Strona 11 z 52

: wt 28 cze, 2005 20:47
autor: Matomania
Garnet pisze:innym sie naparwde nudzi :]
Nam też - jak pakujemy statsy i lv w FF :)

: wt 28 cze, 2005 20:53
autor: Garnet
mow za siebie :]
poza tym to nei jest to samo bo pakowanie jest czesto rzecza koneiczna aby przejsc gre

: czw 30 cze, 2005 14:47
autor: Matomania
Mi się bardzo podobał motyw z wiszącym mostem. Fajnie się można pobawić linkami :)
A właśnie. Wie ktoś z was gdzie jest żabka w tej lokacji? Za 1 razem stoi na którymśtam słupku, ale za drugim razem (podczas 2 misji) nie mogłem jej nigdzie znaleźć :(
Garnet - na 255 wszystkie statsy nie są konieczna ;P ;)

: czw 30 cze, 2005 18:21
autor: White SeeD
Też miałem problem. Znalazłem przez przypadek, jak już zrezygnowany chciałem opuścić lokację :]. Kerotan jest za mostem, na północno-wschodnim wzgórzu. Trudno go zauważyć.

Do czasu znalezienia kamuflarzu Ga-ko szukanie żab jest uciążliwe, potem to już czysta formalność. Powodzenia, bo Stealth Camo jest tego warte.
I pamiętaj aby nie korzystać z żadnego opisu- to plama na honorze gracza! :)



Przeszedłem grę na 100%, zdobywając wszystkie bonusowe przedmioty i odkrywając wszystkie filmy i... stwierdzam, że mimo wszystko wolę MGS2: Sons of Liberty. Przy tej grze po zakończeniu pół godziny siedziałem z otwartymi ustami. MGS3 jest... smutny, ale jednak klimat bardziej odpowiada mi w MGS2. Pomijam gameplay i wykonanie (choć osobiście bardziej plastyczne wydaje mi się MGS2), bo wiadomo że MGS3 jest tu górą, lecz skupiam się na subiektywnych doznaniach.
W MGS3 denerwuje mnie Eva, denerwuje mnie przycinająca animacja podczas rozmów przez radio, wciąż nie mogę się przekonać do przełożonych Snake'a (jedynie Siginta polubiłem natychmiast, a rozmowy przy wyekwipowanym patriocie czy nałożonym pudle to mistrzostwo świata), denerwuje mnie Cure, denerwują mnie ruchy Snake'a (toporne takie, wolę animację ruchów z MGS2). No i ruscy żołnierze- gdzie się podział ten ich cudowny akcent z "dwójki"? Za dużo nawiązań do filmów o Bondzie. Walka z The Sorrow zbyt "residentowata". W ogóle wolę Solida niż Big Bossa. ^^
BTW, w MGS3 nie powinno być poziomów trudności od "normal" w dół. Dopiero na Extreme i European Extreme gra jest tym, czym być powinna- survivalem. A CQC bawi mnie do dziś- przedni patent. Ulubiona broń- Single Action Army. Trochę treningu i można zabijać żołnierzy stojących za rogiem :]. Muzyka jest cudowna- melodyjek przy fazach Evasion i Caution mogę słuchać non-stop.

Podsumowując- obiektywnie MGS3 jest nieporównywalnie lepszy, subiektywnie wolę MGS2 ^_^.

: czw 30 cze, 2005 21:18
autor: The Sorrow
W ogóle wolę Solida niż Big Bossa. ^^
No to w MGS2 dużo sobie Snejkiem pograłes - tankowiec :lol:
Wyższość 3 nad 2 jest ogromna i bezdyskusyjna. A bossowie są tego najleprzym przykładem.
A Raiden-pedałek to szczyt wszystkiego. Ivan roxxx :P

BTW: Po ukonczeniu 3, przypomniał mnie się przecudowny cytat Nitschego, ten o walce z potworami i zamianie w jednego z nich.

