Strona 19 z 30

: wt 21 cze, 2005 16:24
autor: Boni
Erm, chyba zapomnieliście o czymś. W FF9 o Necronie się dowiadujemy, kiedy rozpoczyna się walka. To jest dopiero wielkie wejście :D

: wt 21 cze, 2005 16:54
autor: Sephiria
Co do Necrona, to tak naprawdę wziął się z powietrza i mówię poważnie. Przyjrzyjmy się - przez 2/3 gry gonimy za Kują, który wygryza swojego byłego szefa, staje się potężny i takie tam. W końcu doichodzi z nim do ostatecznej rozprawy, a tu kuku pojawia się nagle Necron

Kod: Zaznacz cały

strażnik cyklu życia i śmierci
. Necron ani nikim się nie wysługuje, ani nie knuje żadnej intrygi, tylko wypełnia swoje zadanie

Kod: Zaznacz cały

 sprowadzenai wszystkiego do stanu 0, czyli niebytu
. No i jak tu wytłumaczyć jego obecność? "Cześć Kuja jestem Necron [patrz pierwszy spoiler] teraz ja cie zastąpie, bo z racji swojej funkcji [patrz spoiler 2] ja powinienem być main boss". Może jest to pewnym uproszczeniem, ale w zasadzie tak Necron zostaje głównym złym. Taki nemesis jest dla mnie mało przekonywujący.

: wt 21 cze, 2005 19:53
autor: Boni
Ale może jest on ostatnią tajemnicą związaną z World Crystal, czy jak to tam się zwało.

: wt 21 cze, 2005 23:35
autor: Ivy
Jenov pisze:hahaha
Sugerowałabym rozwinąć wypowiedź :)

Smutną tendencją w Finalach jest to, że każdy zły/mroczny/mwahahaha w końcu i tak ginie z rąk (przeważnie)naszej druzyny.
O ile Seymour, Sephiroth, czy Kefka mieli godną śmierć, bo na polu walki, to taki

Kod: Zaznacz cały

Garland na przykład został potraktowany conajmniej niesprawiedliwie- zginął od kopniaka w tyłek

: śr 22 cze, 2005 02:58
autor: Lenneth
Ivy, polemizowałabym z tym ostatnim zdaniem. :lol: Według mnie facet zginął od

Kod: Zaznacz cały

upadku z kilkusetmetrowej wysokości, ale to drobny szczegół.
:lol: Podobnie jak fakt, że

Kod: Zaznacz cały

wcześniej Zidane & Co. mocno go poharatali. I kopniak Kuji niewiele tu zmienia.
;)
Zresztą, Garland nie jest głównym złym. Hm, może powiesz mi jeszcze, że taki Imperator Gesthal

Kod: Zaznacz cały

też miał niehonorową śmierć, i że to źle?
:wink:

: śr 22 cze, 2005 10:42
autor: Ivy
Lucrecia pisze:Ivy, polemizowałabym z tym ostatnim zdaniem. Według mnie facet zginął od
Spoiler:

Kod: Zaznacz cały

upadku z kilkusetmetrowej wysokości, ale to drobny szczegół
.
Tak, wiem, ale scena tego upadku wydlądała nieco komicznie...

Lucrecia pisze:Zresztą, Garland nie jest głównym złym.
Można by powiedzieć,

Kod: Zaznacz cały

że Kuja też....

: śr 22 cze, 2005 13:49
autor: Lenneth
Można, i dlatego Kuja też ma specjalną śmierć. :)

: śr 22 cze, 2005 14:22
autor: Faris
Lucrecia pisze:Można, i dlatego Kuja też ma specjalną śmierć.
Luci, uważaj co mówisz - proszę, nie przeszłyśmy tej gry jeszcze ;)

[ Dodano: Sro 22 Cze, 2005 ]
Wiedziałam, że tak się stanie, ale nie musisz uświadamiać ;) Piszę, żebyś się nie zapędziła :D

: śr 22 cze, 2005 22:34
autor: Lenneth
Przepraszam. :) Hm, prawda jest taka, że celowo nie zaznaczyłam spojlera, bo przecież wiadomo, że w Finalach 'ten zły' zawsze musi ponieść karę. A jaką -- nie napisałam. :)

