Strona 13 z 30

: pt 25 mar, 2005 20:17
autor: Eiko
a co to nie tylko ja go nie widze?? sory ale nie wiem jak to zrobic a czemu ci tak zalezy??

: pt 25 mar, 2005 21:56
autor: Gildor Laavel
Eiko pisze:a czemu ci tak zalezy
"Sore wa Himitsu Desu" ;)

: pt 25 mar, 2005 22:06
autor: Sephiria
Em, jeśli kwestie techniczne zostały załatwione to wrócmy do głównego nurtu dyskursu(w innym przypadku zapraszam Eiko do działu Forum). Wątek poboczny o postaciach też wydaje się być wyczerpany.

A zate, by dać przykład:
Haker pisze:Czy jest on w zachowaniu podobny do sepha?? jaki ma plan?? dla mnie kuja i Sephioth z wygądu są podobni,
Nope, Kuja to(jakby Garnet to określiła) klasa sama w sobie, inny styl bycia, zachowanie, aura. Cóż plan ma, ale musisz zagrać by się dowiedzieć, chyba, że chcesz spoilerów. Na początku też Kuję do Sepha porównywałam, ale ich się porównać nie da - po Sephie widać, że facet, a jak Luci zaznaczyła przy typowo kobiecych biodrach Kujy można mieć wątpliwości co do płci.

: pt 25 mar, 2005 22:33
autor: Gildor Laavel
Sephiria pisze:przy typowo kobiecych biodrach Kujy można mieć wątpliwości co do płci
Jeden mój kumpel do dnia dzisiejszgo ma co do tego wielkie wątpliwości, na moje słowa że to facet, stwierdza nieodmiennie "Jaja sobie robisz".
Sephiria pisze:Kuja to(jakby Garnet to określiła) klasa sama w sobie
Dokładnie tego słowa brakowało: klasa, Sephi tego nie posiada...

: sob 26 mar, 2005 09:21
autor: Eiko
Haker pisze: dla mnie kuja i Sephioth z wygądu są podobni
dla mnie tylko w takim sensie ze obaj ubrani na bialo i tyle

Haker pisze: jaki ma plan??
tego nie zdradze sam zobacz :P
Gildor Laavel pisze:Jeden mój kumpel do dnia dzisiejszgo ma co do tego wielkie wątpliwości, na moje słowa że to facet, stwierdza nieodmiennie "Jaja sobie robisz".
hehe ja tez kiedys myslalam ze to baba ale juz zmienilam zdanie chyba wczesniej w tym topicu mnie do tego przekonali :D

: sob 26 mar, 2005 09:34
autor: Flaming Amarant
Eiko pisze:dla mnie tylko w takim sensie ze obaj ubrani na bialo i tyle
Na biało :? A mi się wydawałao, że Seph ma czarny płaszcz...

: sob 26 mar, 2005 09:37
autor: Xellos
Bo ma tylko części jego ubioru są białe...

: sob 26 mar, 2005 09:46
autor: Eiko
Eiko pisze:Eiko napisał/a:
dla mnie tylko w takim sensie ze obaj ubrani na bialo i tyle

Na biało A mi się wydawałao, że Seph ma czarny płaszcz...
pomylilo mi sie chodzilo mi o wlosy

: sob 09 kwie, 2005 18:15
autor: The Sorrow
Uuuuuuuufffff.. przeczytałem całego topa i o mało nie spadłem z krzesła. Fajnie że macie problem który jest większy madafaka Sephirot czy Kuja. Ale moi drody to tylko marionetki. Sztuczne twory, mimo że Sephiro tylko częściowo, innych większych i bardziej wrednych osób. Pytanie czy Sephirot by by tym kim się stał gdyby nie "tatuś" Hojo i prof. Gast?
Co do Kuji gościu ma klimat, ale... Właśnie ,ale jest DZIEŁEM Garlanda i nie ma to znaczenia ,że go zabija. To podobnie jak Sephiro tylko pomyłka. W ich przypadku prawdziwymi bad guyami są ich twórcy.
Szkoda że nie doceniacie tego drobnego gestu ze strony Square.
Dlatego też oddałem swój skromny głos na Kefkę. Doskonały przykład szaleńca-megalomana. "Lepiej być pierwszym w piekle niż drugim w niebie" cały Kefka.
Na prawdę proszę zacznijcie doceniać te szare eminencje jakimi są Garland i Hojo na spółę z Gastem

: sob 09 kwie, 2005 18:25
autor: Flaming Amarant
Hojo- OK. Ale Garland? Gdyby nie on i jego pośmiertne podpowiedzi Zidane i reszta nawet nie dotarliby do Kuji... On wiedział co stworzył i prubował zabić Kuję, a to, że mu się nie udało to już inna sprawa...

