Strona 3 z 27

: sob 25 lis, 2006 22:05
autor: Gveir
King VERMIN! pisze:Misje robotów są nieciekawe z powody tego, że ogólnie są bliźniaczo do siebie podobne no i co tu gadać: jeśli jesteśmy uzbrojeni w broń energetyczną, to wymiatamy, bo bierzemy je na 2-3 strzały?
A i same roboty jakieś takie bez charyzmy - skąd by tu u nich miały być takie teksty jak u mutantów? "Pochyl się koleś...", "Ręce, noga, głowa, wszystko zmierza w kierunku twojej d**y!" i wiele innych kosmicznych tekstów :D Nienawidziłem walczyć ze zwykłymi robotami - za to zabawa z małymi pajączkami czy wspaniałymi Behemoth'ami była niesamowita. I niestety - było ich za mało.
Najgorsza IMO misja w CAŁYM F:T była misja z bateriami, które musieliśmy znaleźć w jakimś kompleksie pod wioską tubylców. Strzelanie do przerośniętych karaluchów? Straszna kicha moim zdaniem :?
Popieram na całej linii. Drażniąca i nudna była jeszcze misja w której trzeba było zniszczyć na raz cztery generatory w bazach robotów... Co za nuda -_-"

: sob 25 lis, 2006 22:13
autor: King VERMIN!
Jak już jesteśmy przy F:T ... jak grałeś za pierwszym razem... oddałeś mózg, czy zostałeś sobą? ;) Ja bałem się tego cholerstwa i nie dałem się Kalkulatorowi.

Swoją drogą: outro boskie!

Co do F3, to nie macie nad czym debatować. Jakiś czas temu czytałem artykuł, że projekt już zdechł. Nawet jakby, to bez Interplay (ś.p.) to nie byłoby to samo :/

: sob 25 lis, 2006 22:17
autor: Gveir
Zrobiłem save'a i wypróbowałem trzy zakończania wszystkie :P Ale od razu za pierwszym razem oddałem mózg :wink: Outro piękne - ciekawe i sensowne, bardzo klimatyczne.
A F3 będzie, ale od Bethesdy - czy twórców Morrowind'a i Oblivion'a, więc boję się zrobią coś w swoim stylu, a ja ich gier nie cierpię po prostu... Innymi słowy - nie ma Black Isle, nie ma Fallout'a.

: sob 25 lis, 2006 22:32
autor: King VERMIN!
Aż trzy?? Ja widziałem dwa:

- Dajesz mózg - Połączenie Siły Bractwa i Maszyn
- Nie dajesz - Problemy z bandytami, ale ogólnie idzie na plus, a nasza postać staję się Dowódcą (słodko)

Co do outra, dałbym sobie łapę uciąć, że mowa o Enklawie w pewnym momencie. Mowa o tym, że bractwo w którym my byliśmy : "wyruszyło na poszukiwanie starego bractwa, które pewnie się różni, od tego co widzielismy" czy coś w tym stylu, dawno temu grałem. To by nawet pasowało: bractwo stare, nie chciało się "mieszać" z tubylcami, było zamknięte i niedostępne. Drugi dowód, to jedna sprawka: pamiętasz co było na platformie? Żółnierze ubrani w pancerz Bractwa? Nawet pasuję to IMO...

Co do F3: Czytałem artykuł, gdzie było napisane, że F3 robione przez Betheste stanął w miejscu, że ma go nie być. Pozatym, ile lat już minęło od zapowiedzi, a który rok mamy? Chyba, że F3 wyjdzie wtedy, kiedy będzie Duke Nukem Forever :D Tak na poważnie, to ja nawet nie chcem tego F3, bo nie będzie już to Fallout Interplay'a i Czarnej Wyspy... ta gra nie będzie już S.P.E.C.I.A.L. jeśli wiedz o co chodzi :wink: Szczerze mówiąc, Bethesta mi jeszcze nic nie pokazała, bo Morrowind, mimo, że przegrałem jakieś 50 godzin, to jest nudny jak flaki z olejem. Co z tego, że wielkie świat, jeżeli jest nudny, monotonny. BG2 był 100 razy mniejszy, a o wiele barwniejszy, monumentalny i... piękny :D Nie mówiąc już o Fallout czy Torment (OT: Tak w ogóle, grał ktoś?)

