Fari - dlaczego nie?

Choć w sumie, to on jest nudny, jak rozdeptany kapeć.
Maester pisze:Terra - <chór> Nie! Zakompleksiona, zaburzenia stanów emocjonalnych, syndrom zgwałconej Marty z 'Na Wspólnej'... nienawidzę jej.
Dlaczego zgwałconej? Ja nie oglądam "Na Wspólnej", to może się nie znam, ale Terra zawsze przypominała mi niżej(obok

) podpisaną. Ona nie ma zaburzeń emocjonalnych! najpierw jest zagubiona ( przeczytaj! Super fanfiki
"From the sea" i
"The lost daughter" ) a potem nadal jest zagubiona. Rozpaczliwie szuka miłości, a jednak nie narzuca się nikomu. Jest łagodną, myślącą i samotną osobą. Lubię Terrę.
Maester pisze:Celes - taaaak! To jest to, fajna babka, z charakterem, dobry kompan.
Gdzie Ty widzisz u niej charakter??? Pani generał początkowo jest emocjonalnie zimna i podejrzliwa (choć to akurat nie dziwne) , później, kiedy zakochuje się w Lockem, to zakochanie chwilami jest pokazane nieco melodramatycznie (i to jest ładne), a chwilami wręcz telenowelowo. Choćby słynna scena jej
Poza tymi momentami Celes jest pokazana jako "zimna ryba", a jednocześnie jest nadmiernie zależna od swego faceta. Rozumiem miłość, rozumiem przywiązanie, ale to połączenie nie trzyma się kupy. Locke zasługuje na bardziej zrównoważoną ukochaną.