Strona 13 z 22
: czw 14 lip, 2005 15:06
autor: Eiko
Wszystkie scenki w FFX przed walkami... Kiedy stąją tak jak w alce, ale nie mają broni

To tak śmesznie wygląda

Wszystkie scenki kiedy Rikku mówi o ślubie z Tidem też są śmieszne

: czw 14 lip, 2005 15:10
autor: Faris
Powiem jeszcze, że niektóre czarne charaktery mają kłopoty z pohamowaniem swojego śmiechu. Kefka, (dubbing

) Zeromus zreszta tez cos tam gadal, Sephi czasmi wybuchał, Semour podobnie, ale najbardziej rozwalił mnie Kuja, szczególnie w
jego śmiech brzmiał: HA-HA-HA-HA - od razu widać, że to maniakalny morderca!!

Jak ja go za to lubię XDD
[ Dodano: Sob 16 Lip, 2005 ]
I jeszcze jedna scenka co się tyczy Garnet z FF9. Wiadomo, że po ucieczce z Alexandrii miała się ukrywać i wyuczyć wszystkich królewskich gestów (swoją drogą, to głupie, że jej jedyną przykrywką była jedynie zmiana imienia). I na samym początku w Dali (w sklepie) próbowała gadać jak prosta, wiejska dziewczyna, a na pożegnanie rzuciła zupełnie królewski ukłon. Świetne

: czw 28 lip, 2005 20:00
autor: Maester
Irytuje mnie strasznie summonerka Dona, nie wiem jak z tym jest u Was, ale ja, gdy ją widzę, to nóż mi się w kieszeni otwiera. :D
Piękny moment to rozmowa Tidusa i Aurona po zakończeniu Operacji Mi'ihen.
Kod: Zaznacz cały
Auron wyjawia Tidusowi prawdę o Sinie, bardzo wzruszyła mnie rozpacz, a właściwie zaskoczenie Tidusa. Przykro zrobiło mi się też, gdy zginął w boju Luzzu, towarzyszący nam aż do Mushroom Rock wraz z Gattą.
Poza tym cała postać Kefki, jego teksty ('Ahem, there's sand on my boots!', 'Wait, he says... Do I look like a waiter?) - coś wspaniałego.

: czw 28 lip, 2005 20:05
autor: Boni
Dla mnie ten moment z Auronem był równie głupi jak śmiech Tidusa i Yuny. Irytujący wybuch Tidusa. Ble, co za kicz, a samo Sin=Jecht... Głupie to takie

: czw 28 lip, 2005 20:08
autor: Maester
Właśnie na tym polega magia tej serii, że postacie występujące w świecie gry nie są tylko zbiorem pikseli/polygonów, lecz 'żywymi' osobami z krwi i kości. Mimo, że Tidus rzeczywiście wybuchł bardzo gwałtownie, to jednak widać było jego emocje. Nie można jednak tej scenie odmówić ekspresji, mnie osobiście poruszyła i zaskoczyła.
: czw 28 lip, 2005 21:54
autor: Ivy
Głupie to są momenty, gdy ktoś z drużyny w FFX leży martwy i na czas wzywania aeona grzecznie wstaje i usuwa się z pola walki.. zdążyłam już do tego przywyknąć, ale ostatnio rozbawił mnie błąd w grze, powodujący blokowanie się tych uciekających postaci: Martwa Lu natknęła się na Yunę i dobrych kilka sekund tańczyła przed nią, nie mogąc przejść :D Najlepsze są jednak powroty, kiedy to bohaterowie pospiesznie zajmują swoje pozycje i z powrotem padają martwi..
Słyszałam też o błędzie powodującym niewidzialność - w walce z Sand Wormem należy użyć umiejętności Sentinel i poczekać, aż robal tę postać zje - po wypluciu jest ona podobno niewidzialna do końca walki..no ale tego nie sprawdzałam na własnej skórze.
Boni pisze:a samo Sin=Jecht... Głupie to takie
Boni - to miało być takie dramatyczne, rozdzierające...ty się nie znasz

