Strona 17 z 41

: wt 13 wrz, 2005 10:01
autor: Garnet
Lucrecia pisze:Klimat niby fajny, jak zwykle groteskowy, ale wolałabym coś mroczniejszego, a nie zieloną trawkę i rzeczkę kakao na dzień dobry.
grunt to dobre nastawienie na poczatku tzn ide na film familijny wiec nie bedzie tu Nightmare Before Christmas :)
nastawilam sie na film familijny i pod takim katem mi sie podobal

Lucrecia pisze:Umpa-lumpasy to już może w ogóle bez komentarza pozostawię
buahaha :lol:

Lucrecia pisze:Ponoć on się na Majkelu Dż. wzorował, nie na Mansonie. XD Nieważne, liczy się efekt. XD
swoja informacje mam stad http://charlie.i.fabryka.czekolady.film ... ,id=104541

Lucrecia pisze:Już chyba większe wrażenie zrobiła na mnie poprzednia ekranizacja 'Charliego'.
buuu..zobaczylabym...

Lucrecia pisze:No i kurde, czekolady w warszawskim multipleksie nie dawali. XD
:] dali mleczna Nestle :D-pewno dlatego ze w katowickim Heliosie reklamy nestle zawsze poakzuja na poczatku seansow, pewno sponsor


ale jednak po przyjsciu do domu musialam zobaczyc inne kino aby nie meic za slodkie sny potem :D
Boni pisze:Burak burak burak burak burak. Nie znoszę go. Grrrrr. :]]]]]
nie chcesz zebym cie pokroil na kawaleczki,czyli tego cchesz :lol:

Garnet co to za biała substancja na początku filmu? Czy to..........eeeeeeeee......lol no wiesz -_-'
lol :lol: powiedzialabym ze to Ty powienens wiedzec lepiej ale tak nie powiem:P
XD

The Sorrow pisze:jak na przykład pokazanie pod koniec filmu "postury" mentora Ichiiego.
o tak :lol: :lol:
/btw widzicie jakie granie w tekkena jest szkodliweXD/

: wt 13 wrz, 2005 13:58
autor: Boni
A no pamiętam go. Przez cały film chodził w jakimś płaszczu i niby nigdy nic a potem te mięśnie. Nie wiem jak Wam ale mi to się wydało takie dziwne. lol Albo jak Ischi płakał. Ps. Nieźle była poobijana tamta kobieta. To ten gościu co bił kobietę był szefem Blondasa?

Garnet pisze:nie chcesz zebym cie pokroil na kawaleczki,czyli tego cchesz
Ech. Szkoda że w Ischi przeważnie szło o rozciętą tętnicę. Heh. Mógł coś ciekawego jeszcze zrobić. Np. tyle się cieło W kill billu :lol:

Garnet pisze:powiedzialabym ze to Ty powienens wiedzec lepiej ale tak nie powiem:P
XD
Ech.... To było niesmaczne moim skromnym dżentelmeńskim zdaniem. :lol:
(chodzi o scenę, a nie o Twą wypowiedź :wink: )

Anyway dziś muszę wreszcie tego Charleigo obejrzeć. Może mi się uda :D

: śr 14 wrz, 2005 22:59
autor: Garnet
Boni pisze:To ten gościu co bił kobietę był szefem Blondasa?

Kod: Zaznacz cały

szef blondasa ginie na samym poczatku filmu ^^ ;)
juz jest battle royal w kinie domowym ;) mam juz swoj egzemplarz,za 20 zl ale warto,jest wersja z napisami i z lektorem,nio i porzadne opakowanie

swoja droga widzial ktos Dark City? warto? matrix sie podobno niezle na nim wzorowal i dla innych ten film ma o wiele lepszy klimat...

: pt 16 wrz, 2005 15:01
autor: Go Go Yubari
Że Ju-on 2 to horror mym zdaniem genialny, to już pisałam. Dlaczego? Też już pisałam. I jest już dostępny w nowym "Na żywo" czy jak sie to badziewie zwie. Oczywiście z lektorem (można tez kupić w sklepie internetowym na DVD za 50 zł, z angielskimi napisami, ale Region raczej uniemożliwi licznym oglądanie), co psuje napięcie grozy i w ogóle, ale lepszy rydz niż nic. O.

: pt 16 wrz, 2005 18:31
autor: Dante
"Land of the dead"

"Crash"

Niewymownie wdzięcznym byłbym gdyby ktoś pokusił się o wydanie opinii na temat owych filmów - mam tu coś utrzymanego w kontekście dylematu. Help mir.

