Strona 15 z 37
: ndz 17 lip, 2005 16:13
autor: Faris
N_PS2 ma rację. Dobry szczur to szczur czysty :] Je też lubię te wszystkie szczury, myszy, nawet miałam kiedyś dwie, pamiętam, że trzymałam je w jakimś dużym, ogromnym, starym pojemniku - one akurat śmierdziały

: ndz 17 lip, 2005 17:24
autor: Cloud'er
Nienormalny_PS2 pisze:Szczury zawsze bywają w brudnych miejscach,kanałach itp.Rzadko ktoś je trzyma w domu i kojarzą się z zarazkami.
Opisałeś tu dzikie szczury. Szczury domowe są jak każde inne chomiki itp. , czyste i nie śmierdzą. Nie ma się ich co bać.
: ndz 17 lip, 2005 17:57
autor: Nienormalny_PS2
Opisałeś tu dzikie szczury. Szczury domowe są jak każde inne chomiki itp. , czyste i nie śmierdzą. Nie ma się ich co bać.
Ale z takiego założenia wychodzi większość ludzi,co innego tak popularnego łazi po śmietnikach,kanałach,rurach itp

.Również przez to wysnuła się teoria,że szczury mają duże prawdopodobieństwo przetrwania różnych epidemii.Siedzą często w takich miejscach,ze ich odporność na choroby jest bardzo duża.
: ndz 17 lip, 2005 20:43
autor: Kermi
JA tam lubię takie gryzonie. Nie wiem właśnie też dlaczego niektórzy się ich... boją... bo u mnie dziewczyny w klasie to się boją tych ładnych zwierzątek, a chomiczki są takie słodziusie!!!! :D
: ndz 17 lip, 2005 22:14
autor: Ivy
Szczury to zwierzęta czyste i inteligentne - nie siedzą w rurach, o ile ich tam celowo nie pozostawicie

Dzikie są zmorą i źle się kojarzą, ale oswojone są znacznie bardziej przyjacielskie niż głupie chomiki (te co miałam gryzły i śmierdziały) Moje dwa szczury wspominam najlepiej spośród całego zwierzyńca, jaki przewinął się przez mój dom.
: pn 18 lip, 2005 06:21
autor: Boni
E tam, żółwie są najlepsze

Heh, fajnie jak się go kompało i namaszczało to potem śmigał jak rakieta ^_^
: pn 18 lip, 2005 11:14
autor: Go Go Yubari
Nic do szczurów nie mam, ale wolałabym koszatniczkę jak już. Ostatnio przeczytałam "Ludzie, którzy nienawidzą kotów, byli w poprzednim wcieleniu myszami"

Rozumiem, jak ktos miał kota i się nie lubił z tym kotem, ale nie moge pojąć jak ktoś, kto nigdy nie miał kota mówi, że ich nienawidzi. No kurcze co za bezsens, a znam wiele takich przypadków -_-'
: pn 18 lip, 2005 12:36
autor: Eiko
Koty są spoko

Ale w domu raczej nie będę ich miała... Piesek był pierwszy

A co do szczurów to ja się ich boję... Tych co łażą po ulicach i wychodzą z mojej śmierdzącej rzeczki... A nieraz już je widziałam na drodze. Bo ję się, bo jakby mnie ugryzły to mogłyby mnie zarazić.... Ale myszkę taką jaką miała moja koleżanka to bym chciała mieć

: pn 18 lip, 2005 20:31
autor: Kermi
A mi się znowu rozmnożył ślimak akwariowy!!

Rybki niestety już nie mam, a teraz to chyba zrobię hodowlę śliamków akwariowych :D mam teraz jednego takiego wielkiego, jednego małego, ale juz trochę podrośniętego i 2 takie mini-mini. :D fajne są takie ślimaki!!! A kiedyś jak byłam mała zawsze po deszczu wychodziłam na dwór i łamapałam w kubełek ślimaki i sobie "siedziały", ale dziwnie następnego dnia już żadnego nigdy nie było w magicznym kubełeczku...

