Strona 15 z 23
: pt 28 kwie, 2006 12:04
autor: Sogetsu
Cloud_89 pisze:Przeszedłem FF VII 6 razy i z każdym razem ten motyw denerwował mnie coraz bardziej.

widocznie nie potrafisz sie wczuć dostatecznie w japońskio erpegowe klimaty...
: pn 08 maja, 2006 09:08
autor: Cloud_89
Sogetsu pisze:widocznie nie potrafisz sie wczuć dostatecznie w japońskio erpegowe klimaty...
No może nie umie, ale co przebieranie się za panienke ma wspólnego z japońskimi erpegami. Poza FF VII nie znalazłem takiego motywu w żadnym erpegu, więc nie wydaje mi się, aby można było to uznać za stałą część takich gier. A jeśli mówi się o "klimacie" to chyba ma się na myśli ogół tych gier (takie jest moje zdanie na ten temat).
: pn 08 maja, 2006 12:32
autor: Sogetsu
Cloud_89 pisze:ale co przebieranie się za panienke ma wspólnego z japońskimi erpegami
a to, że chyba tylko Japończycy są zdolni do tego, żeby przebrać męskiego bohatera swojego erpega (czy jakiejkolwiek innej gry) za kobietę.
Cloud_89 pisze:Poza FF VII nie znalazłem takiego motywu w żadnym erpegu, więc nie wydaje mi się, aby można było to uznać za stałą część takich gier
nigdy nie mówiłem, że to stały motyw
Cloud_89 pisze:A jeśli mówi się o "klimacie" to chyba ma się na myśli ogół tych gier (takie jest moje zdanie na ten temat).
klimat budują różne rzeczy, które niekoniecznie muszą sie pojawić w każdej danego typu produkcji. gdyby wszystkie JRPG (czy jakiekolwiek inne produkcje) zawierały cały czas te same elementy, to w krótkim czasie stałoby się to nudne i wtórne.
: śr 10 maja, 2006 09:02
autor: Cloud_89
Widocznie źle zinterpretowałem twoją wypowiedź. W każdym razie motyw "przebieralni" mnie denerwował, denerwuje i denerwować będzie i zdania na ten temat nie zmienie. Ale nie zmiena to faktu że szanuje twoje zdanie i nigdy go nie negowałem. Kwestia gustu (a o tych jak wiadomo się nie rozmawia).
: śr 10 maja, 2006 09:29
autor: Sogetsu
Cloud_89 pisze:W każdym razie motyw "przebieralni" mnie denerwował, denerwuje i denerwować będzie i zdania na ten temat nie zmienie.
ok, spoko
Cloud_89 pisze:Ale nie zmiena to faktu że szanuje twoje zdanie i nigdy go nie negowałem.
i vice cersa. możemy już iść na piwo.
: śr 10 maja, 2006 12:13
autor: neo rpgomaniak
: śr 10 maja, 2006 13:13
autor: Alphonse Elric
Dla mnie w ff8 wystarczył jak w walce używałem limitów i cure,cura,curaga bo nic innego nie trzeba bylo ( tzn nie potrzebne dla mnie ) choć magie zdobywałem. I myśle że o to właśnie chodzi żeby nie powtarzać niczego z innych gier to dali przebieranke w ff7, bo w żadnej innej nie dali.
P.S. i jak moge się spytać to co oznacza ramka z napisem kod w waszych wypowiedziach ???
: śr 10 maja, 2006 13:28
autor: neo rpgomaniak
kilmindaro pisze:Nawet może bardziej jak Materie...

ja tam kocham materie bo trzeba używać głowy przy ich doborze, a jak jest się strategiem to można ułożyć takie kombinacje, że żaden weapon ci nie straszny :] Ale za to ff9 miał fajny system zdobywania nowych umiejętności. Czasem trzeba było nosić słabe miecze/zbroje itp. mając 100 razy lepsze, tylko po to aby nauczyc się czegoś potrzebnego. Ale mi to pasowało, bo nauczyłem się wreszcie odrobiny cierpliwości.
: czw 11 maja, 2006 13:38
autor: Coco
neo rpgomaniak pisze:ja tam kocham materie bo trzeba używać głowy przy ich doborze,
lol,to akurat chybe w kazdym systemie xDD" w junction wiadomo,a i w ff9 dalam kiedys garnet jakas taka umiejetnosc ze jak atakuje,to przy okazji leczy (fajnie bylo tak leczyc wrogow

). ze o ff5 nie wspomne-pod koniec 2 swiata sie zorientowalam,ze przydalo by sie x-magic,i od zera nabijalam ap _^_"
Alphonse Elric pisze:P.S. i jak moge się spytać to co oznacza ramka z napisem kod w waszych wypowiedziach ???
spoilery

