już osobny rozdział (nie przepadam za nimi). W każdym razie podczas długiej walki prędzej wyczerpie się nam MP w FF7 niż kilkaset (kilka tysięcy?) sztuk czarów ofensywno-leczniczych w FF8.Sogetsu pisze:i mamy mp - wystarczy sobie łyknąć miksturkę lub się przespać i dalej czarujemy.
ależ ja nie mam zamiaru udowadniać wyższości systemu z FFVII nad tym z ósemki. poprostu napisałem dlaczego ten system mi się podoba. a co do:Lenneth pisze:Piszę to wszystko dlatego, żeby pokazać, że akurat tymi agrumentami nie udowodnisz wyższości Siódemki nad Ósemką.
to wolę sobie kupić taki czar raz a dobrze a nie bawić się w recycling. natomiast co do:Lenneth pisze:W FF8 można zrobić Refine...
mogę się zgodzić, że w FFI mogą się szybko kończyć, ale w siódemce? widocznie nie gospodarowałaś zaklęciami oszczędnie. ja nigdy nie miałem z tym problemuLenneth pisze:Mana w FF7 szybko się kończy
bez przesady, to jedne z najtańszych przedmiotów. poza tym wystarczy parę walk i masz kasę i nie musisz czekać aż dostaniesz jakąś głupią, skromną wypłatę (tak, to też mi się w ósemce nie podoba)Lenneth pisze:odpowiednie mikstury są drogie
znów się z tym nie zgodzę. potionów/etherów wszelakiej maści jest cała masa. powiem więcej przy odpowiednim gospodarowaniu MP można się w ogóle bez przedmiotów obejść, lub przy minimalnym ich zużyciu. mi zawsze na koniec gry zostają prawie wszystkie przedmioty.Lenneth pisze:rzadko trafiają się w skarbach/ po pokonaniu wrogów.
o_O nie rozumiem niechęci...Lenneth pisze:Tenty to już osobny rozdział (nie przepadam za nimi).
i tu wszystko sprowadza się do odpowiedniego korzystania z magii. jak ktoś szasta czarami na lewo i prawo to nie ważne czy będzie miał MP czy scrolle, i tak mu się skończą.Lenneth pisze:W każdym razie podczas długiej walki prędzej wyczerpie się nam MP w FF7 niż kilkaset (kilka tysięcy?) sztuk czarów ofensywno-leczniczych w FF8.
Eeee tam , jak czary moga byc na sztuki ?? IMO czary w FF VIII dzialaja jak zwykle przedmioty.Lenneth pisze:sztuk czarów ofensywno-leczniczych w FF8.
W FF VII IMO kasa nie byla problemem, zawsze mi na wszystko starczyloLenneth pisze:mikstury są drogie,
Może nie -- nie chce mi się po raz kolejny wałkować tego samego tematu. :] Po tym poście się zamykam.Kimahri pisze:Ehhhh teraz znowu sie zacznie nie potrzebne przekonywanie sie
No to w takim razie wypunktowałam Ci, dlaczego system z FF8 też powinien Ci się podobać.Sogetsu pisze:ależ ja nie mam zamiaru udowadniać wyższości systemu z FFVII nad tym z ósemki. poprostu napisałem dlaczego ten system mi się podoba.
Wiesz, ja też nie miałam z tym wielkich problemów do zgonu włącznie, ale zawsze wisiał nade mną jakiś niepokój pt. zaraz mi się MP skończy, a inventory prawie puste. Mówię, to jest kwestia gustu i indywidualnych odczuć.Sogetsu pisze:mogę się zgodzić, że w FFI mogą się szybko kończyć, ale w siódemce? widocznie nie gospodarowałaś zaklęciami oszczędnie. ja nigdy nie miałem z tym problemu
Bez przesady, 30 tyś Gil to nie tak mało, wypłaty są dość częste. Ja z kolei nie znoszę walczenia dla samej kasy. W FFX czasami było trzeba, dziękuję bardzo. -_-Sogetsu pisze:bez przesady, to jedne z najtańszych przedmiotów. poza tym wystarczy parę walk i masz kasę i nie musisz czekać aż dostaniesz jakąś głupią, skromną wypłatę (tak, to też mi się w ósemce nie podoba)
Być może, nie pamiętam. :] Ja też oszczędzam przedmioty i radzę sobie bez nich, ale na tej samej zasadzie oszczędzałam magię w FF7 - na czarną godzinę, bo kto wie, kiedy się trafi następny save point?Sogetsu pisze:znów się z tym nie zgodzę. potionów/etherów wszelakiej maści jest cała masa. powiem więcej przy odpowiednim gospodarowaniu MP można się w ogóle bez przedmiotów obejść, lub przy minimalnym ich zużyciu. mi zawsze na koniec gry zostają prawie wszystkie przedmioty.