: czw 30 cze, 2005 21:51
autor: Garnet
The Sorrow pisze:No to w MGS2 dużo sobie Snejkiem pograłes - tankowiec
ale przynajmniej jest :]

The Sorrow pisze:Wyższość 3 nad 2 jest ogromna i bezdyskusyjna. A bossowie są tego najleprzym przykładem.
nie ejst bezdyskusyjna bo ja wole 2 :]
a bossowie wlasnie w 3 w porownaniu z 2 to pikusie-w 2 i 3 gralam pierwszy raz na normalu

The Sorrow pisze:A Raiden-pedałek to szczyt wszystkiego.
czasem sie zastanawiam jak to jest ze ludzie klasyfikuja innych do 'pedalow' i jakie maja do tego prawo zeby tak o innych mowic ...dobra,dobra to jest gra wiec nie schodze za daleko w poglady filozoficzne ;]

: pt 01 lip, 2005 00:45
autor: The Sorrow
Jasne wszyscy kochaja Raidena :D
Zauważ jednak, że Snejka, chyba że przebranego za Ivana, nikt, a tym bardziej prezydent USA, nie łapie za wiadome miejsce aby sprawdzic jego płeć :P

: pt 01 lip, 2005 00:57
autor: TomajS
Uff...skonczylem pojedynek z The Endem.Jak dla mnie najlepszy pojedynek w historii gier,po wlace z wrażenia musiałem jeszcze raz rozegrac pojedynek,tak mi sie spodobał :razz:
Ten gościu co przechodzi gre w półtorej godziny to isnty maniak,on ma na pamiec wykute położenie przeciwników w każdej lokacji,a o celowaniu już nie wspominam.
To tyle z frontu OVER.

: pt 01 lip, 2005 11:44
autor: White SeeD
The Sorrow pisze:No to w MGS2 dużo sobie Snejkiem pograłes - tankowiec
W misji Raidena pojawiał się za to często- gęsto, co pozwala nam poznać go z innej perspektywy- dla mnie bomba.

The Sorrow pisze: A bossowie są tego najleprzym przykładem.
Huh, mi tam bardziej podpasili ci z "dwójki"- głównie za sprawą Harrier'a (mój ulubiony samolot szturmowy- jak go zobaczyłem w grze to myślałem że się posikam z radości :]). Ocelot, Fear i Pain to po prostu bossowie, do których wystarczy strzelać w odpowiednim momencie :]. The End bardziej mnie denerwował niż bawił.

Jest jedna rzecz, w której MGS2 nie dogoni MGS3- muzyka.

The Sorrow pisze:Wyższość 3 nad 2 jest ogromna i bezdyskusyjna.
cytat nr1. Gustów jest tyle ilu ludzi na świecie
cytat nr2. O gustach się nie dyskutuje
Jak widzisz ja i Garnet jesteśmy tego najlepszym przykładem ^^

The Sorrow pisze:A Raiden-pedałek to szczyt wszystkiego.
Uważam, że niektórzy nazywają innych pedałami gdy zazdroszczą im urody :]. Jeśli chodzi o zdolności akrobatyczne, Snake nie dorasta Raidenowi do stóp (jak on wspaniale chwyta się barierki! :])

Wiecie, że postać Snake'a była wzorowana na postaci Snake'a Plisskena z filmu "Ucieczka z Nowego Jorku"? Oto dowód:
Obrazek
Jak widać- jest pewne podobieństwo...
W MGS2 Solid przedstawia się Raidenowi: "My name is S... my name is Pliskin". Fajne zagranie :]


Obiło mi się o uszy, że po wybraniu opcji "I like MGS1" przy New Game, Snake nie ma w intrze brody. Wydawało mi się to dziwne, u mnie ma brodę zawsze, niezależnie którą opcję wybiorę. Może ktoś to sprawdzić, abym miał pewność że to tylko plotka?

: pt 01 lip, 2005 13:57
autor: Matomania
Garnet pisze:jakie maja do tego prawo zeby tak o innych mowic
Jeśli chodzi o Raidena - np. pan Kojima. Obczaj trailer z MGS4 i akcje z Ivanem, a będziesz pewna co sądzi o Raidenie Hideo :)
PS. Rose była tylko dla ściemy :P

Szczerze mówiąc mi też bardziej podobał się MGS2 niż 3. W 3 grając nie mogłem się tak wczuć jak grając w 2. Często doskwiera brak radaru :( :( .Jak już dawali te sonary itp. w MGS3 to mogli je dać tak przydatne jak radar w MGS2. Granie bez radaru w MGS2 to przyjemność, ale pod warunkiem, że się już raz przeszło i wie się czego można się spodziewać. MGS3 mnie czasami denerwował tym brakiem porządnego radaru - skradam się przez całą lokację, wyglądam za rogi, czołgam się, aż nagle zauważa mnie strażnik, o którym pojęcia nie miałem, bo stał na jakiejś odległej skarpie :/ .(może pomogłaby w tym swobodna kamera - okaże się jak substance wyjdzie)
Może to mało hardkorowe i kozackie, ale najpierw, chcę przejść grę i mieć z tego jak największą frajdę, a dopiero potem bawić się na wyższych poziomach i stawiać przed sobą większe wyzwania.

