: ndz 23 paź, 2005 21:51
To chyba nie był teleport, tylko Haste. Tak mi się przynajmniej skojarzyło, kiedy to oglądałam.
Kod: Zaznacz cały
jakie loz robil wielki oczy jak zobaczyl kufer materii w kosciele...hmm.Kod: Zaznacz cały
walki z bahamutem daja popis swoich zdolnosci...hmm..na poczatku mieli na mysli tylko fanow...ale spojrzmy tez na to, ze flm robili japonczycy,gdzie gry video to normalka wiec robli to bylo nie bylo,dla prawie wszystkich..a teraz puszczaja w kinach min w kanadzieCraven pisze:Nie próbowali zrobić filmu dla wszystkich
Darios pisze:to LozKod: Zaznacz cały
Tifa zbiera baty od Yazoo, (to chyba ten..) [/quote]
nie przejmuj sie,sama do tej pory widzialam go 1 raz i narazie nie zanosi sie zebym wiecej obejrzala...film tez mnie jednak rozczarowal...poza calling :D co juz pisalamIreth pisze:Zbyt duża dawka efektów mnie denerwowała ..no ale to w końcu nie film z discovery ...nio i kilkoma postaciami
ja przeszlam 1 raz bez znajomosci podstaw..podtsawy poznalam wlasnie dzieki drugiej rundzie przy ff7BeeBBo pisze:ja puściłem film kumplowi który kiedys grał trochę w FF7 (doszedł do Wutai bez znajomości nawet podstaw angielskiego< no dobra wiedzialam co to fire i water :D :D :D >
Garnet pisze:ja przeszlam 1 raz bez znajomosci podstaw..podtsawy poznalam wlasnie dzieki drugiej rundzie przy ff7< no dobra wiedzialam co to fire i water >
Kod: Zaznacz cały
1) Reno ^^ po porstu jak koles biegł z tym dzieciakiem, albo walnął pałką Rude'a, albo scena na moście po prostu wymiatały
2) to o czym już Darios wspomniał czyli dzwonek w komórcetzn wiedzialam ze seph jest zly i trzeba go zniszyc :D :DBeeBBo pisze:A wiedziałaś o czym jest fabuła? Kumpel do mnie przyłaził i chciał żebym mu tłumaczył poszczególne elementy gry.
chyba mozna sobie wyobrazic jak wygladala moja gra :D dawalam w te otworki co sie da :D pozniej juz zajarzylam co nieco,tzn co daje dana materiaIreth pisze:FF7 był moim pierwszym finalem, i ni w ząb nie kojarzyłam o co w tym biega O_o ...przez prawie całe Midgar biegałam bez materii, bo dopiero potem zapaliła się lampka "a moze by tak te kolorowe kulki wsadzić w te otworki????"
Kod: Zaznacz cały
no reno byl swietny-w ogole to uwielbiam ten kolor wlosow ^^ nio i mozna bylo wreszcie zobaczyc cale te wloski w okazalosci :D
materia...szkoda ze nie meilismy okazji wiecej czarow poogladac....Kod: Zaznacz cały
Ech, Reno jak Reno, nie przpeadam za ludźmi pokroju Rena czy Steinera. Heh. ;]Kod: Zaznacz cały
A co do grania w FF. Ja ósemkę grałem bez angloa i w ogóle tylko do przodu głównie z racji ładnej Shivy, Syreny i pięknych FMV. Ostatniej walki nie przeszedłem- uwierzcie mi, bez super limitów, broni i sumonów walka jest bardzo trudna. 1) Matrix był świeży i oryginalny, potem były już tylko klony i zrzynanie z Martixa, którego obecnie - takie przynajmniej odnoszę wrażenie - nie wypada nie naśladować.Cid pisze:Chociaż z drugiej stony... niektórzy czepiają się tych "przegiętych walk", a przecież w Matrxsach jest to samo i nikt nie narzekał.
lubie takie wypowiedzi... 'NIKT'Cid pisze:przecież w Matrxsach jest to samo i nikt nie narzekał
Lucrecia pisze:I tak bym sobie mogła zrzędzić przed następne piętnaście minut, ale mi się nie chce. :]
Kod: Zaznacz cały
swoja droga..a tak sie ostatnio zastanawialam....oprocz rozowych wstazek noszonych przez naszych bohaterow ku pamieci Aeris...rownie dobrze symbolizowac ja moze statua w Edge-ten aniol..mysle,ze mogl byc wniesiony na jej czesc... w koncu mozna by ja smialo uznac za 'guardian angel' ..taka mala dygresja^^Tak się składa, że Matrix znowu tak świeży nie był. Nie zrozum mnie źle, pierwszą część uwielbiam, nie neguję kultowości, ale... Masa tam zrzynek z komiksów i innych filmów, zapożyczeń tak pomysłów jak wręcz przeniesionych ujęć. Również prosto z japonii. Żeby daleko nie szukać agent łamiący płytki na dachu i Ghost In The Shell.Lucrecia pisze:1) Matrix był świeży i oryginalny, potem były już tylko klony i zrzynanie z Martixa, którego obecnie - takie przynajmniej odnoszę wrażenie - nie wypada nie naśladować.[Patrz m.in. technika zwalnianych ujęć w AC.]
Siódemka "zżera" na regularną grę około 20 godzin z życia- trudno jest tutaj pisać o fabule i wymieniać suche fakty. Najlepiej będzie, jak zainteresujesz się filmem "Reminiscence of Final Fantasy" i zrozumiesz wszystko dzięki obejrzeniu scenek prosto z gry.ariel pisze:Nie grałem w FFVII i nie rozumiem