Teraz mam takie ślimaki, które mi NIGDY nie uciekną!!! :D hahahhahahahahhahah!!!!

: pn 18 lip, 2005 21:20
autor: Cloud'er
Kermi pisze:Teraz mam takie ślimaki, które mi NIGDY nie uciekną!!! hahahhahahahahhahah!!!!
Kermi, ale z Ciebie brutal (brutalka

:D ) .
: pn 18 lip, 2005 21:24
autor: Kermi
Czy to miało byc zapytanie do mojej płci??

jak teraz to przeczytałam to tak sięroześmiałam, że mało z krzesła nie spadłam!! A tak jak pisałam to mi się wydawało, ze to takie "normalne"

Nie chcę ich przecież zabić czy coś. po prostu kiedyś mi uciekały te "dworne", a teraz mi nie uciekną, bo są w akwarium, a poza wodą nie mogą nigdzie żyć. :D
: pn 18 lip, 2005 22:52
autor: Ivy
Kermi pisze:Teraz mam takie ślimaki, które mi NIGDY nie uciekną!!
Bo te poprzednie, jak się rozpędziły...to dogonić nie mogłaś? Taki ślimak to strasznie przebiegła bestia
Boni pisze:E tam, żółwie są najlepsze n Heh, fajnie jak się go kompało i namaszczało to potem śmigał jak rakieta ^_^
A żółwie to już prawdziwi lekkoatleci :D
: pn 18 lip, 2005 23:05
autor: Cloud'er
Ivy pisze:A żółwie to już prawdziwi lekkoatleci
Tak, widziałem nawet takiego, co na setkę w niecałe dziewięć sekund wyciągnął

. Ale MLZŻ (Międzynarodowy Lekkoatletyczny Związek Żółwi) nie uznał rekordu, bo żółw był na dopingu

.
: pn 18 lip, 2005 23:13
autor: Cierń
Go Go Yubari pisze:...Rozumiem, jak ktos miał kota i się nie lubił z tym kotem, ale nie moge pojąć jak ktoś, kto nigdy nie miał kota mówi, że ich nienawidzi...
Czy ktoś lubi koty, czy nie zależy od tego, jakim jest człowiekiem. Kot jest indywisualistą, o czym świadczy nawet przysłowie, że "koty chodzą własnymi drogami". Zazwyczaj; jak zapewne zauważyliście; są one spokojne mają znudzoną, rozleniwioną mordkę. Nieraz jednak są czymś bardzo zaciekawione. Widać po nich emocje (bardzo się różniące od emocji np. psów, których przy okazji mało kto nie lubi). Większość ludzi właśnie tego nienawidzi w kotach, zazdrości im ich spokoju i zrównoważenia (tych cech właśnie tym osobom brakuje). To jednak tylko moje takie rozważania...

(jednak znam pare osób, które pod nie podchodzą)
: pn 18 lip, 2005 23:20
autor: Go Go Yubari
Cierń pisze:Zazwyczaj; jak zapewne zauważyliście; są one spokojne mają znudzoną, rozleniwioną mordkę.
Mój ma taka , a po chwili łup i już zębami wbity w mój nadgarstek ^_^ Krwiopijca

A jak jest znudzony to ma minę jak na aurona przystało
Myslę, ze mam świetną relację z Auronem. On wszędzie za mną łazi jak jesteśmy u moich rodziców, śpi ze mną... Normalnie śpi na kanapie, podłodze, parapecie czy gdziekolwiek. Miauczy, gdy zamkne drzwi do łazienki, gdzie ma kuwetę... Mój mały geniusz T_T 5 miesięcy....piękny, mądry i w ogóle *____* Trafiłam, bo persy to wielkie buraki. Na szczescie Auron ma ich lepsze cechy....długie, puszyste futro ^_^ Ma krókie, grubiutkie łaki, okrągłą głowę, ale nie ma plaskiego nosa :D Aghrrr..... nie wyobrażam sobie, abym mogła mieć jakiekolwiek inne zwierzę niż kot.