Strona 11 z 23
: sob 31 mar, 2007 22:41
autor: Sogetsu
Gveir pisze:Cóż, słucham cały dzień, więc cyferki na Last. Fm są tylko miłym dodatkiem
słuchasz, czy słyszysz? a może to muzyka po prostu sobie leci gdzieś tam w tle?
dla mnie słuchanie muzyki to zanurzanie się w niej z zamkniętymi oczami, najlepiej siedząc wygodnie w fotelu albo wylegując się gdzieś. często słucham muzyki siedząc przy kompie, ale to już nie to samo - wiele wtedy tracę.
: sob 31 mar, 2007 23:29
autor: Jaco
Sogetsu pisze:umm, ludzie, przypominam, że muzyki słucha się dla przyjemności a nie dla kilku cyferek i tabelek na lascie. sam miałem opory przez zalogowaniem się tam bo bałem się, że zacznę słuchać muzyki dla nabijania statystyk, co byłoby chore co najmniej.
heh.. przecież żartuję

Jakby mi zależało na tych cyferkach to bym
primo: miał włączoną muzę 24h na dobę, nawet gdybym był 100km od kompa (czyli przez większość tygodnia :] )
secundo: przerobiłbym wszystkie mp3jki co by nie trwały za długo i się szybko scroblowały
Last.fm służy mi głownie po to, by pokazać ludziom jakiej muzyki na codzień słucham. Zamiast wypisywać poszczególne utworki daje im linka do mojego profilu i tyle
Sogetsu pisze:słuchasz, czy słyszysz? a może to muzyka po prostu sobie leci gdzieś tam w tle?
Gdybym miał dzielić mój
cenny czas osobno na słuchanie muzyki to już bym się kompletnie z niczym niewyrobił w tych 24h

Mi wystarczy jak sobie ona leci w tle... i tak robiąc przeróżne rzeczy (np. na kompie) ruszam róznymi częściami ciała w jej rytm czy też sobie spiewam. Jedynie nie zwracam szczególnej uwagi na muzykę to wtedy, kiedy przy okazji coś czytam. W sumie bardziej mi wtedy przeszkadza ;p
Fakt, czasem się zdarzy, ze słucham sobie muzyki z zamkniętymi oczkami, zwykle wtedy, gdy już prawie śpię, leżąc w łózku. Ale niektórej muzyki nie da się po prostu słuchać na spokojnie, chociażby w sposób jaki opisałeś. Yuki Kajiura się jak najbardziej nadaje, ale już taki Slipknot, z piosenką "People=Shit" już nie za bardzo

: sob 31 mar, 2007 23:54
autor: Sogetsu
Jaco pisze:Yuki Kajiura się jak najbardziej nadaje, ale już taki Slipknot, z piosenką "People=Shit" już nie za bardzo

wątpię, czy chciałbym słuchać czegoś, co ma w tytule "shit" z zamkniętymi oczami
a z czasem, cóż po prostu zamiast grać czy się uczyć to często sobie słucham

: ndz 01 kwie, 2007 00:34
autor: Gveir
Sogetsu pisze:słuchasz, czy słyszysz? a może to muzyka po prostu sobie leci gdzieś tam w tle?
Bez muzyki żyć nie mogę... Czasem bardzo powoli piszę posty, bo wsłuchuję się w poszczególne kawałki, w wokal, w dźwięk gitary czy łowię partie grane na klawiszach. Bardzo rzadko zdarza się, że robię coś i kiedy gra muzyka nie zauważam że minęło kilka utworów i lecą następne. Gdybym tak robił to nie byłoby po co słuchać
Gdybym to robił dla nabijania statystyk, zrobiłbym tak jak Jaco powiedział dokładnie

A to że wybrane utwory puszczam jako te o szczególnych liczbach na Last. Fm to pewien sposób mój na ich 'uhonorowanie' - po prostu wyjątkowo je lubię.
Sogetsu pisze:dla mnie słuchanie muzyki to zanurzanie się w niej z zamkniętymi oczami, najlepiej siedząc wygodnie w fotelu albo wylegując się gdzieś.
I w ten sposób najlepiej się odpoczywa mi, albo zasypia, zwłaszcza słuchając Paradise Lost z okresu płyt "Host" i "Belive In Nothing" aż do najnowszych - idealna, spokojna, nastrojowa, czasem bardzo smutna muzyka, genialna na zatopienie się w niej i słuchanie. Co z resztą widać po ilości przesłuchanych ich kawałków na moim profilu

: ndz 01 kwie, 2007 02:33
autor: Nienormalny_PS2
MOIM ZDANIEM, zarzucenie muzysi sobie na słuchawy, czy na głośniki i wlepienie się w fotel/łóżko jest very necessary. To takie wymknięcie się na chwilę lub dłużej z codzienności. Muzyka która leci w tle to również u mnie podstawa, kiedy robię coś, jakąś pierdółkę, lub pierdołę większą, po prostu muzysia w tle poprawia mi nastrój a co za tym idzie lepiej się można przyłożyć do robienia czegoś

