Strona 2 z 2

: śr 10 maja, 2006 10:39
autor: Garnet
Gagarin pisze:wooow nie ma żadnego opalonego blondyna!!
spokojnie,dopiero mamy jedna postac,ktora widac zagladala do szafy ashe i yuny;P
czekam z niecierpliowscia na jej partnera:]] ..jak to bedzie jakis brunet to naparwde SE mnie zaskoczy:]
Jaco pisze:A co do wydawania gier na komórki.... poroniony pomysł :/ Wem, że w Japonii to się sprzeda.... ale w Polsce to chyba będziemy jakiś emulatorów szuka
bo oni mysla chociazby o biednych europejczykach:)
jak to ladnie bylo uzasadnione,wydanie czesci na komorke-zeby w kazdej chwili moc przeniesc sie w swiat ff xiii

anyway ten swiat futurysyczny dziwnym zbiegiem okolicznosci skojarzyl mi sie z xenosaga:]

: śr 10 maja, 2006 12:20
autor: gokusama
A mi bardziej z Star Ocean :P

: śr 10 maja, 2006 13:03
autor: Ivy
Chyba się już uodparniam powoli na efekty specjalne, fajerwerki graficzne i nienaturalnie piękne postacie w grach :lol: Kolejne wcielenie Yuny/Ashe walczy dzielnie z bandą wrogów, jest dynamiczna akcja i ładne krajobrazy ... tylko że "gdzieś już to widziałam". Gdzie? W co drugim filmie i grze, wychodzących obecnie na rynek. To nie znaczy wcale,że wszystko co nowe jest ZUE, ale że nie wywołuje takiego niemego zachwytu, jak u człowieka, co sie kilka lat temu przesiadał z Commodore na peceta :D Trudno jednak mieć o to pretensje do postępu technicznego, więc niech ktoś nie próbuje się doszukać w moim tekście tęsknoty za pikselami.

No cóż, to dla mnie oznacza tylko tyle, że na PS3 i FFXIII poczekam sobie bez problemu, podobnie jak teraz czekam na FFXII - ani mnie to ziębi, ani parzy, jak zagram po premierze, to sobie dopiero wyrobię zdanie.
Tak na marginesie- Nomura mógłby czasem zdobyć się na większą oryginalność, bo klonowanie nadal jest na świecie źle przyjmowane ;)

Fakt,że FFXIII ukaże sie w trzech częściach to z jednej strony zapowiedź, że SE chce nas do reszty oskubać, ale też świadczy o ich wielkiej odwadze i pewności siebie: nowa konsola, piekielnie droga technologia tworzenia gier, a oni już wzięli się za 2 częsci na PS3 . Myślę,że będą chcieli zachwycić fanów i zachęcić do kupna konsoli, a to oznacza,że szykuje się przebój, a nie tylko klon w ładnej oprawie :]

EDIT:

Ok, dodam jeszcze tylko kilka słów a propos podobieństw między Yuną i Ashe, a bohaterką FFXIII: znowu jasne proste włosy, anielski wygląd, ciuchy pożyczone od Ashe. Dla każdego jest to już kwestia gustu, ale dla mnie to już oznaka pewnej wtórności u Nomury. Rysy twarzy zbliżone również do postaci z AC ( dziewczyna wygląda też jak kobieca wersja Clouda) Drugi bohater z FFXIII Versus prezentuje się lepiej, bo nie było jeszcze siwowłosego z czerwonymi (?) gałami :]
Zresztą, na dzień dzisiejszy wszystko mi jedno- to jeszcze odległa przyszłość, bo od pierszych trailerów do wydania gry u nas jest niezwykle dłuuuga droga :]

: śr 10 maja, 2006 14:05
autor: Go Go Yubari
Nie wiem czemu ona wam tak Yunie przypomina. Po wczorajszej dawce FFX lubię ta nowa za to, ze mi Yunie nie przypomina. Bardziej Ashe mi do Yunie pasuje.
Ja lubię trylogie (poza Sienkiewiczem), więc jestem dobrych mysli.

