Strona 11 z 29
: wt 02 maja, 2006 22:09
autor: Jaco
Kirin pisze:KEFKA - Nie rozumiem czemu ludzie go tak lubią.
To już Ci mówię:
Wszystkie sceny z nim potrafia rozbawić do łez. Chociażby motyw z piaskiem na butach, text w stylu "do I look like a waiter?", jego monolog przy kiblu, walki z jego udziałem (te, w których my nie walczymy i jego wyżywanie się nad pokonanym :] ). Zuy do szpiku, potrafi zabić śmiejąc się z zabitego :] Taki psychopata

Za to go kochamy :]
Kirin pisze:Przecież od Ex-Deatha różni się tylko tym, że więcej mówi.
Mówimy o tej samej stalowej puszcze? (Fullmetal X-Death) Był on nudny jak flaki z olejem w porównaniu do Kefki :] Podobna była ilość pikseli (chociaż kolor już inny, a może i Kefka miał ich więcej) i to, że byli źli :D
Kirin pisze: Jego śmiech NIE jest fajny, jest wkurzający.
Kwestia gustu. Jakościowo (w końcu SNES) nie był najlepszy, ale wydawał się taki poschizowany

: śr 03 maja, 2006 08:52
autor: Kirin
Jaco pisze:Taki psychopata Za to go kochamy :]
Mógłby być trochę bardziej skomplikowanym psychopatą, ale, jak to już napisałeś, kwestia gustu
Jaco pisze:Mówimy o tej samej stalowej puszcze? (Fullmetal X-Death) Był on nudny jak flaki z olejem w porównaniu do Kefki :] Podobna była ilość pikseli (chociaż kolor już inny, a może i Kefka miał ich więcej) i to, że byli źli
Podobne było jeszcze to że ich powód do zniszczenia świata był raczej marny (a czemu by nie?) z tym, że Kefka dużo przy tym gadał (niestety bez sensu)
: śr 03 maja, 2006 09:14
autor: Ababeb
Kirin pisze:Podobne było jeszcze to że ich powód do zniszczenia świata był raczej marny (a czemu by nie?) z tym, że Kefka dużo przy tym gadał (niestety bez sensu)
lol
Ex-Death chciał zniszczyć świat bo "eeeeeee, nudzi mi się... o, już wiem! Zniszczę świat!". Po prostu, był
Kod: Zaznacz cały
takim sobie drzewkiem działającym bez żadnego powodu.
Z kolei Kefka
Kod: Zaznacz cały
postradał kompletnie zmysły po eksperymentach genetycznych które na nim przeprowadzano. Gdyby ukazano Kefkę przed jego przemianą, byłby bardziej skomplikowanym psycholem, jak to napisałeś. :roll:
: śr 03 maja, 2006 20:07
autor: Isia
Abe, poczytaj
Ten fanfik
Skąd wiesz, że tak nie było?

Może
Kod: Zaznacz cały
Kefka był miły i słodki, a potem mu rozumek odjęło?
(prawdopodobnie nie, bo przecież
Kod: Zaznacz cały
zgłosił się na ochotnika, o ile pamiętam, a do tego trza być niezłym czubkiem
ale może?)
Poza tym - kochamy go za komiczny wręcz egocentryzm ("sand on my boots!"), gierki słowne ("do I look like a waiter?") pragmatyczne podejście do świata (nosiop

), klasyczny chory śmiech (tylko białego kota mu brakuje, zresztą, i tak połamałby zwierzakowi kark)
i za bycie jedynym bossem, którego Isia pokonała sromotnie :D
No i przecież kochamy FF6, czyż nie? A czym byłaby fabuła FF6 bez ZŁEgo SCHIZowatego ANTAGONISty (ZSA) vel Kefki?
: ndz 07 maja, 2006 16:29
autor: neo rpgomaniak
Jaco pisze:Wszystkie sceny z nim potrafia rozbawić do łez. Chociażby motyw z piaskiem na butach, text w stylu "do I look like a waiter?", jego monolog przy kiblu, walki z jego udziałem (te, w których my nie walczymy i jego wyżywanie się nad pokonanym :] ). Zuy do szpiku, potrafi zabić śmiejąc się z zabitego :] Taki psychopata Za to go kochamy :]
No ja też lubiłem Kefkę, ale bardziej śmieszy mnie ta ośmiorniczka. Czasem wiłem sę ze śmiechu po podłodze, zwłaszcza po walce w operze.
: wt 09 maja, 2006 13:41
autor: Saddam
Posłuchajcie mnie Tidus w dmg. to może i on zabiera ale nie powiecie mi że wygląda bosko moim skromnym zdaniem wizualnie Slice & Dice jest no okropny a OD Squalla lub Clouda no powieccie sami cud malina

