Strona 101 z 125

: ndz 23 paź, 2005 21:51
autor: Lenneth
To chyba nie był teleport, tylko Haste. Tak mi się przynajmniej skojarzyło, kiedy to oglądałam.

: pn 24 paź, 2005 00:53
autor: Garnet
Darios-spojlery :)

czy to byla materia..hm..popatrzmy

Kod: Zaznacz cały

jakie loz robil wielki oczy jak zobaczyl kufer materii w kosciele...hmm.
zreszta nie widze tutaj nic dziwnego skoro nawe nasi bohaterowie podczas

Kod: Zaznacz cały

walki z bahamutem daja popis swoich zdolnosci...
Craven pisze:Nie próbowali zrobić filmu dla wszystkich
hmm..na poczatku mieli na mysli tylko fanow...ale spojrzmy tez na to, ze flm robili japonczycy,gdzie gry video to normalka wiec robli to bylo nie bylo,dla prawie wszystkich..a teraz puszczaja w kinach min w kanadzie
sam Nomura potwierdza,po b.dobrej sprzedazyze film jest adresowany do kazdego odbiorcy-zobaczymy jak w europie ta teza sie przyjmie...
Darios pisze:

Kod: Zaznacz cały

Tifa zbiera baty od Yazoo, (to chyba ten..) [/quote]
to Loz ;)

Ireth pisze:Zbyt duża dawka efektów mnie denerwowała ..no ale to w końcu nie film z discovery ...
nie przejmuj sie,sama do tej pory widzialam go 1 raz i narazie nie zanosi sie zebym wiecej obejrzala...film tez mnie jednak rozczarowal...poza calling :D co juz pisalam :lol: nio i kilkoma postaciami ;)

BeeBBo pisze:ja puściłem film kumplowi który kiedys grał trochę w FF7 (doszedł do Wutai bez znajomości nawet podstaw angielskiego
ja przeszlam 1 raz bez znajomosci podstaw..podtsawy poznalam wlasnie dzieki drugiej rundzie przy ff7 XD < no dobra wiedzialam co to fire i water :D :D :D >

: pn 24 paź, 2005 11:24
autor: BeeBBo
Garnet pisze:ja przeszlam 1 raz bez znajomosci podstaw..podtsawy poznalam wlasnie dzieki drugiej rundzie przy ff7 XD < no dobra wiedzialam co to fire i water >

W takim wypadku...wyrazy uznania :D A wiedziałaś o czym jest fabuła? Kumpel do mnie przyłaził i chciał żebym mu tłumaczył poszczególne elementy gry. :lol:

: pn 24 paź, 2005 14:13
autor: Ireth
ohoo ..co do momentów , które mi się podobały

Kod: Zaznacz cały

1&#41; Reno ^^ po porstu jak koles biegł z tym dzieciakiem, albo walnął pałką Rude'a, albo scena na moście po prostu wymiatały
2&#41; to o czym już Darios wspomniał czyli dzwonek w komórce
resztę już zawdzieczam siostrze XD

PS: FF7 był moim pierwszym finalem, i ni w ząb nie kojarzyłam o co w tym biega O_o ...przez prawie całe Midgar biegałam bez materii, bo dopiero potem zapaliła się lampka "a moze by tak te kolorowe kulki wsadzić w te otworki????" @__________@



tak czy siak, film zrobiony dla fanów, którzy maja radoche, bo zobacza swoje ukochane postacie :) ( ja się do nich nie zaliczam :p)

: pn 24 paź, 2005 14:48
autor: Garnet
BeeBBo pisze:A wiedziałaś o czym jest fabuła? Kumpel do mnie przyłaził i chciał żebym mu tłumaczył poszczególne elementy gry.
tzn wiedzialam ze seph jest zly i trzeba go zniszyc :D :D ;) jak bylo cos naprawde trudnego-np nie wiedzialam gdzie isc,to wolalam siostre zeby mi dialog jakis przetlumaczyla

Ireth pisze:FF7 był moim pierwszym finalem, i ni w ząb nie kojarzyłam o co w tym biega O_o ...przez prawie całe Midgar biegałam bez materii, bo dopiero potem zapaliła się lampka "a moze by tak te kolorowe kulki wsadzić w te otworki????"
chyba mozna sobie wyobrazic jak wygladala moja gra :D dawalam w te otworki co sie da :D pozniej juz zajarzylam co nieco,tzn co daje dana materia ;) ...z sephem na koncu jak gralam 1 raz to chyba godzine z nim walczylam :D < co wlasnie moze swiadczyc ze ff jest gra prosta,skoro mozna ja ot tak przejsc...zreszta finalowi bossowie zawsze byli dosc prosci..ale o czym ja tu>

Kod: Zaznacz cały

no reno byl swietny-w ogole to uwielbiam ten kolor wlosow ^^ nio i mozna bylo wreszcie zobaczyc cale te wloski w okazalosci &#58;D


materia...szkoda ze nie meilismy okazji wiecej czarow poogladac....