: czw 11 maja, 2006 23:47
autor: Garnet
<zalecane jest przeczytanie regulaminu zanim zacznie sie uzytkowac forum>
Sogetsu pisze:a to, że chyba tylko Japończycy są zdolni do tego, żeby przebrać męskiego bohatera swojego erpega (czy jakiejkolwiek innej gry) za kobietę.
warto tez dodac,ze takie przebieranki nie sa zadnym obcym motywem w kulturze japoni,chociazby tradycyjny teatr kabuki,gdzie mezczyzni graja role kobiece...czy zenski teatr takarazuka,gdzie znowu graja tylko kobiety (i co ciekawe te grajace role mezczyzn sa naprawde 'obiektem westchnien' kobiet...heh..) ..nie wspominajac o samej muzyce popularnej i chociazby zainteresowania nomury...ehmm..to by bylo na tyle^^"
: pt 12 maja, 2006 13:26
autor: Alphonse Elric
no a jak moge widziec ten texty bo ja gralem w ff 7,8,9,10 a takrzeoglądałem ac no bo to troche dziwnie wygląda jak pisze
kod
kod
kod
i nic niejest zrozumiałe
A pozatym to jak można pokonać weapona w ff7 podwodnego w 72 sekundy bo widziałem że ktoś tak napisane miał a przy okazji przypomniało mi się ze nikdy nie lubiłem jak summony w ff7 się przyzywało tak długo jak kotr czy bahamut zero a także kujia ( ten byk czy coś w tym stylu ) bo zawsze se herbatke zaczołem robić a jak wracałem to GAME OVER
Ivy:
Myślenie nie boli: patent stary jak świat- zaznaczasz niewidoczny tekst kursorem (jak do kopiowania) i odczytujesz
Poza tym INTERPUNKCJA u Ciebie leży i aż sie nie chce tego czytać- zadbaj o nasze oczy i pisz po polsku, a nie po "polskawemu".
Nie wspominając już o tym,że wybierasz nieodpowiedni dział na takie pytania _^_ Podsumowując- nie skasowałam posta, bo pewnie napisałbyś go znowu. Przeczytaj regulamin i dopiero zabieraj się do pisania na forum.
: pn 03 lip, 2006 09:00
autor: Kimahri
FF IX.
Cholerne dwie druzyny, jedna nasza normalna(Zidane itd.) i druga grupa kretynow- Stainer i Garnet, jak sie przyzwyczaisz do jednej to sie zmieniaja -_-'.
Ale dalej FF IX pozostaje na 3 miejscu

: sob 07 paź, 2006 13:37
autor: Fantasyoschi
Mi nie podoba się FFXII z powodu systemu walki, rozumiem zmiany ale że aż takie. Square-Enix troche przesadziło. Mam nadzieję że w FFXIII będzie już normalny.
N: Drugi post bez argumentacji. Przy pisaniu postów, musisz uprzedzić pytania userów i napisac "DLACZEGO" tak uważasz... Trzecia uwaga = warning.
: ndz 08 paź, 2006 12:57
autor: Gveir
Nie lubię IX - drażniący główny bohater, któremu chyba wyżarło mózg, bo niektóre podejmowane przez niego decyzje i wybory zupełnie nie pasują do tego, jak ktoś o jego charakterze mógłby się zachować... Reszta drużyny nie lepsza, z tym że Freya, Vivi i Amarant są całkiem nieźli i do nich nic nie mam, za to baranica Garnet i chwilami drażniąca Eiko...

No i jakimś dziwnym trafem grafika zdaje się wyglądać gorzej niż w VIII. Fabuła na czwartej płycie się lekko rozłazi, chociaż do Necron'a nie mam nic - a tego czepia się większość ludzi. No i mogli wymyślić coś oryginalniejszego, niż wojna królestw, będąca przykrywką dla działania w cieniu potężnych sił, mających swoje złowrogie cele. Oprócz tego, gra się całkiem nieźle, ale dal mnie to już nie to co reszta FF.
: śr 24 sty, 2007 16:10
autor: Raziel
Jak mam narzekać na jakąś cześć FF to, to będzie FF-X2. O ile się nie mylę to pierwsza kontynuacja jakiejś części i chyba mogli sobie darować. A tyle o ile FF-X ma wspaniały (wręcz baśniowy) charakter o tyle kontynuacja jest płytką dla małolatów! Naprawdę nie mam pojęcia co tknęło twórców do tak drastycznej zmiany? Jest to pierwsza część FF, którą mając w domu nie przeszedłem jej! Po prostu nie przypadła mi do gustu.
Wszystko to oczywiście moim zdaniem….