: pt 16 wrz, 2005 21:43
autor: Go Go Yubari
"Battle Royale". OMFG. WOW. Nie wiem jak to opisać. To dziwnie zabrzmi... "chcę więcej". Film niezwykły, w brutalny sposób ukazujący ludzka psychikę. OMFG. Tak to skomentuję. Marsz do kiosku po "Kino domowe".

: ndz 18 wrz, 2005 13:06
autor: Izrail
Przypomniał mi się bardzo dobry Film - Historia Polskiej motoryzacji. Świetna komedia, naprawde warto obejrzeć :lol:

: pn 19 wrz, 2005 18:26
autor: Garnet
Go Go Yubari pisze:I jest już dostępny w nowym "Na żywo" czy jak sie to badziewie zwie.
tez dali? dziwne ze o tym nie wspomnieli <ci co pisali o 1 na innym forum;)>

Dante pisze:"Land of the dead"
i co tu rzec...khem...typowy amerykanski film...gdybym nie znala rezysera a po seansie ktos by mi powiedzial ze to robota Romero,wysmialabym mu sie w twarz...bo takei sa fakty..Romero z wiekiem niestety sie starzeje i w pracy :/ owszem zombie wygladaja fajnie...ale co to w ogole ma byc.......gdzie ten klimat Nocy zywych trupow z lat 60?? ..niestety zapodzial sie i juz nie wroci...

mozesz obejrzec ..czasem fajna komedia

a battle royale faktycznie swietne:)


edit
dzisiaj bylam na Ruchowym Zamku Hauro:)

omg..piekne anime :) jest na czym oko zawiesic :) wprawdzie wersja z dubbingiem,ale naparwde nie jest wcale taki zly <o dziwo:]>
na scenie z depresja Hauro,jak mu sie kolor wlosow zmienil..myslalam ze pekne ze smeichu..jak on sie rozczual-jestem brzydki :D :D i tak zdecydowanie lepiej wygladal po przemianie jako brunet:P
pies Han :D :D rox:) nio i teksty Kalcifera:) a wiedzma z pustkowia :lol:

piekne anmacje,fajniutka,mila fabula :) <a Hauro:*>

marsz do kina ;]

btw osttanio na charlim dostalam czekoaldke ,dzisiaj dawali mus owocowy w proszku :D -jeszcze keidys tam dawali zupy :D :D

: śr 21 wrz, 2005 09:45
autor: Go Go Yubari
Dam tutaj. Wielu pewnie już o tym wie, ale...
http://dvdstore.pl/sklep/product_info.p ... cts_id=249

http://dvdstore.pl/sklep/product_info.p ... ucts_id=76 - akby ktoś bardzo chciał.

http://dvdstore.pl/sklep/product_info.p ... cts_id=315 -nowe spojrzenie na wampiry?

http://dvdstore.pl/sklep/product_info.p ... cts_id=280 - Garnet...widziałaś może ten film?

Z dobrch filmów: "Cinema Paradiso".
reż: Giuseppe Tornatore
O tym, co daje ludziom kino. O małym miasteczku w czasie wojny. Świetny film. Jeden z mych ulubionych. Nie napiszę więcej, żeby nie spoilerować. Sami obejrzyjcie. :roll:

: czw 22 wrz, 2005 19:35
autor: Garnet
Go Go Yubari pisze:Garnet...widziałaś może ten film?
niestety nie :)


heh Audition..zaniedlugo sobie zobacze w koncu 2 raz:))

ale wczoraj zobaczylam ostatniego samuraja :D
hmm..Tom jak Tom ^^ ;) fajnie ukazanescieranie sie nowoczesnosci z tradycja w xix japonii...tylko jednak czegos mi brakowowalo...sam film mnie nie 'porwal' swoja akcja....ale dobry byl:)
na dvd fajna jest druga plyta z dodatkami :)

aha jakby ktos nie wiedzial jest juz do kupieia dvd z Upiorem w Operze:P
...tylko szkoda ze nie ma wersji 2 plytowej :( qrna no...
trzeba bedzie jej gdzies poszukac............

