Strona 20 z 55

: ndz 29 maja, 2005 19:23
autor: Rinciaq
Masło jest naturalne i choćby ze względu na to, że jest pochodną mleka, zawiera witaminę D. Margaryna to sztucznie utwardzany tłuszcz, przez uwodornienie kwasu ... olejowego, czy jakiegoś tam...
oleinowego ; ) C17H33COOH (kocham chemie _^_)

: ndz 29 maja, 2005 19:24
autor: Erelen_Galakar
Ja jadam masło z pieprzem i ziołami :) Własna domowa robota :D

: ndz 29 maja, 2005 19:24
autor: Sephiria
Rinciaq pisze:oleinowego ; ) C17H33COOH (kocham chemie _^_)
Dzięki, te 6 lat bez chemii robi swoje.

: ndz 29 maja, 2005 19:45
autor: Eiko
Ja również wolę masełko, ale jak już nie ma to zjem margarynę, lecz tylko z dodatkiem masła. Tak to nie tykam.
Ostatnio bardzo polubiłam serki twarogowe Almette :) Są takie pyyyyyyszne :grin:

[ Dodano: Nie 29 Maj, 2005 ]
najlepszy ziołowo-ogórkowy

: ndz 29 maja, 2005 19:59
autor: Erelen_Galakar
Tak serki Almette są pyszne, szczególnie ten z pieprzem (no co, ja do wszystkiego dodaję pieprz, nawet do sera żółtego :) ).
PS. Rinciaq chemia to wspaniały przedmiot gdy ma się dobrego nauczyciela. W podstawówce miałem potwora, ale za to w technikum chemię wręcz kochałem (4 na koniec drugiego roku była dla mnie totalną klęską, a to wszystko przez zawalenie cukrów :( ).

: ndz 29 maja, 2005 20:06
autor: Eiko
Rinciaq pisze:mmmmmmm Allmette...hohland: to jest pyszne
I takie puszyyyyyste :grin:

Hohlanda jako sera żółtego to nie lubię. Taki dziwny jest. Najlepszy ser żółty to ser edamski :) (dla mnie)

: ndz 29 maja, 2005 20:07
autor: Ireth
Też sie nad tym głowię Erelen o co mu biegało ..:/

ser ...moze być .... 8)

: ndz 29 maja, 2005 23:26
autor: Sephiria
Dobra dość tego off topu - już i tak pozwoliłam wam na więcej niż powinnam. Nastepny z OT w poście dostanie warning.

: pn 30 maja, 2005 14:58
autor: Kairi-chan
Tych wynalazków w ogóle staram się unikać >_<
nie znoszę coli.. kiedys lubiłam ale jest tego w domu tak duzo ze mdłości dostaję na sam zapach coli.. teraz do picia to gł. tymbarki, soki grejfrutowe, marchewkowe.. ewentualnie Nestea. Na chłodne dni herbatka z cytryną (dwie łyżeczki cukru) badź kakao =)
No chyba, że robisz herbatę w litrowym kubku to co innego.
brat herbate pije zawsze w półlitrowym kufrze od piwa XD
Ja kiedys wsuwałem margarynę.
ugh.. pamietam jak kiedyś kuzyn wcinał masło.. do dziś się po tym otrząsam jak o tym pomyślę
A co jadacie do kanapek - masło czy margarynę?
masło ale bardzo cienko; margaryny nie znoszę
Ostatnio bardzo polubiłam serki twarogowe Almette Są takie pyyyyyyszne
uwielbiam cebulowy i ziołowy.. kiedyś jadłam je masowo (kupowane w macro)
kocham sie też w ziołowych serkach topionych hohlandu.. ofkoz bez chleba.. sam serek wcinam ;]
ziołowo-ogórkowy
ogórkowy??? aż strach pomyśleć... brrr
sera żółtego to nie lubię.
też nie. no chyba że podsmażany... w sandwichach albo prosto z patelni... mmmmm


Seph, offtop? Każdy mówi o jedzeniu :roll: a w tym temacie chyba mówimy o jedzeniu
(jeśli mój post to OT to kasuj lecz dla mnie bynajmniej to dziwne oO )

