Strona 17 z 27

: śr 08 lut, 2006 09:56
autor: Cierń
Kimahri8 pisze:ja tez mam takiego kumpla w klasie (14 lat) i jak chodzil z taka jedna dziewczna
I
Jak chodził to ten "związek" naprawdę był gorący i namiętny _^_' No ludzie bez przesady. Jeżeli "obnosili" się ze swoją "miłością", to mogę przypuszczać co robili (jeżeli to widziałeś) i było to w moim przekonaniu nie na miejscu. Wręcz można powiedzieć, że niesmaczne... :lol: A zapewne trwało to krótko, więc widać jak byli "dojrzali". Znaczy się, że ta namiętność ich związku była tak gorąca, że aż się wypaliła _^_'

A co do tematu, to wypowiem się tylko w kwestii FF7. Wątek miłosny się mi nawet podobał. Dwie dziewczyny próbujące zdobyć jednego chłopaka... Dobrze nawet były pomyślane scenki z Aeris i Tifą np. ratunek w domu "uciech", randka. Łatwo czuło się relacje między postaciami :D

: wt 21 mar, 2006 17:08
autor: guzik'
Jak dla mnie wszystkie te wątki miłosne w FF dziwne jakieś są od strony,że tak powiem,fizycznej.Grasz kilkadziesiąt godzin i oglądasz jednego buziaka(max 2).Nie,że domagam się jakichś hardcore'ów,ale...Japończycy chyba już tak mają(obserwując mangi i anime,szczególnie te dla nastolatków),że tworzą bohatera co to nigdy z dziewczyną ust nawet niezetknął(taki np.16-nastoletni Moteuchi z "Video Girl AI",czy dupowaty 19-20 latek Keitaro z "Love Hina").No chyba,że im(bohaterom FF),za przeproszeniem-du*y nie w głowie,a ratowanie świata :lol:

: wt 21 mar, 2006 17:15
autor: Garnet
guzik' pisze:Nie,że domagam się jakichś hardcore'ów,ale...Japończycy chyba już tak mają(obserwując mangi i anime,szczególnie te dla nastolatków),że tworzą bohatera co to nigdy z dziewczyną ust nawet niezetknął(taki np.16-nastoletni Moteuchi z "Video Girl AI",czy dupowaty 19-20 latek Keitaro z "Love Hina")
:shock: pornograficzne mangi mozna dostac w każdym sklepie/kiosku przeciez (najlepsze sa ta dla gospodyn domowychXD)...seks nie jest tematem tabu w Japonii (lolitki i te sprawy)..zreszta co by zrobil przeciętny salaryman bez swojej mangi;).... ale chyba wiadomo,ze dla mang dla nastolatkow wszystko bedzie w miare umiarkowane
btw.zagraj sobie w Xeno,tam jest jak na prawidziwa milosc przystało XD (a FF jest takie,a nie inne,bo chba nie chca przekroczyc progu wiekowego)

EOT^^

w ogole to teraz dopiero zauwazylam ta jakze dziwna ankiete...
Cierń pisze:to wypowiem się tylko w kwestii FF7. Wątek miłosny się mi nawet podobał. Dwie dziewczyny próbujące zdobyć jednego chłopaka... Dobrze nawet były pomyślane scenki z Aeris i Tifą np. ratunek w domu "uciech", randka. Łatwo czuło się relacje między postaciami
i w 7 bylo najciekawiej..cos sie dzialo..a w dalszych jedno i to samo...

: wt 21 mar, 2006 18:23
autor: Go Go Yubari
Tak naprawdę najbardziej mi się podobał wątek miłosny: Shuyin - Lenne. Jeden z niewielu plusów FFX-2 imo. To dopiero miłość. Nie chcę walić spoilerami, ale to się nazywa prawdziwa miłość.

Co do całowania. Miłość to coś więcej niż pocałunki i imo nie jedynie o próg wiekowy japończykom chodzi. Uczucia można okazywać na masę różnych sposobów. Uwielbiam wątek Squall - Rinoa. Od "nie lubie Cię, spadaj" po miłość. Niepozorne gesty i powolnie rodzace się uczucie. Nie tam "100 pocałunków na 20 minut" żeby gracz wiedział, ze się kochają. IMO.