: sob 25 lis, 2006 22:59
autor: Gveir
King VERMIN! pisze:Aż trzy?? Ja widziałem dwa:

- Dajesz mózg - Połączenie Siły Bractwa i Maszyn
- Nie dajesz - Problemy z bandytami, ale ogólnie idzie na plus, a nasza postać staję się Dowódcą (słodko)
Jeszcze mózg Generała Barnaky'ego :P Jeśli miałeś przy sobie list od jego żony, zaprzestawał walki w pewnym momencie i mógł on do Kalkulatora wejść.
King VERMIN! pisze:Drugi dowód, to jedna sprawka: pamiętasz co było na platformie? Żółnierze ubrani w pancerz Bractwa? Nawet pasuję to IMO...
Nie... serio, w F2 była mowa, o tym, że to byli ludzie z pozostałości rządu USA i Poseidon Oil. A jeżeli była tam armia, to oni mieli właśnie te zbroje.
F3 - jeśli ma wyjść od Bethesdy, to niech nie wychodzi wcale, bo jak zrobią to po swojemu, to zasnę na nim. Z takich samych powodów, jakie podajesz.
King VERMIN! pisze:Nie mówiąc już o Fallout czy Torment (OT: Tak w ogóle, grał ktoś?)
A jak! :D

: sob 25 lis, 2006 23:21
autor: King VERMIN!
Jeszcze mózg Generała Barnaky'ego :P Jeśli miałeś przy sobie list od jego żony, zaprzestawał walki w pewnym momencie i mógł on do Kalkulatora wejść.
Holy Shit!! :shock: Jakie było to zakończenie?? Im bardziej szczegółowy opis, tym lepiej :D
F3 - jeśli ma wyjść od Bethesdy, to niech nie wychodzi wcale, bo jak zrobią to po swojemu, to zasnę na nim. Z takich samych powodów, jakie podajesz.
Przecież F3 już nie da się logicznie połączyć z F i F2... pozatym, spójrz w F2, że ten świat już powoli ożywa, chociażby spojrzeć na takie NCR czy San Francisco (przecież te miasto wyglądało, jakby tam w ogole bomby nie spadły!). Jeśli będzie to postać "przypadkowa" to straci to na swojej magii. Nie, Fallout, mimo, że jestem ogromnym fanem tego RPG, to trójce mówię "NIE". Przykład tego co się stanie kiedy za grę bierze się inna ekipa, widzieliśmy na PS2... porażka, naprawdę, bez owijania, rzygać mi się chciało jak w to gralem :roll:
A jak! :D
Morte rządzi :D Jedna z nadziwniejszych i najzabawniejszych postaci w historii gier w ogóle: "Wiesz ile można zrobić obscenicznych gestów przy użyciu tylko oczu...?", czy po podejści do kobiety-zombie "Wiesz szefie... ja jestem martwy... ty jesteś martwy... taka okazja może się już nie powtórzyć..." Torment stoi na tym samym podeście co BG, i F jeśli idzie o RPG. Ale koniec OT, bo Nem wpadnie i będzie opieprz ;)

Ogólnie szkoda mi Interplay i Black Isle... naprawdę, pracowali tam ludzie, co robili kawał dobrej roboty... zresztą, napiszę tylko o motto Interplay: "For gamers, by gamers" Szkoda. Gdyby to oni robili F3, to bym już miał na niego kasę odłożoną :roll:

: ndz 26 lis, 2006 00:43
autor: Cierń
King VERMIN! pisze:"For gamers, from gamers"
"For gamers, by gamers" XD

Niestety sprawa jest ciężka. Ekipa tworząca BG, Fallout, Torment, ID rozpadła się po upadku firmy... Zbyt dużo było osób pokroju niedoszłego użytkownika tego forum, czyli ssaq... Prawda jest smutna. Ci ludzie tworzyli tak wspaniałe gry, które to powinny przynieść im wymierne zyski. Jednak stało się inaczej. Chociaż osobiście nie znam dokładnie problemu i mogę się mylić. Może powodem upadku były problemy przy współpracy? Chyba nigdy do końca się tego nie dowiemy... Pozostaje cieszyć się nam tym, co zostało stworzone...

