Erelen_Galakar pisze:Ale wtedy też grali dla pieniędzy
Ireth pisze:Grali dal pieniędzy bo musieli za coś żyć
Ireth pisze:pod warunkim że ktoś zostaje sobą....
Taaa aktorki, politycy, księża i cała reszta także.... A może nie? Ireth bez czepialstwa Ci powiem, masz typowo 16letnie poglądy. O.
Dante pisze:Dla mnie to wygląda tak: ludzie którzy nie słuchają muzyki jakiegoś zepspołu tylko dlatego ze uwarzają go za zespół komercyjny mają chorą mentalność. To tak samo jak skate i metal którzy mijają się na ulicy - może mogliby zostać dobrymi przyjaciółmi, gdyby nie stereotypy i uprzedzenia, i zamiast doszukać się wspólnego kontaktu najchętniej by się pozabijali za glany i szerokie spodnie. Oceniajcie ludzie kawałek który jest wam dane usłyszeć a nie to czy wokalista jest gejem czy może nie pała miłością do gumisiów.
Dokładnie. Dlatego sama podążam za zasadą, że nie ma złego gatunku muzycznego, są tylko gorsze i lepsze piosenki (wykonawcy, zespoły etc.). Swego czasu nawet Eminem grał w moich głośnikach. Ograniczanie sie do jednego gatunku, bez poznania innych, to ograniczanie samego siebie. To tak jak "mam jednego mega-hiper przyjaciela" nie chcę innych.
Garnet pisze:Erelen_Galakar napisał/a:
dobra muzyka zaczęła się w starożytnej Grecji a skończyła na początku lat 90 (wraz z pojawieniem się Spice Girls oraz Backstreet Boys ) tak ostatnio odżyła nadzieja, że nie jest aż tak tragicznie.
heh to Twoj problem ze nei chcialo Ci sie siegnac do innych zrodel niz tlyko Viva i Mtv
Litości. -_- Erelen "dobra muzyka", ale podkreśl, ze w Twoim mniemaniu. Mnie tam nie zachwyca disco etc. lat '80. Za to większość muzyki, której słucham pochodzi z lat '90 i wzwyż. Dobra muzyka w starożytnej Grecji? Nie zapomniałeś o Egipcie za czasów Kleopatry może?
Garnet pisze:Erelen_Galakar napisał/a:
Poza nimi polecam jeszcze Edytę Bartosiewicz i Kasię Kowalską, napewno najlepsze piosenkarki w Polsce
oj nie wiem...
EB i KK najlepsze? Erelen... to, że komercyjne to napewno, ale najlepsze? A Kasia Nosowska, Renia Przemyk? No i wiele innych. Tja Garnet, MTV i radio.
Garnet pisze:Ireth napisał/a:
szkoda ża teraz nie ma takiech czysto ( albo prawie) niekomercyjnych zespołów
jak to nie ma??
Ireth... Wyłącz radio lub/i MTV iposzukaj, a znajdziesz.
Garnet pisze:Ireth napisał/a:
dzisiaj ludzie graja jak publika chce , zero szacunku do włąsnej twórczości i przekonań...
nie wszyscy
Ireth zdecydowanie zbyt słabo znasz świat muzyczny i zbyt uogólniasz.
Ireth pisze:wszystko co ma sie sprzedawać JEST i BĘDZIE komercyjne
Not tru.
Ireth pisze:takei wiejskie zespoły rockowe, nieskżone mtv i takie tam ...ehhh ...jestem zadowolona sama z siebie .
Erm?
Koki pisze:Komercja, w pojęciu muzyki/filmu/gier to nie 'czerpanie zysków materialnych' tylko robienie pod publikę(To się ładnie nazywa "Skierowanie produktu do większego grona odbiorców")/dla mas/mainstream i inne bzdety. Przykład filmu komercyjnego: Catwoman, Alien Versus Predator, Doom. Niekomercyjnego: Cube, Pi, Katedra/Sztuka Spadania. Przykład gry komercyjnej: Sims, Army Men, Doom 3. Niekomercyjnej: Dawn Of War, Uplink, Thief. O muzyce nie będę pisał bo się nie znam, poza tym słucham dziwnych rzeczy. Przykłady są jak najbardziej zagięte, ale tak wyraźniej widać o co mi chodzi.
Tak dodajmy "Elektrę". -_-' Koki chyba pierwszy raz się z Tobą zgodzę. Miła niespodzianka.
Podobnie jak filmy, muzyka komercyjna jest po to, by zgromadzić jak najwięcej odbiorców. Kręci się to wokół kasy wiadomo (bilety na koncerty, płyty, plakaty i inne takie) i wypromowaniu "gwiazdki", która dość często, szybko gaśnie. Jak ta co śpiewała "I'm a big big girl in a big big world" czy jakoś tak. Gwiazdki 1 sezonu. Co do gier, to jest to samo. Sprzedać produkt w jak największych ilościach. Dlaczego dodatki do "Simsów" są dodawane co jakiś czas? No właśnie. Dodatek "Abrakadabra" doszedł po Potteromanii... Dobra, wracając do muzyki. O zespołach niekomercyjnych się nie mówi, bo nie istnieją w telewizjach muzycznych i radiach, nie dostają na to kasy, bo nie grają muzyki "dla wszystkich". Dlatego w radiu etc. slyszymy ciągle Krawczyka i Britney, a nie Kasię Nosowską etc. END.