. Natomiast muzyka do zasypiania, to bajeczka. U mnie często ta opcja w życiu istnieje. To pomaga też na fajne sny _^_
Pozdro ! !
P.S. Niezła godzina zrzutu posta _^_"
Pozdro ! !
: ndz 01 kwie, 2007 02:41
autor: Gveir
Nienormalny_PS2 pisze:MOIM ZDANIEM, zarzucenie muzysi sobie na słuchawy, czy na głośniki i wlepienie się w fotel/łóżko jest very necessary. To takie wymknięcie się na chwilę lub dłużej z codzienności.
Moja metoda - światło wą!, na podłogę, coś nastrojowego i już mnie tu nie ma, jestem zupełnie gdzie indziej - wspaniała rzecz.
Nienormalny_PS2 pisze:Natomiast muzyka do zasypiania, to bajeczka. U mnie często ta opcja w życiu istnieje. To pomaga też na fajne sny _^_
Sny po muzie

Wiesz co się może śnić po Bal-Sagoth czy Vader na dobranoc? Nie pytaj

Ale Paradise Lost... czy całe 'Projector' Dark Tranquillity... To już inna sprawa ^^
Nienormalny_PS2 pisze:P.S. Niezła godzina zrzutu posta _^_"
Szkoda że zegar nie pozwoli na 6:66...
Pozdro!
Właśnie leci Paradise Lost, ciekawe czy gnie glebnę zaraz w klawiaturę pod wpływem...
Pozdro!
: ndz 01 kwie, 2007 02:45
autor: Nienormalny_PS2
Gveir pisze:Moja metoda - światło wą!
Jak najbardziej. Zgadzam się z Tobą, chociaż czasami odpalam kolorowe takie lampki, co daje niekiedy niezły klimat, aczkolwiek światło wą to opcja niepowtarzalna. Najlepsza do surfowania po myślach.
Gveir pisze:Pozdro!
Pozdro !
Gveir pisze:ciekawe czy gnie glebnę zaraz w klawiaturę pod wpływem...
Same here _^_
Pozdro !
: ndz 01 kwie, 2007 02:52
autor: Gveir
Nienormalny_PS2 pisze:Jak najbardziej. Zgadzam się z Tobą, chociaż czasami odpalam kolorowe takie lampki, co daje niekiedy niezły klimat, aczkolwiek światło wą to opcja niepowtarzalna. Najlepsza do surfowania po myślach.
I właśnie, najlepszy jest albo półmrok, kiedy cienie i szarość tworzą niesamowitą atmosferę, albo całkowita ciemność, rozświetlana tylko przez blask monitora. Ale zupełną bajką jest ciepła noc, mp3 na uszach, wzgórze które mam nieopodal i patrzenie w gwiazdy... Można odlecieć :]
Nienormalny_PS2 pisze:Pozdro !
Pozdro!
Nienormalny_PS2 pisze:Same here _^_
Właśnie prawie to zrobiłem...
Pozdro!
: ndz 01 kwie, 2007 03:00
autor: Nienormalny_PS2
Tak w ogóle to nie Sogetsu tamto naskrobał tylko ja _^_ ale to nie istone, pozdro!!
Gveir pisze:I właśnie, najlepszy jest albo półmrok, kiedy cienie i szarość tworzą niesamowitą atmosferę, albo całkowita ciemność, rozświetlana tylko przez blask monitora.
I oto doszliśmy do pełnego porozumienia. Nic dziwnego, że razem jesteśmy w korporacji D.O.T.Y.K.
Gveir pisze:Pozdro!
Pozdro!
Gveir pisze:Ale zupełną bajką jest ciepła noc, mp3 na uszach, wzgórze które mam nieopodal i patrzenie w gwiazdy... Można odlecieć :]
Dalej działamy na tych samych falach. U mnie podobnie działa motyw z widokiem na panoramę miasta w nocy. Rzadko, bo trzeba sporo przejechać żeby to zobaczyć ale warto. A niebo nocą to też bajeczka, standardowo w lato u mnie na ogródq jest ustawka i siedzimy pijąc piwka patrząc się w tą otchłań _^_ Sprawa cudna, czasem podobnie jak z panoramą miasta się gdzieś można wyrwać za miacho i popatrzeć na czyste niebo. Oczywiście muzyka dodaje kopa do tego całego przedstawienia.
Pozdro!
: ndz 01 kwie, 2007 03:10
autor: Gveir
Nienormalny_PS2 pisze:Tak w ogóle to nie Sogetsu tamto naskrobał tylko ja _^_ ale to nie istone, pozdro!!
Pozdro! To przez cytowanie selektywne, które czasami daje nick innego user'a, albo wcale!!! Ale pozdro i dla niego!!!
Nienormalny_PS2 pisze:I oto doszliśmy do pełnego porozumienia. Nic dziwnego, że razem jesteśmy w korporacji D.O.T.Y.K.
Widzisz, to jest właśnie to! Bo i jak widać D.O.T.Y.K. to nie tylko sam dotyk, ale i wrażliwa, umuzykalniona nasza strona! Pozdro!
Nienormalny_PS2 pisze:Pozdro!
Pozdro!
Nienormalny_PS2 pisze:Dalej działamy na tych samych falach. U mnie podobnie działa motyw z widokiem na panoramę miasta w nocy.
A już całkowity odjazd - jazda wozem w nocy, przez puste oświetlone miasta, z odpowiednią muzą... To jest całkowicie surrealistyczne doznanie, coś naprawdę mocnego. Ech, no i nie ma to jak w lato podczas uskuteczniania czegokolwiek na dworzu wystawić kolumny za okno i dać czadu... Aż sąsiedzi przybiegną ^^ A babcia na to - "Przecież fajna muzyka, sąsiadka, co ty się czepiasz?" LOL