: wt 09 maja, 2006 15:04
autor: Go Go Yubari
Saddam jak nie zaczniesz stosować znaków interpunkcyjnych <patrz: http://pl.wikipedia.org/wiki/Znaki_interpunkcyjne > to czeka Cię marna przyszłośc. Ja wiem, ze się nie chce, ale piszesz po to, aby inni zrozumieli, nie dla siebie.
U Clouda nic mi się nie podoba. Uprzedzenie i już. U Squalla mi się wszystko podoba, tak już mam. A do Tidusa nic nie mam. Tleniony blondas z zawyżonym poczuciem własnej wartosci, niezrównoważony psychicznie i z mózgiem wyzartym przez dragi z Zanarkand, ale w walce się przydaje, robi przyzwoity dmg i jest szybki.
: czw 11 maja, 2006 14:26
autor: Saddam
Ok!no nie wiem to już zależy od gracza co się podoba a co nie.Mi akurat podobają się wszyscy główni bohaterowie

.Ale poprostu OD Tidusa wogóle!!!!
: czw 11 maja, 2006 14:31
autor: neo rpgomaniak
Go Go Yubari pisze:U Clouda nic mi się nie podoba. Uprzedzenie i już. U Squalla mi się wszystko podoba, tak już mam. A do Tidusa nic nie mam. Tleniony blondas z zawyżonym poczuciem własnej wartosci, niezrównoważony psychicznie i z mózgiem wyzartym przez dragi z Zanarkand, ale w walce się przydaje, robi przyzwoity dmg i jest szybki.
Ciekawe czy są fanki Clouda
Najgłupszą postacią był Tot. Te jego mądrzenie się...eh...
Oprócz Kefki i ośmiorniczki, szajbusem i to niezłym był też Palmerp (coś przekręciłem) z ff7. Szczegółnie podczas walki w Rocket Town.
: czw 11 maja, 2006 14:43
autor: kwazi
neo rpgomaniak pisze:Palmerp
Palmer

Mi się on akurat zawsze podobał (ten motyw z ciężarówką... _^_ ).
Do niedawna miałem uczulenie na Aeris... Ale mi przeszło (dlaczego? pisałem o tym w temacie o "najlepszych składach" więc się nie bede powtarzał :D ). Nadal szerokim łukiem omijam Cait Sith'a - nawet mam awersje do postaci, których limitami/atakami specjalnymi/whathever jest komenda "Slots" (Setzer z FF VI i Selphie z FF VIII) - od czasu FF VII wszystko co ma "Slots" w nazwie kojarzy mi się z tą przerośniętą zabawką -__-'.
: czw 11 maja, 2006 14:46
autor: Saddam
Cait Sih co z nim nie tak?? Był nawet spoko
: czw 11 maja, 2006 14:55
autor: kwazi
Saddam pisze:Cait Sih co z nim nie tak?? Był nawet spoko
1) Jest zabawką

2) Jest biały i duży -__-
3) Używa megafonu T___T
5) Trudno mi się z nim utożsamić

6) Sposób, w jaki przyłącza się do nas ZAWSZE doprowadza mnie do szału...
: czw 11 maja, 2006 14:58
autor: Ababeb
7. Jego sposób poruszania się jest chory.
8. Beznadziejny w walce.
: czw 11 maja, 2006 15:04
autor: Ababeb
kilmindaro pisze:1) Kotek @_____@
Ale pluszowy. Ten kotek się praktycznie nie rusza, a wypchany mog jest jeszcze gorszy.
Red XIII > Cait Sith.
3) Jest miły i pluszaty w dotyku

Patrz, poprzedni punkt. Jak będzie wersja na Dual Screena, to może to sprawi różnicę, ale miły w dotyku? ;P
: czw 11 maja, 2006 15:16
autor: neo rpgomaniak
kilmindaro Największa fanka Clouda
Rozbawił mnie twój 2 punkt... Wiesz czemu
Ja lubiłem Cait Sitha bo miał fajną melodyjkę jak... no wiecie jak.
Kwazi: Palmer. Ja też go LUBIĘ
Ale nie jestem przekonany co do Lucreci. Niby taka ważna postać, a ja spotkałem ją dopiero za 7 razem grania w ff7 od początku.
I ten Reve, równie dobrze mogłoby go nie być... Wydarzenia w których pojawia się w grze można policzyć na palcach.