: pn 24 paź, 2005 15:05
autor: Boni
Cloud: Fire3 ALL!! :wink: :lol:

Kod: Zaznacz cały

Ech, Reno jak Reno, nie przpeadam za ludźmi pokroju Rena czy Steinera. Heh. ;&#93;


[ Dodano: Pon 24 Paź, 2005 ]

Kod: Zaznacz cały

A co do grania w FF. Ja ósemkę grałem bez angloa i w ogóle tylko do przodu głównie z racji ładnej Shivy, Syreny i pięknych FMV. Ostatniej walki nie przeszedłem- uwierzcie mi, bez super limitów, broni i sumonów walka jest bardzo trudna. 

: pn 31 paź, 2005 23:12
autor: wewa
HAHAHAHAHAHAHHAHAHAHAHHA (wybuch radości jak by co)! a ja juz ogladam se poraz setny i KOCHAM ten film...jest cudowny! oczywiscie mialam za pierwszym razem ciut problemow ze zrozumieniem fabuly ale to jest tak genialne i super ze nie da sie tego opisac... :shock: i...oh...

: sob 12 lis, 2005 23:01
autor: Cid
Jestem świeżo po obejrzeniu. I również stwierdzam, że ten film jest po prostu kapitalny. Oprawa audio-wizualna wciska w fotel, SE faktycznie tworzył ten film z aptekarską wręcz dokładnością. Akcja, wiadomo, wartka, widowiskowa, cieszyła oczy... przymykając oczy na realizm. Pewnie było to już tu powiedziane (nie chce mi się przeglądać 100 stron :P), ale co tam. Chociaż z drugiej stony... niektórzy czepiają się tych "przegiętych walk", a przecież w Matrxsach jest to samo i nikt nie narzekał. Swoją drogą, moim skromnm zdaniem widowiskowością walk AC przebija Matrixy.
Jak to ujął mój wujek: "Powrót do znanych i kochanych miejsc i postaci z gry. Tego nie da się opisać słowami, to trzeba zobaczyć." Podpisuję się pod tym.
Jasne, moja opinia jest trochę podyktowana ogromną Miłością do gry FF7, ale to chyba jest zrozumiałe, czyż nie?

: sob 12 lis, 2005 23:41
autor: Lenneth
Nie byłabym sobą, gdybym się wybiórczo nie przyczepiła. :twisted: Nie do Twojego posta, Cid, tylko ogólnie do pewnej teorii:
Cid pisze:Chociaż z drugiej stony... niektórzy czepiają się tych "przegiętych walk", a przecież w Matrxsach jest to samo i nikt nie narzekał.
1) Matrix był świeży i oryginalny, potem były już tylko klony i zrzynanie z Martixa, którego obecnie - takie przynajmniej odnoszę wrażenie - nie wypada nie naśladować. :roll: [Patrz m.in. technika zwalnianych ujęć w AC.]
2) W Matrixie bohaterowie co i rusz naginali zasady fizyki, ale zostało to logicznie (teoretycznie) wytłumaczone - 'rzeczywistość' była tylko złudzeniem, fizyka wytworem naszego umysłu, nawet grawitację można było pokonać. W AC nikt nie powiedział mi dlaczego Cloud nagle może latać, chociaż w FF7 jakoś nie mógł. :>

...I tak bym sobie mogła zrzędzić przed następne piętnaście minut, ale mi się nie chce. :]

: ndz 13 lis, 2005 02:04
autor: Garnet
matrix nr 3 jest swietnym przykladem przerostu formy nad trescia i jak to 'kicz' moze zniszczyc pierwotna formule filmu....czyli tak jak zawsze co za duzo to nie zdrowo/a pierwsze-najlepsze
Cid pisze:przecież w Matrxsach jest to samo i nikt nie narzekał
lubie takie wypowiedzi... 'NIKT'
Lucrecia pisze:I tak bym sobie mogła zrzędzić przed następne piętnaście minut, ale mi się nie chce. :]
:)


Kod: Zaznacz cały

swoja droga..a tak sie ostatnio zastanawialam....oprocz rozowych wstazek noszonych przez naszych bohaterow ku pamieci Aeris...rownie dobrze symbolizowac ja moze statua w Edge-ten aniol..mysle,ze mogl byc wniesiony na jej czesc... w koncu mozna by ja smialo uznac za 'guardian angel' ..taka mala dygresja^^