Podobne odczucie mam do JA... To, co stworzyło Sir-Tech jest genialne... szczególnie część 2. Takie Strategy First nie ma szans stworzyć czegoś lepszego. Co widać po tym jak często zmienia developerów od części 3 jak i 3d tejże wspaniałej gry :roll:

: ndz 26 lis, 2006 02:38
autor: Gveir
King VERMIN! pisze:Holy Shit!! :shock: Jakie było to zakończenie?? Im bardziej szczegółowy opis, tym lepiej :D

Kod: Zaznacz cały

Inny wariant tamtych zakończeń, z tą różnicą, że Barnaky był przecież rasistą i zamiast pokojowej koegzystencji stworzył dla mutantów, ghuli i innych obozy pracy i ostro ich tępił. W sumie to wszelkie różnice :wink: 
King VERMIN! pisze:Przecież F3 już nie da się logicznie połączyć z F i F2... pozatym, spójrz w F2, że ten świat już powoli ożywa, chociażby spojrzeć na takie NCR czy San Francisco (przecież te miasto wyglądało, jakby tam w ogole bomby nie spadły!). Jeśli będzie to postać "przypadkowa" to straci to na swojej magii.
Tak, to ma być postać przypadkowa, na dodatek oryginalnie Van Buren (nazwał kodowa w projekcie) miał się rozgrywać chwilę po F2, ale Bethesda zmienia praktycznie wszystko. I w takim razie - gra straci praktycznie wszystko za co ją lubiłem. I jak jeszcze nie będzie starej perspektywy... a 3D albo z oczy bohatera, to koniec po prostu.
Co do Torment'a - zgadzam się w 100% ^^ Ech... Anna... ^_^ I najlepsza fabuła IMO w historii gier...
King VERMIN! pisze:Ogólnie szkoda mi Interplay i Black Isle... naprawdę, pracowali tam ludzie, co robili kawał dobrej roboty... zresztą, napiszę tylko o motto Interplay: "For gamers, by gamers" Szkoda. Gdyby to oni robili F3, to bym już miał na niego kasę odłożoną :roll:
Cóż - to studia wraz Bio Ware robiło najlepsze RPG na kompa i tyle. A firma rozpadła się z powodu zagrywek finansowych i celowego uśmiercenia studia z tych właśnie powodów. Zostało tylko żałować i grać we wszystko, co wydaje Obsidian - studio ludzi z Black Isle. Np. Knights Of The Old Republic - niesamowicie dobra gra. Grał ktoś? :D
Cierń pisze:Podobne odczucie mam do JA... To, co stworzyło Sir-Tech jest genialne... szczególnie część 2. Takie Strategy First nie ma szans stworzyć czegoś lepszego. Co widać po tym jak często zmienia developerów od części 3 jak i 3d tejże wspaniałej gry :roll:
Jasssne - zobaczymy jak to zrobią -_-" Nie wierzę, że dorówna to w jakimkolwiek stopniu poprzednikom, nigdy.

A co sądzicie o grafice w Fallout (i JA też :P ). IMO powinna zostać na zawsze 2D i z rzutu izometrycznego. Ewentualnie 3D z możliwością zbliżenia i obrotu, ale wolałbym 2D. Co ja mówię - grałbym bez problemu i byłbym nawet zadowolony bardziej niż z nowego engin'u graficznego, gdyby było wszystko na starej grafie. Zarówno w Fallout, jak i Baldur's Gate i Icewind Dale, Jagged Alliance...

: ndz 26 lis, 2006 11:49
autor: Grzybek Z Octu
Myślę że cechą (i zaletą) Fallouta pod względem grafiki jest wygodna prostota. Wyrafinowane rzutowania 3d, zbliżenia, oddalenia, czy nawet bardziej płynne animacje trochę by grę zepsuły na mój gust...tu człowiek ma się skupić na fabule, questach i walkach, a nie eksperymentować z odpowiednim ustawieniem kamery czy poświęcać dodatkowe chwile na naukę techniki sterowania postacią. Uważam, że w grach takich jak Fallout o jakości i ogólnie pojętej 'dobroci' gry decyduje co innego niż grafika ;).

