Strona 12 z 22

: wt 21 cze, 2005 03:06
autor: Jenov
Heh, moim zdaniem Finalki nie powinny być śmieszne (ewentualnie drobne śmieszne sytuacje <SPORADYCZNIE>) Zgadzam się Koszał że szóstka była śmieszna (chyba najśmieszniejsza) i właśnie z tego powodu miałem ochote nieraz cisnąć klawiaturą bądź zaniechać gry :evil: na szczęście jakoś to przebolałem :roll: Generalnie w starszych finalach było najwięcej głupawych i niepotrzebnych momentów. Choć to oczywiście rzecz gustu !

: czw 23 cze, 2005 17:33
autor: Faris
Jenov pisze:Heh, moim zdaniem Finalki nie powinny być śmieszne
Jenov pisze:szóstka była śmieszna (chyba najśmieszniejsza) i właśnie z tego powodu miałem ochote nieraz cisnąć klawiaturą bądź zaniechać gry
Mi się wydaje, że to właśnie humor (byle nie wymuszony) dodaje Finalom uroku. Gdyby fabuła była drętwa i poważna, wiele osób by zniechęciła i tyle.
A bez Kefki (żródła humoru, czarnego jak co :D ) ff6 wiele by utraciło. A scenki z ff5 często potrafią rozbawić do łez. Trudno, kwestia gustu :grin:

Uważam, że w serii ff czasami strasznie nudne jest gadanie o miłości, zwycięstwie dobra nad złem, itp. Wiem, że tego nie można uniknąć, ale powinno być tego trochę mniej (ja po prostu mam taki charakter :twisted: ) szczególnie w wyżej wyienionej szóstce - teksty z

Kod: Zaznacz cały

końca gry, jak się spotyka Kefkę 
są wręcz dobijające.

[ Dodano: Czw 23 Cze, 2005 ]
Przez te teksty wielu bohaterów straciło w moich oczach...

: czw 23 cze, 2005 17:45
autor: Jenov
Zgoda, gadki tego typu też mnie irytują ale zauważ że nowsze edycje FF odpowiednio dawkują te tematy i za sprawą ciekawych, rozbudowanych fabuł tak juz nie rażą.

Jeśli chodzi o Kefke to ten rodzaj humoru jaki on prezentował jak najbardziej mi odpowiadał. Nie znoszę za to licznych głupawych scenek, które te kilkanaście lat temu mogły rzeczywiście bawić jednak nie dziś, bynajmniej nie mnie. Być może ma na to wpływ fakt, iż zaczynałem od psx-owych finalek i "szedłem w dół", a może po prostu jestem za stary ;)

FF od 7 wzwyż już tak dużych dawek humoru nie posiadają i chwała im za to :D (co do X i X-2 się nie wypowiadam bo jeszcze tych części nie zdążyłem zgłębić, aczkolwiek nie sądzę by Square wrócił do "starego humoru")

: czw 23 cze, 2005 17:54
autor: Go Go Yubari
W FFX-2 smieszy mnie moment, gdy dziewoje stwierdzają, że Wakka jest za stary na walki. Hahahaha biedny Wakka

Kod: Zaznacz cały

Nie może polować na flany, bo bedzie ojcem i nie może sobie fryzury popsuć. W blitza też już nie gra...
.Staruszek już, powinien testament pisać XD

: czw 23 cze, 2005 20:56
autor: Jenov
Mam nadzieję że nie ma nazbyt dużo takich śmieszych momentów w X i X-2 :roll:

: czw 23 cze, 2005 20:58
autor: Erelen_Galakar
Oj, jest dużo :) Szczególnie FF X-2 to jedna wielka kopalnia humoru :) Co do nudnych momentów: gadki Shinry na statku. Szczególnie wtedy gdy wypowiada się, że jest heniuszem (geniuszką :?: ). Jej teksty doprowadzają mnie po prostu do szewskiej pasji, zabiłbym ją/jego najchętniej.

: czw 23 cze, 2005 21:02
autor: Ivy
Erelen_Galakar pisze:Oj, jest dużo Szczególnie FF X-2 to jedna wielka kopalnia humoru
I zagadka z tajnym hasłem w Zanarkand- nie do przejścia..