: czw 28 lip, 2005 22:50
autor: Go Go Yubari
Ivy pisze:Głupie to są momenty, gdy ktoś z drużyny w FFX leży martwy i na czas wzywania aeona grzecznie wstaje i usuwa się z pola walki.. zdążyłam już do tego przywyknąć, ale ostatnio rozbawił mnie błąd w grze, powodujący blokowanie się tych uciekających postaci: Martwa Lu natknęła się na Yunę i dobrych kilka sekund tańczyła przed nią, nie mogąc przejść n Najlepsze są jednak powroty, kiedy to bohaterowie pospiesznie zajmują swoje pozycje i z powrotem padają martwi..
tak, to jest boskie. Yuna unosi ręce i czeka, az Ci martwi uciekną
Ivy pisze:Boni napisał/a:
a samo Sin=Jecht... Głupie to takie
Boni - to miało być takie dramatyczne, rozdzierające...ty się nie znasz n
Głupie to jest biegania Jecht'a boso z gołą klatą po Mt.Gagazet

: pt 29 lip, 2005 00:11
autor: Nienormalny_PS2
Albo zjazd na linach Airshipa przy szturmie na Bevelle.Cała reszta ok,ale Kimahri

Gołymi stopami zjazd po takim czymś to pewnie nieźle mu skiety zniszczyło.
: pt 29 lip, 2005 00:16
autor: Jaco
Zwróćcie uwage jak sztucznie Lulu po tym zjeżdża :D Taka poważna kobita a tu prosze

: pt 29 lip, 2005 00:18
autor: Ivy
Nienormalny_PS2 pisze:Albo zjazd na linach Airshipa przy szturmie na Bevelle.Cała reszta ok,ale Kimahri n Gołymi stopami zjazd po takim czymś to pewnie nieźle mu skiety zniszczyło.
cały ten pomysł, żeby tak opuścić statek był poroniony - Kimahri w dodatku trzymał na rękach Lulu

Który normalny człowiek wpadłby na tak idiotyczny pomysł, żeby na cienkiej lince wydostawać się z takiej wysokości ^^
Głupi był motyw Yuny,
Kod: Zaznacz cały
spadającej w sukni ślubnej - każdy przeciętny zjadacz chleba pozostawiłby po upadku mokrą plamę, a Yuna spada jakby w zwolnionym tempie - majac czas na spokojne przyzwanie aeona...
: pt 29 lip, 2005 00:20
autor: Nienormalny_PS2
Ivy pisze:Głupi był motyw Yuny,
Bo to kobieta rodem z "Matrika" , spada wolno,chodzi po wodzie...
: pt 29 lip, 2005 08:13
autor: Go Go Yubari
Jaco pisze:Zwróćcie uwage jak sztucznie Lulu po tym zjeżdża
One nie zjeżdża, Kimahri ją trzyma. Na koniec normalnie staje.
Nienormalny_PS2 pisze:Ivy napisał/a:
Głupi był motyw Yuny,
Bo to kobieta rodem z "Matrika" , spada wolno,chodzi po wodzie...
Tja. Charakter też ma mało ludzki.
Co do niedociagnięć, to sprawa Rikku i jej rozbieranie się z AlBhedowskiego uniformu. On jest tak obcisły, ze hej, a zmiesciło jej sie pod tym całe wdzianko + to coś zwisające z tyłu, no sorry. O lulu w zaawansowanej ciąży i gorsecie juz pisałam. Po dwóch latach, ona i Wakka mogliby sie przebrać, no >.<
: pt 29 lip, 2005 08:24
autor: Eiko
Ivy pisze:Głupi był motyw Yuny,
Spoiler:
spadającej w sukni ślubnej - każdy przeciętny zjadacz chleba pozostawiłby po upadku mokrą plamę, a Yuna spada jakby w zwolnionym tempie - majac czas na spokojne przyzwanie aeona...
A mi się ten moment podobał :] I ten z linami też

W ogóle lubię te wszystkie wstawki

Oprócz scenki w jeziorku oczywiście
: pt 29 lip, 2005 09:31
autor: Maester
Idiotycznym niedociągnięciem jest dla mnie to, że Tidus, gwiazda Blitzballu, na tle Aurochsów tak naprawdę poza Jecht Shotem, niczym specjalnie się nie wyróżnia. Wydaje mi się, że gwiazda blitzballu, grająca w najgorszej drużynie Spiry do niedawna, powinna mieć na ich tle co najmniej 10 poziom, a tutaj trzeci... O_o
: pt 29 lip, 2005 12:31
autor: Nienormalny_PS2
Wydaje mi się, że gwiazda blitzballu, grająca w najgorszej drużynie Spiry do niedawna, powinna mieć na ich tle co najmniej 10 poziom, a tutaj trzeci... O_o
Nie sądzisz,że wówczas byłoby to za proste

.Dzięki temu jaki on był pojawiało się wyzwanie,czyli gracz musi się nieźle wczuć w grę

.