Strona 15 z 55

: śr 16 lut, 2005 00:45
autor: Garnet
a myslalam ze jzu to czytales ;) < poczatek czetso tzreba po prostu strawic aby sie rozpedzic :) > ..heh ja dzisiaj w koncu skonczylam Lsnienie,korzystajac z chwili wolnego czasu..az sie cisnie na usta...czemu az tak bardzo zmieniono zakonczenie..ale coz film i ksiazka 2 inne rzeczy...

: śr 16 lut, 2005 14:40
autor: Boni
A mogę wiedzieć, które zakończenie bardziej ci siem podobało?? :)

: śr 16 lut, 2005 16:17
autor: Garnet
mozesz ^_^ w ksiazce..dlaczego? zwierzeta z zwyoplotu,haloran przezyl < nalezalo mu sie to XD chociaz jak siegal po ten mlotek w szopie to niezle by bylo jakby jednak posluchal glosu :wink: > ,jak jack ma jzu machcnac dannego przemawiaja do niego ojcowskie uczucia....no i panorama zostaje zniszcona...:] ..chociaz te w filmie ze panorama stoi sobie dalej :) tez nie takie zle bo to znaczy ze historia toczy sie dalej :D

: śr 16 lut, 2005 16:26
autor: Go Go Yubari
Ja bym się tak nie cieszyła. "Lśnienie 2: Zemsta Panoramy" W roli głównej Jack Nicholson (wyglądający jak w Szmicie) oraz Cher jako jego nowa miłość + Sadako w tle. Dobra, ja tam o antyspamowaniu, a sama.... eh. ;)

Dobra książka, dobra książka..."Kolekcjoner kości". Świetna i wciągająca. Oczywiście inna od filmu. "Milczenie Owiec" - może nastraszyć, wciągnąć i zmusić do powrotu. "Lolita" - wciąż niedościgniona przez filmowe wersje... Chociaż Jeremy Irons był całkiem całkiem ;) Dominique Swain (czy jak jej było) też nie była najgorsza.

: czw 17 lut, 2005 01:08
autor: Garnet
Go-Go-Yubari pisze:Ja bym się tak nie cieszyła. "Lśnienie 2: Zemsta Panoramy" W roli głównej Jack Nicholson (wyglądający jak w Szmicie) oraz Cher jako jego nowa miłość + Sadako w tle.
na szczescie chyba zostawia 2 czesc w spokoju ;]

Go-Go-Yubari pisze: "Lolita" - wciąż niedościgniona przez filmowe wersje...
kiedys pzreczytam..postanowilam to sobie kiedys < alez ciekawie zbudowane zdanie :? >

btw. czytal ktos mzoe serie Nekroskop?

a ja obecnie sie zastanawiam po co tu sobie siegnac po Upiora?, po opowiadania Poe'go?..czy jeszcze cos innego ..chyba krolowej potepionych nie przeczytalam do konca-trzeba nadrobic < aha co do upiora po ogolnym przegladnieciu polecam zainteresowanym;]>

: czw 17 lut, 2005 01:25
autor: Go Go Yubari
Garnet pisze:po opowiadania Poe'go?..
Poe to obowiązek. "Czarny kot" mi się kojarzy... ;)

Znajdzie się ktoś kto czytuje Eco? Proooszę. Ładnie proszę? O.o I fil soł alołn.

Polecam "Dzienniki" Kurt'a Cobain'a. Wow. I jeszcze raz - wow.

: czw 17 lut, 2005 16:57
autor: Ivy
Zaniedbałam ostatnio czytanie ksiażek, ale zdarzyło mi się przeczytać "Gobelin z wampirem" Polecam- szczególnie ze wzgledu na zupełnie inne podejście do tematu wampiryzmu...

: czw 17 lut, 2005 17:33
autor: Boni
Heh skoro mowa o wampirach...
Właśnie jestem na ukończeniu mojej pierwszej książki związanej z tymi istotami (Mroczny taciec, cz.I Krwawej opery)... Cóż... Początkowo do tego typu literatury odnosiłem się dosyć sceptycznie. Wampiry kojrarzyły mi się zawsze z niczym więcej, jak z rozumowymi zombie, którzy miast mózgu potrzebują krwi do życia, wina i nieco miłości... Czytając książkę Panny Lee, zrozumiałem, że byłem w błędzie. No, przynajmniej jeśli chodzi o jej książki. Oczywiście ssanie też wystąpiło, ale to raczej ma marginalne znaczenie (chwała Bagu, Gothowi czy czemu tam jeszcze...), co prawda, jeszcze nie skończyłem książki i być może motyw ssania jeszcze będzie, ale to już mniejsza z tym. Dużym plusem dla mnie jest to, że główna bohaterka jest taka a nie inna, i wg. mnie w świetny sposób odzwierciedla sposób życia wampira jednocześnie nie chcąc mieć z nimi nic wspólnego. Sama książka nie obfituje w jakieś masakry i tym podobne bzdury, jest raczej ponurą opowieścią, która pomimo zabarwienia powieści obyczajowej, jest w rzeczywistości książką, która trzyma w napięciu i co najważniejsze nie przystopowuje z akcją. Cały czas coś się dzieje, nie ma bzdurnych rozwlekłych pauz, i co ciekawsze, nie ujmuje to książce czegoś związanego z wnikliwą analizą bohaterów. Bohaterowie są ukazani w sposób klarowny, wiemy w jaki sposób myślą i po prostu możemy się z nimi utożsamić... Heh, co prawda książki do końca nie przeczytałem, a wiadomo że zakończenie jest najważniejsze, mimo to polecam, bo wiem, że zakończenie mnie nie rozczaruje... Heh, muszę dorwać drugi tomik Mroczne dusze a szczególnie trzeci z uwagi na ciekawy tytuł: "Darkness, I" ;)

