Strona 17 z 72

: pt 18 mar, 2005 17:24
autor: Erelen_Galakar
To już jest komercyjny, komercja nie równa się puszczaniu teledysków w MTV i śpiewaniu jak "boska" Britney (i dobrze). Takie zespoły grają dla fanów, którzy lubią ich muzykę, ale grają "dla fanów", w końcu na tym polega sens grania koncertów. Dlatego, jeśli ktoś już gra dla publiczności to jest komercyjny, bo robi to dla zysku. Tak to by siedzieli w garażu i grali tylko dla siebie i dla swojej przyjemności, a pracowali by w jakimś biurze, czy cuś. Komercja nie zawsze równa się chłamowi i robieniu z siebie wieszaka i idioty :)

: pt 18 mar, 2005 18:34
autor: Ireth
wszystko co ma sie sprzedawać JEST i BĘDZIE komercyjne ...no i trudno ....hmmm...własnie zaczęłam szukać zespołów niekomercyjnych ( aż tak bardzo :wink: ) .iii...znalazłam!!!

wszystkie te kochane prowincjonalne zespoliki, o których mało kto słyszał ,grające na koncercie przeciwko przemocy i terroryzmowi w mojej małej, zapyziałej mieścinie, gdzie ludu było co kot napłakał :wink: :wink: :wink: ( no grali dla publiki, ale płyt nie wydają)

takei wiejskie zespoły rockowe, nieskżone mtv i takie tam ...ehhh ...jestem zadowolona sama z siebie . :wink: :wink: :wink:

Aha ....wprawdzie kończymy temet o Linkinach, ale --> Sephiria, wiem ,że wielu ludziom się te eksperymenty podobają, i dobrze, bo na tym w końcu zarabiają i zyskują nowych fanów, nie mam nic do ludzi którzy tego słuchają, bo to ich wolny wybór...Mnie się to nie podoba, co nie znaczy że uważam to za coś złego...

I to się tyczy do każdego rodzaju muzyki...jedni lubią hip-hop , ja nie ...i co z tego, jeśli to lubią, to niech lubią dalej :wink: :wink: :wink:

: pt 18 mar, 2005 18:46
autor: Garnet
Erelen_Galakar pisze:To już jest komercyjny, komercja nie równa się puszczaniu teledysków w MTV i śpiewaniu jak "boska" Britney (i dobrze). Takie zespoły grają dla fanów, którzy lubią ich muzykę, ale grają "dla fanów", w końcu na tym polega sens grania koncertów.
mozna tutaj rownie dobrze rozpatrywac tj porownywac ile kto daje koncertow/ile ludzi bywa na tych koncertach ...poza tym wierz mi dla fana zespolu to jest naparwde marzenie posluchac grupy na zywo

.. ale wiaodmo kazdy musi z czegos zyc..ksiadz tez ;/ tak wiec zwykle spzredawanie plyt/dawanie koncrtow nie uwazam za komercje

Ireth pisze:wszystkie te kochane prowincjonalne zespoliki, o których mało kto słyszał ,grające na koncercie przeciwko przemocy i terroryzmowi w mojej małej, zapyziałej mieścinie, gdzie ludu było co kot napłakał Wink Wink Wink ( no grali dla publiki, ale płyt nie wydają)
taa... i dodac jeszcze osiedlowy chorek koscielny ;)

: pt 18 mar, 2005 19:06
autor: Ireth
mój kościół nie ma nawet chórku :(

ale te zespoły grały naprawdę dobrze...to im musze przyznać ....nie spodziewałam się aż tak dobrej zabawy na tym koncercie, ale byo super... :wink:

ludzie wprawdzie grali dla publiki, i TYLKO po to ...płyt żadnych nie wydają ( chyba że zaczęli :wink: ....w co wątpię....)...więc jak dla mnie nie jest to komercją, bo komercja to czerpania zysków materialnych...

zwłaszcza pozdro dla tego zespoły co grał reagge...był niezłe... :D

: pt 18 mar, 2005 22:06
autor: Lady Luck
Koki, niski ukłon w Twoją stronę.
Bardzo ładnie napisałeś o komercji.
Bez żadnego sarkazmu- poważnie.

: pt 18 mar, 2005 22:24
autor: Go Go Yubari
Erelen_Galakar pisze:Ale wtedy też grali dla pieniędzy
Ireth pisze:Grali dal pieniędzy bo musieli za coś żyć
Ireth pisze:pod warunkim że ktoś zostaje sobą....
Taaa aktorki, politycy, księża i cała reszta także.... A może nie? Ireth bez czepialstwa Ci powiem, masz typowo 16letnie poglądy. O.
Dante pisze:Dla mnie to wygląda tak: ludzie którzy nie słuchają muzyki jakiegoś zepspołu tylko dlatego ze uwarzają go za zespół komercyjny mają chorą mentalność. To tak samo jak skate i metal którzy mijają się na ulicy - może mogliby zostać dobrymi przyjaciółmi, gdyby nie stereotypy i uprzedzenia, i zamiast doszukać się wspólnego kontaktu najchętniej by się pozabijali za glany i szerokie spodnie. Oceniajcie ludzie kawałek który jest wam dane usłyszeć a nie to czy wokalista jest gejem czy może nie pała miłością do gumisiów.
Dokładnie. Dlatego sama podążam za zasadą, że nie ma złego gatunku muzycznego, są tylko gorsze i lepsze piosenki (wykonawcy, zespoły etc.). Swego czasu nawet Eminem grał w moich głośnikach. Ograniczanie sie do jednego gatunku, bez poznania innych, to ograniczanie samego siebie. To tak jak "mam jednego mega-hiper przyjaciela" nie chcę innych.