: śr 10 maja, 2006 19:20
autor: Izrail
Garnet, gdzie ty widzisz podobieństwo tej kobity do Yuny? :>

: śr 10 maja, 2006 19:48
autor: Gokulo
Mysle, ze skojarzenie wyniklo glownie ze sposobu "przedstawienia" naszej hierołniny, bo jesli chodzi o stroj to rzeczywiscie blizej jej do Ashe. Jeszcze niech podobny charakterek zadziorny ma i bedzie cool :smile:

: śr 10 maja, 2006 21:46
autor: Xanadan
Mówiąc o konsoli to ja to wiem, dlatego nie zwracam nawet uwagi na inne konsole. Sony rządzi, chociaż by dlatego, iż mają najwięcej licencji na najlepsze tytuły. Na żadnej innej konsoli nie zobaczymy normalnej wersji FF, tylko jakieś poboczne, mało znane (crystal chronicles bodajże na Cuba bylo). Tak samo, kupiłem oryginał FFX i była to moja pierwsza oryginalna gra przez długi okres czasu. Tak samo będzie w przypadku zakupu PS3 (tyle że FF VII i XIII), jak nie odrazu po premierze, to kiedyś tam, ale na pewno, kiedyś!

Wtórne czy nie, zawsze to FF i to się liczy. Możemy liczyć na fabułę, która jak dotąd tylko w FF IX mnie nie wyrwała z butów. Jedna z jedenastu części to całkiem nieźle. Poza tym mnie bohaterka się podoba *sigh* ta fryzura i kondycja.

: śr 10 maja, 2006 21:56
autor: Gokulo
FFVII - no tak... -.-

Sony nie ma czegosc takiego jak licencje na najlepsze tytuly :) To sie nazywa poprostu wyłączność, ale nie związana zadnym aktem prawnym - poprostu firmy ufaja Sony i tyle.

: śr 10 maja, 2006 22:10
autor: Go Go Yubari
Xanadan pisze:Sony rządzi, chociaż by dlatego, iż mają najwięcej licencji na najlepsze tytuły.
Chyba z tego co widzisz u nas, bo na zachodzie siły nie są tak przesądzone.
Xanadan pisze:a żadnej innej konsoli nie zobaczymy normalnej wersji FF, tylko jakieś poboczne, mało znane (crystal chronicles bodajże na Cuba bylo)
FFXI wyszło specjalnie pod X360, a to, że nie jest u nas aż tak popularnym tytułem, no cóż - Polska nie cały świat (dzieki bogu).
Xanadan pisze:Wtórne czy nie, zawsze to FF i to się liczy.
No, ale nie samym FF człowiek żyje. Przez takie podejście gubisz wiele ciekawych pozycji.
Gokulo pisze:Sony nie ma czegosc takiego jak licencje na najlepsze tytuly :) To sie nazywa poprostu wyłączność, ale nie związana zadnym aktem prawnym - poprostu firmy ufaja Sony i tyle.
"Najlepsze" tez sa kwestia sporną. Ile gier nie trafia z Japonii na rynek USa, a co dopiero do Wielkiej Brytanii i do nas. To w ogóle bez sensu. Przeciętny japonczyk ma wszystkie konsole i wedle upodobania gry na nie. Do wiekszości anime wychodza gry, a to tylko fragment całości. Nie tyle Sony ma najlepsze tytuły, co my znamy głównie tytuły pod konsole PS.
Możemy liczyć na fabułę, która jak dotąd tylko w FF IX mnie nie wyrwała z butów.
Grałeś we wszystkie? Bo OWa doliczył się cos ok. 20 Finali. Eh. To nie nagrałes się w wiele gier poza FF, co?
Xanadan pisze:Jedna z jedenastu części to całkiem nieźle. Poza tym mnie bohaterka się podoba *sigh* ta fryzura i kondycja.
FFx-2 Ci się podobało? No dobra, to ja pasuję.
Daruje Ci FFXII, FFVII:DoC etc... FFXI znasz chociaż?
Ja jestem swiadoma swej niewiedzy jeżeli chodzi o wiekszość FF i nie zamieżam się tutaj spierać, ale fanboyizm (a tego sie u Ciebie dopatrzyłam) nie jest zdrowy. Nalezy mieć obiektywne spojrzenie na całość. Klapki na oczach pokazują tylko fragment wielkiej, bogatej całości rynku gier i sprzetów.