: ndz 26 lis, 2006 12:12
autor: King VERMIN!
Ech... Anna... ^_^ I najlepsza fabuła IMO w historii gier...
"Jembecylu!" :D Co do historii, IMO jedna z lepszych w historii gier.
Knights Of The Old Republic - niesamowicie dobra gra. Grał ktoś?
Pewnie, że grał. Do tego jeszcze ten, ekhm znajomy system rozwoju postaci, aż łezka się w oku kręci. Nie ma to jak walka dwoma mieczami :D
Jasssne - zobaczymy jak to zrobią -_-" Nie wierzę, że dorówna to w jakimkolwiek stopniu poprzednikom, nigdy.
To w ogóle ma być JA3?? Tylko nie to :roll: Dla mnie JA2 to kwintesencja gry strategicznej! Tu się chyba każdy ze mnę zgodzi, kto grał i ukończył te dzieło, tak dzieło, jedna z lepszych gier w jakie grałem! Sir-Tech to byli czarodzieję, a Strategy niech sobie odpuszczą.
A co sądzicie o grafice w Fallout (i JA też :P ). IMO powinna zostać na zawsze 2D i z rzutu izometrycznego. Ewentualnie 3D z możliwością zbliżenia i obrotu, ale wolałbym 2D. Co ja mówię - grałbym bez problemu i byłbym nawet zadowolony bardziej niż z nowego engin'u graficznego, gdyby było wszystko na starej grafie. Zarówno w Fallout, jak i Baldur's Gate i Icewind Dale, Jagged Alliance...
Każdy zauważy to, że 2D starzeje się o wiele wolniej niż 3D. Może ktoś z was pamięta grę Comandos? Druga część tej gry, dalej wygląda REWELACYJNIE, a ile minęło od premiery? 5 lat? Ciekawym rozwiązaniem jest rzut izometryczny w 2d i postacie 3d :wink: Postacie są płynnie, ładnie animowane i biegają po pięknym środowisku 2d. Tak swoją drogą, F:T był przecież w 2d, dalej wygląda cudnie, nie wspominając już o BG, IC itp.

: ndz 26 lis, 2006 13:32
autor: Cierń
King VERMIN! pisze:Każdy zauważy to, że 2D starzeje się o wiele wolniej niż 3D.
Jasne, że tak. Weźmy dla przykładu chociażby pierwsze Diablo i postawmy obok pierwszego Quake`a... efekt gwarantowany ;)
King VERMIN! pisze:Ciekawym rozwiązaniem jest rzut izometryczny w 2d i postacie 3d
To chyba by było najlepsze rozwiązanie :D Jak wiadomo tworzenie postaci do Fallout`a było czasochłonne (zrobienie tyle ilości tych sprite`ów), co odbiło się niestety na różnorodności i wyglądzie przedmiotów i postaci w samej grze (nie chodzi mi o wygląd w inwentarzu ;) ) A tak postacie 3D dają o wieeele więcej możliwości (różne fryzury, twarze, ubrania, kształty ;) )
King VERMIN! pisze:Dla mnie JA2 to kwintesencja gry strategicznej! Tu się chyba każdy ze mnę zgodzi, kto grał i ukończył te dzieło, tak dzieło, jedna z lepszych gier w jakie grałem!
Jasne. Cały czas gram w tą grę za sprawą zapaleńców tworzących modyfikacje jak i wypuszczający łatki do samej gry... vide wersja JA2 1.13 (a ostatnią łątką jaką wypuścili twórcy była 1.05 XD)

