Dyzio pisze:
a co do anime to; Dragon Ball wszystkie serie i 2 kinówki, Slayers, Inuyasha, Captain Tsubasa ,Hellsing, Neon Genesis Evangelion po cześci, Trigun po cześci, Yu-Gi-Oh wszystkie trzy serie, Candidate For Godess, Rycerze Zodiaku,Noir, Aika, One Piece, X, Kaito Jeanne, Sailor Moon, Yaiba, Doktor Slump, Soul Hunter, Magic Knight Rayreath, Zorro, Gigi, Daimos, Transformery stara i nowa wersja, Beyblade też wszystkie serie, Card Captor Sakura, Ranma 1/2 i jeszcze OOOOOOOOGROOOOOOOOOM tych tytułów ale nie bede wymieniał
O matulu. (tolerancja, badź tolerancyjna, skup się >.<). Eh szkoda, że u nas tylko tego typu produkcje puszczają.

Nie powiem, że Inuyasha, NGE, MKR, Sailorki, Zorro etc. to nie są dobre anime, bo są. Klasyka, możnaby rzec. Jednak przez transformersy, bejblejdy, pokemony, digimony, inne mony i te wszystkie yugiohowate panuje mylne przekonanie, że każdy fan mangi i anime to dzieciuch. Im starszy jesteś tym gorzej o tobie myślą. Mononoke Hime oraz Sen to Chihiro no Kamikakushi, które o dziwo pojawiły się w naszej telewizji to nadzieja dla mnie, że wreszcie coś wymagającego myślenia puszczą. Szczęśliwi posiadacze C+ mają Wolf's Rain, Ninja Scroll i inne ciekawostki, ale co z innymi? Przecież w takich pokemonach czy yugioh nie chodzi o nic więcej jak o sprzedaż gadżetów. Bo jaką tam znajdziecie fabułę, przesłanie czy jakość animacji?
To samo tyczy się mangi. JPF ma wydać Yugioh, kiedy wielu fanów pragnie np.: "Clover" lub "Tsubasa Reservoir Chronicle" CLAMPA. Profesjonalna kreska, oryginalna i wciągająca fabuła. Dragon Ball, Dr. Slump i pani Yuu Watase już się przejadły. Z doświadczenia wiem, że tak jest.
PS: Chociaż nie zapominajmy, że w tym roku czeka nas premiera Full Metal Alchemista.