: śr 22 cze, 2005 23:11
autor: Ivy
Lucrecia pisze:Przepraszam. Hm, prawda jest taka, że celowo nie zaznaczyłam spojlera, bo przecież wiadomo, że w Finalach 'ten zły' zawsze musi ponieść karę. A jaką -- nie napisałam.
I chwała ci za to, bo dodatkowo wzbudziłaś moją ciekawość.. MUSZĘ w końcu przejść FF9, zamiast o tym gadać. Tyle się fanartów naoglądałam z

Kod: Zaznacz cały

Lifa tree 
+ kilka AMV z nieznanymi fragmentami dziewiątki, że sama nie wiem na co jeszcze czekam..
Fakt,że każdy zły ginie pod koniec gry jest dla mnie minusem-czekam,aż mnie któraś część pod tym względem zaskoczy.. tzn żeby znaleźć inny sposób rozwiązania głównego wątku niż "Ty jesteś zły i chcesz panować nad światem, a my cię łubudu w imię miłości i sprawiedliwości..."

: czw 23 cze, 2005 16:01
autor: Jenov
W sumie to 9-tka nie kończy się wcale w taki "standardowy" sposób więc powinnaś poczuć się usatysfakcjonowana po skończeniu gry 8)

: czw 23 cze, 2005 18:09
autor: Boni
Heh, przecież w FF8 był jakiś taki tekścik "Sorceres' powers will go through generations" Czy coś w ten deseń. A więc to zło nigdy nie zostało pokonane :)

Heh, tak właściwie to....

Kod: Zaznacz cały

W FF9 jest podobnie z Necronem, jak na końcu gada tamto i owamto ;)

: czw 23 cze, 2005 18:20
autor: Ivy
Ja bym się jednak upierała,że przydałaby się pod tym względem odmiana. co prawda z Ultimecią to nie był taki definitywny koniec, ale jednak.. Z Necronem nie mam pojęcia, cóż lenistwo.. Jeśli już jesteśmy w tym temacie,

Kod: Zaznacz cały

to Vegnagun w FFX2 też,teoretycznie, mógł wygrać, jeśli odczekało się wystarczająco długo
Ale co z tego...Ciekawy byłby FF, którego zakończenie wbiło by w fotel..po którym choć przez kilka minut nie wiedziałabym, co się właściwie stało z "tym złym".. Ale od czego są tysiące innych gier- Final to Final i chwała mu za to....

: czw 23 cze, 2005 18:27
autor: Boni
No w takim wypadku przydałoby się zatrudnić tych, co tworzą scenariusze do na przykład filmów pokroju Tale'a... Przynajmniej na chwilę dumka by ogarnęła człeka ;)

: czw 30 cze, 2005 17:09
autor: Faris
Hmmm w ankiecie nadal Sephiroth ma dużą przewagę... Albo dużo osób go naprawdę lubi, albo głosują dlatego, że pochodzi z ff7 ;) Ale nie chcę zaczynać kolejnej dyskusji.

Też się zgadzam, że końcówki FF powinny być nieprzewidywalne... Albo chociaż istniały dwa zakończenia - jedno dobre, a drugie złe, ze zwycięstwem tego złego... Bo to, że główny czarny charakter ginie, jest za przewidywalne i za smutne ;) Aż czasami chce się drużynę "tych dobrych" wybić co do jednego XD.

[ Dodano: Czw 30 Cze, 2005 ]
Jestem na końcówce ff9 i

Kod: Zaznacz cały

muszę walczyć z Kują
ale STRASZNIE tego nie chcę... Zgadnijcie dlaczego ;) Chyba przestanę grać, czy coś, taki mały protest...

[ Dodano: Czw 30 Cze, 2005 ]
O nieee - uwaga wieeelki Spoiler dotyczący końca ff9

Kod: Zaznacz cały

Scenka z Kują w Lifa Tree, można się poryczeć, chociaż trochę za krótka... Uważam, że Kuja to najlepszy zły z całej serii..... A Necron to żenada, nawet nie wyjawił swojego imienia, tylko w walce można było się dowiedzieć - taki na doczepkę... I za łatwy... Ten to z kolei najgorszy boss. Co za skrajności :P
Takie są moje wrażenia zaraz po skończeniu tej wspaniałej części i o bossach oczywiście.