Strona 2 z 22

: czw 06 sty, 2005 02:19
autor: Garnet
jako jedyna wywołała na mnie cień uśmiechu- ślub
quina i vivi :lol: :lol:
Ciekawe było jak Zidane chciał pójść w tany życiowe z Garnet, albo jak "Ooops... sorry" Wiecie o co chodz
taa...'ooo...soft' :twisted:
ale nudne to ofkoz dla mmie etz beda wszelkie jakies bieganiny...desrt prison itp..lubie jak cos sie dzieje a nie jak tylko biegamy i random potwory

on tak..teksty kefki ze tez zapomnialam...jakos jedne byl 'wait? do i look like a waiter? :D

: czw 06 sty, 2005 10:57
autor: Ivy
Taaa, "Pogadaj do ściany..." Dlatego właśnie Squall jest moim ulubionym bohaterem z FF.

: czw 06 sty, 2005 18:22
autor: Vincent
Co za spoiler :?: a jeśli walłem jakąś gafę to jestem nowy na tym forum i myśleężę reszta to uszanuje. :? dopiero się uczę :oops: :!: :!: :!:
:twisted:

: czw 06 sty, 2005 18:41
autor: Boni
sorry-soft mój błąd .. ;)
Co do waitera- rzeczywiście, Kefka wielki zapomniany, ale tylko na chwilę :wink:
Hmmm... Tak się zastanawiam... Czy były jakieś zabawne momenty w FF7? Hmmm... chyba nie wiele... Oczywiście wyłańczamy Yuffie :roll:

: pt 07 sty, 2005 01:08
autor: Garnet
Co za spoiler
te co zaznaczylam
mmm... Tak się zastanawiam... Czy były jakieś zabawne momenty w FF7? Hmmm... chyba nie wiele... Oczywiście wyłańczamy Yuffie
no tak patrzac po od czasu do czasu tryskajacej humorem obsady w 6,w 7 square bardziej spowanzieli no ale..
http://www.ffcompendium.com/misc/aresick.jpg maly blad ;)
http://www.ffcompendium.com/misc/cloudmukki.jpg honey bee wymiatal :) clouda za kobiete tez uszedl
poza tym teksty Cida ;] http://www.ffcompendium.com/misc/ancients7.jpg heh

: sob 08 sty, 2005 14:53
autor: Dante
poza tym teksty Cida
" Shut your mouth! " ;)

Dobre było jeszcze jak Cloudem mieliśmy spotkanie sam na sam z Donem Corneo i odpowiednio zagadaliśmy:
"Is there anyone else?"
"There is someone, his name is ...Barret" LOL

: ndz 09 sty, 2005 09:15
autor: Darios
Straszny moment:
SPOILER
- jak wszyscy w Shinra tower siedzieli w więzieniu, budzi się Cloud. Drzwi są otwarte. Strażnik zginoł w straszny sposób. Póxniej wszędzie pełno krwi i ciał, a okazuje się że to sprawka Jenovy i Sephirotha.

: ndz 09 sty, 2005 11:17
autor: Dante
Ja bym bardziej powiedział że klimatyczny moment niż straszny - ślady krwi na podłodze i scianach, brak jenovy w kapsule/zbiorniku i odpowiednia muzyka.

: ndz 09 sty, 2005 11:18
autor: Thompson
Wiesz - jedni się czegoś boją a inni się z tego śmieją itd. ....

: ndz 09 sty, 2005 19:32
autor: rpgomaniak!
Mnie ta ośmiorniczka z ff6(Ultros czy jakoś tam) rozśmieszała.

: pn 10 sty, 2005 12:36
autor: Go Go Yubari
Ja lubię tego małego Tonberryjczyka (?) w Via Infinito. Tego takiego najmniejszego ;)

: pn 10 sty, 2005 16:21
autor: Thompson
Zaczynacie rozmawiać o potworach.. taki temat już jest... -_-

: pn 10 sty, 2005 16:29
autor: Boni
Ale są zabwne :wink:
Hmm... Co do zabawnych momentów... Steiner- nie był zabawny :roll:

: pn 10 sty, 2005 16:40
autor: Darios
lol, w Gold Saucer jest taka gierka, mog house czy coś takiego.
"kupo obchodzi dzisiaj swoje pipipipopa (nie pamiętam dokładnie) urodziny, a w przeliczaniu na wiek ludzi, będzie to 28" :lol:

: wt 11 sty, 2005 20:52
autor: Dante
Udało się komuś wogóle wystartować tym badziestwem??