Strona 109 z 125

: śr 19 kwie, 2006 21:58
autor: Bartolus

Kod: Zaznacz cały

[quote]A ja trochę nie rozumiałem o co chodziło z Eleną. Na początku słychać jak umiera. Potem Vincent gada, że ją uratował  ale umarła, a w ostatnich scenach Elenka stoi sobie jakgdyby nigdy nic się nie stało.[/quote]

No nie wiem ja mam w subach napisane coś takiego:
"Udało mi się ich ocalić....ale nie wiem do jakiego stopnia"


: czw 20 kwie, 2006 17:40
autor: neo rpgomaniak
Na jedno wychodzi.

Kod: Zaznacz cały

W pewnym momencie filmu Kadaj pokazuje zakrwawione identyfikatory Rufusowi, mówiąc coś o tym, że już nigdy ich nie zobaczy. A na identyfikatorze jednym dopatrzyłem się Eleny. Hmm...
[/code]

: czw 20 kwie, 2006 20:45
autor: Markfrompoland
No, rzeczywiście. Sprawa dość dziwna. :? Też to zauważyłem. Słychać nawet jak Elena zostaje postrzelona, ale jakby na to nie patrzeć, Cloud dostał w łeb od Yazoo i tylko mu okulary spadły. Zack dostał w łeb i dead. :wink: Jak to z nią naprawdę było, jest pod Jedną Wielką Niewiadomą i wie to tylko Nomura. :sad:

: czw 20 kwie, 2006 20:49
autor: Lenneth
Neo...
Nie pamiętam tej sceny, nie oglądałam AC już całe wieki i w najbliższym czasie nie mam zamiaru, ale tak na chłopski rozum - może po prostu Kadaj kłamał/ naginał fakty/ chciał najzwyczajniej w świecie nastraszyć Rufusa? Jak to filmowi złoczyńcy mają w zwyczaju? :roll: Może myślał, że zabił, ale ofiary przeżyły? To nie pierwsze i nie ostatnie niedopowiedzenie w jakimś FFie, deal with it. :P

: pt 21 kwie, 2006 12:24
autor: ralf11
miałem przed chwilą przyjemność oglądnięcia FF7 AC w wersji z angielskim dubbingiem i powiem wam,że warto było czekać.Głosy postaci dobrane są znakomicie i wspaniale oddają ich charakter.Niektóre dialogi zostały troszkę zmienione aby były lepiej zrozumiałe dla europejskich i amerykańskich braci.Lecę oglądać film ponownie.....Chociaż nie jestem fanem serii gier FF,to ten film wprost uwielbiam.

: pt 21 kwie, 2006 14:05
autor: neo rpgomaniak
Leno...
Poniżej podam kilka prrzykładów, że Elena zgineła:

Kod: Zaznacz cały

1. Początek filmu. Słuchać strzały, pisk postrzelonej Eleny i krzyk postrzelonego Tsenga(?), I wtedy z kratetru wylastuje helikopterem Reno, ale sam!! Jakby przyjaciele mieli przeżyć to by ich nie zostawił.
2.Dialog Vincenta z cloudem nad jeziorkiem Aeris. Vincnet mówi coś w stylu: Udało mi się ich ocalić....ale nie wiem do jakiego stopnia" (tekst by Bartlos ;) ).To zdanie brzmi dwu znacznie.
3. Kadaj pokazuje identyfikatory w krwi, i mówi, że zabił osoby przedstawione na plakietkach.

W scenie gdzie Rufus spada za Jenovą, i zostaje złapany w sieć widać Elenę i Tsenga(?) i resztę Turksów.
Bardzo lubię postać Eleny dlatego mnie to tak zaciekawiło. Czy Tseng(?) występował w filmie?

: pt 21 kwie, 2006 15:58
autor: Sephiria
Neo - ile razy ci trzeba mówić żebyś spoilery zaznaczał? To już nie pierwszy raz, gdy zwracamy ci na to uwagę. Czy naprawdę musi się skończyć na warningu?