: wt 21 mar, 2006 22:08
autor: Lenneth
Garnet, zbijając wnioski Guzika, zapomniałaś jeszcze dodać o tradycyjnym japońskim święcie penisa. :]

Cóź, jeśli chodzi o erotykę w Finalach, to od tego mam fanfiki, żeby czytać sobie np. o seksie między Squallem a Rinoą, jak mnie najdzie ochota. Wiadomo, że to są gry od lat jedenastu-dwunastu i dlatego nie każą nam (Boże, uchowaj!!) oglądać pocałunków z języczkiem w wykonaniu Garnet i Zidane'a. >_< Zresztą ja w ogóle nie lubię 'migdalenia się' na ekranie. Wolę romanse oparte na prawdziwych uczuciach - jak napisała Go Go - albo od razu gorące związki wypełnione fizycznym pożądaniem. Nic pomiędzy.

Btw, ciągle mam mega-fazę na pairing Kuja/Beatrix. Oni są piękni razem. *___* Mogę sobie ich bez trudu wyobrazić w toksycznym, kompletnie fizycznym związku bez miłości.

:D Sorry, ale muszę:
Garnet pisze:btw.zagraj sobie w Xeno,tam jest jak na prawidziwa milosc przystało XD

Kod: Zaznacz cały

Masz na myśli ten bujny, namiętny romans między Shion i Allenem? XDDDD
Edit: Nie spoilerować mi tu o Xeno ><

: wt 21 mar, 2006 22:57
autor: Garnet
Lenneth pisze:Garnet, zbijając wnioski Guzika, zapomniałaś jeszcze dodać o tradycyjnym japońskim święcie penisa. :]
no tak^^ jak zobaczyłam w jakiejs ksiazce wielkiego ehm..fallusa XD noszonego na noszach to mnie jeszcze bardziej przekonalo do tego,ze Japonia to jakis 'porąbany' ;) kraj XD ..albo szpitale przywracajace dziewictwo :lol:... tu love hotele na boku,a całowanie na ulicy nie jest wskazane...kraj skrajnych kontrastów ;)

ehmmm... ;)

ja osobsicie tez nie lubie zbtniego okazywania uczuc w grach-vide 10 to juz było dla mnie za dużo..w ogole max sztucznie-jak dla mnie-to wygladalo
Lenneth pisze:Masz na myśli ten bujny, namiętny romans między Shion i Allenem? XDDDD
nope;P mam na mysli Xenogears;P
Lenneth pisze:Btw, ciągle mam mega-fazę na pairing Kuja/Beatrix. Oni są piękni razem. *___* Mogę sobie ich bez trudu wyobrazić w toksycznym, kompletnie fizycznym związku bez miłości.
:twisted: zadnej mi tu Beatrix :razz: tak,bo to i Kuja w duzej mierze mial swoj udzial,gdy kilkaaa lat temy wybierałam swój nick:D
Bearix dla Steinera :] yeah, to jest para wszechczasów :] mwahaha :twisted:
:>

: wt 21 mar, 2006 23:33
autor: Lenneth
Go Go, domyślam się, że te czerwone woły należą do Ciebie... w takim razie informuję, że to na pewno nie był spojler. :lol:
Garnet pisze:nope;P mam na mysli Xenogears;P
Aha, to na przyszłość pisz pełnymi nazwami, bo mi tu właśnie coś nie pasowało. XD Jak Xenogears, to rzeczywiście - może i nie przeszłam do końca, ale ostatni filmik widziałam. Fajny. :]

Whoa, poza tym jaka emocjonalna, alergiczna reakcja na Beatrix... Garnet, jesteś zbyt zaborcza. XD Anyway, ja wiem swoje... dwa fanfiki Beatrix/Kuja 'właśnie mi się piszą' (tak mniej więcej od pół roku -_-).
Garnet pisze:Bearix dla Steinera :] yeah, to jest para wszechczasów :] mwahaha
Wiesz, mogłabym Ci udowodnić, że się mylisz... widziałam parę naprawdę udanych opków z tym pairingiem. :] Jeśli kiedykolwiek Ci się zechce, to proszę:
http://www.fanfiction.net/s/2821191/1/
Kuja też tam występuje.