Garnet pisze:zwierzeta z zwyoplotu
Mi podobało się pierwsze zetknięcie z nimi, kiedy powoli niby się przysuwały... potem z tym lwem to jakieś to dziwne było... -_-'
Garnet pisze:haloran przezyl
Heh, a porządnie dostał chłopaczek... ps. ja bym wolał go jako trupa, ciekawe kto by wtedy przeżył :D

Garnet pisze:przemawiaja do niego ojcowskie uczucia.
Szkoda... A już myślałem...
Garnet pisze:no i panorama zostaje zniszcona...:]
To mi się podobało, ale też nie dokońca... nikt więcej nie będzie cierpieć, a szkoda, że taka historia ma się zakończyć...
Garnet pisze:tez nie takie zle bo to znaczy ze historia toczy sie dalej
właśnie właśnie :D
Go-Go-Yubari pisze:W roli głównej Jack Nicholson (wyglądający jak w Szmicie) oraz Cher jako jego nowa miłość + Sadako w tle. Dobra, ja tam o antyspamowaniu, a sama.... eh
Nie przesadzajmy...
Co do Eco... to on chyba imię róży napisał... nie znam :wink:

: czw 17 lut, 2005 17:39
autor: Go Go Yubari
Bonifacy_i_zdun pisze:Co do Eco... to on chyba imię róży napisał... nie znam
Między innymi właśnie "Imię róży", "Baudolino", "Wyspa Dnia Poprzedniego". Eh. Cudowne.

A "Monsieur, albo Książę Ciemności" Durell'a ktoś czytał? Polecam.

: czw 17 lut, 2005 18:54
autor: Lady Luck
Go-Go-Yubari pisze:Między innymi właśnie "Imię róży"
Postanowiłam niedawno, że przeczytam, ale jakoś do biblioteki mi daleko... ;)
Czy film jest chociaz w połowie tak dobry, jak książka?

: czw 17 lut, 2005 19:00
autor: Go Go Yubari
Lady Luck pisze:Czy film jest chociaz w połowie tak dobry, jak książka?
Film jest świetny, ale książkę cenię sobie bardziej. Jak przebrniesz przez początek to dalej cię wciągnie. Jak "Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia". Na początku może byc ciężko. ;)

: czw 17 lut, 2005 19:26
autor: Lady Luck
Go-Go-Yubari pisze:Jak przebrniesz przez początek to dalej cię wciągnie. Jak "Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia". Na początku może byc ciężko.
Aha, czyli dam radę :D Dzięki

: pt 18 lut, 2005 00:23
autor: Garnet
Go-Go-Yubari pisze:Poe to obowiązek. "Czarny kot" mi się kojarzy...
tak..wiele osob zachwala wlasnie czarnego kota :)
Go-Go-Yubari pisze:Znajdzie się ktoś kto czytuje Eco? Proooszę. Ładnie proszę? O.o I fil soł alołn.
kiedys przeczytam imie rozy..glowa spokojna ^_^ < przy okazji niezle to to ma stron:]>

Ivy pisze:Polecam- szczególnie ze wzgledu na zupełnie inne podejście do tematu wampiryzmu...
jakies szczegoly?
Bonifacy_i_zdun pisze:Wampiry kojrarzyły mi się zawsze z niczym więcej, jak z rozumowymi zombie, którzy miast mózgu potrzebują krwi do życia, wina i nieco miłości
nie taki wampir zly :] < i jak juz duzo razy mowilam nie nalezy oceniac czegos czego sie nie zna :wink: XD >

: pt 18 lut, 2005 12:16
autor: Ivy
Garnet pisze:Ivy napisał/a:
Polecam- szczególnie ze wzgledu na zupełnie inne podejście do tematu wampiryzmu...
jakies szczegoly?
To historia wampira, który, dla odmiany, nie chodzi w czarnej pelerynie, nie mieszka w zamku i nie otaczają go seksowne wampirzyce w obcisłych sukieneczkach (patrz Van Helsing) Choc nie mam nic przeciwko księciu Drakuli (polecam klasykę Brama Stokera)
Wampir jest tutaj ssakiem, który swoje nadnaturalne zdolnosci traktuje jak przystosowanie do życia, wie, że jest silniejszy od przeciętnego człowieka. Wampir ma tu pracę, chodzi do psychoanalityka, ma słabości, czesto walczy z morderczym instynktem,opowiada o sposobach poszukiwania ofiar. Nie ma długich kłów, którymi przeszywa szyje ponętniych dziewic- za pomoca "żądła" znajdujacego sie pod językiem wysysa krew z homoseksualistów w parkach, bo, jak ,mówi, są łatwym łupem... Jak mówiłam, zupełnie inna bajka... koniec spoilerów, zapraszam do lektury.

: pt 18 lut, 2005 14:23
autor: Boni
Właśnie widziałem w księgarni super wydanie Draculi Stockera... hieh... jakieś drogawe... 20 zyga nie starczyło :lol: