Strona 103 z 125

: sob 03 gru, 2005 21:35
autor: Markfrompoland
Dziękuje pani Ivy za wyjaśnienia. :D

BTW, miałaś OWA z "enstuans interius..."? U mnie było to trochę niepodobne do łacińskiego, więc pomyślałem, że japońskie...

: śr 14 gru, 2005 15:43
autor: TomajS
Film....obejżany....

Nie wim od czego by tu zacząc.
Hmm...jestem w szoku...ale takim....pozytywnym...


Poryczałem sie na filmie i to pare razy....
To wspaniałe...niesamowite co Squer stworzyło za historię....
Nigdy sie nie spodziewałem że jakas gra....jakieś Japonśkie Final Fantasy VII wywoła u mnie tyle radosi,zamyślenia,wzrószenia...a po latach przywoła mase wspomnień....

Spędziłem z tą grą setki godzin i.....nadal mi sie nie nudzi...moge w nia grać do upadłego...a zawsze bedę miał z niej taka radośc i wypieki na twzry..jak przy pierwszym przejsciu...

To cos....niesamowitego..co człowiek może stworzyć...jakaś gtierka,jakieś postacie z mieczykami,jakies kuleczki kolorowe,jakieś walki.....i to wszystko powodóje....że ta gra zawładnei twoim umysłem na zawsze...ta muzyka....te postacie....te wydażenia.....

Jest to najwspanialsza przygoda....jaką przeżyłem,nie tworząc jej samemu.....

: śr 14 gru, 2005 15:53
autor: Lenneth
TomajS pisze:Poryczałem sie na filmie i to pare razy....
I to mówi facet w moim wieku. O__O ...A można wiedzieć czemu i kiedy?
TomajS pisze:ta gra zawładnei twoim umysłem na zawsze...
...Rozważam konieczność skierowania Cię do kliniki. O_o

[Wybacz, ale tak mnie ten Twój post rozbroił, że nie mogłam sobie darować drobnej uszczypliwości. :lol: Przecież FF to tylko gra, a nie zaraz najpiękniejsza przygoda życia. :wink:]
[No, ale z drugiej strony, dużo osób zaraz po obejrzeniu AC zasysa się i wpada w bałochwalczy zachwyt. Też tak miałam tuż po seansie. Potem przeszło. :wink:]

: śr 14 gru, 2005 16:24
autor: Garnet
rozni ludzie,rozne zestawy panvitan;)

emocje to u mnie wywoluja filmy Kim Ki Duka ale na pewno nie AC;)

obejrzalam..zapomnialam....

[ Dodano: Sro 14 Gru, 2005 16:24 ]
ale dalej sie zastanawiam nad fryzura yazoo :lol:

: śr 14 gru, 2005 18:30
autor: BeeBBo
Lucrecia pisze:I to mówi facet w moim wieku.

Wiek nie świadczy o tym czy ktoś wrażliwy czy nie :wink:


Zgadzam się z Tomajsem. Ludzie mają talent do tworzenia gier i filmów które zostają w pamięci na długo. Tacy właśnie ludzie tworzą serię FF. Z drugiej strony niemożność oddzielenia rzeczywistości od gry to już lekka paranoja... :?

: śr 14 gru, 2005 18:37
autor: guzik'
Lucrecia pisze:Przecież FF to tylko gra, a nie zaraz najpiękniejsza przygoda życia. Wink]
jak dla kogo hehe.polecam obejrzeć Otaku no Video(1 i 2)od Gainaxu-i sprawdz co to znaczy przesadzac ze swoim hobby :wink:

[ Dodano: Sro 14 Gru, 2005 18:42 ]
apropo filmu-rozwaliła mnie scena z "podrzucaniem"hjehje:P
może gupie pytanie(nie chce mi sie szukac w starych postach...)-z kim walczyła ekipa:Bahamuth czy Weapon :shock: (stawam na pierwszego jegomościa)

: śr 14 gru, 2005 19:00
autor: Lenneth
BeeBBo pisze:Wiek nie świadczy o tym czy ktoś wrażliwy czy nie
Już bardziej mi o płeć chodziło. Sam wiesz, jakie mamy stereotypy odnośnie męskich łez. :wink: [...No ale odkąd rok temu znajomy wyznał mi, że ryczał przy "Sudeki Da Ne", chyba nic już mnie nie zdziwi. :shock:]
guzik' pisze:sprawdz co to znaczy przesadzac ze swoim hobby
Nie trzeba mi tłumaczyć znaczenia słowa 'przesada'. Sama np. piszę/czytam fanfiki 24/7... nooo.... prawie. :lol:
guzik' pisze:Bahamuth czy Weapon (stawam na pierwszego jegomościa)
I słusznie. :]

: śr 14 gru, 2005 19:21
autor: guzik'
Lucrecia pisze:No ale odkąd rok temu znajomy wyznał mi, że ryczał przy "Sudeki Da Ne", chyba nic już mnie nie zdziwi. Shocked]
nic?ja ryczałem na king-kongu(tym "starym")-wredni ludzie zwierza zaszczelili!!! :(
a niedawno(ze 2 lata)to po obejrzeniu teledysku "Boom"SoaD :wink: (naprawde)

: sob 17 gru, 2005 10:40
autor: TomajS
Lucrecia pisze:I to mówi facet w moim wieku. O__O ...A można wiedzieć czemu i kiedy?
Tak,to mówi taki stary ramol jak ja.
Wzrószyłem sie,bo odżyły wspomnienia.Głównie chodzi mi tu o momenty z Aeris,jedne z najpiękniejszychc scen w filmie,a koncowa to już wogóle...
To tak po krótce. ;)
[
quote="Lucrecia"]...Rozważam konieczność skierowania Cię do kliniki. O_o [/quote]

Nie da rady,odsyłająmnie z jednej do drugiej,z wpisem w papierach PNU - "Przypadek nie uleczalny"
Lucrecia pisze:Wybacz, ale tak mnie ten Twój post rozbroił, że nie mogłam sobie darować drobnej uszczypliwości
Spoko.
Lucrecia pisze:Przecież FF to tylko gra, a nie zaraz najpiękniejsza przygoda życia. ]
....
Lucrecia pisze:No, ale z drugiej strony, dużo osób zaraz po obejrzeniu AC zasysa się i wpada w bałochwalczy zachwyt. Też tak miałam tuż po seansie.
No to chyba nic więcej pisac nie musze ;)

Garnet pisze:ale dalej sie zastanawiam nad fryzura yazoo
No bardzo ciekawa jest,podobałą mi ise też fryza Reno :D

Btw:swietny był głos,podłożony do Yazoo
BeeBBo pisze:Zgadzam się z Tomajsem. Ludzie mają talent do tworzenia gier i filmów które zostają w pamięci na długo
No to miałem na myśli....a napisałem to innymi słowami ;)
BeeBBo pisze:Z drugiej strony niemożność oddzielenia rzeczywistości od gry to już lekka paranoja...
Pamiętaj że ja mam PNU
:P

: śr 21 gru, 2005 22:42
autor: vacek
Na oficjalnej stronie AC znalazłem opowiadanie o Danzelu. Z kąd się wzioł, o jego przeszłości itp. A na jakiejś innej stronie (nie pamiętam już jakiej) tłumaczenie tego na angielski. Później mają się pojawić opowiadania o tym co działo się z bochaterami FFVII po grze a przed AC. Opowiadanie nazywa się "On the way to a smile" :) Nawet ciekawe. :twisted:

: czw 22 gru, 2005 00:53
autor: Ivy
vacek pisze:Na oficjalnej stronie AC znalazłem opowiadanie o Danzelu. Z kąd się wzioł, o jego przeszłości itp. A na jakiejś innej stronie (nie pamiętam już jakiej) tłumaczenie tego na angielski. Później mają się pojawić opowiadania o tym co działo się z bochaterami FFVII po grze a przed AC. Opowiadanie nazywa się "On the way to a smile" n Nawet ciekawe.
...Podawane było dawno temu w newsach :twisted:

: czw 22 gru, 2005 10:40
autor: vacek
Sorki. Nie wiedziałem. A mówią, że niewiedza jest błogosławieństwem :D

FFVII: AC

: sob 24 gru, 2005 09:28
autor: Vivi999
No ja też oglądnąłem film - ta część jest znacznie lepsza od FF: SW, moim zdaniem oczywiście :). Jedyna rozbrajająca scena, to spadający na Reno Rude... Prawie się udusiłem :lol:. Co by tu dużo mówić
[scroll]Final Fantasy VII: Advent Children rządzi!!![/scroll]

: pn 26 gru, 2005 17:39
autor: zolix
Swietny film,milo było zobaczyc znane postacie w akcji:]
I mimo ze film jest zabójczy to fabuła nie zasluguje na brawa.

: pt 30 gru, 2005 15:42
autor: Preacher
Pamiętam, że jakiś czas temu była dyskusja na temat w jakim mieście rozgrywa się AC, w końcu nie pamiętam na czym stanęło a jest mi to potrzebne :P ..próbowałem znaleźć to w tym temacie, ale mi się nie udało .. za dużo stron :P