swoją drogo to ludzie-zające są spoko
[edit] co wy właściwie mówicie że przechodzicie po 100h gre? to jest właściwie nie możliwe żeby tyle przed czymś siedzieć... ja jak grałem w finale i SAM odnajdowałem sekrety to wychodziło maks 50h
tak jak ostatnio czytałem w jakiejś recenzji:
"Final Fantasy 8 - wspaniała gra- minimum 200 godzin gry"- istna bzdura
jedyna gra której przejście (ofkoz z sekretami) bez OPISÓW zajęła mi więcej czasu to Xenogears a w finalach jest o wiele krócej...
mówię tu o graniu ofkoz a nie o tym że idziecie na obiadek a licznik sobie bije a potem wszyscy dumni latają
wyjątek to chyba ff10 ale tam długi czas grania polega na czymś innym- na ciągłych próbach
ogólnie podsumowując to nie rozumiem was mówiących że graliście tam po setki godzin w jakiś tytuł ... chyba że bawiliście się chociaż takim Devour...
być może to że tak mówię jest spowodowane tym że sam przechodzę gry strasznie szybko co zosało mi często przez kumpli wypominane
kiedyś powiedziałem że za półtora tygodnia w Diablo2 zdobyłem zabójczynią 50 level-nikt nie uwierzył (grałem w single tylko)
i nie gram przy tym non stop bo dużo mam do nauki i do tego jeszcze praktyka na pianinie więc eee nie wiem czym to tłumaczyć
no więc odpowiedzcie: Co wy robicie przez te [shadow=red]200[/shadow] godzin gry?
[edit2] ee mam wrażenie które wynika po obejrzeniu screenów i trailerów że ff12 na dwóch dvd nie oznacza że będzie długie... nie chodzi tu o samą świetną grafikę ale też o fakt rozległości lokacji i ilości tych wszystkich npc wydaje mi się że 2 dvd zostały zrobione nie po to aby gać 500 godzin (pradwa to była jak bosy...) ale po to by lokacje były bardziej zapierające dech, żeby były rozległe, żeby było niby wiele tych tam sekretów... ale fabuła raczej będzie nie aż tak długa jak można się spodziewać...
