Nemesis pisze:Biorąc pod uwagę też recenzje z ostatniego "Filmu". 1 gwiazdka i kilka słów o tym, ze recenzentka nie zna gier, nie ma o nich pojecia, więc film kiepski. Hahahahahaha. Grunt to rozeznanie
Bueh, też to kocham. U nas większość filmów spoza 'poważnego' mainstreamu nie ma szans na dobrą recenzję, no chyba że pojawia się np. nazwisko Miyazakiego, o którym nawet najbardziej twardogłowy dziennikarz miał szansę słyszeć.

Inna rzecz, że sama, jako fanka FF7, i tak bym dała AC najwyżej dwie-trzy gwiazdki.
Nemesis pisze:Mi się nie pali.
I to pisze jedna z tych, która pół roku temu najgłośniej krzyczała, jak to zaraz po premierze popędzi do sklepu.

A nic, tak tylko przypominam.
Nemesis pisze:Zresztą tyle teraz dobrych filmów do kupowania...Spirited Away na dvd...japoński z napisami...orgazm.
Swego czasu, żeby obejrzeć to w kinie w wersji BEZ dubbingu, musiałyśmy iść z koleżanką na seans
o dziewiątej rano w niedzielę.

[Sorry za OT, na wspomnienia mnie naszło.

]
SA czy AC... hm... nad czym tu się zastanawiać?