Garnet pisze:Erelen_Galakar napisał/a:
dobra muzyka zaczęła się w starożytnej Grecji a skończyła na początku lat 90 (wraz z pojawieniem się Spice Girls oraz Backstreet Boys ) tak ostatnio odżyła nadzieja, że nie jest aż tak tragicznie.
heh to Twoj problem ze nei chcialo Ci sie siegnac do innych zrodel niz tlyko Viva i Mtv
Litości. -_- Erelen "dobra muzyka", ale podkreśl, ze w Twoim mniemaniu. Mnie tam nie zachwyca disco etc. lat '80. Za to większość muzyki, której słucham pochodzi z lat '90 i wzwyż. Dobra muzyka w starożytnej Grecji? Nie zapomniałeś o Egipcie za czasów Kleopatry może? :?
Garnet pisze:Erelen_Galakar napisał/a:
Poza nimi polecam jeszcze Edytę Bartosiewicz i Kasię Kowalską, napewno najlepsze piosenkarki w Polsce
oj nie wiem...
EB i KK najlepsze? Erelen... to, że komercyjne to napewno, ale najlepsze? A Kasia Nosowska, Renia Przemyk? No i wiele innych. Tja Garnet, MTV i radio. :/
Garnet pisze:Ireth napisał/a:
szkoda ża teraz nie ma takiech czysto ( albo prawie) niekomercyjnych zespołów
jak to nie ma??
Ireth... Wyłącz radio lub/i MTV iposzukaj, a znajdziesz.
Garnet pisze:Ireth napisał/a:
dzisiaj ludzie graja jak publika chce , zero szacunku do włąsnej twórczości i przekonań...
nie wszyscy
Ireth zdecydowanie zbyt słabo znasz świat muzyczny i zbyt uogólniasz.
Ireth pisze:wszystko co ma sie sprzedawać JEST i BĘDZIE komercyjne
Not tru.
Ireth pisze:takei wiejskie zespoły rockowe, nieskżone mtv i takie tam ...ehhh ...jestem zadowolona sama z siebie .
Erm?
Koki pisze:Komercja, w pojęciu muzyki/filmu/gier to nie 'czerpanie zysków materialnych' tylko robienie pod publikę(To się ładnie nazywa "Skierowanie produktu do większego grona odbiorców")/dla mas/mainstream i inne bzdety. Przykład filmu komercyjnego: Catwoman, Alien Versus Predator, Doom. Niekomercyjnego: Cube, Pi, Katedra/Sztuka Spadania. Przykład gry komercyjnej: Sims, Army Men, Doom 3. Niekomercyjnej: Dawn Of War, Uplink, Thief. O muzyce nie będę pisał bo się nie znam, poza tym słucham dziwnych rzeczy. Przykłady są jak najbardziej zagięte, ale tak wyraźniej widać o co mi chodzi.
Tak dodajmy "Elektrę". -_-' Koki chyba pierwszy raz się z Tobą zgodzę. Miła niespodzianka.

Podobnie jak filmy, muzyka komercyjna jest po to, by zgromadzić jak najwięcej odbiorców. Kręci się to wokół kasy wiadomo (bilety na koncerty, płyty, plakaty i inne takie) i wypromowaniu "gwiazdki", która dość często, szybko gaśnie. Jak ta co śpiewała "I'm a big big girl in a big big world" czy jakoś tak. Gwiazdki 1 sezonu. Co do gier, to jest to samo. Sprzedać produkt w jak największych ilościach. Dlaczego dodatki do "Simsów" są dodawane co jakiś czas? No właśnie. Dodatek "Abrakadabra" doszedł po Potteromanii... Dobra, wracając do muzyki. O zespołach niekomercyjnych się nie mówi, bo nie istnieją w telewizjach muzycznych i radiach, nie dostają na to kasy, bo nie grają muzyki "dla wszystkich". Dlatego w radiu etc. slyszymy ciągle Krawczyka i Britney, a nie Kasię Nosowską etc. END.

