Izrail pisze:Gdzie ty masz Blooma w Aleksandrze? O_o
A to inny szmatławiec w tym stylu, whatever

Żal mi na takie filmy zycia.
Zresztą "Troja" tez była do bani, więc... Przyznaje się, ze mi się pomyliło, ale o obu filmach mam taką sama opinię - ziew, lepiej pospać lub iść na piwo.
Izrail pisze:ż dziw że o akcji na lodzie nic nie wspomniałaś.
Go Go Yubari pisze:Minewra biega po lesie ubrana niczym jakiś dzikus, w dodatku w tatuażach, a zimą w cienkiej sukni strzela na zamarzniętym jeziorze z łuku.
Jak nie, jak tak. Tylko wyżej.
Izrail pisze:A czego się spodziewałaś? Lancelota w błyszczącej zbroi siekającego przeciwników a'la Uma Thurman w Kill Billu?
Nie, tego co po każdym filmie historycznym. Faktów, ciekawej fabuły, interesujących bohaterów i zero naciągania faktów. Proste. Pomysł z Arturem rzymiańskim dowódca, jest ok, ale nie chce mi się gadać więcej o ludziach lasu z Ginewrą na czele.
W porównaniu z tym "Sin City" to geniusz i film wszechczasów...