Bambocha pisze:No i mam taką zagwostkę... Na samym początku fiomu widać Reda bigegnącego z... rodzinką (

)... Czy to ma jakies glębsze znaczenie w filmie czy to tylko taki wstęp?? Bardzo ładny ale... czy on ma wpływ na fabułę?? Bo jakoś tego nie wyłapałem.
To jest ta sama scenka, którą oglądamy po napisach końcowych w FFVII, a wiec jest jakby łącznikiem pomiędzy grą i filmem.
Bambocha pisze:faktycznie cid i reszta mogi być pominięci ale BARRET?? No niewiem...
To ja równie dobrze mogłabym powiedzieć : Barreta mogli pominąć, ale Cida chciałabym więcej O_o Wszystko kwestia gustu i sympatii do każdego z bohaterów- dlatego w AC każdy ze starych znajomych miał swoje 5 sekund ( bo o minutach trudno tu mówić). Taka ostrożnośc ze strony twórców co by nie rozdrażnić fanów Barreta, czy Reda. Plan sie nie udał w 100% , ale przynamiej można sobie screena z całą drużyną z FFVII walnąc
Lenneth pisze:A już dawanie mojej ukochanej Eleny na dwie sekundy (stop-klatkę ciężko nawet zrobić!) uważam za szczyt perfidii. -_- Chyba lepiej by było, gdyby się w ogóle nie pojawiała. -_-
Ona była w AC niepotrzebna, podobnie jak Tseng- lubiłam ich w grze i uważam,że takie potraktowanie ich w filmie było wredne

Już lepiej by ich nie pokazali i nie draźnili ludzi. Btw próbowałam robić Elenie fotkę, ale zbyt krótko ją widać na ekranie,żeby screen był sensownej jakości
