Strona 13 z 29

: pt 30 cze, 2006 12:02
autor: Boni
Mój stosunek do Kimahriego najdobitniej przedstawia się na Sphere Gridzie, wszyscy mają cały opanowany, tylko jeden kimahri skończył jedno kółeczko i drugiego już nie zaczął :lol:

: pt 30 cze, 2006 12:07
autor: Ivy
Boni pisze:Mój stosunek do Kimahriego najdobitniej przedstawia się na Sphere Gridzie, wszyscy mają cały opanowany, tylko jeden kimahri skończył jedno kółeczko i drugiego już nie zaczął
To tak jak u mnie- Kimahri od 50 godzin gry ma chyba 4444 HP :lol:
Kimahri pisze:Ja Kimahriego baaaardzo lubie ;) taka klimatyczna postac, fakt powie cos raz na jakis czas, ale jest bardzo zaangazowany w pracy, ma fajne bronie ^^ i wogle taka przyjemna postac ^^

Tak się właśnie zastanawiałam czemu wybrałeś sobie Kimahriego na nicka :D Co kto lubi- dla mnie jest tylko smerfem, którego zostawiam w domu jak drużyna idzie się bić xD

: pt 30 cze, 2006 12:11
autor: Kimahri
Ivy pisze:To tak jak u mnie- Kimahri od 50 godzin gry ma chyba 4444 HP :lol:
U mnie na 230 godz, ma okolo 7000 :lol:
Ivy pisze:Tak się właśnie zastanawiałam czemu wybrałeś sobie Kimahriego na nicka :D Co kto lubi- dla mnie jest tylko smerfem, którego zostawiam w domu jak drużyna idzie się bić xD
Juz ci odpowiadam ;)
Widzac tylko screeny z FF X straszniee spodobal mi sie Kimahri, przez co wszedzie tak sie logowalem :D i tak doszedlem do krypty jako Kimahri. ^^

: pt 30 cze, 2006 22:00
autor: Boni
Kimahri pisze: U mnie na 230 godz, ma okolo 7000
No tak, 230 godzin na uprgrade... co Wy w finalach tyle robicie :] Ja mam 120 na koncie i już wszystko właściwie pozdobywane, teraz tylko bałamutów tych porozwalać. Tak samo w diablo jest, mój kolega gra dwa miesiące i ma 50 level, a ja 3 tygodnie i mam 80 XD Oczywiście na singlu z inteligentnie podzielonym hammonogramem.

[ Dodano: Pią 30 Cze, 2006 23:01 ]
Kimahri pisze:Juz ci odpowiadam ;)
Widzac tylko screeny z FF X straszniee spodobal mi sie Kimahri, przez co wszedzie tak sie logowalem :D i tak doszedlem do krypty jako Kimahri. ^^
Mi też ze screnów sie podobał, ale cóż, square miało dość bawienia się w voiceacting więc dało kogoś kto nic nie gada. Wygodne.

: pt 30 cze, 2006 23:47
autor: Gveir
Boni pisze:No tak, 230 godzin na uprgrade... co Wy w finalach tyle robicie :]
Ano połazić można, pogadać z NPC'ami, pooglądać filmiki i muzy posłuchać, walczyć na Monster Arenie dla przyjęmności/satysfakcji, trenować wszystkie postacie na 255 we wszystkim (mam już 4 takie :D ), tak samo Aeony, zbierać kasę, przedmioty, robić super ekwipunek... Mogę tak godzinami o dowolnej części - dziwisz sie jeszcze ile można :P? A przy 167 mam już prawie wszystko - oprócz reszty postaci na 255. A i tak nadal się po miastach włóczę bez celu :D.

KONIEC OT

: ndz 02 lip, 2006 12:31
autor: Larva
Ja najbardziej nielubie Squalla... kto grał na pewno wie dlaczego... pesymista, w*******e na wszystko - w dodatku tchórz ;;; długo by wymieniać

Btw, fajny cytat:

Squall: ...
Rinoa: What you are thinking about now? "None of your bussines"?

;D

: ndz 02 lip, 2006 13:52
autor: VaanFromRO
Swego czasu najbardziej znienawidzona (przeze mnie) postacia byl Sephiroth,

Kod: Zaznacz cały

po obejrzeniu filmiku jak zabiija Aeris
chyba kazdy uwaza to za oczywisty powod ;)

: ndz 02 lip, 2006 14:43
autor: Go Go Yubari
VaanFromRO pisze:chyba kazdy uwaza to za oczywisty powod
Ja chyba za to go lubię właśnie :roll:
Larva pisze:Ja najbardziej nielubie Squalla... kto grał na pewno wie dlaczego... pesymista, w*******e na wszystko - w dodatku tchórz ;;; długo by wymieniać
Ja grałam i nie wiem. Kocham Squalla. Przynajmniej jest wyrazisty. I to "Whatever". Nie jest jak Zidane czy Tidus "jestem blond kolesiem mam mieczyk i w ogóle świat kręci się wokół mnie". Ani nie jest tak nudny jak Cloud IMO. Własnie naraziłeś się Kryptowemu Stowarzyszeniu Na Rzecz Ochrony Squalla.

