Strona 17 z 46
: pn 14 mar, 2005 21:38
autor: Olek
Hmmm... nawet o tym nie wiedziałem, ale to wogóle zmienia postać żeczy.
: pn 14 mar, 2005 21:46
autor: Sephiria
Rzeczy(Oluś Hał kud ju?)
Nie wiem, w jakim stopniu to zmienia dla ciebie postać rzeczy, w każdym razie to potwierdza twierdzenie, że tłumaczenie wypacza pierwotny sens.
: pn 14 mar, 2005 21:53
autor: Olek
żecz rzeczy (łat dos it mater?)
MEJDŻOR SPOJLER Można się doszukiwać różnych sensów(kocham to :D), Yuna się dopiero dowiedziała że Tidus zniknie i nie chciała tego dlatego to płytkie wyznanie aj lov ju które pewnie doprowadziło do płaczu wiele pustych panienek made in britnej spirs ze stanów, podziękowanie jest o wiele lepszym zwięczeniem jej uczucia. Jakże to pasuje do japońskiej gry :D END OF MEJDŻOR BIG SPOJLER ale to chyba nie pasuje do tego tematu...
: pn 14 mar, 2005 21:57
autor: Sephiria
Zgadza się - powinniśmy zrobić z tego wątek pod tytułem "Jak bardzo Yuna kocha Tidusa i jak najlepiej mogłaby to okazać" oraz ankietę "Czy popierasz związek Yuny i Tidy(znam przynajmniej jedną osobę która powie 'Nie"

). No ale off topujemy, więc ze swej strony kończę

.
: pn 14 mar, 2005 22:08
autor: Lenneth
Jaką osobę masz na myśli...?
FFX-2 SPOJLER
W ramach echa po off-topie, dorzucę swoje trzy grosze: nie mogę odżałować momentu, w którym Yuna zeskakuje z airshipa i rzuca się Tidusowi w objęcia. Japońskie 'okaeri nasai' (i 'tadaima' Tidusa) brzmi o wiele, wiele... sugestywniej, mocniej niż angielskie 'welcome home'...
Lost in translation, ech...
: pn 14 mar, 2005 22:14
autor: Sephiria
Swoją drogą dorwałam wreszcie troche japońskich słowek i kategane oraz hiragame, tylko nie wiem który alfabet jest który.
A wracając do tematu - jak czytam posty, toi większość jest jednak przeciwna tłumaczeniom. Cieszę się z tego faktu.
: pn 14 mar, 2005 22:24
autor: Olek
Tadaima to poprostu oznajmienie że wróciłem zpowrotem, na to ktoś może odpowiedzieć okaeri nasai "witaj w domu", w tym przypadku lepsza okazuje się wersja angielska gdzie tidus oznajmia że I'm home(przypominam że przez cały FFX szukał a way back to his home in Zanarkand)....ehhh trudno się odczepić od dobrego OT.
: pn 14 mar, 2005 22:31
autor: Lenneth
Sephiria pisze:Swoją drogą dorwałam wreszcie troche japońskich słowek i kategane oraz hiragame, tylko nie wiem który alfabet jest który.
Katakanę i hiraganę, jeśli już.

Wbrew pozorom, te dwa alfabety bardzo się od siebie różnią - i wyglądem, i sposobem użycia... ale trzeba zacząć się uczyć, żeby naprawdę 'poczuć' tę różnicę.
Powrót do tematu: to raczej oczywiste, że ludzie, którzy jako-tako znają angielski, będą przeciwni tłumaczeniu (...bo lepiej się czasem pomęczyć ze słownikiem - jeśli trzeba - niż non-stop zaliczać glebę na widok fuszerki made-in-Poland.)
Olek pisze:Tadaima to poprostu oznajmienie że wróciłem zpowrotem, na to ktoś może odpowiedzieć okaeri nasai "witaj w domu", w tym przypadku lepsza okazuje się wersja angielska gdzie tidus oznajmia że I'm home
Jak dla mnie wersja japońska zawiera silniejszy ładunek emocjonalny. Okaeri/Tadaima to nie tylko pusta formuła, którą Japończyk klepie, zdejmując buty przy weściu. [Wybaczcie, ale ciągle chodzi mi po głowie osiemnasty tom 'Kenshina' -- przy tamtej 'tadaimie' niemalże się spłakałam.

]
: wt 15 mar, 2005 14:14
autor: Xellos
Nie chce nic mówić, (ale powiem :D ) ale to chyba temat
Final Fantasy 7 i 8 pl, więc wspominanie o X i X-2 jest chyba nie na miejscu
Tak na temat, grałem troche w spolszczone versje Finali i powiem, że mało nie wyrywałem gleby przy większości tłumaczeń na polski, ale w FF V grałem tylko po polsku i gralo mi się całkiem przyjemnie. (teraz ja pisze nie na temat

)
: wt 05 kwie, 2005 09:49
autor: Lord Gumiś
Nawet jeśli było by jakiekolwiek spolszczenie do siódemki czy ósemki nie zagrałbym w taką grę. Osobiście wolę angielską wersję. Nie łatwo spolszczyć tak rozwiniętę fabularnie części Finala.
: wt 05 kwie, 2005 09:59
autor: Erelen_Galakar
To najlepiej zagrać w wersję japońską, bo nie można tak łatwo przetłumaczyć na angielski tak rozwiniętej fabuły

: wt 05 kwie, 2005 10:25
autor: Orion
Dokładnie,wkurza mnie takie gadanie.Jak tak irytują ludzi tłumaczenia to niech grają w wersję japońską...
Wtedy nic im z fabuły nie ucieknie(jak sobie znajdą dobrego tłumacza) :].
: wt 05 kwie, 2005 12:27
autor: Lenneth
Dokładnie,wkurza mnie takie gadanie.Jak tak irytują ludzi tłumaczenia to niech grają w wersję japońską...
Wtedy nic im z fabuły nie ucieknie(jak sobie znajdą dobrego tłumacza)
Um, guys... krytykowane są w tym wątku tłumaczenia z tłumaczeń (jap

ang

pol), robione przez młodocianych amatorów, gdzie z powodu dwukrotnej zmiany języka i niedokształcenia 'specjalistów' sporo traci się po drodze. A gdyby polski dystrybutor FF zlecił np. komuś po japonistyce (najlepiej fanowi RPG - ech, marzenia

) lokalizację gry z oryginału, pewnie wszyscy byśmy piali z zachwytu.

: wt 05 kwie, 2005 15:00
autor: Izrail
No nie wiem, nie pasuje mi po prostu FF po polsku

Dziwnie by to brzmiało po prostu...

: śr 06 kwie, 2005 13:14
autor: HWDPIS
Najlepsze są wersje angielskie(bo ten język umiem[nie licząc narodowego :D]

)a raz grałem w FFVII po japońsku

ciekawe przeżycie :D