Q-pytanie do studentow badz absolwentow:]
nudny wyklad-co robisz
a-malujesz w zeszycie(czy czym tam) kwadraciki,kwiatki,autka...i inne bzdety:D
b-czytasz jakos ksiazke
c-sluchasz muzyki przez discmana (jesli siedzi sie w odpowiednim miejscu:])
d-bawisz sie komora
e-zadne wyklady nie sa nudne! zawsze notuje wszystko:]
f-siedzisz z zalozonymi rekoma i sennymi oczami probujesz nadazac za wykladowca
g-spisz:] (raz mielismy takiego dziadka co tylko siedzial przy biurku i tylko patrzyl sie na swoje notatki,w ogole nie na nas,wiec
h-wychodziszXD
i-w ogole nie chodzisz na wyklady:D
j-inne (i napisz co,jesli wybierzesz ta opcje:))
Wszystko!! Oprócz "e" i "h". Mam 5h wykładów we wtorki Więc spokojnie można wyczerpać wszelkie możliwości. A co do pkt. "i" - jeszcze w tym semestrze nie widziałem na oczy faceta z fizy.
Q (zostańmy przy temacie
a) pytanie dla studentów: najgorszy/najtrudniejszy egzamin?
Geometria wykreślna

Jutro ostatnie podejście
Q: Jak dajesz komuś do zrozumienia, że masz go dosyć?
Często bywam aż nazbyt tolerancyjny udając zadowolenie, ale jeżeli ktoś naprawdę mnie nudzi a sytuacja ma miejsce w większym gronie to po prostu odchodzę, manewr w stylu "muszę coś załatwić". W sytuacji sam na sam trzeba jednak wyłożyć prosto w oczy, chyba że mam do czynienia z kobietą. Takie sytuacje jednak rzadko się spotyka.
Pamiętam jeszcze jedną sytuację kiedy kuzynka mojego dobrego kumpla erm nie dawała mi spokoju powiedzmy. Była lekko wcięta i jakoś specjalnie nie miałem chęci z nią gaworzyć, więc poprosiłem kumpla żeby ją spławił. Nie ma jak prawdziwy przyjaciel
Q: Idziesz do miasta na jakies zakupki, prowadzisz za soba mase znajomych, rodzine czy moze idziesz sobie sam/a w spokoju ??
Zazwyczaj sam. Wczoraj byłem kupić buty, przy kasie ekspedientka powiedziała:
"Już? Cholera zazdroszcze facetom że potrafią tak szybko zakupy robić"
Często pierwsza para okazuje się być tą której mi trzeba więc zakupy ze mną to żadna przyjemność.
Q: Jakie będą twoje dzieci??
Takie jak ja, czyli piękne, mądre, wysportowane, inteligentne, niesamowite, genialne po prostu perfekcyjne.
Generalnie mam nadzieje że one wogóle będą, chciałbym założyć szczęśliwą godnie żyjącą rodzinkę. Niech moje dzieci wyrosną na ludzi z zasadami i niech potrafią zaradzić wszelkim swoim problemom. Chciałbym aby ludzie wokół łącznie ze mną byli z nich dumni.
Q:co myślicie o facecie noszącym drewniane koraliki O.o (pytam bo nosze)