: czw 11 maja, 2006 18:54
autor: Xanadan
Łojej, zbesztany zostałem. Źle mnie zrozumiałaś.
FFXI wyszło specjalnie pod X360, a to, że nie jest u nas aż tak popularnym tytułem, no cóż - Polska nie cały świat (dzieki bogu).
Pisząc o normlanych znanych tytułach FF mam na mśli takie klasyczne, jak jedna fabuła i jeden wątek końcowy jak to ma miejsce w większości FF. Internetówka XI nie podoba mi się, nie grałem, ale to nie to samo co w normalnym FF (nie licząc opłat za granie i koszta dodatków do SP2 w postaci Network Adaptor i całkiem mocnego komputera jak wersja PC).
Sony nie ma czegosc takiego jak licencje na najlepsze tytuly :) To sie nazywa poprostu wyłączność, ale nie związana zadnym aktem prawnym - poprostu firmy ufaja Sony i tyle.
Na tych określeniach prawnych się nie znam i jakos to mi tak pasowało. Co jak co, ale na PS wychodzą jedne z lepszych gier z większości gatunków.
Grałeś we wszystkie? Bo OWa doliczył się cos ok. 20 Finali. Eh. To nie nagrałes się w wiele gier poza FF, co?
Spokojnie, spokojnie. Chodziło mi z tych co grałem a było to od I do X-2 i FF Tactics Advance (nie licze tych pobocznych finali, gram tylko w te główne, rasowe FF).
FFx-2 Ci się podobało? No dobra, to ja pasuję.
Daruje Ci FFXII, FFVII:DoC etc... FFXI znasz chociaż?
Ja jestem swiadoma swej niewiedzy jeżeli chodzi o wiekszość FF i nie zamieżam się tutaj spierać, ale fanboyizm (a tego sie u Ciebie dopatrzyłam) nie jest zdrowy. Nalezy mieć obiektywne spojrzenie na całość. Klapki na oczach pokazują tylko fragment wielkiej, bogatej całości rynku gier i sprzetów.
Chodziło mi o to, że jedna z jedenastu części w jakie grałem długi czas mnie nie wyrwała z butów i to jest dobra średnia (jedna zła na jedenascie możliwych). FF X-2 jest drugą po IX słabą (nie złą) częścią serii. Jednak nadal się do niej przekonuję, mimo złego systemu questowego i procentów gry (nie nawidzę % w grze, zmusza mnie to do czegoś, a tego nie nawidzę). Dla mnie liczy się fabuła, reszta potem.

Co do znajomości serii to nie jestem ekspertem, bo gubię się w częściach na komórki (chyba jedna tylko jest) jak i tych nowych, które jeszcze nie wyszły, bo muszę popatrzeć/poczytać (recenzje) by się dowiedzieć.

co do fan-czegoś, nie pamiętam jak nazwałaś, to owszem jestem fanem. Dla mnie FF to wzór, który bardzo mi się podoba i zawsze wiem co na mnie w grze czeka: wspaniała fabuła, bajeczny świat, sytem walki który uwielbiam i znane summony, występujace pod różnymi nazwami. Nie znaczy to jednak, że nie lubię pograć w inne rzeczy. Moja historia gier nie jest strasznie duża, ale wykracza poza granice FF. Lubię zręcznosciówki, gry akcji, taktyczne, ścigałki, strategie. Gram w to, co dla mnie jest warte uwagi (czasami się zawiodę i wyrzucam, bo jest do niczego), ale wiem, że kolejny FF jest grą, w którą muszę zagrać.
FFVII - no tak... -.-
Nie wiem co to znaczy, ale jeśli ją zrobią, to chętnie zagram, bo VII jest moją ulubioną częścią. Tak samo będzie z przygodami Zacka w nowej grze, chcę poznać sekrety Vincenta (który jest niesamowitą postacią) w DoC jak i historię Zacka w Crisis Core, które jest w newsie.