: sob 09 kwie, 2005 18:30
autor: Boni
szkoda że o twórcach nie wiadomo zbyt wiele... choćby w porównianiu z bad guyami :]

: sob 09 kwie, 2005 18:46
autor: Kairi-chan
The Sorrow, Amarant! przyłapałam was na spoilerze!! :>
Na prawdę proszę zacznijcie doceniać te szare eminencje jakimi są Garland i Hojo na spółę z Gastem
aaa Hojo... zupełnie o nim zapomniałam ^^
No tak... on rzeczywiście był moim ulubionym złym charakterkiem XD

: sob 09 kwie, 2005 18:50
autor: Eiko
The Sorrow pisze:Uuuuuuuufffff.. przeczytałem całego topa i o mało nie spadłem z krzesła. Fajnie że macie problem który jest większy madafaka Sephirot czy Kuja. Ale moi drody to tylko marionetki. Sztuczne twory, mimo że Sephiro tylko częściowo, innych większych i bardziej wrednych osób. Pytanie czy Sephirot by by tym kim się stał gdyby nie "tatuś" Hojo i prof. Gast?
Co do Kuji gościu ma klimat, ale... Właśnie ,ale jest DZIEŁEM Garlanda i nie ma to znaczenia ,że go zabija. To podobnie jak Sephiro tylko pomyłka. W ich przypadku prawdziwymi bad guyami są ich twórcy.
Szkoda że nie doceniacie tego drobnego gestu ze strony Square.
Dlatego też oddałem swój skromny głos na Kefkę. Doskonały przykład szaleńca-megalomana. "Lepiej być pierwszym w piekle niż drugim w niebie" cały Kefka.
Na prawdę proszę zacznijcie doceniać te szare eminencje jakimi są Garland i Hojo na spółę z Gastem


SPOJLER jak dla mnie to nieważne kto ich stworzył bo oni potem nie są kierowani tylko sami wiedzą co robią i chcą to robić i zniszczenie świata to ich pomysł a nie Garlanda czy Hojo a o Gaście nie wspomnę bo już nie żyje a poza tym Kefka też nie powstał tak sam z siebie tylko z jego jakichśtam rodziców no nie?? więc to na jedno właściwie wychodzi nieważne kto jest twórcą tylko to jak się zachowuje ta stworzona postać ok koniec mojej gadki SPOJLER


[ Dodano: Sob 09 Kwi, 2005 ]
sorry jeśli nie ma kolorów ale ja ich nie widzę

: sob 09 kwie, 2005 18:56
autor: Lenneth
The Sorrow pisze:Ale moi drody to tylko marionetki. Sztuczne twory, mimo że Sephiro tylko częściowo, innych większych i bardziej wrednych osób. Pytanie czy Sephirot by by tym kim się stał gdyby nie "tatuś" Hojo i prof. Gast? Co do Kuji gościu ma klimat, ale... Właśnie ,ale jest DZIEŁEM Garlanda i nie ma to znaczenia ,że go zabija. To podobnie jak Sephiro tylko pomyłka. W ich przypadku prawdziwymi bad guyami są ich twórcy.
"Gratulujemy odkrycia Ameryki. *klap, klap, klap* Nagrodę Krzysztofa Kolumba przyślemy pocztą."
The Sorrow pisze:Szkoda że nie doceniacie tego drobnego gestu ze strony Square.
Kto nie docenia, ten nie docenia.
The Sorrow pisze:Dlatego też oddałem swój skromny głos na Kefkę. Doskonały przykład szaleńca-megalomana.
Podtrzymuję to, co już wsześniej napisałam -- Kefka jest zbyt śmieszny jak na bad guy'a; taki z niego 'mroczny zły' jak z koziej rzyci waltornia. Szaleństwa mu nie brak, a jakoś nie widzę charyzmy. Poza tym... jako typowa baba, lubię się czasem powzruszać. Sephi i Kuja mnie wzruszali, Seymour też mnie wzruszał... baaa, nawet Hojo mnie wzruszał, i to nawet bardzo.

Natomiast taki Kefka to tylko comic relief i nic więcej.
The Sorrow pisze:"Lepiej być pierwszym w piekle niż drugim w niebie" cały Kefka.
Owszem, miał ciekawe poglądy, tu się zgodzę. :D Typowy arogancki, zapatrzony w siebie megaloman 'made in Square'.
The Sorrow pisze:Na prawdę proszę zacznijcie doceniać te szare eminencje jakimi są Garland i Hojo na spółę z Gastem
Ich znaczenia dla fabuły doceniam, nie musisz mi tu takich rzeczy pisać. Ale nie zgodze się, żeby Garland i Gast byli 'złoczyńcami'. Gast miał zbyt cieplutki charakter, Square pokazało go nam jako ojca rodziny i naukowca, który niechcący popełnił serię błędów, za które zresztą ostatecznie zapłacił własnym życiem. Nie mówiąc już o tym, że z Gastem ani razu nie mamy okazji powalczyć, co zdecydowanie wyklucza go z grona 'złych' (w porządku, ze starym Prezydentem też ani razu nie walczymy, ale to już zupełnie inna para kaloszy.) Co do Garlanda - wystarczy uważnie przeczytać jego teksty w Memorii, żeby dostrzec w nim po prostu człowieka z misją. [Ot, taki dobrotliwy dziadek, co chciał dobrze. :P]

Poza tym... idąc Twoim tropem, Sorrow, należy stwierdzić, że Garland też był marionetką.

SPOILER:

[glow=blue]Nie urodził się w naturalny sposób, tylko został stworzony, by przywrócić Terze jej dawną świetność.[/glow]

SPOILER ENDS HERE

: sob 09 kwie, 2005 19:45
autor: The Sorrow
Lucrecia napisała:
żeby dostrzec w nim po prostu człowieka z misją
i wcześniej
pokazało go nam jako ojca rodziny i naukowca,
to samo mówiono o dr. Mengele.
Co do Kefki jeszcze raz powtarzam - jest inny od wszystkich "złoczyńców", a to że jest niby "śmieszny" i nie mroczny to dobrze. Dlaczego to główny ZŁY musi być MROCZNY?
I dlaczego muszą wyglądać jak bishomeni?