Jej teksty doprowadzają mnie po prostu do szewskiej pasji, zabiłbym ją/jego najchętniej.
a Shinra to raczej rodzaj męski, tylko ma damską końcówkę ^_^

: czw 23 cze, 2005 21:03
autor: Erelen_Galakar
I zagadka z tajnym hasłem w Zanarkand- nie do przejścia..
To jeden z najzabawniejszych momentów we wszystkich finalach. Aż sie przy nim popłakałem :)

: czw 23 cze, 2005 21:06
autor: Jenov
Jeśli tylko te humorystyczne wątki są sensowne i ciekawe to chętnie je zobaczę. Oby tylko humor nie stał na poziomie FF6 :roll:

: czw 23 cze, 2005 21:18
autor: Go Go Yubari
Matko, nienawidzę porównań "Oby tylko humor stał na poziomie bla bla bla". Każdy Final ma specyficzny humor zależnie od fabuły i postaci. Nie da się tego porównywać.

Kay Mon rlz. Poza tym Auron jest zabawny, wystarczy podejść inaczej do jego osoby. Jak teraz grac zaczełam to wmawiam sobie, ze on się nabija z Tidusa....Od razu lepiej ;)

: czw 23 cze, 2005 21:21
autor: Erelen_Galakar
Poza tym Auron jest zabawny, wystarczy podejść inaczej do jego osoby. Jak teraz grac zaczełam to wmawiam sobie, ze on się nabija z Tidusa....Od razu lepiej
No bo on naprawdę się z niego nabija. A raczej go wrednie przedrzeźnia. Im Tidus bardziej stara się różnić od Jechta tym bardziej Auron sprowadza go na ziemię :) Auron to postać tragikomiczna :)

: czw 23 cze, 2005 21:21
autor: Izrail
Go-Go-Yubari pisze:Poza tym Auron jest zabawny
Taaaaaak, tak samo jak ubikacja w Shinra Building. Po prostu tryska humorem -_-
Go-Go-Yubari pisze:Kay Mon rlz
Przykład całkowitego skretynienia.

: pt 24 cze, 2005 11:02
autor: Lenneth
Izrail pisze:
Go-Go pisze:Poza tym Auron jest zabawny
Taaaaaak, tak samo jak ubikacja w Shinra Building. Po prostu tryska humorem -_-
*przytakuje z kwaśnym uśmiechem*

Quest z 'tajemniczym hasłem' jasno pozwala nam określić wiek docelowej grupy odbiorców FFX-2; ja obstawiam coś koło 8-9 lat (i bez urazy dla mądrzejszych ośmio-/dziewięciolatków.) >_<

Jeden z moich najmniej ulubionych momentów w FFX-2: scena w gorącym źródełku. Pointless fanservice. :roll: Przemówienie Nooja z Kilika Forest też mi się przypomina - czegoś tak żałosnego już dawno w grach nie uświadczyłam.

Dobre momenty: masaż pleców LeBlanc. Fanservice, owszem, ale jaki...! :D Płakałam po tym ze śmiechu przez parę godzin. :lol:

: pt 24 cze, 2005 11:07
autor: Izrail
Lucrecia pisze:masaż pleców LeBlanc
A jakie dźwięki przy tym wydaje... :lol:

: pt 24 cze, 2005 15:31
autor: Faris
Lucrecia pisze:Quest z 'tajemniczym hasłem' jasno pozwala nam określić wiek docelowej grupy odbiorców FFX-2; ja obstawiam coś koło 8-9 lat (i bez urazy dla mądrzejszych ośmio-/dziewięciolatków.) >_<
haha, ta zagadka dla Yuny była za trudna :) Key-Mon ?? Co to jest :D
Lucrecia pisze:masaż pleców LeBlanc. Fanservice, owszem, ale jaki...! Płakałam po tym ze śmiechu przez parę godzin.
Noojie-Wojie :lol: To była jedna z najlepszych scenek XD

Według mnie najgłupsze momenty w ffX-2(nie licząc zachowania głownej bohaterki) to beznadziejne wstawki zręcznościowe- nieobowiązkowe co prawda, ale polegające na szybkim wciśnięciu odpowiedniego przycisku na padzie... Kalibrowanie wież to szczyt....

[ Dodano: Sob 02 Lip, 2005 ]
I jeszcze nie wiem czy wspominałam, najgłupsza scena w FFX jest w Luce, kiedy Yunie z Tidusem się śmieją na górze, przy wejściu na Mi'hen Highroad.... Boże, brak mi słów, żeby opisać ich głupotę ^^ HA-HA-HA-HA :D