Strona 14 z 69

: sob 07 maja, 2005 01:06
autor: Nienormalny_PS2
BeeBBo pisze:Na Twoim miejscu bym sie cieszył! Hehehehe
Z początku radość czerpałem z tego ogromną.Ale doszło do takiego stanu,że sam chciałem się z chęcią uczyć - co u mnie nie spotykane.Po prostu ta szkoła nic nie robiła w kierunku edukacji.Na lekcjach oglądałem filmy bardzo często.No super,ale po jakimś czasie każdy woli raczej się uczyć niż czytać gazety i jeść śniadania na lekcji.Nie byłbyś taki zadowolony po tym raczej,mówię Ci. :roll:
Erelen_Galakar pisze:I to jest najgorsze co może być. Gdyż aby zdać na jakiekolwiek studia, należy się uczyć indwyidualnie, najlepiej z korepetytorem. Dlatego uważam, że wszystkie te reforym są do d***, a poziom zrównuje się do zachodniego, w złym tego sensie, znaczeniu.
Właśnie o to chodzi.Niby ludzie nie chcą się uczyć,a później doceniają tego wartość.
Erelen_Galakar pisze:Nienormalny (czy woli PS2?)
Twój wybór :)

: czw 02 cze, 2005 11:33
autor: Zito
Oto co się szkoli w naszych szkołach, sam byłem świadkiem takich zdarzeń:
Egzamin ustny z polaka 2005. Dla niewtajemniczonych pod koniec września w zeszłym roku mieliśmy wybrać temat z listy (było tam ok 200 tematów) i przygotować się przez ten rok na prezentacje na ten temat. Właśnie wychodze z sali po swojej prezentacji a tu gość z mojej klasy przyłazi do mnie (miał być następny w kolejce) z plikiem kartek świeżo wydrukowanych w szkolnej bibliotece i wymachując mi Mona Lisą przed oczami pyta się mnie kto to namalował :D . Mogę tylko dodać że swoją prace wydrukował z bardzo rzetelnego portalu ściąga.pl. Jest chyba jedyną osobą w Polsce której udało się oblać ustnego polaka. Brawa dla Bara. ;)
A teraz kilka tekstów i zdarzeń z klasy:
"Polecam tą książke bo zawiera wiele słów" (ten sam co oblał) Wg tego kryterium najlepszą książka jest słownik;0
Dziewczyna na lekcji informatyki nie wiedziała gdzie się dyskietki wkłada :D. (klasa matematyczno-informatyczna)
Początek lekcji koleżnka zgłasza się i mówi, że jest nieprzygotowana bo ma swoje problemy. (Nie muszę mówić jaka była reakcja klasy).
Wina za głupote polskiej młodzieży po części ponosi również tzw. ciało pedagogiczne. Miałem tylko jednego (może dwóch ) którzy zawalili sprawe zupełnie, reszta była z dobrym podejściem (matematyk robił dodatkowo za darmo 3 lekcje w tygodniu i nikomu się na zajęciach nie nudziło, były dobrowolne a przychodzili wszyscy).
Ale co do tych złych to chemiczka. Nie dość, że nie prowadziła lekcji (robiła same sprawdziany), to jeszcze nie poznawała uczniów. Sam za kumpla zaliczylem ostatnią klase, babka nawet się nie skapnęła. :D
Jednak musze zaznaczyć, że w tej klasie także była grupa osób, które można nazwać mózgami.
Ależem się rozpisał:).

: czw 02 cze, 2005 13:44
autor: Boni
Mi tam ten rygor się właśnie nie podoba... U nas trzeba charować na 4-5 z polaka lub z matmy a w innych szkołach masz za nic praktycznie... Też tak chcę bo jak na razie to ocena a nie wiedza się liczy... :roll: No chyba że mowa o maturze ale to też takie se...

Nienormalny_PS2 pisze: Z początku radość czerpałem z tego ogromną.Ale doszło do takiego stanu,że sam chciałem się z chęcią uczyć - co u mnie nie spotykane.Po prostu ta szkoła nic nie robiła w kierunku edukacji.Na lekcjach oglądałem filmy bardzo często.No super,ale po jakimś czasie każdy woli raczej się uczyć niż czytać gazety i jeść śniadania na lekcji.Nie byłbyś taki zadowolony po tym raczej,mówię Ci
My tak na angolu mamy... Ech, angielski to praktycznie znam zewsząd tylko nie ze szkoły... (w gim. i podst. miałem niemiecki i rosyjski) ............