Lenneth pisze:Tenty to już osobny rozdział (nie przepadam za nimi).
Noooo..... drogie są.Sogetsu pisze:o_O nie rozumiem niechęci...
Nie szastam. Właśnie dlatego, że boję się, że w najmniej trafnym momencie mi się wyczerpią. I dlatego nie lubię tego systemu, bo nie mogę sobie poużywać magii bez ograniczeń - tzn. mogę, ale źle się z tym czuję.Sogetsu pisze:i tu wszystko sprowadza się do odpowiedniego korzystania z magii. jak ktoś szasta czarami na lewo i prawo to nie ważne czy będzie miał MP czy scrolle, i tak mu się skończą.
To też już było wałkowane sto razy, bez komentarza. Równie zasadne, jak moja wypowiedź powyżej.Sogetsu pisze:w ósemce musisz się martwić, że jak sobie podwyższysz parametr czarami, to Ci się współczynnik obniży jak zaczniesz magii używać.
a ja napisałem dlaczego ten system mi się mniej podoba :]Lenneth pisze:No to w takim razie wypunktowałam Ci, dlaczego system z FF8 też powinien Ci się podobać.![]()
dokładnie. "OMG, zaraz mi się scrolle skończą a inventory prawie puste"Lenneth pisze:Wiesz, ja też nie miałam z tym wielkich problemów do zgonu włącznie, ale zawsze wisiał nade mną jakiś niepokój pt. zaraz mi się MP skończy, a inventory prawie puste. Mówię, to jest kwestia gustu i indywidualnych odczuć.
być może, aleBez przesady, 30 tyś Gil to nie tak mało
Kimahri pisze:W FF VII IMO kasa nie byla problemem, zawsze mi na wszystko starczylo![]()
przy okazji dostajesz też exp, przedmioty, itpLenneth pisze:Ja z kolei nie znoszę walczenia dla samej kasy.
z tym, że pod pojęciem "ropa" i "energia słoneczna" oboje mamy na myśli coś zupełnie odwrotnegoLenneth pisze:Dla mnie różnica między MP a Draw jest mniej więcej taka, jak między złożami ropy a energią słoneczną. Może i ropa jest wydajniejsza, ale gorzej z odnawialnością. :]
wiesz, ja to samo odczuwam w stosunku do ósemkiLenneth pisze:bo nie mogę sobie poużywać magii bez ograniczeń- tzn. mogę, ale źle się z tym czuję.![]()
i z tym się zgadzamyLenneth pisze:To są naprawdę kwestie upodobań
a to było dodane jak pisałem swojego posta[Gdyby ktoś jeszcze nie załapał - proszę powyższego posta traktować z przymrużeniem oka.]
Prosiłam, by je dobrze uargumentował - nie umiał, no to sorry.Sogetsu pisze:Haichi, nie daj się zmanipulować! (...) możesz sobie mówić co chcesz Sephiria, wklejać poprzednie posty, argumentować, itd. Ty masz swoje zdanie, ja mam swoje, do którego nikogo na siłe nie przekonuję.