A odbiegając od tematów nastrojowych - na doładowanie... Warmen - Invisible Power, lub In Flames - Cloud Connected, Trigger. Dają taki power że ho...
Pozdro!
: ndz 01 kwie, 2007 03:23
autor: Nienormalny_PS2
Gveir pisze:To przez cytowanie selektywne, które czasami daje nick innego user'a, albo wcale!!!
Aha, to luz!!! Nic to!!!
Gveir pisze:D.O.T.Y.K. to nie tylko sam dotyk, ale i wrażliwa, umuzykalniona nasza strona!
Racja! Teraz może niektórzy docenią jakie to z nas miłe dusze tak naprawdę. Ostro D.O.T.Y.K.amy, ale potrafimy też być dotknięci przez rzeczy inne ( albo innych

).
Pozdro !!!
Gveir pisze:A już całkowity odjazd - jazda wozem w nocy, przez puste oświetlone miasta, z odpowiednią muzą... To jest całkowicie surrealistyczne doznanie, coś naprawdę mocnego.
I to przeżyłem !!! MOIM ZDANIEM masz tutaj rację !!! Pozdro !!!
Gveir pisze:Pozdro!
Pozdro!!!
Btw, daliśmy chyba niezłego Offa, ale byliśmy po prostu szczerzy!!! Takie fazki na pewno ma niejedna osoba na forum! Pozdro 2 all ! Warto to przeżyć, nasze myśli wylane na klawiaturę i przeniesione dzięki nowoczesnej technologii na ekran, płyną z głębi nas samych !!! Pozdro 4 all !!!
Pozdro!!!
Zlot u mnie na chacie!!!
Pozdro!!!
: ndz 01 kwie, 2007 14:00
autor: Cierń
Gveir pisze:I właśnie, najlepszy jest albo półmrok, kiedy cienie i szarość tworzą niesamowitą atmosferę, albo całkowita ciemność, rozświetlana tylko przez blask monitora. Ale zupełną bajką jest ciepła noc, mp3 na uszach, wzgórze które mam nieopodal i patrzenie w gwiazdy... Można odlecieć :]
Już niedługo... rower (albo pieszo), odtwarzacz mp3 pod pachę

I w drogę... znaleźć jakąś polanę, wyłożyć się i słuchać, słuchać, słuchać... nie tylko muzyki, ale także przyrody niczym nie zmąconej, takiej naturalnej, pierwotnej, żywej w swoim powolnym życiu ^___^ Oglądać, słuchać i podziwiać... to jest takie, wyciszające, prowadzące niekiedy do bardzo ciekawych przemyśleń ^__^
Sogetsu pisze:a z czasem, cóż po prostu zamiast grać czy się uczyć to często sobie słucham

O tak

Skupienie się na samej muzyce jest wielce ciekawym przeżyciem... jedynie wtedy da się odebrać dźwięki całą swoją osobą ^^
No nic trochę offtopu w offtopie, ale dodam jedynie, że się zbliżam do 20.000 tracków

Trzeba coś wybrać na tę okazję

: ndz 01 kwie, 2007 14:08
autor: Jaco
Tak. Jak masz np. przesłuchanych 15234 kawałków, to tym 15234 utworem jest ten na samej górze. Wtedy odliczasz w dół te 5234 kawałki i znajdujesz ten 10000

: ndz 01 kwie, 2007 14:19
autor: Gveir
Pilnujesz na bieżąco liczby utworów po prostu

: ndz 01 kwie, 2007 21:50
autor: Sogetsu
Emtec - Lens Cleaning - 68 odsłuchań