: czw 02 cze, 2005 14:19
autor: Ireth
Boni pisze:Mi tam ten rygor się właśnie nie podoba... U nas trzeba charować na 4-5 z polaka lub z matmy a w innych szkołach masz za nic praktycznie... Też tak chcę bo jak na razie to ocena a nie wiedza się liczy... :roll: No chyba że mowa o maturze ale to też takie se...
ja mam tak samo :( szkoła na poziomie, ja jade na czwórach, a kumpela w szkoel obok zarywa sme celujące ...tyle za ja wiem wiecej od niej, na testach próbnych miałam 20 punktór wiecej ....takie zycie....no i teraz ja trace na punktach z ocen....w innych szkołach każą ci zrobić jakiś plakat, i już masz celujący ..u nas musisz być olimpijczykiem :roll:

: czw 02 cze, 2005 15:30
autor: Zito
Ireth pisze:ja mam tak samo n szkoła na poziomie, ja jade na czwórach, a kumpela w szkoel obok zarywa sme celujące
Nie martw się, teraz nigdzie świadectwa pod uwage nie biorą jak idziesz na studia, właściwie jest nieprzydatne, liczy się tylko wynik z matury. I co ciekawe ustna matura też nie jest brana nigdzie pod uwage (przynajmniej na wrocławskich uczelniach), tylko pisemna. Troche szkoda bo dobrze mi poszła.

: czw 02 cze, 2005 15:46
autor: Darios
Ireth pisze:w innych szkołach każą ci zrobić jakiś plakat, i już masz celujący
tak jak np u mnie. Gościówa kazała cały czas jakieś plakaty robić i jeździłem na trójach :/ raz pamiętam jak mi babka za zrobioną pracę wstawiła pałę :?

: czw 02 cze, 2005 16:03
autor: BeeBBo
To jest ból. U nas jest to samo. Mi ustna też dobrze poszła...ale nie jestem pewien czy zdałem pisemny polak...Olewam...co ma być to będzie. W sumie to trochę niesprawiedliwe że liczą się tylko wyniki z matur pisemnych.

: czw 02 cze, 2005 18:19
autor: Dante
Ten sam ból mnie neka, tyle że ja obawiam się matmy :/ Trzym się, powodzenia a jeszcze wypijemy za naszą maturkę :)

: czw 02 cze, 2005 19:46
autor: Rinciaq
Zito pisze: Nie martw się, teraz nigdzie świadectwa pod uwage nie biorą jak idziesz na studia,
na studia sie nei liczy, ale do liceum tak : / To jest "lekko" irytujace. Podam przykład. Chodzil z nami do szkoly gosciu, ktory przeniosl sie do innej szkoly po pierwszym roku bo by nie zdał, a teraz wychodzi ze srednia powyzej pieciu podczas gdy u nas trzeba niezle sie napocic na pasek i ma go stosunkowo nie wiele osob ==' A najfajniejsze sa jeszcze dziewczyny, o ktorych slyszalam, ze dostaly 6 z biologi za podlewanie kwiatkow na korytarzu. masakra =='

: czw 02 cze, 2005 19:51
autor: Lady Luck
Ireth pisze:w innych szkołach każą ci zrobić jakiś plakat, i już masz celujący ..
Taa, u mnie w dałnazjum właśnie tak było, więc jeśli chciałam sobie podciągnąć ocenę, bo do punktacji mi się przydawało, to szłam do nauczyciela z trzema brystolami na trzy tematy związane z przedmiotem i...
-Który masz numer?
-Dziesiąty
-No, jak ładnie ci się ocena podciągnęła!

Poszło się do liceum i żeby podciągnąc ocenę podchodzi sie do nauczyciela z wykutymi trzema działami (czasem nawet więcej) i wtedy odpowiada... Heh, to jest dopiero zycie XD

: czw 02 cze, 2005 20:10
autor: Boni
Dziś program był o Opolu...


:?

: czw 02 cze, 2005 21:07
autor: Boni
Orły poszły spać.

: czw 02 cze, 2005 21:08
autor: Darios
O co chodzi jakby?

: czw 02 cze, 2005 21:09
autor: Boni
Darios2 pisze:O co chodzi jakby?
Hm... Słodkie odegranie Kokiego za mój post w offtopiczalni bodaj ;)

: pt 10 cze, 2005 11:54
autor: Sabi
Wracając do tematu... W mojej szkole głównie szkolimy się w podlizywaniu nauczycielkom i laniu na przerwach ( :P ) Oprócz tego do mojej buzy nikt nie musi nosić księżek wystarczy mocny kij bo inaczej wyjdziesz spuchnięty jak ugotowana parówka. Zazdroszczę osobą, które chodzą do gimnazjum.