No teraz to żeś walnął bzdurę (moim zdaniem) - w przypadku pojedynczych niektórych czarów i owszem są pewne lepiej zrobione w 7 niż 8 (Thundara Thundaga, Bio, Demi), ale spora większość w 8 wygląda znacznie lepiej (choćby Quake, Meteor czy Ultima, o Fire, Fira Firaga itd. nie wspominając). generalizowanie jest przesadą.Sogetsu pisze:animację czarów (które w FFVIII są według mnie mało efektowne w porównaniu do poprzedniczki)
Przynajmniej cały ten stuff do czegoś się przydaje, podczas gdy w FF 7 ten syf, który się zbiera od potworów zalega w inventory i spora jego większośc to szmelc (vide Earth Drum czy Fire Fang). Refine pozwala kombinować, daje dużo możliwości i uczy szukać mozliwości - nie zdobędę tego tak, to zrobię to nieco inaczej (dwoma refine'ami więcej na przykład)Sogetsu pisze:to wolę sobie kupić taki czar raz a dobrze a nie bawić się w recycling. natomiast co do:
Jasne - dla ciebie wygodniejsze (choć mało realne) jest: "Yes I know. I have no idea why these random animals are carrying 148 Gil and a magic Fire Ring. It will for ever be a mystery". A tak, wypłata pozwala się chociaż lepiej wczuć w rolę najemnika, sposób jej podnoszenia wymaga nie tylko wykonywania questów i bicia potworków, ale też poznawania pewnych aspeków tej gry (Seed Tests), czyli w konsekwencji dobrego zagłebiania się w grę.Sogetsu pisze:nie musisz czekać aż dostaniesz jakąś głupią, skromną wypłatę (tak, to też mi się w ósemce nie podoba)
Sogetsu pisze:poza tym jak już dostaniemy materię W-Item to co stoi na przeszkodzie aby wykorzystać ów niesławny bug? ja jakoś nie mam zachamowań.
Poprawka - Idependent materiami. Po drugie: właśnie dlatego postać może mieć 32 różne zaklęcia, by móc część sobie zjunctionować, a reszte używać. Do efektywnego Junctionowania wystarczy raptem 11-15 czarów, a do Juction De luxe 18. reszte można spokojne zużyć. Do tego w junction wcale nie trzeba dawać wszystkich najlepszych zaklęć, co doskonale widać podczas konfigurowania Rinoy pod Angel Wing, gdzie dajesz jej średnie i podbijasz przy pomocy "x+y%". Gdy pamiętasz o rozwoju postaci z podłączonymi Stats Bonus, to Junctionowanie staje się potem dziecinną igraszką, a poza tym część czarów znakomicie zastępują komendy (Recover, Treatment, Revive). Jak chwilę usiądziesz i pomyślisz, to ustalisz sobie taki plan by wilk był syty i owca cała.Sogetsu pisze:support materiami. zmieniony na niekorzyść. np: w FFVII wkładasz do broni materię [ileśtam procent]HP plus i jedziesz a w ósemce musisz się martwić, że jak sobie podwyższysz parametr czarami, to Ci się współczynnik obniży jak zaczniesz magii używać.
z Quake się zgodzę, ale już taka Ultima to mi się bardziej w siódemce podoba. kwestia gustu.Sephiria pisze:(choćby Quake, Meteor czy Ultima, o Fire, Fira Firaga itd. nie wspominając).
ja bardzo lubię mieć dużo przedmiotów w inventory. im więcej, tym lepiej :DSephiria pisze:podczas gdy w FF 7 ten syf, który się zbiera od potworów zalega w inventory i spora jego większośc to szmelc (vide Earth Drum czy Fire Fang).
(Sephiria pisze:Jasne - dla ciebie wygodniejsze (choć mało realne) jest: "Yes I know. I have no idea why these random animals are carrying 148 Gil and a magic Fire Ring. It will for ever be a mystery".
ja tam wolę się wczuć w rolę wojownika, który kopiąc tyłki potworom wytrząsa z nich kasę. i guzik mnie obchodzi czy to mało czy dużo realne.Sephiria pisze:A tak, wypłata pozwala się chociaż lepiej wczuć w rolę najemnika,
ouch, bardzo się tym przejąłem.Sephiria pisze:- 30% Respect. Cóż, nie będę ci tłumaczyć, bo tego raczej nie zrozumiesz. Nie będę pisać dlaczego, bo nie chce cie obrazić.
trzeba zapytać Sephirii dlaczego tak żarliwie tego broni :]Ivy pisze:Jednak jeżeli ktoś uważa junctiony nie są dla niego, to przecież nie ma sensu udowadniać mu ,że jest inazej![]()
dokładnie!Ivy pisze:"Specyficzny" nie oznacza gorszy