: ndz 13 lis, 2005 09:42
autor: Craven
Lucrecia pisze:1) Matrix był świeży i oryginalny, potem były już tylko klony i zrzynanie z Martixa, którego obecnie - takie przynajmniej odnoszę wrażenie - nie wypada nie naśladować. :roll: [Patrz m.in. technika zwalnianych ujęć w AC.]
Tak się składa, że Matrix znowu tak świeży nie był. Nie zrozum mnie źle, pierwszą część uwielbiam, nie neguję kultowości, ale... Masa tam zrzynek z komiksów i innych filmów, zapożyczeń tak pomysłów jak wręcz przeniesionych ujęć. Również prosto z japonii. Żeby daleko nie szukać agent łamiący płytki na dachu i Ghost In The Shell.

: ndz 13 lis, 2005 11:17
autor: Lenneth
No jasne, z tym się zgodzę natychmiast - Matrix również był kumulacją zapożyczeń, ale mimo wszystko wyszło z niego coś oryginalnego, bo wcześniej podobnego filmu (z tak wielkim rozmachem, z takim pomysłem, z tak przedstawionymi walkami) widowie w naszej części świata nie widzieli. :wink: Co innego kadry w komiksie - gdzie wiadomo, że wszystko da się narysować - a co innego efekty specjalne w kinie. Scena, w której Neo unika pocisków Smitha, natychmiast wymuszała opad szczęki u wzniebowziętych widzów...
...I od tego czasu Matrix wyznacza trendy: powstają albo klony, albo parodie. Szczególnie jeśli chodzi o filmowanie różnego rodzaju łubu-du.

: ndz 13 lis, 2005 12:36
autor: Garnet
http://galeon.hispavista.com/cinerama/a ... rkcity.htm jak juz mowimy,co bylo pierwsze,to tu mozemy zobaczyc ,jak to ladnie tworcy Matrixa zerzneli z Dark City/film nie jest taki znany i czesto to matrix jest tym pierwszym,bo zrobiony w wiekszym rozmachem..ale whatever...

Back To Topic

[ Dodano: Nie 13 Lis, 2005 12:38 ]
The Square Enix Character Goods Shop Showcase has added a new image of a statue of Sephiroth in Mako. It is not currently known if this is just a display statue, or if it will be an actual piece of merchandise

http://www.square-enix.co.jp/showcase/

nawet fajna XD

: ndz 13 lis, 2005 17:02
autor: ariel
Zapewne jak zwykle odbiegam troche od tematu, ale dzisiaj obejrzałem FFVII AC (z napisami Krakersa :]) i paru motywów nie rozumiem. Nie grałem w FFVII i nie rozumiem
skąd sie wziełą Jenova?
Czym zajmuje sie Shinra i jaki jest jej związek z Cloudem? (wiem że był soldierem ale nie wiem co z tego wynika)
Kim jest ten rudy koleś który (przynajmniej w mojej wersji w co trzeciej kwestii mówi "Yo!"??
skąd się wzięła geostigma?
I ostatnie pytanie: Co to jest za dziewczyna która wychodzi na końcu z tego (chyba) kościoła w którym Tifa walczyła z jednym z bandy Kadaja? (to był Loz chyba)

: ndz 13 lis, 2005 17:31
autor: Ivy
ariel pisze:Nie grałem w FFVII i nie rozumiem
Siódemka "zżera" na regularną grę około 20 godzin z życia- trudno jest tutaj pisać o fabule i wymieniać suche fakty. Najlepiej będzie, jak zainteresujesz się filmem "Reminiscence of Final Fantasy" i zrozumiesz wszystko dzięki obejrzeniu scenek prosto z gry.

Wybacz, ale te pytania trochę mnie rozbawiły- akurat na nie odpowiedź była również w samym Advencie :D
O Jenovie mówił Vincent (zagłada z kosmosu), o Shinrze była mowa na początku filmu, we wprowadzeniu, koleś od "Yo" to Reno- jeden z Turksów- odziału "specjalnego" :lol: Shinry, Geostigma to wytwór już tylko adventowy- w grze jej nie ma ( a więc i geneza powstania wyjaśniona może być tylko w filmie) a dziewczyna w kościele to Aeris.
Nie ma sensu zagłębiać się w szczegółowe odpowiedzi, bo musiałabym streścić fabułę. Może warto poczytać Wikipedię - tam są wszystkie hasła, albo po prostu zagrać w grę ;)