: pn 30 maja, 2005 15:10
autor: Eiko
Kairi-chan pisze:masło ale bardzo cienko;
Ja za to smaruję grubo :) Wiem, kiedyś będę tego żałować, ale narazie jakoś nie umiem tego zmienić... Aż się dziwię tym, którzy w ogóle nie smarują...
Kairi-chan pisze:Seph, offtop? Każdy mówi o jedzeniu
Sephi chodziło raczej o tą rozmowę o chemii ;)
Kairi-chan pisze:uwielbiam cebulowy
Jeszcze nie jadłam, ale pewnie do tego dojdę zamierzam spróbować wszystkie smaki :) Narazie na moim koncie jest tylko jogurtowy (niedobry), śmietankowy i właśnie wspomniany wcześniej ogórkowo- ziołowy.

: śr 01 cze, 2005 12:40
autor: Garnet
Dante pisze:A generalnie najlepiej zaopatrzyć się w przesadziście naturalny sok grapefriutowy
nie przepadam za tymi...wlasnie z powodu kwasnosci..ale pomaranczowe ^_^

Boni pisze:Cóż, skoro i tak mało jesz... Niemniej jednak zamiast takiej herbaty można jeść cukier z cukiernicy. Taki sam smak pewnie... No chyba, że robisz herbatę w litrowym kubku to co innego.
przeciez ja dalej czuje ten smak herbaty i zgasze po niej pragnienie,wiec to nie jest to samo :]

Dante pisze:A co jadacie do kanapek - masło czy margarynę?
ani to,ani to :]

< ale lubie sobei czasem zjesc kartofle z maslem :D >


Eiko pisze:Ostatnio bardzo polubiłam serki twarogowe Almette n Są takie pyyyyyyszne Very Happy
ooo ^_^ ja uwielbiam wszelkei sery,twarogowe,topione,w plasterkach,camembert < teraz zrobili takie camemberty do pieczenia i pozniej ten ser sie tak ciagnie ^_^>

: śr 01 cze, 2005 13:10
autor: Ababeb
A ja prawie w ogóle nie używam masła. Chyba że do smażenia, bo czasem jajecznicę jem. :roll: Mowa o smażeniu mi przypomniała pewne niemiłe zdarzenie z kwietnia. Chciałem sobie zrobić kukurydzę na patelni, tak dla odmiany, bo zwykle robię w mikrofalówce. (ale albo za mało upraży, albo się spali. :/ )W każdym razie zrobiłem co trzeba, ale wziąłem plastikową pokrywkę. O efekty nie pytajcie, Isia to nazwała sztuką nowoczesną. Po tym jak umieściła pokrywkę na puszcze. :lol:

Dobry ser nie jest zły. Czasem sobie topię żółty, ale niektóre jego odmiany są po stopieniu jak opona. -_-

: sob 04 cze, 2005 00:58
autor: Mooshie
Dobrze cię rozumiem Ababeb ;)
Ja do kanapek używam Ramy...bo bajki są 8)

: sob 04 cze, 2005 08:40
autor: Ashramus
Kairi-chan pisze:pije zawsze w półlitrowym kufrze od piwa XD
No a ja w pollitrowej szklance, mniejszych ilosci nie oplaca sie parzyc. Chociaz rownie dobrze caly dzbanek 3 litrowy, to potem pije malutkimi filizankami zeby szybciej stygla;)

Do smarowania, uzywam masla z oselki, ewentualnie dobrego kostkowego, z braku laku jakas margaryna, szczerze to mi to wisi.. byle do jajeznicy bylo maslo bo z margaryna nie robie:)

: ndz 05 cze, 2005 22:05
autor: Zito
Jeśli chodzi o mnie to nie posługuje się terminem zdrowe jedzenie:D. Ważne żeby nie było przeterminowane. Ale żeby nie było, że jestem taki niezdrowy to od czasu do biegam z rańca. Jeśli chodzi o to czy masło czy margaryna to kryterium jest takie, że biore to co jest bliżej mych pazernych łap:P.
Ostatnio odkryłem coś cudownego, z nudów zmieszałem syrop (syróp) malinowy z mlekiem - smakuje jak jogurcik i w dodatku jeszcze samo się zagęszcza. Dobre na upały. Jestem genialny:P.