"I know you, Beatrix," he said intently, leaning towards her. "I know how difficult it is for you to follow anyone&#8217;s orders. You know that you are just as worthy as that fat repulsive woman to rule your beloved country, far more worthy, as a matter of fact, and yet you must crawl for her. You must wriggle on your belly if she demands it."
While Kuja spoke, he neatly and meticulously shredded one of the feathers with his pale root-like fingers, peeling pieces of it away from the fine, hollow quill and dropping them on Beatrix&#8217;s coverlet. Beatrix watched him warily, feeling queasy about the sick passion she heard in his voice and feeling more queasy still at the truth in his words.
"Freedom, Beatrix, we long for freedom from this oppression, you and I. We should not be made to obey the orders of petty tyrants. You and I are made for greatness."


^____^

: śr 22 mar, 2006 20:49
autor: Gokulo
No w sumie Xenogears to klasyka love story jak dla mnie... Zreszta ile par moze sie pochwalic miloscia przez setki tysiecy lat i braku znudzenia :grin:
W FFVII to jest subtelnie pokazane, ale naprawde fajny watek.
FVIII za "mocno" jak dla mnie
FFIX - Hmmm sam nie wiem, jakos poprostu nie pasuja wedlug mnie Zidane i Garnet O.o
FFX - hehe, mimo wszystko... oni do siebie pasuja :D

: śr 22 mar, 2006 20:55
autor: Garnet
Lenneth pisze:Whoa, poza tym jaka emocjonalna, alergiczna reakcja na Beatrix... Garnet, jesteś zbyt zaborcza. XD
:] bronie SWEGO jak kazda samica :lol: :wink:
Lenneth pisze:Wiesz, mogłabym Ci udowodnić, że się mylisz... widziałam parę naprawdę udanych opków z tym pairingiem. :] Jeśli kiedykolwiek Ci się zechce, to proszę:
alez ja nie mowie,ze mam racje czy cos,po prostu uwazam,ze steiner i becia to para wszechczaow i juz :lol: piekna i bestia jak ulał :D mysio pysio :> ;)

*wzruszyłam sie tym fanfikiem :]* ;P
Gokulo pisze:Hmmm sam nie wiem, jakos poprostu nie pasuja wedlug mnie Zidane i Garnet O.o
bo wiesniak pasuje do plebsu o.O
Gokulo pisze:hehe, mimo wszystko... oni do siebie pasuja
..jak ulał :lol:

: śr 22 mar, 2006 21:01
autor: Gokulo
bo wiesniak pasuje do plebsu o.O
Nie no, niezupelnie o to mi chodzi. Tidus to tez prawie taki plebs :D Poprostu tworcom jednak udaje sie stworzyc jakies takie pary miedzy ktorymi czuc takie "przyciaganie" - a Zidane i Garnet jakos tak sie nie przyciagali... bardziej na sile to ich uczucie bylo.

: śr 22 mar, 2006 21:35
autor: Garnet
Gokulo pisze:Tidus to tez prawie taki plebs
Yuna przeciez tez :lol: :] ..dlatego pasuja jak ulał ;) ;)

wiesniaka to powinna sobie Eiko wziasc..pasuja jak ulał :razz:

: ndz 26 mar, 2006 18:56
autor: Boni
ja tam Zidame'a nawet lubiłem, a Beatrix? zawiodłem sie na niej na 2cd, chciałem żeby wszystkich pozabijała a tu prosze :( Anyway Eiko ma za męża Viviego, widzieliście ile mieli dzieci na końcu ? XD :lol: no a squall i rinoa to eee... ładnie wyglądają na FMV, ale reszta mizerna jak i sama historia w tym finalu

