: wt 20 wrz, 2005 18:31
Co? W takim razie nie muszę kupować tego ju ona. :D
shutter jest tajski..przeciez po samych bohaterach to widac,ze nie sa koreanczykami!Boni pisze:shuter może też?
NA PEWNO nie dali wersji telewizyjnej do tej gazety...w polsce mozecie w ogole zapomniec ze takie cos wydadza..nie wiem czy w ogole dali to na dvd...lol ale macie marzeniaFaris pisze:to, co oglądałam wcześniej, to była wersja kinowa, ta jest prędzej telewizyjna..tak myślę
Nie pomyliła- tylko najpierw oglądałyśmy The Curse, a teraz dopiero The Grudge - wszystko przez źle oznaczone filmy i napisy (moja wersja the curse podpisana była jako grudge) - teraz dopiero doszłam do ładu z tytułami poszczególnych Ju-on'ów :D Tak, w gazecie jest grudge z 2003 roku ^^' Mogliby się postarać o bardziej różnorodne tytułyGarnet pisze:Faris chyba po prostu pomylilas czesci,widzialas moze Ju On 1 i Ci sie pomylilo,z amerykanska wersja
tylko ciekawe jestIvy pisze:Nie pomyliła- tylko najpierw oglądałyśmy The Curse, a teraz dopiero The Grudge - wszystko przez źle oznaczone filmy i napisy
jak dla mnei na pierwszy rzut oka widac ze curse to wersja tv,nawet dlugosc filmu to sugeruje i rozdzielczosc ekranuFaris pisze:to, co oglądałam wcześniej, to była wersja kinowa, ta jest prędzej telewizyjna
tylko co to ma do tej kategoriiBoni pisze:A ja 21 paxdziernika jadę do Wawy na taniec wampirów
No ale wampiry są straszne przecie, tylko horroryGarnet pisze:tylko co to ma do tej kategorii... czy mi sie zdaje czy tu brakuje kategorii teatr? ;]
Skąd?Garnet pisze:Total Fisternis da best
Ponieważ byłysmy przekonane,że oglądamy kinówkę, nawet nie zwróciłam na to uwagiGarnet pisze:jak dla mnei na pierwszy rzut oka widac ze curse to wersja tv,nawet dlugosc filmu to sugeruje i rozdzielczosc ekranu n
ze sklepu :]Boni pisze:Skąd?
na amige:]]]]]Boni pisze:A ten Twój Audition to na kompa?
fakt...w sumie taka sama wersja jak mam na vhsie nagraneIvy pisze:Wersja, którą można dostać w Na Żywo,, choć kinówka, wcale nie powala jakością.
Nie mam AmigiGarnet pisze:na amige:]]]]]
Xd:] chyba bardziej keiruje sie w strone poe i jego podobnych i rice ze wspolczesnychBoni pisze:Coś o Kingu nie mówią