: pt 21 kwie, 2006 18:32
autor: neo rpgomaniak
Ale Sepihirio, ten temat ma w tytule SPOILERY, a poniżej pisze, że kto nie oglądał filmu niech tu nie wchodzi. W czym problem?

: pt 21 kwie, 2006 19:16
autor: Lenneth
Ostrzeżenie w tytule tematu i szwankujący kod, owszem, ale przyzwoitość i tak nakazuje zaznaczać spojlery. Anyway.

Neo, ja też bardzo lubię Elenę (moja ulubiona kobieta w FF7), ale w AC postać ta zagrała najwyżej epizodyczną rólkę, w której nie ma co się doszukiwać głębszych komplikacji. Przeczytałam Twojego posta - dzięki za odświeżenie informacji - i mogę Ci napisać, jak to wszystko widzę.

Kod: Zaznacz cały

Po pierwsze, śmierć Eleny nie jest nigdzie pokazana. I jak to w życiu bywa: dopóki nie ma ciała, nie można stwierdzić zgonu. Co z tego, że ktoś o tym wspomina? Ten ktoś może się mylić albo celowo kłamać. Filmów nie oglądasz? ;)
"1. Początek filmu. Słuchać strzały, pisk postrzelonej Eleny i krzyk postrzelonego Tsenga(?), I wtedy z kratetru wylastuje helikopterem Reno, ale sam!! Jakby przyjaciele mieli przeżyć to by ich nie zostawił."
-> Nie każdy strzał musi się skończyć śmiercią. Tseng i Elena mogli mocno oberwać, zalać się krwią, paść na ziemię, nie dawać znaku życia, etc. - ale dalej oddychać. Reno, z tego co pamiętam, już wtedy siedział w helikopterze. Może /musiał/ się ewakuować bez względu na porzucanych towarzyszy, bo tak nakazywała misja? Może liczył, że sobie jakoś poradzą? Może myślał, że nie żyją, ale się mylił? Możliwości jest wiele.
"2.Dialog Vincenta z cloudem nad jeziorkiem Aeris. Vincnet mówi coś w stylu: Udało mi się ich ocalić....ale nie wiem do jakiego stopnia" (tekst by Bartlos ;) ).To zdanie brzmi dwu znacznie."
-> To jest Final, przesiąknięty klimatami fantasy, gdzie wszystko jest możliwe (chociaż Aeris nie wskrzesili ;) ). Może Vinny odnalazł dwoje Turksów ledwo żywych i uratował ich - a czemu nie? - za pomocą komórek Jenovy? A może ocalił ich przed Jenovą? Obie wersje teoretycznie mogą wyjaśniać to tajemnicze 'do jakiego stopnia'. Zresztą, Vincent zawsze jest mhroczny i tajemniczy, może dlatego scenarzyści wrzucili mu ten tekst do rozmowy. _^_
"3. Kadaj pokazuje identyfikatory w krwi, i mówi, że zabił osoby przedstawione na plakietkach."
-> A może to wyglądało tak: Kadaj myślał, że zostawia za sobą trupy, ale w Turksach tliło się jeszcze życie. Albo wiedział, że jeszcze dyszą, ale myślał, że zostawia ich na pewną śmierć (od ran, od zimna, z głodu - w końcu to był Northern Crater, prawda?). Przyszedł jednak Vinny i oboje uratował. Pasuje? _^_
Wersja b - Kadaj kłamie. Plakietki mógł sobie zerwać dwójce nieprzytomnych ludzi. Sephiroth też lubił uskuteczniać swoje gierki na Cloudzie, nazywając go marionetką, etc., więc może Kadaj tak samo bawi się z Rufusem?