Bossowie lepsiejejsi byli w MGS2 - bardziej zróżnicowani, a walki z nimi były ciekawsze. Tu prawie każdego da się pokonać stojąc w miejscu i celnie strzelając (oczywiście nie na najwyższych poziomach trudności).

Nie słyszałem soundtracka z 3 MGSa. Ale IMO muza z 2 jest idiotyczna, a z 1 jest ŚWIETNA. Będę musiał 3 posłuchać.

: pt 01 lip, 2005 20:44
autor: Gokulo
Nie co on sadzi, a co robi zeby zadowolic fanow.

: pt 01 lip, 2005 23:26
autor: Garnet
The Sorrow pisze:Zauważ jednak, że Snejka, chyba że przebranego za Ivana, nikt, a tym bardziej prezydent USA, nie łapie za wiadome miejsce aby sprawdzic jego płeć
zauwazmy tez ze ivan nie rowna sie raiden :]

White SeeD pisze:Wiecie, że postać Snake'a była wzorowana na postaci Snake'a Plisskena z filmu "Ucieczka z Nowego Jorku"? Oto dowód:
wow,nie wiedzialam :)

Matomania pisze:Jeśli chodzi o Raidena - np. pan Kojima. Obczaj trailer z MGS4 i akcje z Ivanem, a będziesz pewna co sądzi o Raidenie Hideo
widzialam...w takim razie zastanawia czemu obsadzil go w main role...ale to tworca gry wiec sobie niech robi co chce ze swoimi postaciami..zreszta do tego potzrebowalabym niezbity dowod w postaci jakiego wywiadu gdzie by powiedzial pedal o raidenie :] ...a reszte dopowiedzial Gokulo :]

: sob 02 lip, 2005 08:56
autor: Matomania
White SeeD pisze:Wiecie, że postać Snake'a była wzorowana na postaci Snake'a Plisskena z filmu "Ucieczka z Nowego Jorku"
A ja wiedziałem - kiedyś oglądałem nawet ten film. Z tego co pamiętam był całkiem-całkiem. A w którym roku on został wyprodukowany? Hideo się naoglądał, czy twórcy filmu się nagrali :)

A z Raidenem - Kojima troche się zaczął mieszać - w MGS2 jest hetero, a w MGS3, trailer 4, jast przedstawiany co najmniej "dwuznacznie";) Ale on naprawdę chyba nie jest homo, tylko się podoba takiemu Ivanowi (Volginowi pewnie też :) ) bo wygląda jak pedorondo jakiś :D
SNAKE RULEZ :)

PS. Mi się baaardzo podobały Snake Tales (tak to się nazywało ?)-biegało się Snakem w stroju Pliskina po Big Shellu. Świetne - szkoda, że fabuła była tylko w postaci napisów, a nie filmików i wszystko było takie krótkie :|

: sob 02 lip, 2005 10:49
autor: The Sorrow
Maj dir Garnet zarówno w MGS2 - Raiden jest łapany z wiadome miejsce przez prez. Johnsona, jak i Ivan Raidenovich jest "sprawdzany" przez Volgina - chociaż to Snejku. Więc zarówno zbierzność wyglądu jak i nazw -Raiden- Raidenovich nie jest przypadkowa. Celowy zabieg Hideo.
Kto wie może w 4 okaże sie że Jack blondasek miał krewnych w ZSRR.
Co do bosów wciąż uważam , że najlepsza ekipa to Foxhound z MGSa, poźniej Cobrasy i na samym końcu The Cell.
No i oczywiście Frank Jeager alias Grey Fox - I be waiting for you Snake. :wink:

: sob 02 lip, 2005 15:47
autor: White SeeD
W dwójce jest sprawdzany, bo ma urodę... mhm, (za) ładną. To nie znaczy, że jest homo, prawda? To gracze doczepili mu tą plakietkę. A lizus Hideo, chcąc się graczom przypodobać, w trójce robi z alter-ego Raidena bezdyskusyjnego geja. To jest zasadnicza różnica między Raidenem a Ivanem. Wiadomo, że to był celowy zabieg Hideo- pokazać graczom że "tak, mieliście rację, główny bohater MGS2 był nietrafiony". Tyle.