Strona 2 z 4
: czw 04 sty, 2007 07:49
autor: Cthulhu
BeeBBo pisze:Rozumiecie ten ból...mam 20 lat i muszę się ograniczać z powodów zdrowotnych.
Łech... mam ledwie 18 i od roku nie pije... powodów wiele- ekonomiczne, zdrowotne, ale też to, że zawsze po pijaku walnęłem jakiś głupi text albo coś innego.
a wracając do tematu, to tanie wina piłem prawie że tylko w wakacje po 2 gimnazjum. to były wakacje spod znaku siary i krajowej. potem zaczęły się kulturalne imprezy, bez siarkofrutów. potem jeszcze na kilku ogniskach były twisty, ale ogólnie rzecz ujmując, to po pamiętnych wakacjach nigdy już nie kupiłem taniego wina.
BeeBBo pisze:mało widziałem dziewczyn które piją tanie wino.
a ja widziałem mało, które nie piły. problem w tym, że dziewczyny wstydzą się tak haniebnych trunków i jak się którajś zapytasz to najpewniej zaprzeczy...
: czw 04 sty, 2007 22:51
autor: Grzybek Z Octu
Obecnie: Białe Carlo Rossi

: pt 05 sty, 2007 12:14
autor: Nathaniel
Ja jestem stałym bywalcem w sklepie popularnie zwanym "rzeżnią" i spożywam popularny napój zwany "mózgojebem".
Jedna szklanka z automatu kosztuje całą złotóweczkę
: pt 05 sty, 2007 12:54
autor: Vaan
Moze nie kupuje Tanich Win, bo sa mdłe i bleee, ale zajmuje sie wytwarzaniem wina ryżowego wg. starego przepisu babci w domowym zaciszu ^^ i nawet taniej wychodzi, no chyba ze ktos kupuje wino za 1.99.

. Jest lepsze, pyszniejsze i w ogole wiele innych argumentów za. Moja mama nie ma nic przeciwko, a nawet zaraz po przelaniu podbiera mi 1-2 butelki

: pt 05 sty, 2007 16:04
autor: Nathaniel
Najlepsze jest wino mojego dziadka

Jak pijesz to nic nie czujesz, ale po dwóch szklankach leżysz nieprzytpomny

: pt 05 sty, 2007 21:48
autor: Cthulhu
Vaan pisze:zajmuje sie wytwarzaniem wina ryżowego wg. starego przepisu babci
kiedyś kumpel powieział, że umie coś takiego zrobić i może nam po cenie produktów doatrczyć w dużych ilościach. miało to być wyśmienite winko w cenie 2,50 za litr, więc z myślą o całych nadchodzących wakacjach zamówiłem 10l. 8 miesięcy minęło, wracam do domu i zastaje wiadomość, że za domem mam "przesyłke. ide i patrze, moje winko. wziąłem kubek, nalałem sobie, skosztowałem i... natychmiast wyplułem wszystko na ziemię. wyszedł taki obrzydliwy kwach, że nie dało się tego pić. następnego dznia postanowiliśmy z przyjaciółmi podjąć próbe pokonania tego trunku, rekordzista wypił 1,5 kubka. to był ostatni raz gdy u kogoś kupowałem alkohol domowej produkcji...
nie twierdze że twoje wino jest niedobre, ale od tamtego czasu na sam dźwięk słów "wino ryżowe" coś mnie łapie za gardło...
: pt 05 sty, 2007 22:12
autor: Vaan
Cthulhu pisze:nie twierdze że twoje wino jest niedobre, ale od tamtego czasu na sam dźwięk słów "wino ryżowe" coś mnie łapie za gardło...
Cóż pewnie zrobil jakos inaczej i po swojemu, wiec zapewne moglo byc zupelnie inne. Moje jest slodziutkie, przyjemne, ale jest takie troche jak cichy skrytobójca (if you know what I mean

). Poza tym testowałem i wciąż testuje moje winko na różnych ludziach, nawet całkiem mi nie znanych, a póki co zbieram same pozytywy i słucham cennych uwag. Enyłej każdy ma inny smak wiec nigdy nie moglbym byc pewien ze jesli innym smakuje tobie również by smakowało.
: sob 06 sty, 2007 14:40
autor: Inok
KOMANDOS!! XDDD
: sob 06 sty, 2007 14:42
autor: Gveir
Inok pisze:KOMANDOS!! XDDD
Zwłaszcza w środku nocy, spożywany na płycie nagrobnej, zagryziony cotem ^^ A na serio - paskudny IMO jest

: sob 06 sty, 2007 14:51
autor: Inok
Gveir pisze:Zwłaszcza w środku nocy, spożywany na płycie nagrobnej, zagryziony cotem ^^ A na serio - paskudny IMO jest

zapraszam do wspolnego sporzywania podczas ciecia sie szarym mydłem ~~ >D
: sob 06 sty, 2007 15:15
autor: Cthulhu
Inok pisze:KOMANDOS!! XDDD
najlepsze wino w polsce wg. serwisu
www.winka.net
: sob 06 sty, 2007 18:47
autor: Gveir
Chyba nie mają smaku, albo mi się trafił taki trefny egzemplarz, co smakował mętnym fuzlem...
: sob 06 sty, 2007 20:36
autor: Gagarin
Grzybek Z Octu pisze:Obecnie: Białe Carlo Rossi

całkiem smaczne, ale spróbuj serie Blossom Hill - są genialne
a z tańszych, to ostatnio zdarzyło mi się pić Leśny dzban - całkiem niezłe

i coś czego nazwy już nie pamiętam ( przedawkowania tego trunku, ma pamięć ucierpiała), w nazwie było słowo 'miód' ( a raczej coś tam z miodem, chyba jakieś drzewo) i z daleka wyglądało jak 0,7 Żołądkowej

ale to było paskudne...
: sob 06 sty, 2007 22:03
autor: Cthulhu
nlewka miodowo- lipowa ;] nigdy niew pilem, ale raz kupowalem kumplowi
: sob 06 sty, 2007 22:12
autor: Pinhead
Lipa z Miodem , nie bardzo mi smakuje,na początku ma fajny posmak miodu ,ale po chwili czujesz już tylko lipe(BLE!)