kilmindaro pisze:Mnie wkurzało, wkurza, i pewnie długo będzie wkurzać system magii w FFVIII.
Oho, kolejny biedulek z syndromem "a ja nie umiem pomysleć nad tym jak sobie ładne ułożyć czary, a poza tym szkoda mi zaklęć na rzucanie"
kilmindaro pisze:Toż to działa jak zwykłe itemy powodujące czar z FFVII! A nadrawować się trzeba niemiłosiernie, żeby mieć jakąś sensowną ilość czarów, bo zanim się zdobędzie i wyuczy coponiektóre GF'y coponiektórych umiejętności refinewalnych, to też kupa czasu mija.
Tu już Ivy odpisała. No wieeeeeeeeeeeelce się trzeba napracować, przynajmniej z jakieś 20x razy więcej niż w pozostałych finalach i nic, że większość tą grę uważa za jedną z prostszych części

. No sorry, ale śmiech mnie bierze, bo ALBO macie dużo pracy LUB gra jest jedną z prostszych. Jedno i drugie jakoś tak nie bardzo razem.
kilmindaro pisze:I do tego w Deep Sea Reasearh Center ani jednego przeciwnika nie spotkałem
Tak to już jest, gdy się ma właczony Enc-None, a w drużynie nie ma Zella.
kilmindaro pisze:i nie mogłem sie dostać do Ultimy by "pożyczyć" od niego Eden
Bo Ultima we wtorki jezdzi do Esthar na zakupy.
kilmindaro pisze:by go później "oddać" Omedze.
Omega ostatnio stwierdził, że on więcej zwierząt w domu trzymać nie będzie.
kilmindaro pisze:Do tego ludziki są za wysokie
Kompleksy?
kilmindaro pisze:Obel Lake Quest nie do skończenia
WRONG ;]
kilmindaro pisze:Ultimecia za słaba
True i to jak na razie jedyne, z czym się zgadzam, z tego co napisałeś. Chociaż raz zdaje się Ulti udało się mnie pokonać.
kilmindaro pisze:Rinoa zbyt "nijaka"
Polecam lekturę tych dwóch artykułów na gamefaqs; o jej
alter ego i
ukrytej sile
kilmindaro pisze:Zell ma Chocobo na głowie
<patrzy na koniec postu> Powinieneś się cieszyć - przecież tacy dobrani z was lokatorzy pokoju bez klamek
kilmindaro pisze:Squall się staje miłym gościem
Oh Shit, to gorsze niż meteor, normalnie Armageddon _^_
kilmindaro pisze:Quistis z tym biczem wygląda jak jakaś nazistka
Prędzej jak córka Larry Croft i Indiany Jonesa
kilmindaro pisze:Selphie jest oferma, Laguna jeszcze bardziej
True, ale Laguna ma w sobie to urzekające coś, taką dziecięcą nieporadność, która przyciaga i każe się nim zaopiekować. Zbiorniki testosteronu nigdy tego nie zrozumieją
kilmindaro pisze:Seifer nie może być ze Squallem przez tę wiedźmę Rinoę
Seifer z tego co wiemy jest bi, może więc ma ochotę na trójkąt _^_?
kilmindaro pisze:Squall nie kocha Seifera
all the fangirls CHEER WILDLY ^______________^
kilmindaro pisze:Angelo jest psem, a nie kotem
I oby się to nie zmieniło, bo nic nie zastąpi uroku wielkiego czarnego mokrego nochala, spod którego zaraz wydobędzie się z pyska jęzor, który czule poliże cię w twarz/rękę/wymień własne
kilmindaro pisze:do tego jeszcze dochodzi motyw niespełnionej miłości SS (Squall-Seifer

)
Chyba już wiem skąd ta fiksacja na tym polu. Kil, czy już nie czas się ujawnić

?
kilmindaro pisze:Nie. po prostu chciałem wytknąć wszystkie wady tego Finala
Szukając powodów na slepo, za cenę zrobienia z siebie pośmiewiska? Zazdroszczę dobrego samopoczucia _^_
kilmindaro pisze:W miarę obiektywnie
Nie ma czegoś takiego - albo jesteś obiektywny lub subiektywny.
Ogólnie, nie usmiałam się tak od dwóch tygodni, gdy neo rpgomaniak dostał się w tryby Squall-fingirl clubu :D Generalnie żałuję, że nie ma kokiego, bo on by cię po prostu wyśmiał. Póki co poczekam na to, co powie Go Go (this is going to be VERY interesting

)