"W scenie gdzie Rufus spada za Jenovą, i zostaje złapany w sieć widać Elenę i Tsenga(?) i resztę Turksów."
-> I to jest ostateczny dowód na to, że Elena żyje.
Btw, ja aż do AC byłam przekonana, że Tseng wyzionął ducha w Temple of Ancients, po tym jak Sephi potraktował go swoim mieczem. I do tej pory nie wiem jakim cudem facet przeżył, ale zwyczajnie w to nie wnikam. Nie pierwsza dziura fabularna w produkcie od Square, i nie ostatnia.

"Czy Tseng(?) występował w filmie?"
-> Tak, w tej scenie razem z Eleną. Potem widać go razem z Rufusem i resztą zespołu.
Tak na marginesie: nie mów do mnie Leno, tylko Luci, bo inaczej dostanę rozdwojenia jaźni. :570:

: pt 21 kwie, 2006 20:09
autor: Markfrompoland
<Offtopic_mode=1>
Trzeba było sobie nicku nie zmieniać. :D
<Offtopic_mode=0>
neo rpgomaniak pisze:W scenie gdzie Rufus spada za Jenovą, i zostaje złapany w sieć widać Elenę i Tsenga(?) i resztę Turksów.
No właśnie, a napisałeś to pod:
neo rpgomaniak pisze:Poniżej podam kilka prrzykładów, że Elena zgineła
Czyli, tak jakby, sam sobie zaprzeczasz. :roll:

: sob 22 kwie, 2006 22:44
autor: VaanFromRO
Tseng i Elena pojawiaja sie w filmie u boku Rufusa gdy zostaje uwolniony Lifestream z kosciolka Aeris (ktory leczy wszystkich z geostigmy- w tym Rufusa)
Pozatym w samym dialogu jest maly blad i aktorka japonska uzyczajaca glosu Elenie zamiast przeczytac Tseng-san przeczytala Shion-san...
Mnie fakt rzekomej smierci Tsenga i Eleny zadziwil... Kadaj faktycznie pokazal Rufusowi zakrwawione identyfikatory, a po wspomnianej wyzej chwili stali u boku Rufusa bez skazy... Phoenix Down i Potion ?? :D Radze obejrzec film kilka razy i wczytac sie w dialogi bo po chyba 5 razie doszedlem do wlasnego wyjasnienia sprawy :]...

: ndz 07 maja, 2006 16:56
autor: neo rpgomaniak
kilmindaro pisze:Kadaj chcąc wywżeć presję na Rufusie a nie chcąc jednak zabijać Eleny i Tsenga tylko ciężko ich zranił
Jak na czarny charakter powinine zabić. A o tym, że tseng przeżyje byłem przekonany już po tym jak odbyłem z nim ostatnią rozmowę. Coś mi mówiło, że nie porzuciłby Aeris samej(a jednak). Mimo to Elena w grze gadała, że przeżył, ale to było już szlifowane więc nie będę ciągnąć tej wypowiedzi.

: czw 18 maja, 2006 10:48
autor: ralf11
Europejska wersja FF7 Advent Children ukaże się w Polsce 3 lipca i będzie kosztować 40zł za wersję dwu płytową.

: pn 22 maja, 2006 19:27
autor: Deunan
w grę FFVII zaczęłam grać dlatego, że chciałam dowiedzieć się o co chodzi w AC. i wiecie co? Nie pomogło :D
Jeżeli natomiast uważacie AC za powazny film bez podtekstów, to przeczytajcie sobie http://thorne-scratch.livejournal.com/138833.html Jeżeli nie uważacie, i tak przeczytajcie. Tekst jest rewelacyjny :D
Przy okazji, na dole w komentach jest mniej więcej wyjaśnionie większość zagadek związanych z filmem.

: czw 25 maja, 2006 10:29
autor: Gveir
Och, mało się nie popłakałem, jak to to przeczytałem :D . Cóż, rzeczywiście byli zbyt piękni, żeby nie zauwazyć takich podtekstów :D . Już o bezsensach w tym filmie usłyszec można było nie jedno (co nie przeszkadza mu byc naprawdę dobrym), ale ten osobnik przebił wszystkich :grin: .