: ndz 26 lis, 2006 13:43
autor: Gveir
King VERMIN! pisze:Pewnie, że grał. Do tego jeszcze ten, ekhm znajomy system rozwoju postaci, aż łezka się w oku kręci. Nie ma to jak walka dwoma mieczami :D
To trzeba będzie topic założyć :wink:
King VERMIN! pisze:To w ogóle ma być JA3?? Tylko nie to :roll: Dla mnie JA2 to kwintesencja gry strategicznej! Tu się chyba każdy ze mnę zgodzi, kto grał i ukończył te dzieło, tak dzieło, jedna z lepszych gier w jakie grałem! Sir-Tech to byli czarodzieję, a Strategy niech sobie odpuszczą.
Tak, robią od dłuższego czasu i dorobić się nie mogą :/ W kółko zmieniają developerów i całe ekipy, co znaczy, że nikt se poradzić nie może - naprawdę się boję, co z tego wyjdzie za paskudztwo.
King VERMIN! pisze:Każdy zauważy to, że 2D starzeje się o wiele wolniej niż 3D. Może ktoś z was pamięta grę Comandos? Druga część tej gry, dalej wygląda REWELACYJNIE, a ile minęło od premiery? 5 lat? Ciekawym rozwiązaniem jest rzut izometryczny w 2d i postacie 3d :wink: Postacie są płynnie, ładnie animowane i biegają po pięknym środowisku 2d. Tak swoją drogą, F:T był przecież w 2d, dalej wygląda cudnie, nie wspominając już o BG, IC itp.
A zwłaszcza patrząc na takie coś, jak maksymalnie rozwinięty Infinity Engine z BG II trudno się nie zgodzić - dlatego optuję za tym, żeby wszystko zostało w 2D, ale maksymalnie dopracowanym jak trzeba. I tak bym nie marudził, gdyby jechali na starej grafie :P Bo tak jak mówisz - 2D nawet o 10 latach może budzić uznanie i podziw, a 3D starzeje się bardzo szybko.
Cierń pisze:To chyba by było najlepsze rozwiązanie :D Jak wiadomo tworzenie postaci do Fallout`a było czasochłonne (zrobienie tyle ilości tych sprite`ów), co odbiło się niestety na różnorodności i wyglądzie przedmiotów i postaci w samej grze (nie chodzi mi o wygląd w inwentarzu ;) ) A tak postacie 3D dają o wieeele więcej możliwości (różne fryzury, twarze, ubrania, kształty ;) )
No niby tak, ale te stare sprite'y są znacznie estetyczniejsze dzisiaj niż stare gry 3D. Popatrz na F:T - tam grafa jest śliczna do dzisiaj, a cała w 2D. I niech będzie więcej roboty nawet, jeśli ma to ocalić stary klimat Fallout'a.

: ndz 26 lis, 2006 16:35
autor: King VERMIN!
Jak wiadomo tworzenie postaci do Fallout`a było czasochłonne (zrobienie tyle ilości tych sprite`ów), co odbiło się niestety na różnorodności i wyglądzie przedmiotów i postaci w samej grze (nie chodzi mi o wygląd w inwentarzu ;) ) A tak postacie 3D dają o wieeele więcej możliwości (różne fryzury, twarze, ubrania, kształty ;) )
Ale z drugiej strony, widok bandyty który zostaję potraktowany z bliska shotgunem jest wręcz bezcenny - ten wulkan ręcznie malowanych flaków i krwi, coś pięknęgo, ale w dwójce - ten widok żeberek , mniam (nie, nie jestem sadystą :wink: )

: ndz 26 lis, 2006 19:53
autor: Gveir
King VERMIN! pisze:Ale z drugiej strony, widok bandyty który zostaję potraktowany z bliska shotgunem jest wręcz bezcenny - ten wulkan ręcznie malowanych flaków i krwi, coś pięknęgo, ale w dwójce - ten widok żeberek , mniam (nie, nie jestem sadystą :wink: )
Ja też nie, ale kocham kiedy gra jest krwawa jak trza, a zwłaszcza jeśli pasuje to do klimatu - a co jak co, ale latające kawałki wrogów, fontanny krwi, rozmaite mutylacje i inne rozerwania są jak najbardziej pasujące do Fallout'a. Bez tego byłby znacznie mnie realistyczny i prawdziwy.

: ndz 26 lis, 2006 20:16
autor: Cierń
Prawda to co prawicie towarzysze... taki widok wręcz dodaje otuchy i motywacji do dalszego grania :wink: Wzbudza mimowolny uśmiech.

A tak przy okazji używacie jakichś modyfikacji :> Bo ja najczęściej używam podczas grania w F2 nieoficjalnej łatki 1.05 oraz (jeżeli mam ochotę brać Mirię do drużyny :twisted: ) łatkę dającą wcześniej wspomnianej ciekawe odzwyki i wiele przydatnych funkcji ułatwiających rozgrywkę z jej udziałem (zdobywanie poziomów, możliwość zostawienia jej na jakiś czas etc.)