: ndz 02 lip, 2006 14:53
autor: Gveir
Larva pisze:pesymista, w*******e na wszystko - w dodatku tchórz
On ma po prostu zdrowe podejście do życia - i tyle :wink:. I w swoim charakterze najbardziej prawdziwy ze wszystkich bohaterów FF. Drażni za to Irvine w kilku momentach - to on już prędzej jest tchórzem (Squall nie jest - chyba, że chodzi o wyrażanie uczuć, ale to inna sprawa), a i jego "macho behaviour" drażni. Do tego - znacznie słabiej, ale zawsze Selphie.
VaanFromRO pisze:znienawidzona (przeze mnie) postacia byl Sephiroth
Dziwne stwierdzenie :P. On jest wspaniały... A Aeris do tego nie mieszam - chociaż była derugą najfajniejszą postacią VII zaraz po Cloudzie.

: ndz 02 lip, 2006 14:57
autor: VaanFromRO
Jeez znowu offtop?! :P nie mowie o Sephiroth'cie jako postaci, ktorej nie nawidze, ale jakie uczucie wywolal po obejrzeniu tego filmiku :D Szczerze to bardziej w Finalach podobaja sie czarne charaktery ;] Sephiroth'a, Kefke czy Kuje wole bardziej przypisac sobie, niz Clouda, Squalla czy Tidusa ;]

: ndz 02 lip, 2006 14:57
autor: Scorpinus
Squall jakoś lubić się nie daje, bo ekstremista za bardzo. Najpierw "gadaj do ściany" whatever itd., a później oszalał nagle z miłości co kwintuje nielogicznymi działaniami w imię ukochanej raz za razem. Bardziej wyśrodkowany byc powinien, bo z coolmadafaki zrobiła się rozmiękła klucha bez faz przejściowych :P

<artykuł może zawierać fragmenty przejaskrawione> :D

: ndz 02 lip, 2006 21:51
autor: Thompson
Ja wam pokażę.. pff, żeby Irvine'a się czepiać ^^.
Otóż nie można bo:
-jest fajny (ale argument:P)
a jest fajny bo:
- fajnie wygląda, płaszczyk, kapelusz i strzelba.. coś wspaniałego :P
- charakter też fajny, a jego tchórzostwo w pewnym momencie IMO dodaje mu uroku
-ogólnie jest niezbyt skomplikowany i sympatyczny
Cloud jest zwykłym, nudnym idiotą. Również Tifa nie jest fajna. (cycasta barmanka, dzięki za takiego bohatera -_-") Tak samo jak całe FF7.
Squall jest genialny bo:
-najlepiej wygląda ze wszystkich głównych bohaterów, gunbladzik, szrama.. :)
-LIONHEART
-na początku chłodny i niesympatyczny, taki bohater jest po prostu idealny
Co z tego, że potem mięknie, na widok Rinoa'y każdy mięknie.... :roll:

: pn 03 lip, 2006 07:18
autor: Scorpinus
Thompson pisze:- fajnie wygląda, płaszczyk, kapelusz i strzelba.. coś wspaniałego
Wypisz, wymaluj, Quincey Morris :D
Thompson pisze:bohaterów, gunbladzik, szrama..
seksi futerko wokół szyi :P
http://images.cosplay.com/showphoto.php?photo=497825
I cały Squall :P

Na widok Tify każdy mięknie 8) ... hehe :P

: pn 03 lip, 2006 08:05
autor: Larva
Thompson pisze: -LIONHEART
ja oceniam postacie od strony fabularnej...

nie wiem jakos mi squall tak do gustu nie przypadl

(chociaz jego komentarz : "i was dreaming that i am a moron" mnie rozwala ;D)

taka bezinteresownosc na wszystko, jego przyjaciele (ale chyba tylko oni tak uwazaja) proboja go jakos otworzyc, a on nieee bo on musi byc squall i nie podzieli sie z nikim swoimi problemami.. i on jest najbardziej ludzki? :| nie spotkalem osoby tego typu w rl

co do irvine'a - koles sie na 1szej plycie sfrajerzyl na maxa ale potem juz jest ok, jak dla mnie fajna postac
zell rownierz fajna postac

no i sliczna rinoa :oops:

xDDDDD

: pn 03 lip, 2006 08:50
autor: Kimahri
Gveir pisze:Drażni za to Irvine w kilku momentach
Irvine jest super ^^ Super wyglad, charakter macho w FF tez mi sie podoba, pomijajac , ze jest jedna z lepszych postaci do walk.