: pt 05 maja, 2006 00:59
autor: Lenneth
Mischi o Biggsie i Wedge'u pisze:Kocham to mało powidziane ... XD
(moja ulubiona para z ósemki ... Squall i Rinoa mogą się schować)
A zatem ze specjalną dedykacją dla Mischiego:
A story of Wedge and Biggs, their time in the army, and their time afterwards when they... attempt to become rockstars? Yaoi. ^____^

:lol: :grin: :lol:

: ndz 07 maja, 2006 16:36
autor: neo rpgomaniak
Najlepsza para według mnie to Kefka i Riona, albo Jenova i coat :twisted: .
Zupełnie nie pasujące do siebie pary to:
Zidane i Kuja, z tego co pamiętam

Kod: Zaznacz cały

po przemianie
Kuja zadawał mu niemoralne propozycje, świntuch.
Jenova i Sepihiroth, niby matka i ojciec ale który syn odrywa mamie łeb?
Lucrecia i Vincent Nic z tego nie wyszło.
Hiedgier i Scarlet-fanom "Świat według Bandych(coś źle napisałem)"pewnie się podobało.
Tseng&Elena&Rude&Aeris przy wejściu do Gongagi poczułem się jakbym oglądał "Serce z Czekolady" odcinek 789077934.
Aramant i Freya- To oni byli parą? Freya pasuje do Cida, a jego Hildia do Tota.

: pt 12 maja, 2006 14:36
autor: Lenneth
neo rpgomaniak pisze:Kuja zadawał mu niemoralne propozycje, świntuch.
Cytat, bo nie uwierzę. *wzrusza ramionami*
neo rpgomaniak pisze:Lucrecia i Vincent Nic z tego nie wyszło.
A jak miało wyjść, kiedy kobieta była żoną psychopaty, a Vinny miał skrupuły i napady angstu? :roll:
Zresztą sama jestem fanką Hojo/Lucrecia, więc powyższy pairing niewiele mnie obchodzi. ^^
neo rpgomaniak pisze:Tseng&Elena&Rude&Aeris przy wejściu do Gongagi poczułem się jakbym oglądał "Serce z Czekolady" odcinek 789077934.
Elena/Tseng jest jak najbardziej do przyjęcia. Kiedy się podziwia starszego, doświadczonego i przystojnego mężczyznę, do zakochania krótka droga.
neo rpgomaniak pisze:Aramant i Freya- To oni byli parą?
Wg wielu fanów/fanek, owszem. *shrug* Choć tak naprawdę Freya przez cały czas tęskniła za Fratleyem. A Amarant to chyba tylko do Eiko pasuje. *eyes twitches*
neo rpgomaniak pisze:Freya pasuje do Cida, a jego Hildia do Tota.
W życiu nie zawsze tak bywa, że ludzie dobierają sobie identycznych partnerów. Co ma Freya do Cida? Międzygatunkowy seks, brrr. Cid/Hilda to imho normalny związek jakich wiele, nie ma w nim nic dziwnego.

Anyway.
Ludzie w internecie nie znają granic. Jezu Chryste. Opowiadanie Seymour/Kimahri:
http://www.ceres.dti.ne.jp/~kgmitsui/kos/ff10/ff10.htm :lol:
[I to /nie/ jest yaoi, albowiem w A/N czytamy:
For the bad!fic summary challenge on my livejournal: I was assigned firefly99&#8217;s bad!fic summary: I've always loved the Seymour/Kimahri thing, so I'm writing it - DON'T READ IF YOU DON'T LIKE SLASH although I genderswapped Kimahri so technically it isn't slash. Kimahri becomes a hot human girl thanks to a magical sphere and Seymour falls in love. To FFX fans everywhere: I am so very, very sorry, especially because I left a huge opening to do a sequel if I don&#8217;t keel over from amusement after this one. Ahahaha.] _^_

Z innych 'interesujących' pomysłów: romans Ellone/Watts... nawet nie zamierzam tego czytać. O.o