: wt 27 wrz, 2005 15:41
autor: Dante
Przypomniało mi się właśnie że kiedyś chciałem wspomnieć tu o filmie "Boondock saints". Starość nie radość, nie pamiętam czy zdążyłem to już zrobić więc once again (albo wręcz przeciwnie):

Opowieść o dwóch irlandzkich kolesiach, którzy sieją spustoszenie wśród wszelkich ludzi mających powiązania z utrudnianiem zycia porzadnym obywatelom - wszystko w imię Boga. Świetny pomysł na realizacje - historia ukazana jest w dość specyficzny sposób. Świetna rola takich aktorów jak "green goblin" ze "spidermana" bądź człowieka z blizną z "Braveheart'a". Pozycja niegodna przeoczenia. Jak mniemam niewielu film widziało wiec puki co wstydźcie się :P

A must see

I pamietajcie że w dzień św. Patryka wszyscy są irlandczykami <a bottle of whiskey>

: śr 28 wrz, 2005 19:56
autor: Boni
A ja właśnie obejrzałem film The others... ( Inni) z Nicole Kidman.... Baaaardzo mi się ten film spodobał. Po pierwsze, za walc Chopina XD (op. 69 nr 1) a po drugie za ten tego, za fabułę :D Świetna, mile mnie zaskoczono a i parę razy podskoczyłem na fotelu.... Heh, gra aktorska też cudna, i ten klimat :D Polecam każdemu ten film ;]

Swoją drogą gdyby scenariusz tego dilmu dano azjatom, oni by stworzyli schizę wtedy O_o' No, ale mi się podoba tak czy owak :wink: 8)

: śr 28 wrz, 2005 23:01
autor: Garnet
inni...ciekawe zakonczenie :]

a ja sobei zobaczylam..
Martin...film Romero traktujacy o ....wampirze :] heh tak nei zombie,ale wampir:] jest z 1978 i rzuca calkeim inne swiatlo na wampirki :] nie ma tutaj zadnych arystokratow w plaszcu z klami i blada twarza..zamiast tego mamy niesmialego nastolatka ktory nie majac zadnych klow pomaga sobei zyletkami :],nie dzialaja tez na neigo swiatlo,krzyz etc.... tak wiec jakby realniej przedstaiwony watek XD mamy tutaj klimat nieobcy Romero<jak zwykle zakonczenie ciekawe:]>,fajne czarnobiale wstawki..ogolnei rzec biorac polecam milosnkom Romero,wampirkow i wszystkim innym :] <klasyka>


Equilibrium...hmm..fabula podobala mi sie bardziej od matrixa,ale jelsi chdoiz o wykonanie,walki etc to wiaodmo ze z takim niskim budzetem cudow jednak sie nei wyczaruje ^^ ale tak jak pisalam film nadrabia scenariuszem..niby happy end ale nei do konca...

: czw 29 wrz, 2005 00:25
autor: Preacher
Garnet pisze:wykonanie,walki etc to wiaodmo ze z takim niskim budzetem cudow jednak sie nei wyczaruje
mi się osobiście wydaje ze walki były na bardoz przyzwoitym poziomie i nie jedna "super produkcja" może pozazdrościć czegoś takiego. Ja osobiście bardzo polecam ten film, podobał mi się tak samo jak Matrix 1 (czyli był o neibo lepszy od 2 i 3 :P)

Ja dzisiaj zobaczyłem po raz kolejny Fight Club z Pittem i Nortonem. Moim zdaniem bardzo dobry film, ma bardzo ciekawe zakończenie :D Opisuje on historie cierpiącego na bezsenność mężczyznę, którego gra Norton, który spotyka sprzedawce mydła (w tej roli Pitt) i zostaje namówiony na założenie klubu w którym spotkanie będą polegały na walkach pomiędzy członkami na ściśle ustalonych regułach ;)

: pt 30 wrz, 2005 23:10
autor: Garnet
ano od matrixa 2 i 3 to na pewno jest lepszy :)

anyway,ja sobie obaczylam Samarie aka Samaritan Girl

...co za piekny i smutny film :(
film prod. koreanskiej-teraz 7.10 wchdoiz Pusty Dom tego samego rezysera
polecam fanom dobrego kina..swietny dramat...i ta koncowka....caly film raczej nalezy odbierac w koncepcji symbolicznej...taka lzejsza wersja kieslowskeigo
film porusza watki przyjazni,milosci,zrozumeinia etc etc...a przede wszystkim trudny temat jakim jest handlowanie wlasnym cialem
ciekawostka-film z bardzo niskim budzetem,nakrecony w 2 tyg, a zdobyl mnostwo nagrod


polecam i jeszcze raz polecam....