Strona 14 z 55
: wt 17 maja, 2005 16:21
autor: Lady Luck
Bonifacy_i_zdun pisze: mam opuchnięte wewnętrzne części uszu, nosa itp, ten p*** tempy ból żołądka i ostatni efekt- obrzydliwe swędzenie na całym ciele wśrodku na zewnątrz... Boże Drogi...
Znam to... straszne...

całe szczęście nie było to spowodowane żadnym artykułem spożywczym... jako takim...
Jabłka mogłabym jeść tonami, podobnie większość innych owoców...^^
Gorzej, jak się za dużo śliwek zje...

: śr 18 maja, 2005 11:55
autor: Garnet
Sephiria pisze:dlazcego garnet tak często "maluje" paznokcie - biedaczka z głodu je sobie podryza Laughing. Może Queen nauczy się ugotować coś konkretnego

?
wiesz Nat..dla mnie zlamanie paznokcia,nie ukrywam, jest 'mala tragedia'

..a co dopiero obgryzanie....bleee...:]
Mati-San pisze:Ale co to za obiad n zupka chińska
jak to co za obiad-smaczny i pozywny :]
Dyzio pisze:Zamierzam mieszkać sam więc uczę sie gotować
a to zeby meiszkac samemu TRZEBA umiec gotowac?
Bonifacy_i_zdun pisze:Pamiętam te czasy ^^ Ech, te pierwsze kanapki... Sałatki z czerwonej kapusty z koleżanką z ławki
buaha..tez pamietam te lekcje z techniki
Sephiria pisze:Sephi liczy: Garnet, Go-Go, Luci, Eiko, to już 4 - co jest siostry? Tylko ja jestem w stanie się wyżywić w kuchni czy co n?
Nat ja nei napisalam ze ja sie nie potrafie pozywic tj znalezc odpowiednie pozywnienie
co do owocow-nie lubie wisni,czeresni....uwielbiam truskawki ^_^ < ciekawostka-jem tylko truskawkowe jogurty

>
: śr 18 maja, 2005 14:54
autor: Mati-San
Garnet pisze:Mati-San napisał/a:
Ale co to za obiad n zupka chińska
jak to co za obiad-smaczny i pozywny :]
Może dla Ciebie ^^ Ja tam wolę porządną pomidorówkę albo rosół

: śr 18 maja, 2005 17:38
autor: Garnet
pomidorowa tez jest w paczce do kupienia jak chinska..wiec rozumiem ze taka miales na mysli?

: śr 18 maja, 2005 17:44
autor: Lady Luck
Garnet pisze:pomidorowa tez jest w paczce do kupienia jak chinska..
Oł noł... bleeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee!! To ja już 100 razy wolę te "tradycyjne" chińskie zupki...
: śr 18 maja, 2005 17:52
autor: Erelen_Galakar
A dzisiaj rozdawali chińskie zupki o samku pomidorowym za darmo :D Wziąlem jedną, ale niektórzy nachapali się okołu 20 :D Co oni w tym widzą

: śr 18 maja, 2005 19:05
autor: Garnet
a ja sobie wlasnie robie chinska zupke :D
a pomidorowe uwielbiam ^_^ te z knorra sa dobre..diabolo pomidoro czy jakos tak

ser w ziolach tez dobry

..ehmm...

: śr 18 maja, 2005 19:14
autor: Mati-San
Garnet pisze:wiec rozumiem ze taka miales na mysli?
Mnie chodziło o tradycyjną pomidorówkę, taką z prawdziwych polskich pomidorów

Taka "chińska pomidorówka" też jest dobra ale to nie to samo co ta tradycyjna
Takie zupki z paczek jadam tylko gdy jestem mocno głodny :D
: śr 18 maja, 2005 20:17
autor: Sephiria
Te chińskie zupki równie można nazwać dietetycznymi - nie mają wiele kalorii i doskonale zaspokajają głód osób odchudzających się. Garnet - odchudzasz się, czy już jesteś anorektyczką :D?
: śr 18 maja, 2005 20:19
autor: Lady Luck
Sephiria pisze:Te chińskie zupki równie można nazwać dietetycznymi - nie mają wiele kalorii i doskonale zaspokajają głód osób odchudzających się.
Chciałaś powiedzieć chyba: "W ogóle nie smakuje jak chińska"
Sephiria pisze:Garnet - odchudzasz się, czy już jesteś anorektyczką ?

: śr 18 maja, 2005 20:35
autor: Boni
Garnet pisze:jem tylko truskawkowe jogurty
Ble, mi już zbrzydły
Wpierw były jagodowe, potem truskawki, ale od 2 tygodni zminiłem se na marakuję.
Erelen_Galakar pisze:A dzisiaj rozdawali chińskie zupki o samku pomidorowym za darmo n Wziąlem jedną, ale niektórzy nachapali się okołu 20 n Co oni w tym widzą
Hmmm... Sprawdź datę ważności.
Mati-San pisze:Taka "chińska pomidorówka" też jest dobra ale to nie to samo co ta tradycyjna
Tradycyjna musi mieć odpowiednią konsystencję, żadko się zdarza, ażeby była prawidłowa, toteż zupę tą jem dość rzadko, chyba, że ktoś się postara, bo ja se zup nie gotuję

Podobnie z bigosem jest, tylko moja mama umie, nikt więcej. Nie ma to jak nutka pikanterii, a nie jakieś mydło za przeproszeniem.

: śr 18 maja, 2005 20:38
autor: Lady Luck
Bonifacy_i_zdun pisze:Podobnie z bigosem jest, tylko moja mama umie, nikt więcej. Nie ma to jak nutka pikanterii, a nie jakieś mydło za przeproszeniem
Ooo, dokładnie to samo u mnie^^ TYLKO moja musia potrafi zrobić bigosik, który dosłownie sam do ust wpada :] Podobnie jak ogórki konserwowe^^
: śr 18 maja, 2005 20:52
autor: Boni
Graba ;]
A co do ogórasów, ja nie przepadam za jakimikolwiek odmianami konserwowanymi, kiszonymi czy jakimi tam :] Chociaż niektóre są smaczne, to jakoś i tak nie chcę :]
Najlepsze są zwykłe z ogródka+pieprzyk, ew. sól no i do dzieła :]
: czw 19 maja, 2005 01:56
autor: Garnet
Sephiria pisze:Garnet - odchudzasz się, czy już jesteś anorektyczką n?
anorektyczka nie jestem bo kalorii nie licze..nie waze sie codziennie
< nie cierpie bigosu..nie ma to jak polska kuchnia

>
Bonifacy_i_zdun pisze:Najlepsze są zwykłe z ogródka
juz tak sie nei chwal tak ta swoja dzialka

: czw 19 maja, 2005 02:23
autor: Sephiria
Garnet pisze:
< nie cierpie bigosu..nie ma to jak polska kuchnia
To co ty w ogóle jesz? Owoce to tylko truskawki i w dodatku w jogurcie, zupki dietetyczne, pierogi, chipsy oraz frytki(sam tłuszcz) i właściwie na tym koniec... To ja sie nie dziwie, że po przyjściu z uczelni kładziesz się do trumny zaraz po obiedzie.
Wygląda na to, że Garnet najbardziej uwielbia glukozę w kroplówce (pokaż wenflon, bo chyba ci założyli, inaczej musiałabyś leżeć w szpitalu, a ty tego miejsca nie znosisz

). Zawsze pozostaje też możliwość karmienia przez sondę (siotro Lady Luck podajcie krupnik, wlejemy pacjentce prosto do żołądka)