: pt 18 mar, 2005 23:12
autor: Garnet
heh Koki napisal to co jakos nie umialo mi wczesniej wyjsc spod klawy

< taa..pzreciez ff1 byl komercyjny bo byl robiony dla pieniedzy..>

mysle ze na tym skonczymy pojecie komercji i ze jednak zespol z 15 plytami na koncie moze bcy niekomercyjny...i z plytami ktorych szukac ze swieczka w europejskich sklepach...
Go-Go-Yubari pisze:Dokładnie. Dlatego sama podążam za zasadą, że nie ma złego gatunku muzycznego, są tylko gorsze i lepsze piosenki (wykonawcy, zespoły etc.). Swego czasu nawet Eminem grał w moich głośnikach. Ograniczanie sie do jednego gatunku, bez poznania innych, to ograniczanie samego siebie. To tak jak "mam jednego mega-hiper przyjaciela" nie chcę innych.
heh do tej pory pamietam jak znajomi spod znaku metal na mnei sie dziwnie patrzyli gdy przyszli a u mnei Suicide Commando na wiezy :)
< heh przeciez dla nich elektornika to czysty szatan ;)>
..smutne ale prawdziwe jesli chodiz o ich konserwatywnosc...

Go-Go-Yubari pisze:EB i KK najlepsze? Erelen... to, że komercyjne to napewno, ale najlepsze? A Kasia Nosowska, Renia Przemyk? No i wiele innych. Tja Garnet, MTV i radio.
ja do tego chcialam dorzucic Anje z Closterkellera :] < a przemyk to w tym roku bedzie na castle party grac :shock: >

: sob 19 mar, 2005 09:14
autor: Ireth
[quote="Go-Go-Yubari]
Taaa aktorki, politycy, księża i cała reszta także.... A może nie? Ireth bez czepialstwa Ci powiem, masz typowo 16letnie poglądy. O.
[/quote]


szesnastoletnie to znaczy złe????

...po protu moje i taki jest mój poglad na komercje i inne sprawy z tym zwiazane...

i co mają do tego politycy i księża??? nie mogą zarabiać kasy....czy nie mogą zostać soba???

: sob 19 mar, 2005 09:40
autor: Go Go Yubari
Ireth pisze:szesnastoletnie to znaczy złe????
Sama interpretuj me słowa. Nie powiedziałam, że złe, ale niedojrzałe. Z tym mi sie kojarzą 16latkowie. Nie wszyscy-są na tym forum wyjątki ;)
Ireth pisze:...po protu moje i taki jest mój poglad na komercje i inne sprawy z tym zwiazane...
No i ok, mamy demokrację, wolna wolę, a na forum wygłasza się własne poglądy.
Ireth pisze: co mają do tego politycy i księża??? nie mogą zarabiać kasy....czy nie mogą zostać soba???
Sarkazm Ireth, sarkazm. A raczej jego małą dawkę.
Garnet pisze:ja do tego chcialam dorzucic Anje z Closterkellera :]
Prosta sprawa ;]
Garnet pisze:< taa..pzreciez ff1 byl komercyjny bo byl robiony dla pieniedzy..>
Najbardziej komercyjny był chyba X-2 ;)
Garnet pisze:heh Koki napisal to co jakos nie umialo mi wczesniej wyjsc spod klawy
Koki zaskoczył kilka osób ;)

I tak dla mnie największą komercha śmierdzi Doda Elektroda, Krawczyk i spółka ZOO.

: ndz 20 mar, 2005 23:05
autor: Garnet
Go-Go-Yubari pisze:Prosta sprawa ;]
ktos tu kojarzy Clostera :shock: cud...;] < kiedys tam o nim gadalam i jedynie Acid kojarzyl :wink: >

Go-Go-Yubari pisze:I tak dla mnie największą komercha śmierdzi Doda Elektroda, Krawczyk i spółka ZOO.
jak dla mnie na 1 miejscu jest mandaryna,doda o ile wizerunek ma jaki ma ale przynajmniej muzyke ma troche bardziej urozmaicona..zreszta doda spiewala w metrze wiec umiejetnosci wokalne jakies ma

: ndz 20 mar, 2005 23:26
autor: Go Go Yubari
Garnet pisze:ktos tu kojarzy Clostera cud...;]
Heh cuda się zdarzają ;)

"Wśród ruin karcianego zamku
Muzyka na kolanach szlocha
Miłość nam utopili w bagnie
Już nikt nie kocha..."
: )

: wt 12 kwie, 2005 19:31
autor: Garnet

: śr 13 kwie, 2005 11:37
autor: Garnet
jakie beh??? ..jesli masz tyle do powiedzenia to lepiej sie nie wypowiadaj w ogole

: śr 13 kwie, 2005 12:02
autor: Sephiria
Wiesz Garnet, Koki wczytał się w Sokratesa i odkrył, iż "wie, że nic nie wie" :lol:

Super fanką Pinków nie jestem, ale Learning to Fly, The Wall, High Hopes znam znakomicie i miło wspominam ich działalność z lat 80-tych. Gdyby miałaby powstać nowa płytka, to bardzo miło.

: śr 13 kwie, 2005 13:41
autor: Sephiria
Koki pisze:Translacja: "omg get out of my internet u fag"
Koki pisze:Translacja: "hell i liek pink flyod 2 so ill play along lol"
Translacja: Koki w stanie highu lub rauszu, zaczynba wyobrażać sobie pewne rzeczy i nadinterpretuje. W rzeczywistości marzy mu się 5 h błogiego, spokojnego snu i żeby wszyscy, co mu pzreszkadzają, poszli do diabła.